Dodaj do ulubionych

zła tolerancja euthyroxu?

02.08.09, 22:46
Witam! całe życie co jakiś czas ktoś mi mówił, że mam powiększoną tarczycę i żebym sobie zrobiła tsh. ja robiłam i zawsze miałam w normie, więc zostawiałam wątek do następnego razu. Aż miesiąc temu wpadłam na genialną ginekolożkę, która kazała zrobić jeszcze antyTG i usg. No i bingo.
od 22 lipca mam euthyrox25, jedną tabletkę dziennie. do tego jednocześnie przez 10 dni brałam progesteron, bo u tejże gin wylądowałam z powodu 2tygodniowych miesiączek.
Od tego czasu czytam co mi w ręce wpadnie, a Forum przede wszystkim- jesteście nieocenione!
Niestety, odkąd dostałam te leki, czuję się coraz gorzej. Zawroty głowy, senność, osłabienie, nie poznaję ludzi (w tym własnego współlokatora), okres, który zaczął mi się 6lipca trwa do dziś a przed chwilą nie byłam w stanie wnieść mojej (chudej) kotki na 1sze piętro- serducho wali. I tu pytanie- czy to normalne, że czuję się dużo gorzej PO rozpoczęciu leczenia?
Moja teoria jest taka, że powinnam zmienić Euthyrox na coś innego.
czy mam czekać jeszcze kilka tygodni i dopiero przy wizycie u endo pytać co dalej? Bo nie wiem, czy pociągnę tyle. Jutro idę do gin., może ona mogłaby mi zmienić lek? Mam ją o to prosić? Czy iść od razu do endo? Przy czym do tej endo., która mnie diagnozowała już nie wrócę, bo ona nawet nie bardzo chciała mi powiedzieć co mi jest, musiałam z niej wydusić słówko "Hashimoto". o to fT3/4 też ani pary z ust wink

Moje wyniki:
przed diagnozą:
usg: tarczyca powiększona, liczne hipoecho. guzki
antyTG: 728 (norma do 115)
tsh: 1,73 (0,25 - 7,0)

potem, po dostaniu Euthyroxu i spędzeniu paru wieczorów w necie, zrobiłam jeszcze:
b12: 303 (160 - 800)
ferrytyna: 15,9 (13 - 150)
z morfologii generalnie mam prawie wszystko w dolnej granicy normy.
Kupiłam jakieś musujące żelazo z witaminami, oraz łykam zestaw Mg+Ca+Cynk i Bcomplex (Fe i Mg po południu, B w południe)
fT3 i 4 nie robiłam, bo chciałam odczekać te kilka tygodni leczenia, ale może powinnam jednak zrobić szukać endo jak najszybciej?
Będę wdzięczna za jakieś pomysły, bo ta akcja z kotem mnie naprawdę wystraszyła.

pozdrawiam,
Gośka
Obserwuj wątek
    • marsjanka1999 Re: zła tolerancja euthyroxu? 03.08.09, 07:27
      ja myślę, że bez zbadania ft3 i ft4 trudno Ci będzie ustawić dawkowanie leku - i
      pamiętaj, że badanie robisz na czczo, a tabletkę łykasz po badaniu, a inne leki
      bierzesz po conajmniej 2-3h przerwie.
      • marsjanka1999 Re: zła tolerancja euthyroxu? 03.08.09, 07:28
        i polecałabym jednak udać się do dobrego endo jak najszybciej.
    • hashi-tess Re: zła tolerancja euthyroxu? 03.08.09, 07:34
      najważniejsze są poziomy FT4 i FT3.
      Koniecznie je oznacz bez wzięcia rano
      tabl. euthyroxu.
      Na forum jest kilka osób, które żle
      reagują na wypełniacze w tabl. z tyroksyną.
      Poza tym organizm musi przyzwyczaić się
      do syntetycznej tyroksyny.

      Po oznaczeniu hormonów wpisz je tutaj na forum.

      Pzdr
      i życzę duuuuużo cierpliwości do swojego
      schorzenia. Jest ono przewlekłe i nie da się
      z nim nic zrobić z dnia na dzień.
      Aby poczuć się "zdrowotnie" potrzeba
      na to czasu.

      Tess
      • aleksandra_01 Re: zła tolerancja euthyroxu? 03.08.09, 11:18
        Witaj

        dodam tylko, że przy takiej ferrytynie, żelazo bez recepty
        jest za słabe.

        a.
        • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 03.08.09, 11:39
          dziękuję za odzew. właśnie wróciłam od gin ze stwierdzeniem anemii ("boś zielona
          na twarzy") i nadczynności ("bo się telepiesz na krześle") i skierowaniem do
          kliniki gin UJ-otu. Tam mnie mają też endo jakiemuś pokazać. jak wrócę, to się
          odezwę smile
          • hashi-tess Re: zła tolerancja euthyroxu? 03.08.09, 21:56
            onza napisała:

            > dziękuję za odzew. właśnie wróciłam od gin ze stwierdzeniem anemii ("boś zielon
            > a
            > na twarzy") i nadczynności




            tO, ŻE masz anemię to widać w wynikach,
            ale skąd p. dr wzięła się nadczynność???????
            • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 16.08.09, 18:46
              hashi-tess, wzięła ją z objawów: schudłam choć wciąż jadłam, trzęsłam się i
              nerwy mnie brały, serce skakało itp.

              a tak ogólnie, to byłam w tej klinice gin, znaleźli mi torbiel endometrialną,
              ale chyba jeszcze ciąć nie będą. Do endo mnie nie puścili, ale udało mi się
              umówić na 26ego do jednego z polecanych tutaj. Udało mi się też w tej klinice
              wykłócić żelazo smile
              A euthyrox samowolnie najpierw zmniejszyłam, a potem odstawiłam i już następnego
              dnia nie musiałam się bać zawału w 26 wiośnie życia.
              Szkoda, że mam miesiąc leczenia w plecy, ale tak źle jak z euthyroxem to się
              jeszcze nie czułam. I stąd moja następna teoria - niedoczynne nadnercza - wzięła
              się m.in. z:
              -pogorszenia po hormonach,
              -ciężkich poranków i senności około 15-17
              i paru innych objawów, które to znalazłam na stronie drlam.

              Stestuję się w przyszłym tygodniu, jak wrócę do miasta, bo na razie Mama mnie
              odkarmia smile
              (jak się robi kortyzol w moczu dobowym? Bo chyba to powinnam, prawda?)

              Pozdr.
              • hashi-tess Re: zła tolerancja euthyroxu? 16.08.09, 20:51
                oprócz suplementowania dobrego żelaza
                powinnaś wykonać poziomy FT4 i FT3.
                Bez nich to wróżenie z fusów czy to
                nadczynnośc czy niedoczynność.
                \\\\\\\\\możesz mieć hashimoto w fazie
                nadczynności. Tylko to dalej wróżenie
                z fusów lub inaczej gdybanie.
              • eli_1 Re: zła tolerancja euthyroxu? 17.08.09, 03:44
                Onza,
                DrLam pisze o "zmęczeniu nadnerczy", które z czasem przeradza sie w
                niedoczynność, a w pierwszych fazach mogą być nadczynne.
                Hashimoto może mieć na to wpływ, tzn za mało hormonów tarczycowych
                powoduje, że nadnercza próbują to nadrabiać.

                (Z drLama: "If the adrenal glands are weak, there is often
                concurrent thyroid malfunction and menstrual cycle irregularity.
                Similarly, an under-active thyroid often makes adrenal fatigue
                worse. - Słabe nadnerczna mogą spowodować osłabienie działania
                tarczycy i i nieregularne okresy. Analogicznie, niedoczynność
                tarczycy często pogarsza zmęczenie nadnerczy")

                Ale słabe nadnercza nie wyprodukowały Ci przeciwciał tarczycowych,
                k†órych masz dużo, więc Hashimoto może być †woim głównym problemem,
                a nadnercza oraz symptopmy ich "zmęczenia", wtórnym.

                Calodobowy pomiar kortyzolu we krwii może nie wykazac pierwszych faz
                "zmęczenia nadnerczy" - tzn wysokiego poziomu kortyzolu wieczorem.
                Może wykazać późniejsze.

                Ale nie ma na razie co gdybać bez wyników badań.

                PS ja przez pierwszy tydzień brania euthyroxu czułam się fatalnie,
                gorzej niż bez: potrafiłam w środku obiadu rodzinnego pójść się
                zdrzemnąć. Potem bylo lepiej, a nawet dużo lepiej. Ale to nie było
                tak:
                > schudłam choć wciąż jadłam, trzęsłam się i
                > nerwy mnie brały, serce skakało itp.
                tylko w drugą stronę.
                • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 21.08.09, 17:03
                  ok, mam badania:
                  tsh 3,72 (0,25-5,o) 73.05%
                  ft3 4,81 (4,o-8,3) 18.84%
                  ft4 9,77 (9,o-20,oo) 7.00%
                  chyba średnio fajne są?
                  szczególnie skok tsh mnie zaskoczył, ale to pewnie przez tą huśtawkę z hormonami
                  co sobie zafundowałam.
                  • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 27.08.09, 21:57
                    wróciłam od endo z zaleceniem, żebym odwiedziła neurologa.
                    bo wg niego to, co się działo jak tylko zaczęłam łykać euthyrox i skończyło jak przestałam, nie ma z euthyroxem ani nadnerczami nic wspólnego.

                    a co do leczenia, to mam wrócić za pół roku z wynikiem tsh, bo on dopóki tsh nie dobije do 10, to leków nie zaleca.

                    po tym to już zgłupiałam całkiem. ale nie miałam siły się z nim kłócić, bo generalnie wciąż się czuję, jakby mnie przez wyżymaczkę przepuścili, choć z tygodnia na tydzień jest coraz lepiej.

                    Czyli co? szukać dalej lekarza, nie?
                    • harmoniak Re: zła tolerancja euthyroxu? 27.08.09, 22:04
                      > a co do leczenia, to mam wrócić za pół roku z wynikiem tsh, bo on dopóki tsh ni
                      > e dobije do 10, to leków nie zaleca.

                      Sadysta.

                      > Czyli co? szukać dalej lekarza, nie?
                      Tak.
                      • wenges Re: zła tolerancja euthyroxu? 28.08.09, 10:59
                        przeczytaj sobie moją historię
                        forum.gazeta.pl/forum/w,24776,97315876,97315876,wyniki_idealne_fatalne_poczucie_prosze_o_pomoc.html
                        i mam nadzieje, że cię zmobilizuje do działania!smile
                        ... ja niestety zrobiłam sobie dziurę w leczeniu i życiorysie bo lekarz a nawet
                        dwóch odesłało mnie do psychiatry / psychologa.

                        MASZ:
                        antyTG: 728 (norma do 115)
                        usg: tarczyca powiększona, liczne hipoecho. guzki
                        tsh 3,72 (0,25-5,o) 73.05% (- tu nie oznacza się procentów)
                        ft3 4,81 (4,o-8,3) 18.84%
                        ft4 9,77 (9,o-20,oo) 7.00%
                        ferrytyna: 15,9 (13 - 150)
                        I CHCESZ UWIERZYĆ PIERWSZEMU LEPSZEMU LEKARZOWI, ZE NIE MASZ CHOREJ TARCZYCY ???
                        Nie zostawiaj tego tak i tej niesamowitej wiedzy jaką tu m.in. dla ciebie
                        zostawiły na prawdę mądre Baby !smile

                        PS. Ja też na euthyrox źle reagowałam... m.in. telepaniem... teraz mam letrox i
                        dobrze go toleruje no i coś drgnęło - czego i tobie życzę!
                        • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 28.08.09, 14:33
                          wenges, już się umówiłam do dwóch innych, żeby czasu nie tracić jak będzie kicha ;]
                          Twoją historię czytałam już wcześniej, chyba jak szukałam wątków z Krk.
                          Byłaś w końcu u Nazima?

                          > PS. Ja też na euthyrox źle reagowałam... m.in. telepaniem
                          czyli może wystarczyć mi zmiana tyroksyny? fajnie by było smile
                          bo myślałam, że zbyt dużo złego się działo, żeby to była wina tylko wypełniaczy z euthyroxu i że coś jeszcze musi być na rzeczy.

                          A, no i jeszcze dowiedziałam się przy tej wizycie (bo poszłam tam z kortyzolem i acth) jednej fajnej rzeczy: badanie acth w normalnym lab nie ma sensu, bo to się szybko rozkłada (kwestia minut) i jeśli nie trafia natychmiast do wirówki to wynik jest nieważny. Ciekawe, z jakimi jeszcze badaniami jest podobnie?
                          • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 28.08.09, 15:06
                            oho, właśnie trafiłam na to (chodzi o euthyrox i tabletki anty - mam je na
                            endometriozę, łykałam 2 godziny po euth.)

                            rosteda napisała:
                            > Ja wiem ze jest bardzo duzy wplyw na siebie obu tych lekow bo one potrzebuja
                            > tego samego bialka we krwi jako nosnika i jeden lek moze wypierac (zmniejszac
                            > dzialanie) tego drugiego

                            forum.gazeta.pl/forum/w,24776,99344435,99384944,Re_hashimoto_a_antykoncepcja_hormonalna.html

                            może to o to chodzi?
                          • wenges Re: zła tolerancja euthyroxu? 28.08.09, 22:15
                            Nazima ci nie polecam!!!
                            Bobrowskiego zresztą też sad

                            Najlepszy z tej całej śmietanki był Ratajczak, przynajmniej w moim przypadku...
                            nie doceniałam go a najtrafniej mnie leczył...
                            • wenges Re: zła tolerancja euthyroxu? 29.08.09, 04:55
                              Postaram ci się najpóźniej w pn uzasadnić moje opinie to sama zadecydujesz do
                              kogo pójdzieszsmile
                              Przepraszam, że nie teraz ale wybiegam do pracy...
                              Pozdrawiam!
                              • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 31.08.09, 10:48
                                że Nazim nie, to już wiem :]
                                do Bobrowskiego jestem umówiona,
                                ale się zastanowię w takim razie
                                i może spróbuję zamiast niego Ratajczaka.

                                pozdr.
                                • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 14.09.09, 17:55
                                  Witam ponownie, z nowymi wynikami:
                                  tsh 5,05
                                  ft3 4%
                                  ft4 7%
                                  czyli tsh chyba po raz pierwszy wyskoczyło mi poza normę a 3 spadło.
                                  i nie wiem dlaczego.
                                  jutro idę (a właściwie jadę do Katowic) do następnego endo.
                                  tylko w głowę zachodzę, dlaczego te wyniki się psują w takim tempie a za nimi
                                  samopoczucie- sesja poprawkowa w pełnym rozkwicie, a ja nawet do biblioteki nie
                                  daję rady sad
                                  dzisiaj odstawiłam progesteron, może to przez niego?
                                  • eli_1 Re: zła tolerancja euthyroxu? 14.09.09, 20:36
                                    W końcu bierzesz euthyrox, czy nie?
                                    • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 14.09.09, 21:16
                                      nie. po tej pierwszej endo, co mnie zdiagnozowała i dała euthyrox a ja go potem
                                      wyrzuciłam jak się źle czułam,
                                      byłam u dwojga innych, gdzie usłyszałam, że skoro nie planuję dzieci, to nie
                                      trzeba mi na razie nic dawać.
                                      Mam nadzieję, że jutro dostanę jakiś zamiennik euthyroxu i że będę się normalnie
                                      po nim czuła, bo nie będę go brała z progesteronem. jeśli to przez to połączenie
                                      miałam te "sensacje" wink
                                      • eli_1 Re: zła tolerancja euthyroxu? 15.09.09, 14:30
                                        No to chyba masz odpowiedź. Podobno takie wahania w Hashimoto, bez
                                        stabilizacji tyroksyną, są normalne.

                                        A w sumie co Ci szkodzi np. powiedzieć, że planujesz dzieci (a
                                        kiedyś może planujesz) i boisz się, że przy takich wynikach będą
                                        problemy? wink
                                        Lekarze wtedy traktują trochę poważniej. Mi udało się na takie hasło
                                        wyciągać antybiotyki na boreliozę przez 4 tygodnie, lekarz chciał
                                        "standardowo" tylko na dwa. Ale dziecko planowane, to trzeba
                                        wyleczyć przyszłą mamę dokładnie. Swoją drogą faktycznie planuję.

                                        Aha ja przez pierwsze 4 tyg. na tyroksynie czułam się fatalnie,
                                        pierwszy i trzeci były chyba dużo gorsze niż przed. Ale potem się
                                        ustabilizowało.
                                        • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 17.09.09, 22:00
                                          eli_1 napisała:

                                          > No to chyba masz odpowiedź. Podobno takie wahania w Hashimoto, bez
                                          > stabilizacji tyroksyną, są normalne.

                                          tak? o, tego nie wiedziałam. dzięki.

                                          co do ciąży, to nawet rozważałam taką ściemę, ale okazała się niepotrzebna.
                                          chyba sobie znalazłam dobrego endo smile i od niedzieli będę brała letrox. fajnie smile
                                          lekarz też nie wiedział, skąd mi się ta dziwna reakcja wzięła, ale przynajmniej
                                          nie próbował wmówić, że mi się wydawało.
                                          a ja coraz bardziej się skłaniam do wersji, że sama pokpiłam sprawę biorąc za
                                          szybko progesteron w ciągu dnia.
                                          • rosteda Re: zła tolerancja euthyroxu? 17.09.09, 22:35
                                            onza napisała:

                                            > eli_1 napisała:
                                            >
                                            > > No to chyba masz odpowiedź. Podobno takie wahania w Hashimoto, bez
                                            > > stabilizacji tyroksyną, są normalne.
                                            >
                                            > tak? o, tego nie wiedziałam. dzięki.

                                            To juz teraz wiesz.

                                            > co do ciąży, to nawet rozważałam taką ściemę, ale okazała się niepotrzebna.
                                            > chyba sobie znalazłam dobrego endo smile i od niedzieli będę brała letrox. fajnie smile

                                            Dlaczego dopiero od niedzieli a nie od dzisiaj?

                                            > lekarz też nie wiedział, skąd mi się ta dziwna reakcja wzięła, ale przynajmniej
                                            > nie próbował wmówić, że mi się wydawało.

                                            Czasami taka reakcja moze byc jak sie ma za mala dwawke tyroksyny, a pozniej w
                                            miare zwiekszania sie poprawia.
                                            Ale przyznam ze czytalam tez ze niektore osoby gorzej sie czuly po leczneniu niz
                                            w niedoczynnosci bez leczenia.
                                            Ale jak tarczyca calkiem przestanie pracowac to i tak kiedys trzeba to leczenie
                                            zaczac.

                                            > a ja coraz bardziej się skłaniam do wersji, że sama pokpiłam sprawę biorąc za
                                            > szybko progesteron w ciągu dnia.

                                            Nie wiem czy pokpilas bo wczesniej pisalas ze dostalas tabletki antykoncepcyjne
                                            a teraz piszesz ze dostalas progesteron.
                                            Bo roznica w dzialaniu samego progesteronu a tabletek anty- jest bardzo duza.
                                            Wiec co w koncu bierzesz?
                                            • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 17.09.09, 23:26
                                              od niedzieli, bo w sobotę egzamin, wolę nie ryzykować.
                                              ale leczyć się chcę i chętnie przecierpię ten okres dostosowywania się do
                                              letroxu, byle z nadzieją, że potem będzie lepiej.

                                              brałam tylko progesteron (Orgametril konkretnie), a progesteron jest składnikiem
                                              tabletek anty. Jak o nich pisałam to był taki "skrót myślowy", sorry smile
                                • maheda Re: zła tolerancja euthyroxu? 26.04.10, 09:45
                                  Właśnie, Nazim NIE.

                                  Stwierdził, że moja tarczyca niecałe 7 ml jest raczej taką moją urodą, a
                                  tarczyca jest prawidłowa, kiedy jej objętość nie jest ujemna oraz wynosi do 20 ml.
                                  • onza Re: zła tolerancja euthyroxu? 27.04.10, 08:54
                                    nie bardzo rozumiem, jak objętość czegokolwiek może być ujemna big_grin

                                    • maheda Re: zła tolerancja euthyroxu? 27.04.10, 12:02
                                      To miał być chyba taki żarcik wink
                                      O ile załapałam tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka