Dodaj do ulubionych

dziwne uczucie...

15.01.07, 14:13
10 dni temu zmarl mój ukochany tata, nie chcę opisywać swojego bólu, bo to
opisać trudno, powwiem tak-swiat mi się kompletnie zawalił, ale od tej pory
czuję cos dziwnego, mianowicie jakby ktoś stał za mną, oczywiście nie czuję
dotyku, tylko jakieś takie ciepło, czasem mam wrażenie jakby ktoś (coś?)
siedziało mi na prawym ramieniu, to jest ciepłe i daje taki błogi spokój. Im
jest mi gorzej, tym mocniej to czuję. co to jest? Anioł Stróż?
Obserwuj wątek
    • lilith_6 Re: dziwne uczucie... 15.01.07, 17:06
      hmm... nie wiem co/kto to jest, ale to może być Twój tata. Wg pewnych wierzeń
      zmarli nie odchodzą, gdy są z kimś na Ziemii bardzo związani i czują się
      odpowiedzialni za tą osobę.
      Na wypadek gdyby ten ktoś, okazał się Twoim tatą, najlepiej będzie, gdy z nim
      porozmawiasz. Powiedz mu, że bardzo go kochasz i że może odejsć w spokoju, że
      sobie bez niego poradzisz. Pożegnaj się z nim i pozwól mu odejść smile
    • krytyk2 Re: dziwne uczucie... 16.01.07, 01:42
      Niewazne co to jest!Jesli daje ci blogi spokój -nie rob nic ,poddaj sie temu!
      Lepiej przejdziesz cierpienie po utracie Tatysmile
    • mskaiq Re: dziwne uczucie... 16.01.07, 04:20
      Mysle ze unikaj tego ciepla, ignoruj go, zaden aniol stroz nie dziala w taki
      sposob abys czula Jego dotyk. Tak dziala zwykle czarna magia.
      Krytyk2 napisal
      >Niewazne co to jest!Jesli daje ci blogi spokój -nie rob nic ,poddaj sie temu
      To najczestszy blad, nie mozna poddawac sie temu co przynosi blogi spokoj.
      Tylko Ty mozesz kreowac dla Siebie blogi spokoj, zarobic na niego. Ten co
      przychodzi nie wiadomo skad to tylko odczucie somatyczne.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • amm06 Re: dziwne uczucie... 16.01.07, 06:10
      Sadze ze jest to po prostu znak dla Ciebie iz wszystko jest dobrze z Twoim tata
      i ze probuje Cie on w ten sposob podniesc na duchu.
    • agnitum Re: dziwne uczucie... 16.01.07, 08:54
      Gdyby to było takie łatwe....

      Nikt z nas nie odpowie Ci Kto to jest.
      Nie ma testów, które wypełniając sprawią Ci odpowiednią odpowiedź.
      Nie ma programu komputerowego, który na podstawie analiz określi
      prawdopodobieństwo...

      Być może to Dusza Twojego Taty? A może Opiekun Duchowy? Anioł Stróż?

      Jest też inna strona tego medalu.
      Dusza w ciągu kilku do kilkunastu dni po zakończeniu wcielenia fizycznego
      powinna się wcielić czyli inkarnować. Często przez własne ogromne przywiązanie
      do danej osoby (wielu ezoteryków uważa przywiązanie za o wiele silniejsze
      uczucie "zespalające" niż miłość...) zatrzymujemy oczywiście niechcący tą duszę
      metafizycznie przy sobie. Szkodzimy tej duszy. Jest ona wówczas zawieszona
      między "dwoma światami". Oczywiście dochodzą tu i inne możliwe przyczyny, że np.
      dana dusza nie zdaje sobie sprawy z tego że... ciało umarło. Albo, że ta dusza
      widząc pewne zmiany w fizycznym/mentalnym stanie osoby bliskiej chce pomóc... i
      uwikłuje się w energie ziemskie.

      Oczywiście nie mówię że jest tak na pewno w Twoim przypadku (o ile to Tata)
      Tak czy siak być może zabrzmi to brutalnie... ale powinniśmy wstawić się
      modlitwą do WJ o najlepszą drogę dla danej duszy. I uwalniać się mentalnie od
      dużych uzależnień od innych osób (najlepiej już za życia - po śmierci jest
      troche gorzej)

      Oczywiście jeśli to Anioł Stróż czy Opiekun Duchowy to nie było tematu smile

      Agnitum
      • mon781 Re: dziwne uczucie... 20.01.07, 10:25
        Pól roku temu odszedł mój tato...Od tamtej pora ja też zaczęłam odczuwać, że
        ktoś przy mnie jest. Zawsze czułam, że jest to mój anioł, ale przez ostatni
        okres wzmożyło się to bardzo,moje życie zmienia się na lepsze czuje, że cały
        czas ktoś mi pomaga wspiera...Czasem, kiedy uda mi się pokonać kolejna barierę
        mam wrażenie, że doświadczam realnie jego pomocy..Faktem jest, że bardzo dużo
        się modle kiedyś tak nie było.Zawsze za tatę i za setki intencji, które właśnie
        przyszły mi do głowy (za biednego człowieka, którego właśnie zobaczyłam, za
        ludzi, którzy w tej chwili odchodzą,za krzywdzone dzieci, aby moja modlitwa,
        choć na chwile przyniosła im małą radość w życiu - tą modlitwą jest "Koronka"
        nauczyła się jej odmawiać podczas pogrzebu taty.Nie klękam nie chodzę do
        kościoła, ale bardzo duża część mojego dnia to modlitwa właśnie.
        Po tym, co tu przeczytałam zastanowiło mnie jedno czy to faktycznie nie jest
        tak, że mój tato został przy mnie (nie będę opisywać jak wyglądało nasze życie
        przed jego śmiercią niw wiedze potrzeby),nachodzi mnie tylko myśl, że może
        teraz chciał mi dać to wsparcie i pomoc, której kiedyś ni było.
        Bardzo go kochałam kocham i jeżeli tak jest, że trzymam go przy sobie zrobię
        tak jak poradziliście pozwolę mu odejść.....
    • taischa Re: dziwne uczucie... 21.01.07, 22:28
      byc moze ,ze jest to dusza twojego taty, ja slyszalam ,ze makymalnie do 40 lub
      46 dni (nie pamietam zbyt dokladnie)dusza pozostac moze jeszcze na ziemi - jest
      to taki czas na pozegnanie i przyzwyczajenie sie zarowno z jednej jak i z
      drugiej strony na pozegnanie, a potem odchodzi w inne wymiary i energetyke,a z
      stamtad juz trudniej jest wracac na ziemie.
      • inner_child Re: dziwne uczucie... 02.03.07, 12:48
        Czasem dusze nie sa w stanie pojac ze juz przeszly, chca byc nadal miedzy
        zywymi. Trzeba im powiedziec by poszly do swiatla i ze wszystko bedzie w
        porzadku. Znajomy stracil niedawno corke, tygodnie po tym widzial ja skulona w
        sypialni. Kiedy weszlam do ich domu, zapach smoerci unosil sie w powietrzu.
        Kiedy dojrzal by pozwolic jej odejsc, wszystko sie zmienilo. I nie mam juz
        gesiej skorki gdy przekraczam prog ich mieszkania.
        • inner_child Re: dziwne uczucie... 02.03.07, 13:04
          Jeszcze jedno. Dusze tych co odeszli tragicznie, maja problem i czesto nie
          zdaja sobie sprawy ze przeszli na druga strone. Trzeba im pomoc.
          Ja stracilam w zeszlym roku przyjaciela, zreszta on spodziewal sie tego i
          przeszedl swobodnie. Dal mi znak zza swiatow. Po pogrzebie jego ulubiona
          piosenka na moim stereo samoistnie cofala sie sama i grala od poczatku. Mam
          nowe stereo i nigdy niec podobnego nie mialo miejsca. Strasznie plakalam przez
          dlugie miesiace. Zycie...Nie moge uwierzyc ze Go nie ma.
          • mskaiq Re: dziwne uczucie... 02.03.07, 23:17
            Jak chcesz pomoc Im odejsc ? Potrzebny jest czas, czasem bardzo duzo czasu.
            Kiedy umiera cialo dusza przez dluzszy lub krotszy czas nie zdaje sobie sprawy
            ze smierci. Pamiec nie znika razem z smiercia ciala bo nadal istnieje jej cialo
            eteryczne. Dusza szczegolnie bardzo silnie zwiazana ze swiatem materialnym
            probuje wracac do tego swiata bardzo dlugi okres czasu (earth bound). Czasem
            potrafi byc to rowniez milosc ktora zatrzymuje ja tutaj.
            Zwykle dusza zdaje sobie sprawe ze smierci kiedy rozpada sie jej cialo
            eteryczne.
            To ze ktos widzial osobe zmarla w lozku, to zludzenie, szczegolnie czesto takie
            zludzenia pojawiaja sie u ludzi z problemami psychicznymi albo ludzmi ktorzy
            przeszli przez duzy stres zwiazany ze smiercia bliskiej osoby. Dusza nie moze
            sie materializowac.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • darsana Re:strona do poczytania 21.03.07, 06:11
              www.biotronika.eu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka