Pierwsze nasze raczkowanie ,powstawanie wewnetrznych opini na nasz wlasny
temat
Pierwsze ''kim jestem''
I Wszystko to jest uzaleznione od tego JAK NAS TRAKTOWANO.
Skoro mama na mnie krzyczy-znaczy ze jestem zla
Skoro mama nie ma dla mnie czasu-znaczy ze nie jestem warta aby mi poswiecac
czas
Skoro mama mnie nie kocha-oznacza to ze nie jestem osoba ktora mozna kochac.
Podswiadome wzorce ktore sie za nami ciagna
Wiem ze zadna to nowinka dla was.Wiadomo ze ''self concept''podstawa EGO-
tworzy sie wlasnie na zasadzie
lusterkowej,poczatki samooceny..Nie warzne jak i kto cie wychowal.Bedziesz
dokladnie taki
Jak cie traktowano..Przykre to i zarazem niesprawiedliwe?

---i tu sie
wlancza wspolodczuwanie
Pokochaj siebie-pokochaja cie inni
Zaakceptuj siebie-zaakceptuja cie inni
Badz siebie pewny-jako osoba pewna bedziesz emanowal i tak beda cie
odbierali inni
Wiadomo ze wszystko zaczyna sie od nas.Oczywiscie juz jestesmy dorosli,i nikt
z nas
nie bedzie sie ocenial jak dzieciak..a jednak...
Zeby wyjsc z tego kolka,trzeba naprawde duzej determinacji
nie raz sie lapie na tym ze to jak mnie ktos potraktowal przynosi mi bol,czy
przykrosc
Okazuje sie ze u mnie schemat ocen siebie wzgledem tego jak mnie ktos
potraktowal
NADAL ZYJE

I tez dlatego robi mi sie przykro,jak moja wlasna ocena podupada ze wzgledu
na czyjas gupia
mine.
Druga sprawa-przyciaganie.
Caly nasz wewnetrzny wizerunek,w ktory uwierzylismy (co najgorsze)nawet niech
on bedzie
z najpiekniejszym dziecinstwem-Prawda pochodzi ze srodka wiary w siebie..Z
Zewnatrz
cokolwiek by nie przyszlo nie jest prawdziwe(nie jest nasze) ,i przerodzi sie
w narcyzm lub inne objawy
Nigdy nie jest zdrowe.

nie mowie ze zawsze rozpieszczency sa narcyzami

ale o wysoka samoocene u
takich ludzi trudno.
Wogole wysoka samoocena i pewnosc siebie,nigdy nie jest zalezna od innych.Ta
zalezna przeradza sie wlasnie w narcyzm lub niska samoocene.
Przyciaganie.
aby zaczac przyciagac rzeczy i zdarzenia,ktore wspolgraja z naszym mentalnym
obrazem siebie
1)Trzeba naprawde zrewidowac podswiadomosc i jej wyuczone schamaty
2)Trzeba stac sie dla siebie mistrzem niezaleznym od innych osob
Im wiecej energi nasze mysli przesylaja nam samym,gdy myslimy na nasz wlasny
temat
tym bardziej w energie jestesmy odziani
Co po jakims czasie tworzy silny magnes przyciagania

Dlatego naprawde trzeba o sobie dobrze myslec
Ps: A jak zaczac wierzyc w siebie?...
Poprostu na poczatek przestac wierzyc w to kim myslimy ze jestesmy.Poniewaz
zawsze jestes lepszy.
Najpierw choc stanmy sie jednostka,by mozna bylo cos poswiecic dla calosci

bo najbardziej rozsmieszaja mnie ci ktorzy mowia ,ze milosc nalezy rozdawac.
Jeszcze sie nie narodzili,a juz chca pouczac.
Najpierw trzeba cos miec,zeby zaczac dawac