anciax
20.10.07, 13:34
Czy też tak macie?
Pełna kontrola na każdym kroku:
-telefon: "o czym bedziesz rozmawiac?" a najlepiej jesli ktos do mnie dzwonil,
to sa dwie opcje: albo nie przekazac mi ze ktos dzwonil albo powiedziec do
sluchawki: "ja jej wszystko przekaze" (i jeszcze czego!).
-kuchnia: "to zrob tak, tamto zrob śmak", itp, "czemu tylko tyle zjadlas? ja
sie tak staram a ty mnie nie doceniasz!" innym razem "jecie wszystko, a kasy
na dajecie!" (c-holera, nie da sie zrobic tak, zeby bylo dobrze).
Ja nie odbieram jego uwag jako pomoc, tylko jako atak. Nigdy nic dobrego z
tego nie bedzie.
Chce byc samodzielna i podejmowac decyzje a on mi utrudnia zycie na kazdym kroku!