Dodaj do ulubionych

"Łasuch literacki"

22.02.05, 17:09
czytałayście,wypróbowałyście przepisy?ja musze przyznać,ze torcik makowy Tosi
to jedo z moich naczelnych ciast,pyszne i praktyczne...a Wy?
Obserwuj wątek
    • ouisch Re: "Łasuch literacki" 22.02.05, 17:55
      Tak czytalam i probowalam.Probuje tez przepisow z "Całusków pani
      Darling".Wyprobowalam pierniczki na choinke,są po prostu swietne,a moja siostra
      jest od nich wrecz uzależniona.Poza tym wyprobowałam szarlotkę Bzowej Babulenki
      (świetna),chlebek julianski.Te pierniczki w Łasuchu robi Tosia a w "Całuskach
      pani Darling" nazywają sie pierniczkami Freda i Klary.Rzeczywiscie pięknie
      pachną na choince!Pozdrawiam miło.
      • kasicaaa Re: "Łasuch literacki" 23.02.05, 09:45
        :)
        "Łasucha" mam w kuchni cały czas, ale korzystam w zasadzie z jednego przepisu,
        którego, mówiąc szczerze, powinnam już była się nauczyć na pamięć. To
        oczywiście murzynek Gabrysi:)
        • refiona Re: "Łasuch literacki" 23.02.05, 10:33
          He he murzynek to podstawowe ciasto w moim domu, a robiłam je jeszcze biorąc
          przepis z "Kwiatu kalafiora". Ale zainpirowałyście mnie, musze przejrzeć
          znowu "Łasucha", i moze cos przyrządzę nowego??? Mężulo się ucieszy:)
          • kasicaaa Re: "Łasuch literacki" 24.02.05, 09:55
            No dobra, to się przyznam. Murzynek Gabrysi to JEDYNE ciasto jakie potrafię i
            chcę robić (na początku też korzystałam z opisu w powieści). Robię murzynka z
            każdej możliwej okazji: na Boże Narodzenie np. obłożony orzechami, rodzynkami
            itp. udaje świąteczną struclę. Na Wielkanoc udekorowany pociętymi migdałami i
            lukrem robi za mazurka, na wszelkie urodziny czy imieniny - za tort oczywiście.
            Moja rodzina i wszyscy przyjaciele podśmiewają się ze mnie aż miło pytając
            zawsze przy różnych okazjach: "a co upieczesz?". Ale jakoś do tej pory nikt nie
            protestował :)))))) i murzynka w różnych wariantach pożerają aż miło
    • parapluie Re: "Łasuch literacki" 24.02.05, 15:26
      może to źle że na forum fanów jeżycjady sie do tego przyznaje i mnie
      zlinczujecie ale powiem:nie przepadam za murzynkiem Gabrysi.Zrobiłam raz czy
      dwa razy,ale wydał się pracochłonny.Lubię za to babkę puchatke chociaż długo
      się piecze a pierniczki tosi są przepyszne...
      • monikate Re: "Łasuch literacki" 13.03.05, 15:57
        Murzynek Gabrysi wychodzi mi za suchy!
        Natomiast świetna jest szarlotka mamy Borejko i babka puchatka.
    • slotna Re: "Łasuch literacki" 13.03.05, 16:06
      Ja nic nie robilam, ale uwielbiam to czytac:)) Moja mama za to kiedys upiekla
      buleczki z rodzynkami i byly przepyszne.
      • jessy3 Re: "Łasuch literacki" 22.03.05, 12:16
        moja mama upiekła niedawno rogaliki drożdżowe BAsi- pyszne:)
      • slotna Re: "Łasuch literacki" 22.03.05, 16:57
        Aj! Ja zle napisalam, chodzilo mi o "Caluski Pani Darling":)) "Lasucha" ma moja
        przyjaciolka, przeczytalam te ksiazke ot tak tylko, "Caluski" za to posiadam na
        wlasnosc.
    • mayessa Re: "Łasuch literacki" 22.03.05, 14:12
      Nazywam je "tort z kwiatu kalafiora"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka