megg2003 31.07.08, 09:43 Tylko dziś, będę wdzięczna :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ladynemeyeth Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 09:52 Ja przerabiałam dosyć niedawno! Wal śmiało, tylko konkrety :-) Co Cię tak stresuje? Odpowiedz Link
megg2003 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 09:57 No właśnie chodzi mi o podzielenie się doświadczeniem. Najgorzej mnie stersuje przysięga, ze zemdleje podczas mowienia z wrazenia ;) Odpowiedz Link
moniczka72 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 10:09 Nie zemdlejesz :). A nawet jesli to co z tego? Przynajmniej tak Cie maz zapamieta :) Jako wrazliwa kobietke.... Ja to jak stalam na slubnym kobiercu kiedys to mi sie wydawalo cala uroczystosc jakby poza mna. Malo swiadomie w tym uczestniczylam, przyznaje sie do tego. Ciagly stres zeby sie nie pomylic i inne takie glupie zabobony :) Odpowiedz Link
ladynemeyeth Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 10:15 Wszystko dzieje się tak szybko, że trzeba się naprawdę skupić, żeby coś wynieść z tej ceremonii. Jest dzwonek w kościele na początek mszy i potem wszystko idzie błyskawicznie. Ja byłam zestresowana, ale chciałam jak najwięcej zapamiętać. Kazanie mówił znajomy ksiądz, więc było takie bardzo osobiste; miałam pięknie opracowaną szatę muzyczną, więc starałam się tą muzyką delektować. Przeczytano najładniejsze czytanie - Hymn do Miłości z Listu do Koryntian. Bardzo się koncentrowałam, zeby dokładnie powtarzać po księdzu przysięgę. Byłam bardzo w tym stresie przytomna, bo tak bardzo chciałam, żeby ten dzień był szczególny. Też na początku myślałam, że się popłaczę przy pryzsiędze albo coś, ale nic takiego się nie zdarzyło. I w ten dzień olałam wszystko - stwierdziłam, że razem z mężem przygotowywaliśmy się cały ok, żeby goście byli zadowoleni, więc ten dzień jest dla nas i wszystkich mam w dupie! To my się mamy cieszyć i nic innego się nie liczy. A na weselu tańczyłam tak, że mi nogi spuchły i trzy dni z nich nie schodziło :-) autentyk! Odpowiedz Link
ladynemeyeth Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 10:09 ślub Kościelny czy cywilny? Ja cywilnego nie miałam, mogę opowiedzieć o kościelnym. Odpowiedz Link
megg2003 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 10:53 Cywiny, więc magia kościoła mnie ominie Odpowiedz Link
moniczka72 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 10:59 I ominie Cie wiecej stresu :) Ja mialam i cywilny i koscielny. Przy czym cywilny byl fajna uroczystoscia :) Bedzie dobrze megg :* Odpowiedz Link
megg2003 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 11:42 Dzięki wielkie :) Poradzę sobie. Teraz chyba najbardziej do mnie przemawia, że to NASZ dzień i nie mogę go sobie zepsuć zbędnym stresem. Przed kim mam się stresowac, przed znajomymi?? rodziną?? Przeciez sama chcialam zeby oglądali mój ślub. Będzie tak, jak sobie go zaplanowaliśmy i nie inaczej :) Chyba ze fajerwerki wybuchną i kogoś zabiją... Slyszałyście o tym wydarzeniu niedawno?? W radiu mówili. Oj, zapomnialam, właśnie dlatego nie bedziemy mieli fajerwerków, chyba ze w sercu ;)) Odpowiedz Link
ladynemeyeth Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 11:56 Wiesz, co jest jeszcze fajne na całej tej imprezie? Że to Ty tam rządzisz (i Twoj mąż oczywiście, ale ponieważ kieruję posta do Ciebie, będę mówić tylko o Tobie - to nie dyskryminacja w każdym razie :-) !!!) Ty tam rządzisz, możesz wszystko, bo to Twoja impreza i nikt Ci niczego nie odmówi! Ty tam jesteś najpiękniejsza, najbardziej się liczysz, jak tańczysz to tak, jakbyś była najpięknijesza na świecie. Cokolwiek tam robisz, jest piękne i dobre! Na tym polega magia tego dnia - wszystko i wszyscy Ci sprzyjają, kazdy jest tam dla Ciebie, kazdy na Ciebie patrzy z miłością i każdy chce Ci ten dzien jak najbardziej umilić. Jestes jedyna, najpiękniejsza, najważniejsza i najcudowniejsza na sali! Tylko Ty się liczysz! Odpowiedz Link
megg2003 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 12:07 Hmmm... a ja nawet o tym nie pomyślałam. Miałam w głowie, że to ja bede latac przy gosciach, a oni mnie będą tylko oceniać :) Ladynemeyeth, a mogę spytać, kiedy był Twoj ślub i ile masz lat? Odpowiedz Link
ladynemeyeth Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 12:31 W maju miałam ślub, a lat mam 28. Mogę Ci przesłać zdjątko z mojego ślubu na gazetowego :-) Zwracaj uwagę na gości, ale nie lataj przy nich, a jak już Cię maja oceniać, to pokaż im, jaka jestes piekna i że to Twój dzień. Jestes tam gwiazdą! To wspaniałe uczucie! To nie Ty masz zabiegać w takim dniu o gości - ten dzień jest absolutnie Twój! Tak jak powiedziałam - od wielu miesięcy zabiegasz o to, żeby gościom było miło, wygodnie, żeby mieli dobre żarcie i się bawili przy dobrej muzyce. Wiele miesięcy pracy i przygotowań, wyrzeczeń, poświęceń, własnego czasu. Nie miej wyrzutów sumienia zarezerwować ten jeden dzień tylko i wyłącznie dla Ciebie i Twojego męża. To Wy jesteście absolutnie najważniejsi! Ja tak przeżyłam swój ślub i tak go zapamiętałam - byłam tam najpiękniejsza i absoltunie najważniejsza! Tańczyłam cały czas! Nigdy nie czułam się atak piękna i taka wspaniała jak w dniu ślubu! Nikt nie był w stanie mi tego wtedy odebrać! I tego Wam życzę! Odpowiedz Link
megg2003 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 12:59 No to witam rówieśniczkę :) Pewnie, że chcę zdjęcie. Obiecuję, że wyślę swoje ale dopiero pod koniec sierpnia, bo tera będę na urlopie. Oj, dziękuję bardzo za takie piękne słowa pokrzepienia :)) Odpowiedz Link
megg2003 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 13:04 Ojej, jaka pięknaaaaa.... Powiem Ci kochana, że tak jak opisałaś swoje samopoczucie, tak to widać na tym zdjęciu. Męża też będę miała podobnego ;)) Bierzemy ślub tylko w USC ale myślę, że też bedzie pięknie :) Odpowiedz Link
ladynemeyeth Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 14:04 Dziękuję bardzo :-) Wszystkiego najlepszego jeszcze raz!!! Odpowiedz Link
aczenko Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 14:38 dokładnie tak - cały świat Wam sprzyja w ten dzień. Nie ma żadnych błędów i każdy podchodzi z totalnym zrozumieniem. A jeżeli nawet pojawi się błąd - to każdy uzna że to urocze, wrażliwe itp Wszystkieg NAJ NAJ NAJ przy pisaniu nowego rozdziału swojego życia :) Odpowiedz Link
h-e-x-e Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 14:26 Podpisuje się rekoma i nogami pod "ladynemeyeth".Tylko jeden taki dzień w zyciu:).Ja miałam slub konkordatowy i balam sie najbardziej tego, ze z nerwów nic nie powiem.Gula stanie w gardle i nic. No i było odwrotnie.Nigdy w życiu nie czułam takiego spokoju i takiej radości jak w ten dzień.To było niesamowite uczucie.W kościele podczas przysiegi goście dla mnie nie istnieli.Byłam ja, mój przyszły mąż no i ksiądz ze switą (który swoją drogą pieknie nas błogosławił). To były piękne i niesamowite chwile w moim zyciu. No jednym słowem zycze Tobie (i kazdej przyszłej młodej parze) takich wspanialych chwil i oby ten dzien był najmniej szczesliwym w Twoim zyciu:)-swoja droga to uslyszalam takie zyczenia od mojej przyjaciolki.Na poczatku z tego wszystkiego nie zalapalam, ale potem juz sie smialam sama z siebie. Tak wiec nic sie nie martw na zapas, raczej zrelaksuj i pomysl tak jak pisała "ladynemeyeth" -to twój dzien, wiec korzystaj z tego:) pozdrówka Odpowiedz Link
megg2003 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 14:40 Ufff lepiej mi naprawdę. To do "zobaczenia" za miesiąc. Lecę brać śluby i na wakacje wyczekane wreszcie :)) Odpowiedz Link
ladynemeyeth Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 14:55 No! trzymaj się i bądź szczęśliwa!!! Tak cholernie, nieprzyzwoicie szczęśliwa!!!! Buźka ;-***************************** Odpowiedz Link
moniczka72 Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 15:01 Megg2003 cale mnostwo milosci, radosci i szczescia niech Wam towarzyszy w nowym rozdziale Waszego zycia :))))))))))))))))))) Buziaki dla Ciebie i przyszlego malzonka :) Odpowiedz Link
ladynemeyeth Re: Przedślubne DDowskie stresy :) Help! 31.07.08, 14:58 chlip :-) az mi się łezka w oku zakręciła na wspomnienie o moim ślubie :-) Odpowiedz Link
megg2003 Dziękuję z całego serca :) 31.07.08, 15:12 Aż mnie wzruszyły te Wasze życzenia... Obcy ludzie, nie znamy się wcale, a więcej serca czasem niż... eeeccchhhh :)) Papapapapaaaaaaa :* Odpowiedz Link