Dodaj do ulubionych

Prosze, pocieszcie

26.07.08, 12:11
Dzisiaj rano sie dowiedzialam, ze moj ojciec utopil kotki naszej
kocicy, ktore sie wczoraj urodzily (5 kotkow). Rycze, nie moge sie
uspokoic, jak on mogl cos takiego zrobi?????? Zadzwonilam do domu,
nazwalam go morderca i jeszcze wiele innych rzeczy. Mama mowila, ze
jak tylko kotki podrosna, to je odda chetnym, co on sobie wyobrazal?
zrobil to na zlosc mojej mamie, to jest pewne. Nienawidze go, gdybym
mogla, podalabym go na policje, poszedlby siedziec, przeciez to
zbrodnia. Co ta kotka musi teraz czuc? pewnie sie blaka i szuka
swoich dzieci i cierpi. Ja cierpie z niasad(((
Obserwuj wątek
    • orchidka77 Re: Prosze, pocieszcie 26.07.08, 15:20
      Maja,
      Twój ojciec postąpił źle, ale czasu nie cofniesz i kociakom życia nie zwróciszsad
      Wysterylizuj koteczkę, żeby sytuacja sie nie powtórzyła.
      A na ojca nie ma co krzyczeć tylko na spokojnie mu wytłumaczyć, że średniowiecze już dawno mineło i teraz jak sie przytrafia kociaki to sie im szuka domów, a nie topi, a przede wszystkim, że sie sterylizuje koty. Powiedz też, że zawiódł Cie jako córkę i że nie sądziłaś, że ojciec, który był dla Ciebie wzorem jest zdolny do czegoś takiego. Tylko bez krzyku, lepiej na spokojnie...
      Troche to manipulacja, ale może coś dotrze i facet przemyśli sprawęsad
      • 1maja1 Re: Prosze, pocieszcie 26.07.08, 16:09
        Orchidka, tlumaczenie na nic sie zda, on nienawidzi zwierzat,to jest
        typ czlowika egoisty, zadnym wzorem dla mnie nie jest. Sterylizacja
        kotki to jedyne wyjscie, tylko jak ona teraz musi cierpiec.
        • bettina40 Re: Prosze, pocieszcie 26.07.08, 23:27
          Koniecznie wysterylizuj kotkę. Gdyby była wysterylizowana, nie doszłoby do
          wymordowania kociąt, nie byłoby twojego dramatu i dramatu kotki. Jak wchodzę na
          strony o adopcji to przeraża mnie ogrom kotów i kociąt do adopcji. Niestety w
          Polsce panuje jeszcze średniowiecze, jeśli chodzi o podejście do zwierząt.
          Smutne to sad
        • orchidka77 Re: Prosze, pocieszcie 28.07.08, 15:26
          W takim razie nie ma co z nim gadać. Trzeba wysterylizować kotkę. Możesz to zrobić już nawet 10 dni po porodzie. Lepiej jak najszybciej, bo koteczki po stracie małych jak tylko stracą mleko zazwyczaj od razu - rujka i kolejna ciążasad
          • 1maja1 Re: Prosze, pocieszcie 29.07.08, 08:57
            Okazalo sie, ze jednak jednego kotka zostawil. Czy nalezy czekac ze
            sterylizacja do momentu, gdy kocica przestanie karmic czy nie ma to
            zadnego znaczenia? I jeszcze sie zastanawiam, czy ona zauwazyla, ze
            z calej piatki zostalo jej tylko jedno dziecko?
            • po.prostu.ona Re: Prosze, pocieszcie 29.07.08, 17:40
              Jeśli mnie pamięć nie myli, to można sterylizować kotkę gdy maluch
              będzie miał jakieś 8 tygodni.
              Współczuję ojca, rodziców się nie wybiera, niestety.
              Nie rozpamiętuj już tej tragedii, nie warto, zadbaj o kotkę i
              malucha, no i dopilnuj sterylizacji.
              • 1maja1 Re: Prosze, pocieszcie 29.07.08, 18:43
                Dziekuje za odpowiedz, chociaz trudno bedzie mi zapomniec jaka
                krzywde wyrzadzil ojciec tej kotce no i mi. Ja mam tyle historii
                zwiazanych z kotami, ze moglabym tu pisac i pisac, ale nie bede was
                zanudzac, bo nie wiem, czy ktos chce czytac. A o sterylizacji bede
                przypominac mojej mamie, bo ja nie mieszkam z rodzicami, a do domu
                mam spory kawalek.
                Pozdrawiam serdeczne.
                • orchidka77 Re: Prosze, pocieszcie 30.07.08, 10:39
                  Przypominaj. Wyjdzie to na dobre wszystkimsmile Ja też pamiętam, że kotkę można sterylizować jak kociak ma jakieś 8 tygodni, choć kotka karmi zazwyczaj do 12 tygodnia życia kociaka.

                  Tu poczytasz o szczegółach:
                  vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
                  vetserwis.pl/operacja_kot.html
                  vetserwis.pl/narkoza.html
                  Warto to podesłać jakoś mamie, żeby wiedziała jak kotkę do zabiegu przygotować i na co zwrócić uwagęsmile
                  • 1maja1 Re: Prosze, pocieszcie 30.07.08, 15:17
                    Super, dzieki za pomocsmile
    • tenshii Re: Prosze, pocieszcie 27.07.08, 12:48
      Utop ojca uncertain

      Wolę nie używać niecenzuralnych słów.
      Dobrze, że to nie mój ojciec bom zawzięta i zajadła strasznie, szczególnie w tych sprawach.
      Oj cierpiałby...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka