48xmax1
04.04.06, 16:31
Czy ten problem (DDA - konkretnie dysfunkcyjnej rodziny, bez problemu
alkoholowego) dotyczy tylko mlodych osob? Czy sa tutaj problemowcy w bardziej
dojrzalym wieku? Moze to z wiekiem mija, a moze nie wypada, kiedy jest sie
bardzo dojrzalym do pewnych slabosci z korzeniami w dziecinstwie przyznawac,
zeby nie wypasc infantylnie, niewiarygodnie?