angel_dda
15.11.06, 13:02
Rozpoczełam terapie grupowa, bardzo chciałam w takiej uczestniczyc-ale czuje
się okropnie...leczę sie na depresje, odstawiłam sama leki bo nie mogłam po
nich spać to był błąd, bo to wszystko do mnie powróciło...na pierwszym
spotkaniu cieszyłam sie że zaczynam cos takiego, ale teraz czuję sie coraz
gorzej...to jest taka grupa na której czesć osób zna sie z zeszłego roku, to
nie był dla mnie problem ale teraz nie umiem sie tam odnaleźć...czuję że
przez to ze jestem taka przygaszona i zdołowana nie jestem akceptowana...z
jednej strony jestem w stanie zrozumiec to że takie osoby nie sa lubiane, ale
z drugiej do jasnej cholery mam depresje czy nawet na takiej grupie muszeczuc
się obco czy nie mogę byc zaakceptowana z całym inwentarzem???
Pozatym bardzo denerwuje mnie jedna osoba,taki chłopak którego po prostu nie
znoszę-byc moze przenosze na niego jakies uczucia których nienawidzę u matki
alkocholiczki...Czy mozecie mi obiektywnie napisac co o tym sadzicie?
Jest to terapia płatna-ja jestem sama na swoim utrzymaniu wiec cieżko
ponoisic mi takie koszty,ale z drugiej strony bardzo pragnełam takiej
konfrontacji z innymi osobami dda...nie wiem co robić