Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Poważnie pytam, chcę złożyć pozew

    06.07.05, 11:25
    o odebranie praw rodzicielskich byłemu (przyjdzie raz na pięć miesięcy do
    córy, potem dziecko jest tylko roztrzęsione, nie interesuje się nią, jest
    nieodpowiedzialny i niezrównoważony psychicznie, ma już ograniczone prawa)
    oraz mój obecny partner chce córę przysposobić.
    Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Z chęcią dowiem się szczegółów, jak
    długo trzeba czekać, jakie są opłaty, jakie szanse na wygraną.
    Nie uda się raz, to złożę drugi czy trzeci, przecież polskie sądy działają
    na
    tej zasadzie...
    Wczoraj weszłam z asystą policji i zabrałam tv i dvd, które komornik mu
    zarekwirował za niepłacenie alimentów, a ja przejęłam na własność, ale i tak
    mam kaca moralnego...
    To by było na tyle, dzięki za uwagę, proszę o komentarze.
    Obserwuj wątek
      • magentka Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 13:47
        uuuu... gdyby nikt nie odezwal sie z porada to proponuje, zebys zajrzala do
        forum na www.alkoholizm.com.pl - tam jest dzial o poradach prawnych, moze cos
        tam znajdziesz. Powodzenia
        • scania81 ślicznie dziękuję 06.07.05, 14:08
          za radę, wątek załozyłam na 3 forach, więc trochę już mam odpowiedzi, gdzie
          szukać, ale najbardziej mnie ointeresują przeżycia kobiet w podobnych
          sytuacjach do mojej, bo jest mi cholernie ciężko...
      • sharon_s przede wszystkim 06.07.05, 15:05
        absolutnie nie miec wyrzutow sumienia w dzialaniach, bo on na pewno by ich nie
        mial.
        • scania81 Re: przede wszystkim 06.07.05, 15:09
          pewnie tak, ale ja jakoś tak nie mogę obojetnie przejść, i ten tekst jego
          matki: a ja byłam dla ciebie taka dobra (jasssne)a ty mi z policją do
          mieszkania wchodzisz, wstyd robisz, tiu jeszcze nigdy policji nie było,
          odpowiedziałam, zawsze jest ten pierwszy raz, ale wiem, że gdybym zaczęła się
          tłumaczyć to bym się rozryczała... twardym trzeba być, nię miętkim... Ale to
          takie trudne... Dzięki za odp, zaczynam wierzyć, że ktoś tu zagląda, i nie
          jestem jedynym dda na świecie, pozdroofki, spadam do pracy, pa!
          • magentka Re: przede wszystkim 06.07.05, 15:24
            zero sentymentow - kto twierdzi, ze tesciowa byla dla ciebie dobra? poza nia?
            ty raczej nie, jak sadze - kieruj sie tym co dobre dla ciebie i corki
            • scania81 Re: przede wszystkim 06.07.05, 17:00
              wiem, wiem, własnie tak robię, tylko wiesz.... te uczucie niesmaku.... nic to:)
              ważne że juz po, córa ma na czym oglądać bajki na dvd, a na tv mam kupca:)
              • sharon_s Re: przede wszystkim 06.07.05, 23:14
                nie bylas zona tesciowej.
                poza tym bierze Cie na wyrzuty sumienia stary numer.
                moj byly facet- tez niezrownowazony psychicznie, zachowal sie jak psychopata i
                powiedzial mi wprost, ze nie ma wyrzutow sumienia.
                no coz, trzeba postawic granice i miec swoje cele.
                trudno, mogla tak wychowac syna, zebys ty nie musial robic takich akcji. nie
                zareagowala w odpowiednim momencie.
              • anis79 Re: przede wszystkim 07.07.05, 08:55
                Nie miej sentymentów. W domu mojej ciotki mąż znęcał się psychicznie nad rodziną
                kilkanaście lat. Był nieobliczalnym świrem, co to robi długi, opowiada o żonie
                głupoty każdemu, kto chce go słuchać, żyje w przekonaniu, że "królem zwierząt
                jest lew, a nie lwica" i wg tej zasady rządził w domu. Właściwie nie było jak
                jej pomóc, bo sama nie chciała nic z tym zrobić. Aż w końcu jej się udało -
                wygrała sprawę rozwodową (którą on jej założył o rozpad małżeństwa z jej
                winy!!!), pozbyła się go z domu i spotkała faceta, przy którym teraz promienieje :D
      • scania81 dziękuje za dobre słowa 07.07.05, 10:43
        obiecuję, że będę się trzymała, i ze się nie puszczę:D
        właśnie piszę ten pozew a BTW pozew dla kolezanki z forum samodzielna mama,
        żebyście wiedziały i wiedzieli jakie ona ma problemy z przyszłym byłym, to aż
        głowa mała, a synek dopiero 2 miesiące.... no to do roboty, pa!
        pozdrowienia dla wszystkich!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka