gabis1.2
11.08.08, 00:59
jakis czas temu pisalam i prosilam o rady wyjechac do meza za
granice czy tez nie.jak postąpic?w tym czasie wlasnie tez
dowiedzialam sie ze jestem dda.wyjechalam ale niestety nie jest tak
rozowo jak myslałam.nie liczyłam na to ze wszystko od razu sie ułozy
i będzie ok.ale teraz dopiero wszystko wychodzi.czasem to sama
siebie nie poznaje i nie rozumiem.kompletnie wszystko zawalam.nic mi
nie wychodzi ,ciągle nie wiem czego chcę ,nie umiem zyc z
ludzmi ,mam wrazenie ze wszyzcy sa przeciwko mnie.wyjechalam aby
oderwac sie od srodowiska(ojciec jest alkoholkiem),mama calkiem
podupadła na zdrowiu. z rodzicami mieszkalam.teraz mieszkam za
granica z mezem i dwojka dzieci.nie mam mozliwosci uczeszczania na
terapię.jestem sama zdana na siebie .mąz mnie wysmiał jak
powiedziałam mu ze jestem dda.on ma ojca alkoholika i jest ok.to
mnie zabolało bardzo.obecnie mam chyba depresje ,nic mi sie nie
chce ,nie utrzymuje kontaktow z nikim.ciagle chce mi sie spac.snia
mi sie okropne koszmary ,najczęsciej zmarli ludzie.mam jeden mętlik
w głowie .teraz to juz mnie przerasta.co robić?