Dodaj do ulubionych

Maramuresz

21.08.09, 20:20
Rumunia wessała mnie na amen. Mam we wrześniu kilka wolnych dni i
chodzi mi po głowie Maramuresz. Dotychczas tylko przejazdem wydał mi
się śliczny: piękne widoki i malownicze wioski. Czy coś jeszcze? Co
szczególnie warto zobaczyć? Czy wiecie coś może o kolejce do
zwożenia drewna? W przewodniku znalazłam adres strony
www.oktravel.ro, ale niestety strona jest tylko po rumuńsku. Gdzie
najlepiej pójść w góry?
Mam nadzieję, że ktoś coś poradzi. Dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • maftik Re: Maramuresz 22.08.09, 08:49
      Hej , na mnie też Maramuresz zrobił wrażenie . Nie wiem czy byłaś na Wesołym
      Cmentarzuw Sapanta, jeśli nie ,to naprawdę warto. Myśmy tez byli przejazdem ale
      marzę aby tam jeszcze wrócić. w moim przewodniku pisze,że najlepszy punkt
      wypadowy w Góry Rodniańskie to Borsza. Ludzie zachwalają też dolinę Izy i tutaj
      Bogdan Voda to dobry punkt wypadowy do wiosek w dolinie.Kolejka leśna wyrusza z
      Viseu de Sus, jedzie 43 km, wyjeżdza rano i wraca wieczorem. Wycieczka zajmuje
      cały dzień .Koszt przejazdu w dwie strony ok.25 RON ,bilety kupuje się na 1 godz
      przed wyjazdem (te informacje też z mojego przewodnika). Jak wrócisz napisz jak
      było. Udanej podróży. M
      • ann.aa Re: Maramuresz 22.08.09, 20:53
        Dzięki:)
        W Rodnianiach już chwilkę byłam, w Sapancie też. Przez Maramuresz
        przejeżdżałam w drodze z Borsy. Poszperam i poszukam jeszcze
        informacji o dolinie Izy i Bogdan Voda (są położone prawie przy
        granicy parku narodowego, więc miałabym dwa w jednym). Mam
        przewodnik Bezdroży i National Geographic, ale widzę, że muszę
        przeprosić się z Pascalem:)
      • Gość: callgirl Re: Maramuresz IP: 94.254.213.* 02.09.09, 20:45
        Rzeczywiście, dolina Izy jest godna polecenia. Głównie bramy do domostw oraz
        drewniane cerkiewki. Chociaż wydaje mi się, że tym cerkwiom trochę brakuje,
        zwłaszcza w porównaniu do tych bieszczadzkich. Postaraj się wycyrklować tak, aby
        trafić tam w niedzielę. Miejscowi występują wtedy w strojach regionalnych.
        Polecam wnętrze cerkwi w Razavlea bodajże. Wstęp 4 leje.
        • ann.aa Re: Maramuresz 03.09.09, 21:19
          Dziękuję:)
          Wydaje mi się, że Maramuresz jest rzadko odwiedzany, więc albo jest
          nudny, albo jeszcze nie odkryty. Mam nadzieję, że to drugie, bo
          wyjeżdżam w niedzielę:)
          • Gość: Aneczka Re: Maramuresz IP: *.enterpol.pl 04.09.09, 12:59
            > Wydaje mi się, że Maramuresz jest rzadko odwiedzany,

            Chyba, że masz na myśli góry, bo jeśli chodzi o doliny i zwiedzanie
            zabytków odniosłam odmienne wrażenie, jakby Maramuresz był wręcz
            oblegany przez turystów, zwłaszcza polskich. Całymi autokarami.
      • she.chameleon Re: Maramuresz 27.10.09, 09:34
        witam
        trochę juz "po ptokach", ale może jednak komuś info się jeszcze przyda
        My jechaliśmy kolejką w 2007.
        Rzeczywiście w teorii przejazd kolejką powinien zamknąć sie w 1 dniu.
        W rzeczywistości również, jednak trzeba wziąć pod uwagę możliwość
        opóźnienia.. Tak uprzedzają nawet na stacji. Nie uprzedzają jednak,
        jak duże może być opóźnienie...
        Wyjechaliśmy z dworca ok 8 rano; dotarcie do stacji docelowej
        zaplanowano na ok. 12 (o ile się nie mylę).
        Stacją docelową okazała się Faina. Okazała się nią jednak nie ok.
        godz. 12, ale ok... 17.
        W drodze w górę rzeki Vaser wyraźnie były jakieś problemy z
        lokomotywą: na całej trasie dość często zatrzymywaliśmy się, to żeby
        załadować drewna opałowego, to napompować wody.... Przerwy czasem
        trwały kilkadziesiąt minut.
        Ma to wszystko oczywiście swój urok! jednak nie była to podróż dla
        niecierpliwych;) (na szczęście takich w naszym wagonie nie było; byli
        za to zmęczeni i niektórzy znudzeni już podróżą..)
        Na miejscu poinformowano nas, że mamy ok godziny przerwy i wracamy.
        Na stacji można było zakupić kiełbaskę z grilla i coś do picia.
        My jednak odpuściliśmy sobie popas i postanowiliśmy zostawić
        wszystkich z planem spędzenia nocy w górach:) [ale to już inna
        opowieść;) ]
        ps. jestem przekonana, że nie jest regułą to opóźnienie (zwłaszcza
        biorąc pod uwagę inne wypowiedzi forumowiczów), jednak zawsze może
        się coś zdarzyć, więc proponuję przygotować się również i na to:)
    • ptaszor.only Re: Maramuresz 11.09.09, 07:36
      a kolejka z Visu de Sus doliną rzeki Vazer? Byliśmy - polecamy
      Maramuresz oblegany? nic podobnego. oprocz nas wokół maramureskich cerkwi nie
      kręcił się nikt, no czasem kilka osob Rumunia/Francja
    • Gość: WPI Re: Maramuresz IP: 81.210.19.* 23.08.10, 09:53
      Kolejka jeżdzi obecne 21 km w okolicę leśniczówki Cozia za 40 lei w
      2,5 godziny, w dół nieco szybciej. Mam wrażenize że ciekawszy
      odcinek został skasowany, i to znacznie zmniejsza korzyści jakie
      można mieć z tej wycieczki. Uważam ze nadal warto się przejechac ale
      to juz nic wielkiego. Chyba lepiej poczekać na "linowy pociąg" z
      lokomotywą spalinową wożacy drwali i towary i jadący do Fainy. Tak
      jest dalej, ciekawiej i taniej. Dociekliwym chciałbym zwrócić uwagę
      że przewoźnik, jakaś szawjcarska oswidcza,ze nie ponisi żadnej
      odpowiedzilnosci za swoich pasażerów a stan techniczny calej
      instalacji wydaje się być słaby. Przypuszczam, że to jest celowe i
      za to się płaci. Bezcenne przedstawienie agonii epoki pary i
      żelaza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka