Dodaj do ulubionych

Śmierć pracownika

16.02.06, 19:38
Witam
Moj tata ma firme budowlana i dzis dowiedzial sie od jednego z pracownika
przez tel o godz 18 ze reanimuja jego drugiego pracownika. Przyjechala karetka
pana zabrali i juz wtedy byl jak warzywo. Dawali mu kilka godzin. Zmarł. Tata
był na miejscu po tel od pracownika caly czas. Pracownicy pozostali przyznali
sie ze juz od 14 do 16 caly czas go reanimowali. Tata nic nie wiedzial. Co
teraz jak to wyglada prawnie prosze o jakis odzew jesli ktos cos wie. Bardzo
sie przerazilam
Czekam
Dziekuje
Mewa
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka