redheadfreaq
04.04.15, 21:16
Przepraszam, ale muszę, bo się uduszę.
Babcia od półtora roku ma postępujące zmiany demencyjne. Do ojca nie dotarło, kiedy się to zaczęło - dopiero po tygodniu i mojej interwencji babcia trafiła do szpitala na badania. Zaczęły się wędrówki po nocy - babci załatwiono "opiekunkę", tzn. panią, która u babci mieszka, gotuje, sprząta. Zaczęły być kłopoty z higieną. Tłumaczyłam mojemu ojcu, że babci trzeba załatwić albo profesjonalną opiekę, albo zacząć zastanawiać się nad ośrodkiem, bo nie ma szans, byśmy my, jako rodzina codziennie do babci jeździli i siłą ciągnęli ją pod prysznic, lub z nią zamieszkali, bo każdy z nas pracuje, a poza tym po prostu się wykończymy. Wydawało się, że do mojego ojca coś zaczęło docierać. Babcia stopniowo "odjeżdżała", nie chciała wstawać z łóżka, przeklinała mieszkającą u niej panią... Mój partner, ratownik medyczny próbował mojemu ojcu wytłumaczyć, że potrzebna jest stymulacja, mobilizowanie do codziennych czynności, profesjonalna opieka. Że na dom opieki lub pielęgniarkę czeka się miesiącami. Że trzeba załatwiać to JUŻ, bo pogorszenie może nastąpić jutro, za tydzień, za miesiąc... Wydawało się, że zrozumiał. Kanałami posprawdzaliśmy najlepsze domy opieki w jego okolicy. Podałam adresy, telefony, miał załatwiać po Nowym Roku... Głupia jestem, że nie pytałam. Dziś dostałam telefon, że babcia przestała wstawać, załatwia się pod siebie, odpowiada półsłówkami. Temat domu opieki oczywiście, mimo podsunięcia wszystkiego pod nos - nietknięty.
Jestem wściekła. Wydawałoby się, dorośli, odpowiedzialni ludzie, tysiąc razy słyszałam, że już, że za chwilę, że będą załatwiać... Przecież nie mogę stać nad nimi i sprawdzać jak dzieci! A może powinnam? Wiem, że babci się nie poprawi, że nie będzie lepiej, ale w dobrym domu może mieć przynajmniej stymulację, zajęcia, towarzystwo, których po ludzku my nie jesteśmy w stanie jej zapewnić. W domu, z tą panią, której nic broń boże nie ujmuję, bo robi co może, nie ma na to szans.
Jestem wściekła i chce mi się wyć z bezsilności, bo prawnie g...uzik mogę zrobić.