zzzzzzzzzz81
28.01.09, 10:07
Witam serdecznie i jeśli to możliwę to proszę o radę. Jestem DDA,
mam praktycznie wszystkie cechy jakie są przypisywane DDA. Pił mój
ojciec, który nie żyje od kilku lat. Ja mam 28 lat, całkiem fajnego
męża, mieszkanie, pracę, zdrowie itd. i niby powinnam być
szczęśliwa, a nie jestem. Wszystkiego się boję, wszystko mnie
przeraża, a najbardziej przyszłość. Odkładam wiecznie powiększenie
rodziny, chce zmienić pracę bo obecnej wręcz nie nawidzę, ale gdy
znalazłam fajną to zrezygnowałam i tak ze wszystkim. Z dnia na dzień
jestem coraz bardziej przestraszona, zamknięta i znudzona takim
życiem. Chce coś zmienić, wiem co, ale nie potrafię.
Mąż bardzo chce dziecka, a ja już wymyślam, najpierw było że chce
zmienić pracę, nie zrobiłam tego przez wiele lat, to teraz myślę że
stracę pracę, a później to już napewno nic nie znajdę. I tak w
kółko. Nie wiem co robić, jak zmusić się do działania. Macie jakiś
sposób, żeby wziąść życie za bary i iść przez nie bez wiecznego
strachu.