Dodaj do ulubionych

Autostopem do Bukaresztu

08.05.07, 01:08
Witamy!

Jestesmy szalonymi studentami, ktorzy w najblizszy weekend postanowili udac
sie do Bukaresztu...autostopem. Nie mamy zielonego pojecia jak sie do tego
zabrac. Podróż stopem po Polsce to nie problem bo oboje zesmy doświadczeni,
ale zagranica to juz wyższa szkola jazdy :(
najbardziej martwi nas którędy bedzie najblizej (przez jakie państwa/miasta) i
jak to zorganizowac :(
zawsze mozna kupic atlas samochodowy i kombinowac, ale jak ktoś ma
doświadczenia związne z podróżą dpo tego kraju, to prosimy o wskazówki i rady
:) pozdrawiamy gorąco
Obserwuj wątek
    • avroml Re: Autostopem do Bukaresztu 08.05.07, 09:16
      Z zachodniej Polski najłatwiej Wam będzie pojechać przez Słowację i Węgry. Najłatwiejszy wariant, to złapanie ciężarówki, która zawiezie was prosto do Rumunii.
      W samej Rumunii wasza sytuacja jako autostopowiczów może być skomplikowana - "okazja" jest tu dla wielu takim samym sposobem komunikacji, jak pociąg, czy busik: za to się płaci, zwykle równowartość biletu. Dla wielu kierowców podwożenie ludzi sposobem na redukcję kosztów paliwa, które, w stosunku do zarobków, jest tu koszmarnie drogie.
      Znam twardych autostopowiczów, którzy i w Rumunii z zasady nie płacili, ale sami oni przyznają, że czasem dochodziło do dość niekomfortowych sytuacji: kierowca oczekiwał paru groszy, a oni nie wiedzieli, jak mu wytłumaczyć, że na tym polega jazda na "stopa", że się nie płaci.
      Popytajcie jeszcze na forum "Autostop".
      • labedz84 Re: Autostopem do Bukaresztu 19.05.07, 20:12
        W sierpniu wybieram sie na rumunie i szaloni studenci , jesli dotarliscie, to
        mam do was prosbe zeby napisac co i jak. Jaka trase wybraliscie i co polecacie.
        jakies wskazowki, rady, ostrzezenia?
        pozdrawiam, dziewczyna z dusza starego cygana:)
        • estratos Re: Autostopem do Bukaresztu 20.05.07, 23:32
          witam!

          Zdecydowalismy sie pojechac jednak do Budapesztu na Wegrzech :D

          Jechalismy z Opola przez Olomuniec, Brno, Bratyslawe. W Brnie utknelismy i
          postanowilismy dojechac pociagiem, ale ludzi byli baaaardzo mili i sympatyczni
          po drodze w jedna jak i w druga strone :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka