08.02.16, 18:28
mam kota siedmioletniego siostra wprowadziła nowego kota jest to kotka która przebywała cały czas na wolnosci .no i jest problem.moj kot go nie znosi warczy .kotka chce go zdominowac panoszy sie .krew mnie zalewa jak widze ze moj kot nie schodzi na dół i cały czas przebywa w pokoju na gorze .nie wiem co robic. bardzo bym chciała zeby sie zaprzyjazniły ale kiepsko to widze ,nowy kot jest od miesiaca i ma tyle lat co mój.co robic .
Obserwuj wątek
    • mitta Re: koty 08.02.16, 20:22
      Czy koty są wykastrowane? Jeśli któryś nie jest - to szybko na kastrację.

      Dokocenie to trudna sprawa. Próbuj zająć równocześnie oba koty zabawą, jakimiś wędkami, laserkiem itp. Trzeba też wymieszać ich zapachy. Np. zawinąć w ręcznik najpierw jednego kota, potem drugiego, a potem jeszcze raz tego pierwszego.

      Może pomoże feliway do kontaktu - kupuje się to w necie, to kocie feromony, działają uspokajająco, dają poczucie bezpieczeństwa, jeden wkład powinien starczyć na miesiąc.

      Oba koty są już mocno dorosłe, więc łatwo nie będzie. Ale daj im czas.
      Każdy z kotów powinien też mieć swój azyl, do którego drugi nie będzie miał dostępu.

      A w jaki sposób odbyło się zapoznanie obu kotów? Powinno następować powoli. Nowa kotka przez kilka pierwszych dni powinna być odseperowana od rezydenta i tylko przez drzwi powinny się poznawać, a potem stopniowo kotka powinna mieć powiększany obszar.

      Rezydent jest ważniejszy, powinien pierwszy dostawać jeść, być pierwszy pogłaskany itp.

      No, i czas, dużo czasu. Może się nie polubią, ale będą tolerować swoją obecność.
    • d25 Re: koty 16.02.16, 23:11
      Łatwo nie będzie, ale się nie poddawaj. Może miłości nie będzie, ale tolerancja jest jak najbardziej możliwa. Moja kotka "przyzwyczaiła się" do kocura-przybłędy (taki typowo wiejski niekastrowany wojownik) ale trochę czasu jej to zajęło. Wszystko zależy od charakterów - mitta napisała ci robić (choć ja raczej obserwowałem i nie pozwalałem żadnemu na "zbyt" dużo). Skończyło się na tym że mogły spać obok siebie (ale nie razem!) i nie wchodziły sobie w drogę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka