Dodaj do ulubionych

Mokra karma

06.10.19, 11:33
Radźcie dziewczyny i chłopaki bo już nie wiem czym karmić. Mam w domu kilkuletnie sterylizowane rodzeństwo, które z opcji jemy wszystko, lodówkę z kablem, dawaj jeszcze, przeszło w stan : NIEDOBRE, TRUJĄCE, CHYBASEKOBIETOŻARTUJESZ.... Nie mają nadwagi, wysterylizowane. Z suchą nie ma problemu /jeszcze/ jedzą Feringę, Concept for Life i Wild Feedom. Tu nie chodzi o kasę, na inne kręciły nosem. Mokre tylko Animonda von Feinsten i to zasadniczo koniec listy. Oczywiście tylko ze 4 smaki. Reszta jest radioaktywna. Zjedzą też Shebę, która jest ponoć nie najlepszą karmą. I raz dostały w prezencie Gourmeta w saszetkach...Jadły aż miło, ale hmmm ja mam wątpliwości. Wolę karmić dobrą karmą. Wypróbowałam z zooplusa mnóstwo mokrych i nic. Niedobre, fuj, ale że co...niby mam to jeść? smile Tak, wpadłam na to, żeby karmić mięsem...Żeby jeszcze ktoś im wytłumaczył, że koty jedzą mięso. Akceptują tylko wieprzowinę i to w ilościach homeopatycznych. Więc? Lepiej karmić Shebą i Goumetem żeby jadły w ogóle jakąś mokrą? Zamknąć oczy i kupować whiskasa? Czy odpuścić i dawać tylko suche? Czy kot może tylko suche? Próbowałam prośby, groźby, szantażu...smile i nic. Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Mokra karma 06.10.19, 21:35
      może być samo suche byle dużo piły

      moje mają takie fazy co jakiś czas - któregoś razu kupiłam (w promocji, żeby nie było) kilka krewetek. Zeżarły w sumie 8 szt i na tym się skończyło. Były ryby, drób, wołowina. Generalnie : mogę zapomnieć o kupieniu większego zapasu bo akurat posmakowało. Musi być płodozmian wink . Mokre wciągają co 2-3 dni
    • mamtrzykoty Re: Mokra karma 10.10.19, 02:26
      Jeśli suche mają stale dostępne, to żadnej innej karmy ci jeść nie będą, to od suchego koty się uzależniają.

      Co radzę?
      Zlikwidować suche całkiem, ewentualnie raz na parę dni(3-4) dać po łyżce do pochrupania.
      Kupić na początek te saszetki z Gourmeta, dać ze dwa dni, a potem do każdej saszetki zacząć dokładać karmę, którą uważasz za dobrą i dokładnie mieszać. Zacząć od jednej łyżeczki i codziennie zwiększać ilość dobrej karmy, a zmniejszać złej, aż dojdziecie do 100% dobrej. Wtedy możesz wrócić do suchej karmy, raz dziennie, ale nie do woli, tylko odmierzona porcja. Czyli np. z samego rana dajesz mokrą karmę, wychodzisz do pracy zostawiasz porcję suchej, ale tak małą, aby były głodne, jak wrócisz i wtedy dajesz mokrą, aż do następnego rana.
      • d25 Re: Mokra karma 20.10.19, 00:19
        Hmmm, że co? Że jak mają suche to innej nie będą jeść? Moich 5 kotów chyba o tym nie zostało poinformowane. Suche miały na stałe i zawsze dostępne, nigdy nie traktowały tego jako posiłku. Zawsze każdy przychodził 2-3 razy dziennie po "mokre", czy mięsko gotowane, czy saszetki, czy inne wynalazki. Nawet jeden przybłęda (dorosły) się szybko nauczył. Nigdy nie wydzielałem im jedzenia, nigdy nie miały problemu z wagą czy kondycją.
    • karnaks Re: Mokra karma 26.10.19, 13:53
      Nigdy kotom nie dawałem suchego. Tylko mokra i mięso. Zawsze zjadają wszystko do czysta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka