Od rana toczy się dyskusja, jak zwykle o tym jak zabezpieczyc
nasze pociechy przed złem

Znowu nie szuka sie winy w rodzicach, wychowawcach
tylko szuka sposobu na przepchnięcie jakiejs bzdurnej ustawy
nakładajacej kaganiec na świat wirtualny
tak jak na radio, telewizje czy prase.
A moze to tylko ja jestem przewrażliwiona?