mandi.ole
06.09.10, 17:50
Jestem wlascicielka 13-letniej kotki. Mam ja z przytulku. Wczesniej miala jedna wlascicielke przez cale zycie dopoki jej Pani nie zmarla (starsza kobieta).
Zawsze w moim domu rodzinnym byly koty i postanowilam sprawic sobie jednego. Kotka robila wrazenie cichej i spokojnej. Niestety, jej zachowanie juz po zadomowieniu stalo sie nie do zniesienia. Ona caly czas miauczy- i t o nie wtedy,jak cos chce. To jest bezustanne zawodzenie,jakby cos sie dzialo. Co noc, regularnie 3-4 rano zaczyna sie i tak do rana, dopoki nie wyjde do pracy. W ciagu dnia rowniez (zauwazylam bedac na urlopie). Kotka nie jest glodna, ma zawsze dostep do jedzenia, kuweta jest czysta. Doszlo do tego, ze ja na prawde jej nie moge zniesc, choc generalnie uwielbiam koty i moge bawic sie z nimi godzinami.Ciezko tez ja brac na rece- nie lubi tego. Nie mam pojecia,co dalej robic. Nie da sie spac normalnie ani miec chwile spokoju- to nie jest miauczenie- to jest zawodzenie.
Nigdy zaden kot nie sprawial mi tyle klopotu.
macie jakies rady??
dziekuje
Jestem bezsilna