Dodaj do ulubionych

Kaszak usunięty

03.02.14, 22:35
Po długich bojach, stanie zapalnym, sączeniu się ropy? i mega ranie i antybiotyku dzisiaj został usunięty!
Nareszcie bardzo się cieszę i mam nadzieję że już nie wróci. Oko zaklejone, może jutro mi zdejmą ten wielki opatrunek.
Dzięki za wsparcie w poprzednim wątku wink

Ciągle nie umiem zmienić tytułu sad
Obserwuj wątek
    • grave_digger ale, że tego tytułu? 03.02.14, 22:46
      a co tu nie umieć?

      no i dobrze, że w końcu ci to draństwo wycięli.
    • annabetka Re: Kaszak usunięty 05.02.14, 00:16
      beatywomen bolało? gdzie tego kaszaka miałaś na oku ale gdzie? Pytam bo mam podobny problem i zbieram się do lekarza alee....no właśnie do jakiego lekarza poszłaś? chirurga,okulisty,dermatologa? Odpowiedz jak uwidzisz na to oko bo jestem bardzo zainteresoewana. Kaszaka miałam raz usuwanego z policzka-chirurgicznie...to co mi się potem zrobiło na twarzy to ..ehhh nie będę Cię dołowaćsmile A teraz jeszcze oko....jedno gula jak ta lala i na drugim mi rośniesad
      • beautywomen Re: Kaszak usunięty 05.02.14, 08:58
        Kaszaka miałam na lewym oku tuż przy kąciku oka. Widziałam normalnie, jednak zaczął w szybki tempie rosnąć. Po różnych perypetiach z lekarzami - żaden nie chciał tego zrobić bo za blisko oka - trafiłam do okulistki która usuwa takie cuda. Na NFZ, czekałam 3 tygodnie na termin. Było ryzyko że kaszak przyrósł do woreczka łzowego. Więc najpierw miałam przepłukane kanaliki łzowe. Potem znieczulenie miejscowe - trochę szczypało - a jestem panikara. Także naprawdę trochę. Po paru minutach p. doktor go wycięła, nie bolało, czułam lekkie pieczenie nic wielkiego. Ranka nie jest zaszyta, żeby się czyściło bo zbierała mi sie ropa. Dostałam maść i teraz smaruję. W przyszły poniedziałek do kontroli. Trzeba trafić do naprawdę dobrego lekarza. Moja p. doktor jest genialna wink
        • annabetka Re: Kaszak usunięty 05.02.14, 13:45
          Dzięki beauty za odpowiedź aż mi się gorąco zrobiło...no ewidentnie mam to samosad no nic ku...wa trzeba lekarza szukać i na stół się kłaśćsad Mój też rośnie w zastraszającym tempie i coś czuję że ma zamiar pęc ,pęknąć ?smile Ale dzięki,uświadomiłaś mi co mi w kąciku oka rośnie.
          • beautywomen Annabetka 05.02.14, 20:02
            annabetka napisała:
            Mój też rośnie w
            > zastraszającym tempie i coś czuję że ma zamiar pęc ,pęknąć ?

            Mój urósł, bolał w końcu pękł w nocy. Nie bedę pisała co się z niego lało. Przyjemnie nie było. Spora ranka. Od lekarza antybiotyk, bo stan zapalny był. Dopiero potem usunięcie. jezeli masz możliwość działaj szybko. Po co ci kłopoty takie jak ja miałam wink
            • annabetka Re: Annabetka 05.02.14, 20:52
              Dzięki Beauty .Jedna osoba już mi mówiła że to trzeba ciachnąć ale się uśmiechnęłam bo ani bolało ani przeszkadzało...no ale teraz jest kiepsko,oko pulsuje,skroń ciut pobolewa,na tej gulce złuszcza się skóra i nie wiadomo co z tym zrobićsad ehhh.... Jeszcze raz dzięki Beauty ,dzisiaj już poszukałam lekarza,jutro się zapiszę.Jeszcze tylko jedno pytanie mam ,w szpitalu miałaś zabieg czy w gabinecie okulisty?
              • beautywomen Re: Annabetka 05.02.14, 21:45
                W poradni w pokoju zabiegowym. Całość razem ze znieczuleniem trwała może 15 minut. na drugi dzień zmiana opatrunku znów maść z antybiotykiem bo ciągle się sączy. W poniedziałek kolejna kontrola.
                • annabetka Re: Annabetka 05.02.14, 21:53
                  No mniej więcej wiem jak to wygląda bo jak wspomniałam wyżej miałam taką bombę wycinaną z policzka...i nie było to miłe doświadczenie ojjjjjjjjj nie!!! No zobaczę ,zapiszę się do okulistki i zobaczymy co mi zaleci...kurcze ale Beauty trafiłaś w mój temat ,puchnie mi to gówno ...i nie wiem czy to siła sugestii czy fakt,mam wrażenie że dzisiaj w nocy mi pęknie.
                  • beautywomen Re: Annabetka 05.02.14, 22:36
                    Trzymaj się, jak pęknie będzie już lepiej, brałam wacik kosmetyczny przegotowaną wodę i przemywałam lekko dociskając żeby to "coś" wypływało. Nockę miałam z głowy wink
                    ale już nie bolało. Cóż jeszcze mogę Ci doradzić, pytaj jakby co, masz moje wsparcie smile
                    • annabetka Re: Annabetka 05.02.14, 23:01
                      beautywomen napisała:

                      > Trzymaj się, jak pęknie będzie już lepiej, brałam wacik kosmetyczny przegotowan
                      > ą wodę i przemywałam lekko dociskając żeby to "coś" wypływało. Nockę miałam z g
                      > łowy wink
                      > ale już nie bolało. Cóż jeszcze mogę Ci doradzić, pytaj jakby co, masz moje wsp
                      > arcie smile


                      Dzięki kochanasmile No kuźwa widzisz te kaszaki zaatakowały mi twarz i teraz jeszcze na oczy poszłosad Wierzyłam do przedwczoraj że ta kulka w kąciku oka to takie ot coś co zniknie zaraz,nawet się śmiałam do znajomych że będę to malować na srebrno i udawać że to kolczyktongue_out Teraz nie jest mi do śmiechy....a ostatnio jak byłam u fryzjerki ,zwróciła mi uwagę na to żeby tego nie bagatelizować.Jeszcze raz dzięki Beauty,mąż mnie kopnął w de...i jutro się zapiszę do lekarza,oczywiście prywatnie bo na NFZ to za jakieś 6 miesięcybig_grinbig_grin
                      • beautywomen Re: Annabetka 05.02.14, 23:05
                        No tak znam to, ja byłam u chirurga plastyka w szpitalu mswia i on fachowiec dobry podobno powiedział mi że tutaj w szpitalu mi tego nie zrobi, ale prywatnie w gabinecie tak. Koszt około 550 zł. No chyba że coś wyskoczy po drodze. Dzięki, ale nie skorzystałam wink
                        • annabetka Re: Annabetka 05.02.14, 23:16
                          Nie załamuj mniesmile Jutro zobaczę na czym stoję a gula co raz bardziej bolisad
                          • beautywomen Re: Annabetka 05.02.14, 23:48
                            Napisz co załatwiłaś, czego się dowiedziałaś wink
                            • annabetka Re: Annabetka 06.02.14, 00:07
                              beautywomen napisała:

                              > Napisz co załatwiłaś, czego się dowiedziałaś wink
                              Obiecuję Beauty! Bo Ty pierwsza mnie uświadomiłaś że ta kulka w oku która coraz mniej mnie bawi to kaszak którym musi się skalpel zająćsad Kuffffa ....mam nadzieję że nie znajdę lekarza który mi TO zrobismile
                              • beautywomen Re: Annabetka 06.02.14, 08:29
                                Wiem, że jesteś zrażona poprzednimi doświadczeniami, ale może teraz będzie lepiej. Życzę co takiego lekarza jak ja mam smile
                                • annabetka Re: Annabetka 06.02.14, 23:00
                                  Szukam kochana szukam...dzwonię i pytam czy podejmą się takiego zabiegu i słyszę tylko..."ale najpierw muszę obejrzeć" i ok...myślałam że pójdzie łatwiej ale widzę że jednak najpierw muszę na rutynową wizytę pójść...później na kolejną itd.sad a oko mnie rwie jak cholerasad Jutro na wizytę w prywatnym gabinecie jestem zapisana do okulistki-znanej mi,moje dziecko od pierwszych miesięcy leczyła pod kątem retonypatii,bardzo przebojowa kobieta...zobaczymysad
                                  • beautywomen Re: Annabetka 07.02.14, 08:38
                                    Znam ten ból, nawet przeciwbólowe brałam. Również byłam najpierw na wizycie, ale był już stan zapalny to najpierw trzeba było zaleczyć, trwało to ok. 2 tygodnie. Brałam antybiotyk doustnie i w maści. Pomogło... smile Trzymam kciuki &
                                    • adam.0000 Re: Annabetka 26.04.14, 23:46
                                      Witam! Może nie w tym miejscu piszę ale kilka lat temu miałem operację kaszaka na kości ogonowej,pytali mnie czy to pierwszy raz.Prawie medycznie i praktycznie mówiąc pomaga na to maść żywokostowa i koenzym Q10,lepsze wyniki daje picie...tygodniowego zacieru(woda,drożdże,cukier ,niektórzy się ze mnie śmieją ale nikt tego dokładnie nie badał, ja wiem, pomaga).
                                      P.S. Poleciłbym lekarzom badanie nad wpływem spożywania chałwy w leczeniu... schorzeń wątroby(pewnie lobby, że tego nie robią ,żeby nie było chorych nie "zarobiliby"na lekarstwach).
                                      Adam
                                      • sewa.49 Re: Annabetka 28.04.14, 17:16
                                        Kaszaka mialam usuwanego 12 dni temu. Umiejscowil sie na wyskosci serca po prawej stronie kolo pachy.
                                        Na poczatku mi troche przeszkadzal, tylko ze wzgledow estetycznych. Mialam zamiar go usunac, ale zaniedbalam sprawe.
                                        Dwa lata sie nic nie dzialo i nagle dostalam zapalenia. Kaszak powiekszyl sie i byl caly zaogniony. Polecialm do chirurga, a ten mi go nacial na zywca i drenowal w srodku.
                                        Myslalam, ze z bolu nie wytrzymam. Codzieniie chodzilam na zmiane opatrunku i czekalam, az zapelenie zejdzie. W koncu lekarz mi go wycial, mocno byl zakorzeniony.
                                        Dzisiaj bylam na zdjeciu szwow. Ciesze sie, ze mam to juz za soba, ale co sie wycierpialam to moje sad
    • capa_negra Re: Kaszak usunięty 29.04.14, 22:45
      Pisząc kaszak macie na myśli taką białą, twardą grudkę pod skórą???
      Bo jeśli tak to ja albo jestem nienormalna, albo mam wysoki próg bólu, albo mówimy o czymś innym.
      To co ja uważam za kaszaka i co raz miałam na powiece i średnio raz do roku na którymś policzku to usuwam sobie sama wyparzoną igłą.
      Przerywam nią skórę nad grudką ( nie jest łatwo) i wyciskam.
      Zagojone w trzy dni.
      • sewa.49 Re: Kaszak usunięty 30.04.14, 14:29
        mialam biala twarda grude wielkosci orzecha laskowego. do tego jeszcze doszlo zapalenie. bez interwncji chirurga, sie nie obeszlo. u Ciebie jest mniejszy, sama usuwasz, on powraca, bo jest korzen w srodku. jakby moj byl wielkosci pryszcza to pewnie robila bym podobnie wink
        • capa_negra Re: Kaszak usunięty 30.04.14, 23:14
          Nie powraca - ten na powiece miałam dobre klika lat temu, był trochę większy od kolorowej, ozdobnej główki szpilki.
          A gdy coś pojawia się na twarzy, na wysokości kości policzkowych usuwam w zarodku.
          Może dlatego, że nie dopuszczam do rozrostu nie mam żadnych sensacji.
    • elipsa10 Re: Kaszak usunięty 14.03.15, 12:47
      Alee zazdroszczę sad też chce, też chce się go pozbyć! mam takiego olbrzyma, widocznego jak cholercia ;/ w dodatku wyszło mi to nie dawno i nawet nie wiedziałam co to jest uncertain dopiero się zorientowałam po preczytaniu tego tekstu: www.zdrowie.e-zdrowie.info/kaszak-przyczyny-objawy-leczenie-354.html i się załamałam sad(( ile trwało to u Ciebie? ile czasu potrzebowałaś, żeby sie tego pozbyć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka