Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    DDA - nerwica-lęk przed bliskością

    24.04.06, 13:35
    Mam 21 lat,bylam chora na depresje i nerwice lękową, leczylam sie ponad rok(
    i chyba sie wyleczylam), ale przerwalam terapie w listopadzie 2005, bo sie
    zakochalam i bylam na maxa szczesliwa. Jestem juz z moim chlopakiem ponad pol
    roku, wszystko bylo pieknie i cudownie, az do pewnej klotni. On wyjechal do
    swojego domu rodzinnego na swieta wielkanocne, bardzo za nim tesknilam i co
    chwila chcialo mi sie plakac ze go nie ma. Zadzwonilam do niego, on
    powiedzial, ze oddzwoni jak wstanie, bo podobno wstal. Dzwonie 3 h pozniej,
    okazalo sie ze nie spi juz dlugo. Bardzo sie zdenerwowalam, on tez. Nie bede
    wnikac w szczegoly, po prostu pojechal po mnie jak po lysej kobyle, za to, ze
    ja na niego nakrzyczalam. Swoim zachowaniem bardzo mnie zawiodl, nie
    wiedziala, ze on moze sie tak zachowac. Swoja droga swieta zje..e, ale nie
    wazne. Swoim zachowaniem bardzo mi przypomnial moja pierwsza "milosc", przez
    ktora to ponad rok czasu mialam depresje i nerwice, bo rozstanie bylo
    traumatyczne. No, ale pogodzilismy sie. Jak sie zobaczylismy po 5 dniach
    rozlaki, calowalismy sie i kochalismy i bylo cudownie, nastepnego dnia takze.
    Potem mialam sen, snil mi sie ten moj pierwszy chlopak i moj kolega ze
    studiow, z ktorym sie nie odzywam juz ok 1,5 roku. Tego dnia gdy pojechalam
    do mojego Filipa to, gdy zaczelismy sie calowac, lezac na lozku dostalam
    ataku jakiegos lęku, nie moglam zlapac oddechu, czulam sie zle. Nie moglam
    sie z nim kochac, czulam lęk i napięcie. Nastepnego dnia to samo, chociaz w
    koncu poczulam sie dobrze i sie kochalismy. Ale wczoraj nie moglam. Czuje sie
    jakbym miala nerwice, czuje lęk przed bliskościa z moim chlopakiem, boje sie.
    Nie wiem co mam robic? Zalezy mi na moim chlopaku i dalej do kocham, ale nie
    moge pokonac tego lęku i niepokoju. Co robic? To minie? Jak myslicie dlaczego
    tak jest? Mam wrocic do psychologa jak syn marnotrawny? :((((((((( POMOCY


    Obserwuj wątek
      • konstatacja Re: DDA - nerwica-lęk przed bliskością 24.04.06, 20:42
        Droga Apaszko. Witaj ;).
        ja mysle, ze na to pytanie jak na razie sama sobie odpowiedzialas na koncu
        postu. Powrot do psychologa niczym syn marnotrawny to moze byc dobry pomysl.
        Twoj organizm moze reagowac fizjologicznie na to, co twoja podswiadomosc mogla
        juz zarejestrowac, a przed czym swiadomosc sie broni. Z jakis powodow nie
        czujesz sie z tym chlopakiem bezpiecznie, swobodnie i dobrze. Bronisz sie przed
        nim, jak przed zagrozeniem.
        Mam tez wrazenie, ze troche go wybielasz i siebie poswiecasz: jak rozumiem
        bylabys sklonna troche sie przymusic do seksu z nim, gdyby on tego po prostu
        chcial, a ty sama nie do konca? Sama nie wiem, za ten ostatni akapit nie recze -
        DDA (a swoja droga, czy sama jestes DDA?) tak czesto maja, ze staraja sie
        innym tak skrajnie "umilic" zycie, kosztem siebie wlasnie.
        • apaszka2 Re: DDA - nerwica-lęk przed bliskością 25.04.06, 14:22
          ale ja nie chce wrocic do psychologa! tak, jestem DDA. Wieczorem jest ok, ale
          od rana mam nerwice , ze nie moge nic jesc
          • anis79 Re: DDA - nerwica-lęk przed bliskością 25.04.06, 15:35
            Apaszko, chyba piszesz tu dlatego, że czujesz się źle. Ja na forum znajduję
            zrozumienie i wsparcie, indentyfikację pewnych problemów, ale po fachową pomoc
            poszłam na terapię grupową dla DDA :)
            Poza tym wcale nie musisz wracać. Możesz iść do innego ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka