yvona73pol
11.07.06, 14:18
tak sobie grzebalam po starych watkach (mala aktywnosc na forum, hie, hie...)
i trafilam na opis kogos, kto podatny jest na odczucia innych...
wlasnie, mam ten sam problem - odbieram nastroje innych dosc intensywnie, jak
to jest pozytywne to fajnie, ale gorzej, jak nie... lapie dola, jestem
nieszczesliwa, albo zla, albo mam poczucie winy, ze ta osoba sie zlosci (choc
nie mam na to wplywu)...
ktos napisal, ze trzeba oddzielac obce odczucia od swoich, no, latwo
powiedziec, gorzej wykonac....