kacyk

05.02.06, 12:39
Jezu jakiego ja mialem kaca w sobote, a na 10 do pracy!!! Na szczęście Ania
dała mi saridon (wziąłem 2 :-) ) do 11 mi przeszło ale cierpiałem okrutnie.
    • warszawianka_jedna Re: kacyk 05.02.06, 21:35
      drogi Marku, wszyscy zmierzyliśmy się z tym problemem, tylko nie wszyscy musieli
      iść do pracy. Sądzę, że zaszkodziła nam trawka z żubrówki ;-)
      • tukee do Uli 05.02.06, 21:43
        Ula, sprawdz poczte za jakies 10 minutek. Mam do Ciebie pytanko a nie chce tu
        zasmiecac.
Pełna wersja