Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zachowania kompulsywne

    21.01.05, 08:11
    Jak sie to u Was objawia?
    Ja odkrylem caly szereg uprzyjemniaczy. Takie malutkie odskocznie od tego, co
    sie kojarzy z zamknietym swiatem tyranii.
    Kawa, cola, internet, lazienka, gazeta, papierosy, paplanie. Czasem jest to
    tak subtelny wzorzec, ze bardzo trudno go "przylapac." Zwaszcza, ze jak sie na
    nim skupiam, to czesto mnie zaczyna bolec glowa i umysl sie rozkojarza. Taki
    lek przed bolem; natychmiastowa, podswiadoma podroz w przeszlosc. Brrrr ;)
    Obserwuj wątek
      • magentka Re: zachowania kompulsywne 21.01.05, 09:21
        no tak, uprzyjemniacze i owszem - papierosy - a teraz jest trudno bo aktualnie
        pale jednego na kilka dni a nie paczke dziennie ;) Poza tym uciekanie w
        ksiązki - od zawsze. I najgorsze - milczenie chociaz chce sie wrzeszczec. Teraz
        nie wiem czy dobrze zdefiniowalam zachowania kompulsywne ;)
        • mahabharata Re: zachowania kompulsywne 21.01.05, 17:59
          milczenie, to nie wiem, czy nalezy do zachowan kompulsywnych. To raczej wyuczony
          wzorzec postepowania.

          Mialem fajne doswiadczenie w zeszym roku - cwiczac joge (jedna z asan, w ktorej
          sie obracamy), poczulem ogromny opor i niechec. Zwyczajowo ;o) zbuntowalem sie i
          postanowilem wejsc w to (vide: 'turystyka indywidualna'). Placzac, przypomnialem
          sobie jak mi wmawiano, ze jest ze mna cos nie tak, nie jestem takim dzieckiem,
          jakim powienem byc itd. (no bo jak tu kilkulatek moze wygrac z butelka wodki ;o)
          Po miesiacach "warunkowania" musialem w to uwierzylem i pewnie by sobie to
          przekonanie siedzialo wewnatrz i sabotowalo mnie, gdybym tego dnia nie
          postanowil sie zmierzyc z problemem.

          Wniosek; DDA maja jaja, zeby w ogole zyc, wiec warto wybrac konfrontacje.
      • beataj1 Re: zachowania kompulsywne 21.01.05, 11:16
        Slodycze zawsze i wszedzie....
        Powod zawsze sie znajdzie: bo jest mi źle, bo jest mi dobrze i potrzebuje
        nagrody, bo brzydka pogoda ... i setki innych.
        I cos co chyba najbardziej niszczy...
        Nie potrafie mówić o swoich problemach, nawet najbliższym.
        Dusze w sobie i jest mi coraz ciężej...
      • blondissima Re: zachowania kompulsywne 25.01.05, 13:46
        >paplanie.

        na czym polega kompulsywnosc papalania?
        • mahabharata Re: zachowania kompulsywne 25.01.05, 18:39
          albo na iluzji, ze zapomne o szarosci codziennosci gadajac o pierdolach
          (mechanizm popularnosci elle, cosmo itd.) albo na chwilowym cieple i radosci z
          bezpiecznej relacji z innym czlowiekiem (moge rozmawiac i nikt mnie nie atakuje
          - jesli temat rozmowy nie wymaga angazowania uczuc, czy intelektu, jest jak w
          niebie).
          Pewnie sa inne czynniki, ale jeszcze ich nie zauwazylem.
          • blondissima Re: zachowania kompulsywne 26.01.05, 12:49
            dzizus.
            to niesamowite, ze jest tak wiele cech wspolnych dla DDA.
            moj facet byl strasznym gadula. tzn. w wiekszej liczbie osob nie ale ze mna jak
            byl- ciagle gadal. to mnie wykanczalo psychicznie bo ja przeciez zaczelam byc
            niewidzialna dla samej siebie. kazdy ma cielesna ekspresje i potrzebe fizyczna,
            zeby mowic, a przeciez nie bede sie przekrzykiwac.
            co ciekawe zaobserwowalam, ze jego siostra ma podobnie - tzn. walka o gadanie.
            ja znow to sobie racjonalizowalam, ze on chce miec nade mna wladze itp.
            to na mnie zle dzialalo.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka