Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    problemy w pracy

    29.01.10, 13:33
    zaczynam się zastanawiać czy ja naprawdę jestem konfliktowa czy zwyczajnie
    silniejsza?
    Od kilku miesięcy chodzę na grupową terapię i choć wiem, że jeszcze długa
    droga przede mną to już zaczynam odnosić małe sukcesy. Mąż śmieje się, ze
    gdyby wiedział, że takie będą jej efekty to dawno siłą by mnie wysłał:-) Fakt,
    jestem dużo spokojniejsza, opanowana, zaczynam wierzyć w siebie ale to
    wszystko w domu się dzieje, w rodzinie, wśród znajomych i bliskich. W pracy za
    to od pewnego czasu są jakieś niesnaski, problemy z koleżankami. Ale-
    zastanawiam się, czy to ja jestem bardziej konfliktowa czy właśnie mam swoje
    zdanie, jestem bardziej stanowcza do czego nie przyzwyczaiłam swoje koleżanki.
    Ja nie zauważam, żebym się jakoś czepiała czy awanturowała, wiem na pewno, że
    staram mniej się "odsłaniać", mniej o sobie mówić, nie zbliżać się i chyba one
    też to widzą i stąd te problemy

    Właśnie jedna z nich oskarżyła mnie, że się czepiam, że jestem jakaś taka
    obca, nie miła, ona chce mnie rozśmieszyć a ja nic.

    Sama nie wiem co z tym robić, staram się wytłumaczyć ale i tak to nie daje
    rezultatów

    Czy ktoś ma lub miał takie problemy , czy ktoś może się podzielić swoimi
    doświadczeniami?
    Obserwuj wątek
      • ladynemeyeth Re: problemy w pracy 29.01.10, 15:22
        Nie wiem, jakie do tej pory były relacje w Twojej pracy i do czego
        przyzwyczaiłaś koleżanki.
        U mnie tez sie pozmieniało w pracy pod wpływem terapii. Po pierwsze
        zmieniłam pracę, bo uwierzyłam, że zasługuję na pracę dobrze płatną,
        w renomowanej firmie, pracę rozwojową, wśród kulturalnych,
        wykształconych ludzi na szeroko pojętym wysokim poziomie. W
        poprzedniej pracy miałam coś zupełnie odwrotnego i .... zaczęły się
        konflikty. Przestałam tolerować tych ludzi, nie znosiłam ich
        chamstwa, braku wychowania, braku ambicji, itd - dużo by wymieniać.
        Oni przestali mnie lubić, bo zaczęłam "zadzierać nosa". A ja po
        prostu chyba jasno sama sobie wyartykułowałam w końcu, z jakimi
        ludźmi chcę przebywać i pracować.
        Trudno mi powiedzieć, jak jest u Ciebie w pracy, ale te zmiany mogą
        być konsekwencją terapii i to dobrą konsekwencją. Nie masz obowiązku
        się przed nikim odsłaniać. Może koleżanki za dużo wymagają?
        Może wcześniej nie zwracałaś zbytnio uwagi, co o sobie opowiadasz,
        ale teraz postawiłaś granicę?
        Nie musi się to im podobać.
        • pola.com Re: problemy w pracy 29.01.10, 16:30
          chyba coś w tym jest co napisałaś:-)
          Problemy nie dotyczą obowiązków zawodowych tylko raczej strefy prywatnej. Od
          pewnego czasu zaczęłam konsekwentnie bronić swojego zdania, zaczęłam je
          właściwie wyrażać, polemizować z innymi no i tu się zaczęły schody. Pozmieniało
          się trochę we wzajemnych relacjach ale ja nie czuje się z tym gorzej, nie chcę
          się przyjaźnić za wszelką cenę.
          • ladynemeyeth Re: problemy w pracy 29.01.10, 16:44
            No i słusznie, bo przyjaźń polega na tym m.in., żeby swobodnie
            wyrażać swoje zdanie i być z nim akceptowanym i szanowanym. Nawet,
            kiedy druga strona ma inny pogląd.
            Trzymaj się tego, co robisz! Myślę, że to duży sukces w Twojej
            terapii!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka