nadia338
05.10.05, 21:49
Od jakiegos roku nie biore zadnych lekarstw. Wczesniej nie bralam ich duzo,
ale na bol glowy, gardla, grype itp nalezalo sie nafaszerowac chemia

) Po
prostu sie nad tym nie zastanawialam, byl to jakby styl zycia. Wez witaminke
c na przeziebienie, a na oczy, b na skore i w magiczny sposob zostaniesz
uzdrowiony/a!! Kiedy zdalam sobie sprawe, ze w ten sposob leczy sie objawy, a
nie przyczyne, przestalam brac chemie. Tabletka od bolu glowy, od bolu w
kosciach, w stawach, gardla…. a dlaczego lekarze, ktorzy tak chetnie zapisuje
te tabletki, nie zastanowia sie, skad sie wzial bol glowy, bol kosci, bol
serca, bol czegokolwiek innego w naszym ciele?? Przeciez wszystkie fizyczne
objawy bolu wynikaja z naszego sposobu myslenia i trybu zycia. Uzdrawiajac
nasz umysl uzdrowimy nasz organizm.
Poza tym dlaczego nie doceniamy naszego organizmu, przeciez jest
skonstruowany w tak genialny sposob, ze jest w stanie sie bronic, jest w
stanie pokonac wszystkie choroby swiata. Biorac chemie przyzwyczajamy nasz
organizm do niedzialania, do lenistwa. Usypiajac bol oszukujemy siebie, nasz
organizm.
Dlaczego nie ufamy naszemu organizmowi, dlaczego potrzebujemy suplementow,
witaminek, przeciez wystarczy wsluchac sie w siebie, uwierzyc, ze jesli nagle
mamy potrzebe zjedzenia pomidora, musi byc w nim cos, czego nasz organizm w
danej chwili potrzebuje.
Nie wierze w chemie i nie wierze w badania krwi i inne. kazda osoba jest
inna, u jednej mniej hemoglobiny wystarczy, u innej potrzeba jej wiecej.
jesli wsluchamy sie w nasz organizm, bedziemy wiedzieli, czego mu potrzeba,
czy potrzebuje witaminy a czy b a objawi sie to w potrawach na jakie bedziemy
miec ochote, produktach, ktore zwroca nasza uwage w sklepie.
mam nadzieje, ze pisze na temat

)) dla mnie rozwoj duchowy to rowniez dbanie
o nasz organizm a branie chemii jest sprzeczne z wszelkimi zasadami zdrowego
zycia!!
Ciekawa jestem waszych opinii.