ginai29
30.05.08, 20:24
A propo "bliskosci" z innymi ludzmi: mam wielu dobrych znajomych,
uwielbiam przebywac w ich towarzystwie ale wole spotkac sie z nimi
na pare godzin i isc do domu. jakos niezbyt chetnie wyjezdzam z
wieksza grupa ludzi, bo jezeli juz obcuje sie z nimi 24h i to kilka
pod rzad - cos mi w tym nie pasuje i przeszkadza, to samo jezeli mam
spac w jednym pokoju z jakas inna osoba nic moj maz. Kiedys dawno
reagowalam inaczej, mam nadzieje ze nie robie sie z wiekiem
aspoleczna :-)??? czasami jakby troche zazdroszcze , jak slysze jak
ludzied wyjezdzaja wieksza ekipa na wakacje, ale tak naprawde sama
chyba tego nie chce... nie wiem czy to zwiazane z dda