mmaupa
02.05.08, 16:16
Odswiezylam sobie po latach "Lasucha" - i przerazilam sie. Wstep sklada sie
wylacznie z okropnych, wrednych i niesprawiedliwych stereotypow! Na miejscu
nieumiejacej gotowac nastolatki strzelilabym sobie w leb, bo skoro "Stworca
tak to urzadzil, ze wszystko w czlowieku stanowi calosc", to nieumiejetnosc
gotowania swiadczy naturalnie o tym, ze czlowiek jest absolutnie do niczego.
Chyba najbardziej zdumialo mnie obrzydzenie dotyczace jogurtu wlasnej roboty,
ktory, szczerze mowiac, wolalabym zjesc o wiele bardziej niz tlusta fasolke po
bretonsku MM.
Albo ten cytat:
"A ta kwaśna pani o zaciśniętych ustach i bezkompromisowym spojrzeniu? O, ona,
jeśli już będzie musiała zaprosić Was na obiad, poda na przykład barszcz
staropolski, ale to nie będzie ani barszcz, ani staropolski, tylko istna
rozpacz. Ta pani gotować nie umie i umieć nie może, bo radość życia i wszelką
przyjemność uważa za zdrożne. I dobrze jej tak. Jej ciasto będzie mało słodkie
i gnieciuchowate i nawet cukier będzie u niej kwaśny."
Bardzo to niesympatyczny i przykry opis.
Poza tym, dosc czesto zdarza mi sie chodzic z wizyta do osob, ktore sa mocno
zgorzkniale, nudne i malo sympatyczne, ale mimo to gotuja niesamowicie - tak
niesamowicie, ze byc moze wylacznie ich talenty kulinarne sa magnesem
towarzyskim. I co pani MM powiedzialaby na to?
A jakie sa Wasze odczucia?