Dodaj do ulubionych

czerwiec bez czerwi

01.06.12, 20:07

Obserwuj wątek
      • mammaja Re: czerwiec bez czerwi 02.06.12, 11:36
        Truskaweczki pyszne, córka zrobiła tort truskawkowy - żaluję, ze nie sfotografowalam - taki byl piekny! Czekam, az jeszcze stanieja to usmażę konfiturki i dżem.
        Kiedy wracają Wedrowcy ?
        • warum Re: czerwiec bez czerwi 03.06.12, 09:00
          Nie wiem kiedy Wodnikostwo do nas wroci sad ale..... jak im tam dobrze, to niech jeszcze wedrujasmile
          Na wschodzie rzesko, slonecznie / wczoraj chyba byl szczyt zimna /. W lokalnych wiadomosciach przeczytalam wzmianke o kolejnej "tablicy pamiatkowej" okraszonej zdjeciem. Zaproszona Osoba wydala mi sie "nie wiem skad znajoma", przyblizylam i podrazylam. I bohaterka okazala sie poetka, pisarka........a jednoczesnie moja przez 2 l. wl.70-tych wychowawczyni w szkole zdecydowanie technicznejsmilei nauczycieka historii .Wtedy byla krotko po studiach.
          Ta historia pokazuje, ze jak czlowiek ma do czegos smykalke, talent, predyspozycje, to predzej czy pozniej..... bedzie robil to w czym jest najlepszy i co lubi. Niekoniecznie z/dla / sastysfakcja finansowa, ale z wewnetrznym przekonaniem, zeTO jest To co powienien w zyciu robic. I po prostu tak byc musi.
          Tylko czesto, boimy sie zerwac z tym co nas utrzymuje.
          "Podróż jest stanem stopniowego uwalniania duszy" cyt.Beate Pawlikowska, a reszta oczyszczajacych uwag tu:
          www.radiozet.pl/Programy/Swiat-Wedlug-Blondynki
          Milego dnia Ulubiency.

      • warum Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 09:11
        Witam Ulubiencow nietypowo w srodku tygodnia / "swiatecznie"smile/.
        Rzutem na tasme udalo sie skonczyc "autostrade" na EURO /+/, niestety z braku slonca nie bylo mi dane obejrzec wyjatkowe zdarzenie w postaci pieprzyka Wenus na Sloncu.. a nastepna taka okazja za 100 latsad/-/
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,11875339,Wenus_przeszla_przez_slonce__ZDJECIA_.html
        A poza tym?
        Skrzydelka jakos same mi troche opadly / ze zmeczenia i przewleklego niedospania/ , za to choragiewki dumnie powiewaja na mijanych autach/ na niektorych maja tak wysokie plastikowe "drzewce", ze wygladaja ciut jak husariasmilei poki co, nastroj ok./
        Bez wzgledu na wyniki ciesze sie, ze Euro zmienilo punkt ciezkosci w mediachsmile
        No i ze wreszcie cos sie dzieje, a nie tylko wykopki / personalne/ i wykopki/ gruntowe/.
        PS. A z najwiekszych zaskoczen jakie przezylam ostatnio- brak mozliwosci korzystania z kalulatora! i koniecznosc liczenia ulamkow zlozoznych i poteg "pisemnie"!!!! w 21w. Jak" to" nie byla czysta zlosliwosc egzaminatowrow to chyba ...."rownanie szans"??? dla magistrowsmile Dawno mnie nic tak nie zirytowalo i zszokowalo. Bo mam wrazenie , ze glaby chca byc gora. Sorki za malo finezyjne okreslenie, ale mam wrazenie,ze moje oczekiwane SSS panstwo gdzies sie rozmywa w ramach politycznej ukladnosci.
            • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 12:41

              Ach ten entuzjazm ... gdy usłyszałam Katiuszę śpewaną przez rosyjskich kibiców, to mi się plakać chciało. Co jak co ,ale spiewać to Rosjanie umieli. A toto tak fałszowało, że opisac trudno /najlepiej zrozumieją to ci, co to ze wschodu, jak ja.-
              Od spraw "politycznych" odlecialam, z trudem machając troche postrzępionymi skrzydelkami.
              Beata, lizenie na piechotę???? ojojojoj, jeżeli policzyłaś to jesteś bohaterką /zwłaszcza psychiczną/.
              Omeri, zejdź z balkonu i juz powolutku pakuj plecaczek z jedzeniem i napojami. Plecak ma być duży i koniecznie ze stelażem, zamykany na kłódkę lub szyfrowamy zamek.
              Pozdrawiamsmile)-

              • warum Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 13:05
                O ile pierwotnie wszelkie propozycje zorganizowanego "przemarszu" jakos mi niebezpiecznie zabrzmialy /ale to wina pisowskiej propagandy i naburmuszonego fukania, ze w loze" narodowa" wykupil z premendytacja obcysmile/ to teraz uwazam, ze naszym wrecz obowiazkiem jest pokazywac,ze... jestesmy "po zachodniej" stronie i tolerujemy insza inaszosc jesli tylko skonczy sie na piesniach chocby najglosniej i najbardziej zespolowo spiewanych.
                Odrobina luzu i zrozumieniasmile, to wielkie zamieszanie potrwa tylko kilka tyg z przerwami. Bardziej mnie bawi, ze .....dla wielu przyzbyszy to bedzie szok / a nawet intrygujaca nowosc!smile/ i kto wie..... czy sie nie zakochaja w naszym kraju? Bo tu wszystko potrafi byc nietypowe i zaskakujacesmile I wielu sie zdziwi, ze co innego slysza/w "komentarzach"/ a co innego widza....
                • jan.kran Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 18:34
                  Ja wyladuje w PL w srodku Euro i bede podrozowac pociagiem z Poznania do Wroclawia...
                  Nie moge sie doczekac bo wroclawski dworzec jest cudny na zdjeciach. W zeszlym roku zwiedzalam go w srodku remontu , dwukrotnie , silne przezycie !!!
                          • izis52 Re: czerwiec bez czerwi 10.06.12, 11:15
                            Pozdrawiam czerwcowo, cieplutko wszystkich, a szczególnie chorą Joasię. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Rzadko tu wpadam, bo w pewnym momencie poczułam się jak..... Nie dokończę jednak, aby nie psuć niedzielnych humorów smile.
                            • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 10.06.12, 12:56

                              Izuniu, takich "momentów" to juz sporo było ale kończyły sie dobrze smile) mamy knąbrnych parę osób, które po spotkaniu okazały sie sympatyczne i całkiem fajne.
                              Ta "inność" często ma podłoze jakby rodzinne -
                                • mammaja Re: czerwiec bez czerwi 11.06.12, 01:19
                                  Bardzo wspólczuje Wędrowcowi choroby - mam nadzieję że szybko ustapi. Choroba w domu to paskudna rzecz - a ja teraz musze pilnować malzonka - do czego nie bylam przywyczjona.
                                  Porcjuje leki, mierze cisnienie, co za głupie życie sad
                                  Izis, mnie bardzo smutno że rzadko piszesz. Troszkę wiadomości z Krakowa mialam dzięki tobie smile Mam nadzieje, że sie poprawisz !
                                  Na koniec dnia nalałam sobie benzyny do diesla! na szczęscie szybko sie zorientowalam - ale musialam zapłacic za "plukanie" i tankować na nowo. A tak uważam - zeby tego nie zrobic!
                                  • izis52 Re: czerwiec bez czerwi 11.06.12, 10:14
                                    Mamaju, życzę mężowi zdrowia i wiary w powrót kondycji. Póki sam nie zaaprobuje faktu, że z tym się da żyć w miarę normalnie, będzie ci trudno. Wiem coś na ten temat, bo mój Iziek po operacji (by pasy) - był bardzo zdołowany. Mimo upływu kilku lat, czasem przesadza w dbałości o zdrowie, a kiedyś było akurat odwrotnie. Teraz kuruje się w Krynicy, a ja mam dużo wolnego czasu.
                                    Twoja przygoda z tankowaniem sad - mogła zdarzyć się jeśli jeździsz przemiennie benzyniakiem i dieslem, albo letnie roztargnienie ?
                                    Kraków ma się całkiem dobrze po liftingu z okazji mistrzostw. Ze starego miasta zniknęły "naręczne" kramy w bramach i na ulicach. Wydano walkę samowolnym szyldom i reklamom, tudzież ogródkom ulicznym wychodzącym na ulicę z giga parasolami przysłaniającymi widok.
                                    Znikły w tychże, koszmarne dywany, plastikowa trawa, a to już wiele. Nowością są rękawiczki u sprzedawców precli big_grin . Na ostatnią chwilę oddano do użytku (nie do końca odnowione) - przejście podziemne do dworca, które teraz jest jasne i czyste. Okolice Rynku Głównego okupują kibice, turyści głównie z Niderlandów, Anglii, Włoch. Większych ekscesów nie zanotowano. A krakowskie gołąbki jak sr....na zabytki i gości - tak dalej je zdobią big_grin big_grin
                                  • wedrowiec2 Re: czerwiec bez czerwi 11.06.12, 22:27
                                    Pomału wracam do zdrowia. Pomału, bo dziś byłam w pracy i jutro też muszę byćsad
                                    Pilnuj męża, bo regularne podawanie leków, to podstawa. Życie nie jest głupie. W takich sytuacjach pocieszam się myślą, że gdyby nie choroby, to straciłabym miejsce pracywink
                                    Jakim cudem wąż od benzyny pasował do diesla? One mają inne zkończenia. Współczuję płukania zbiornika; dobrze, że silnik nie uległ uszkodzeniu.
    • josarna Re: czerwiec bez czerwi 11.06.12, 22:36
      Czytam, czytam...
      Chorym zdrowia życzę!
      Miałam awarię internetu, wnuczka w domu i sporo pracy.
      Panowie z reguły trudniej znoszą choroby, zwłaszcza jeśli dotychczas specjalnie nie chorowali.
      Pojęcia nie mam co dzieje się na Euro; spojrzę na TVN24 o 23. Raczej nie interesuję się piłką nożną, nie rozumiem tego szaleństwa. To chyba kwestia charakteru. Myślę, że 90% ludzi ma "instynkt stadny"; ja jestem w tych pozostałych 10%. A może to też potrzeba produkcji adrenaliny? Niedobór silnych emocji? Dobrze, że ludzie wywołują je patrząc na mecz zamiast wywoływać wojny. Ciekawe co myślą o tym socjologowie.
        • mammaja Re: czerwiec bez czerwi 13.06.12, 01:11
          Izis, rozbawilas mnie tymi obwarzankami w rekawiczkach ! Tradycyjnie wyciagali kijkiem i podawali " na patyku" smile)) No ale standardy europejskie widocznie wymagaja rekawiczek smile
          Po usatysfakcjonowaniu wynikiem meczu mozna odpoczac! Lubie dobra pilke, ale w TV - na stadiony mnie nie ciagnie. Wystarczy wygodna kanapa i piwko w lodowce.
            • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 13.06.12, 15:18

              Słonecznie, ciepło, jaśminy pachną, alipa zaraz ogarnie aromatem cale osiedle.
              Wędrowiec wraca do zdrowia, ma jeszcze zwolnienie ale codzienniejest w lracy sad(
              Jutro muszę jechać do szpitala onk. bo nagle okazalo się, że lekarz rodzinny juz nie może przepisać mi leku, który biorę od prawie 5 lat. Albo szpital albo przychodnia przyszpitalna, takie nowe rozporządzenia. Lek jest bardzo drogi ale nie wiem komu jeszcze można "na lewo" go przypisać, przecież to tylko dla chorych onk. A może teraz bedzie tylko dla "wybranych".
              Czekania na parę godzin bo nie jestem zarejestrowana a tłumy ogromne. Lekarz będzie mnie mógł przyjąc jako ostatnią /mam nadzieję, że zechce/.
        • josarna Re: czerwiec bez czerwi 14.06.12, 22:51

          Alfredko! Nie napisałaś czy udało Ci się załatwić sprawę u lekarza. Niestety teraz tak jest, że lekarz pierwszego kontaktu musi mieć zaświadczenie od specjalisty by móc wypisać receptę ze zniżką. Ja też zastanawiam się do czego komuś mógłby przydać się np. hormon tarczycy (tyroksyna). Narkotyk to nie jest, bomby z tego też nie zrobi. A paski dla cukrzyków? Też musi być "podkładka".
          • wedrowiec2 Re: czerwiec bez czerwi 14.06.12, 23:29
            Jolu, wbrew pozorom na te leki jest spore zapotrzebowanie. Znam liczne osoby, i to nie tylko studentów, które intensywnie działają (pracują) tylko dzięki niewielkim dawkom hormonów tarczycy. Szczupli, sprawni, energiczni. Strach myśleć, do jakiego stopnia z czasem rozregulują sobie działanie organizmu.
            Paski też mają zastosowanie, głównie u osób na tej makabrycznej diecie Dukana. Cukrzycy wolą częściej sprwdzać stężenie cukru w moczu by jeść do woli slodycze, owoce i inne zakazane potrawy. Stąd mają większe, niż planowane zużycie pasków.
            Dużo można pisać o głupocie ludzkiejsad
            • josarna Re: czerwiec bez czerwi 15.06.12, 06:59
              Coś podobnego! Rzeczywiście nigdy bym na to nie wpadła! A ja i mama pakujemy w siebie tyroksynę bez efektu w postaci szczupłej sylwetki smile). (To znaczy - trzeba się pilnować.)

              U nas w końcu ma być dzień bez deszczu, ale widzę, że jutro i pojutrze znowu burze. Dobrze że mieszkam na górze, bo woda ma dokąd odpływać. Mimo to są rabaty, na których nie da się stanąć. Na szczęście na razie nie widać groźby powodzi.
              Miłego dnia!
              • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 15.06.12, 15:55

                W szpitalu załatwilam ale nie rozumiem dlaczego z oporami psychicznymi /podnosił głos/ ze strony pana doktora. Chyba nie lubi siwoblond staruszek smile)) nawet wypisał mi zaświadczenie do rodzinnego i recepte na Aromka smile)
                • warum Re: czerwiec bez czerwi 15.06.12, 17:40
                  Bo A. przyszlas, a najlepsi sa pacjenci, ktorzy sa / szt. na liscie "potencjalnych" chorych/, a jakby ich nie bylo / czyli sie nie pojawiaja w przychodni i niczego nie chca /No, chyba ,ze biora "wskazane" leki, a nie "jakies inne". Nawet "aromat'yczne".
                  Jako okazjonalna kibicka bylam pod wielkim wrazeniem dopingusmile piesni w wykonaniu Irlandczykow. Piekna, wspaniale zaspiewana i.... mimo smutnej nuty- dumna i zwycieska. Pozazdroscic mozna tak "zgranych" kibicow.
                  A my sie znow calym narodemsmile ad hoc mobilizujemy, a zeby choc miec wieksza flage niz ostatnio Rosjanie, mimo, ze gramy z kims innym.... A co, jak sie zepniemy / od spinaniasmile/ to uszyjemy dluzsza, i na 100- 200 m ,naookolo,/a ze 2xsmile/
                  Zamiast np. skrzyknac sie i byc kolorowo, ze na zasadzie :na gorze biali- na dole czerwoni / w czyms, z czyms/, to my sie napocimy, ale i zdazymysmile Bo komus w emocjach co sie powiedzialo i lud podchwycil , bo ambicje...
                  A z przyziemnosci -po dziwnego fali ziabu nadeszlo leciutkie ocieplenie. I ma byc wiecej na + . Pozdrawiam Ulubiencow i milczacych Czytaczy.
                  • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 15.06.12, 18:04

                    Aromek już w domu, wieczorem bedzie łyknięty. PAN DR zapisał mi aż 3 fiolki !!!! pierwszy raz od prawie 5 lat.... widocznie nie chce mnie widzieć i ma nadzieję, że po następne pójdę już do rodzinnego smile)
                    --------------------------------
                    O Irlandczykach mam takie samo zdanie, smutno nam było. www.care2.com/send/card/5032
                    -----------------------------------------------------------------------------
                    -a flagę naszą biało-czerwoną będziemy mieli najdłuższą, najwiekszą, nikt nam nie dorówna, no chyba że na jakimś odpuscie strażacy będą dalej sikać ze swoich starych armatek wodnych. I będzie rekord pobity, bo my Polacy ......-
                        • warum Re: czerwiec bez czerwi 17.06.12, 14:18
                          A ja mam dzis dobry nastroj wlasciwie bez powodu/ a raczej wbrew danym/.
                          Bo swieci slonce , a ja moge polezakowac i pomyslec o tym co sprawia mi przyjemnosc / codziennie jestem zbyt przymulona/ ; bo moja mlodsza pociecha w ciagu najblizszych 2 tygodni skonczy 2 szkoly rownoczesnie, i jestem z niej bardzo dumna, bez wzgledu na ocene na dyplomiesmile/ chociaz jej to nie jest obojetne /, bo....bez wzgledu na wynik mojego egzaminu, zaryzykowalam po tylu latach i sprawdzilam siebiesmile po co? Wlasnie zeby nie popasc ani w lej ani w samozadowolenie, kontrolnie czy" cos potrafie", mimo ugrzezniecia w codziennosci.
                          Ulubiona Blondynka z Z dzis zacytowala przypowiesc, ktora w duzym skrocie mozna strescic: wygrana to koniec, a przegrana to poczatek drogi /to jest zachecajace , pod warunkiem, ze ma sie jeszcze czas....
                          A w ramach odnowy pomalowalam wlosy, ucinac nie ma co, i tak sa krotkiesmile
                          Moze i Wam nastroj sie poprawi jak popatrzycie w bezchmurne niebo?

                            • warum Re: czerwiec bez czerwi 17.06.12, 16:57
                              Alfredko- rankiem to kazdy jest jak pomiety ... wrobeleksmile Sztuka to patrzec w lustro i widzec to "w srodku".
                              Jak M pozalicza reszte ,wszystko jej przekaze, chwilowo jest mocno ...podekscytowana, ladnie to nazywajac.
                              Jak kazdy rodzic dumna jestem z kazdego postepu latorosli, ale bylabym niesprawiedliwa gdybym w jakikolwiek sposob potepiala i mniej zawzietego orzelka. Usamodzielnil sie na wlasne ryzyko, poczul smak odpowiedzialnosci, sukcesu i gorycz porazki. Z niego jestem tak samo dumna, bo..... zgodnie z moja dewiza- szkola zycia nie nauczy tylko wlasne decyzje.
        • wedrowiec2 Re: czerwiec bez czerwi 17.06.12, 20:22
          Warum, gratulujęsmile
          Skończyło się zwolnienie lekarskie. Jutro idę do pracy. Odpoczęłam, ale nie miałabym nic przeciwko dłuższemu pobytowi w domuwink Mój nick zaczyna być coraz bardziej nieaktualny - powinien brzmieć - domownik big_grin
          • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 18.06.12, 12:44

            Pierwszy u nas upalny dzień, jutro ma być już tylko ciepło smile)-
            Kupiłam ogórki niewielkie i wiązke przypraw, będą błyskawiczne małosolne.
            Flagi z samochodu nie zdejmyjemy, przeciez w Kraju są goscie .-
            • warum Re: czerwiec bez czerwi 18.06.12, 20:52
              Mnie pokaralo za wczorajsze dobre samopoczucie, dopadla mnie tak gwaltownie pod wieczor migrena, ze doslownie w ciagu kilku minut scielo mnie z nog, nie bylam w stanie patrzec, mowic, a potem nic nie pamietam. Na szczescie szybko nastapila kumulacja i dzis czuje sie znow normalnie.
              A swieza mgr M "wyroznila sie" na dyplomie i.... co tu duzo mowic, nie ja sie uczylam, nie ja stresowalam, a czuje taaaka ulgesmile
              Na zachod posylam wciaz bezchmurne i niebieskie niebo,flagi nie mam, ale znajoma ma pomalowane po 3 paznokcie na bialo-czerwono / biale pol od wew. bez watpienia wyglada jak nasza flaga / Na moje pytanie czemu kciuk i wskazujacy zostaly bezbarwne? odpowiedziala, ze jest "pracujacym " kibicem.
    • jan.kran Re: czerwiec bez czerwi 19.06.12, 09:32
      Jesze dwa dni pracowe , dwa wolne a potem urlop !!!
      Ciesze sie ze znikam z fabryki , bo afera goni afere.
      Szefowa dwukrotnie mnie dopadla , raz w pracy raz w domu telefonicznie.
      Zadzwonilam natychmiast do zwiazkow zawodowych, uznali to za ewidentny mobbing.
      Ale napisalam bardzo przyjemna skarge na nia. Jak sie okazuje nie jestem jedyna...
      Szefowa ma za kilka dni powazne spotkanie ze zwiazkami zawodowymi , mam nadzieje ze dostanie w dupe.

            • warum Re: czerwiec bez czerwi 19.06.12, 17:37
              Ja rowniez gratuluje Wam obojgusmile pamietam, ze stres byl u mnie przed matura duzo wiekszy niz teraz/ szczegolnie u orzelka/. Wszystko wtedy bylo bardziej napiete.
              Upal bez zmian.
              Prezes PZPN nie widzi powodow do zmian, zobaczymy jak dlugo pozostanie niezatapialny . A pilkarze postanowili odreagowac po swojemu....racjonalnie podchodzac do przegranej- nic sie nei zmieni czy beda chlipac czy sie bawic.
              Moze ktos z tego PZPN chociaz nagra sobie na kasetesmile tych, ktorzy pozostali w grze? I wyciagnie jakis wniosek na przyszlosc - jak grac? Nastepna taka okazja i fory w postaci wlasnych trybun juz sie nie zdarzy, wiec.... trzeba sie uczyc smile
          • warum Re: czerwiec bez czerwi 23.06.12, 09:18
            Zycze wszystkim ojcom, zeby ich pociechy mogly zawsze na nich liczyc.
            A poza tym?
            Nie zagladalam do tej pory na link o bocianach, ale teraz przeczytalam ile dobrych slow mozna powiedziec nawet o nieznajomej... Internet to globalna wioska, ze swoimi + i -, ale nawet tu widac kto jaka ma dusze.

            Na wschodzie piekne bezchmurne niebo i znow cieplo. Gdybyscie A i W pozwolili na moczenie nog Wedrowcowi to jednak jakies gumowe tenisowki proponujesmile Bo "cieplo" to ciut za malo zeby sie kapacsmile w naszym morzu...
            • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 24.06.12, 12:42
              Nie pojechaliśmy, wiatr był za duży. Odwiedzilismy kilka wiosek nad Odrą. Nie bylismy tam już parę lat ... i pełne zaskoczenie. Czysto, uporządkowane, ukwiecone, otynkowane - sama radośc i to nie dla oka, a dla duszy.
              Powstały mini przystanie z wypozyczalniami kajaków, można prosto wypłunąc na cudowne Międzyodrze.
              Dużo najprawdziwszych ścieżek rowerowych i .... tablic z informacjami,że powstalo to wszystko z funduszy Unii.
              Naprawdę wrócilismy wyjątkowo w dobrych humorach !!!
      • 1grzech Re: czerwiec bez czerwi 26.06.12, 10:55
        Dzisiaj chłodno i wielkie wietrzenie, żeby ostudzic nagrzane i nieznośnie ciepłe mury i pokoje.
        Chyba będzie można wrócić na popołudniową kawę na pięterko z widokiem na Beskidy.
        • izis52 Re: czerwiec bez czerwi 26.06.12, 18:49
          Chłodno i u mnie. Pracuję na telefon i komp w wiejskim zaciszu. Mam tutaj niezwykły widoczek przed oknem. Nie mogę się nie roześmiać, co spojrzę. Na czubku starej czereśni małż ustawił stracha na ptaszki w kostiumie Mikołaja, bo akurat coś takiego było pod ręką z czasów, gdy wnukowie nie przekroczyli czwartego roku. Święty dzierży dwie puszki po piwie i chroni niewielką w tym roku ilość owoców.
      • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 28.06.12, 14:14
        Nasmażyłam dwa mendle blinów kartoflanych, bardzo smacznych z majerankiem świeżym i wszystkimi koniecznymi dodatkami i nawet nie potrafię ich Wam pokazać.
        Kiedyś tak prosto sie wstawiało, a teraz - dno.
        Zaraz kawa i placek z truskawkami upieczony przez Wędrowca.
        Pozdrawiam.

          • mammaja Re: czerwiec bez czerwi 29.06.12, 11:23
            Wczoraj kupiłam pierwsze maliny - były pyszne, ale truskawki też. Dosmazyłam dwa słoiczki dżemu, bo resztę truskawek wyjedli domownicy smile Placek z truskawami piekłam kilkakrotnie, ale jest taki dobry, że utuczę sie na nim, wiec przestalam smile
            Alfredko, jakie te "bliny ziemniaczene" ? Inne niz placki ?
                • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 11:53
                  W nocy pokropiło, lżej oddycha się.
                  Bliny/placki ziemniaczane/kartoflane to chyba to samo.
                  króciutko_
                  trę ziemniaki i dużą cebule, dodaję dwa jajka/kg , pół szklanki kaszy manny/ej/, dwie łyzki maki
                  , tarty majeranek, duzo pieprzu, zioła jakie mam pod ręka /najlepsze prowansalskie/ i sól. Odstawiam na pół godzny by kasza spuchła /miazga przykryta bo czernieje/ i smażę na oliwie albo oleju rzepakowym , tłoczonym na zimno w Chorwacji a może Słowenii..
                  Czasami, dla rozpusty, wrzucam na patelnie odrobinkę masla.
                  Uwaga! na palniku obok, na bardzo mały gaz klade plytkę żeliwną a na nia kilka goździków.
                  W domu nie ma zapachu rozgrzanego tłuszczu.
                  a więć bliny kartoflane to jest to samo co placki ziemniaczane smile))
                  • izis52 Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 16:59
                    Witam. U nas upał niesamowity. Od północy + 32. Tutaj na wsi da się wytrzymać ze spuszczonymi roletami od południowej strony. Teraz mam od wschodu rześki podmuch, więc spróbuję coś na kolację wymyślić, np.libańską sałatkę z miętą, pomidorami i kus-kusem.
                    Alfredko, masa ziemniaczana na bliny (placki) - nie ściemnieje, jeśli doda się łyżkę, dwie słodkiego mleka. Nie wiem dlaczego, ale tak robiły moje mistrzynie kuchni.
                    • alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 17:46
                      A to ciekawostka, będę dolewała, dziekuję smile
                      wrócilismy z Puszczy z pustymi rekoma. Grzybów nie ma, podobno nawet nie wysuwają lebków ze mchu bo taka susza.
                      Za to jagód masa , słoje i bańki i kosze i wiaderka sporawe.
                      Nie kupowalismy, mamy jeszcze zamrozone z ub. roku... chyba je usmażę z malinami i będzie "farsz" do drożdżowych bułeczek.
                      • mammaja Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 18:19
                        Na bazarku widziałam piekne kurki, ale tylko z daleka. Nie chciało mi sie do nich chodzic, uciekalam do domu w tym upale smile W domu mam przyjemnie, na taras wychodzi się jak do otwartego piekarnika !
                          • warum Re: No i mamy lipiec :) 07.07.12, 08:04
                            Na moim wschodzie upalu c.d. Niebo znowu blekitne.
                            Snil mi sie handlarz perelsmile)Tzn. "macalam" rozowe perly, roznej wielkosci i myslam , jak "malo" trzeba, zeby zycsmile)
                            Nie wiem czy sa takie w ogole, ale.... taki sen cos na pewno oznacza. Poki co zrobilam badanie tech samochodu, a w poniedzialek musze jeszcze oplacic ubezpieczeniesad Letniego dnia Ulubiency.
                            • jan.kran Re: No i mamy lipiec :) 07.07.12, 23:50
                              Nie wiedzialam ze tak sie mozna cieszyc z deszczu i normalnych temperatur...
                              Ale mi ta Afryka we Wroclawiu dala w kosc !!! Plus pociag Wroclaw : Poznan bez klimatyzacji i poznanskie lotnisko , bardzo ladne i eleganckie ale bez klimy rowniez...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka