01.09.05, 14:49
Minela 25-ta rocznica powstania Solidarnosci. Nikt o tym nie napomknal, ja
tez, a przeciez nawet dla najmlodszego tutaj forumowicza to nie daleka
historia tylko "nasze czasy". Chyba wiadomo dlaczego ten temat nas nie
rajcuje - zmeczenie materialowe i rozczarowanie. W stuletnia rocznice bedzie
znacznie lepiej - zobaczycie.
Obserwuj wątek
    • kanoka Re: rocznica 01.09.05, 15:56
      Od siebie, tak od serca i na osobnym wątku, to nie, ale tak w ogóle...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=27714393&a=28417484
      "No i 25 lecie Solidarności
      serwisy.gazeta.pl/kraj/0,67064.html
      Gdzie są chłopcy z tamtych lat, dzielne chwaty.......
      Ech, łza się w oku kręci....
      serwisy.gazeta.pl/kraj/0,67064.html

      A z tym rozczarowaniem, że "to nie tak miało być" i ze zmęczeniem materiału - to
      masz rację, Mantro sad((
      • mantra1 Re: rocznica 01.09.05, 16:10
        Maryno... smile

        Ja sie nie bede wypowiadac. Za duze rozczarowanie i zbyt bolesne wspomnienia.
        • kanoka Re: rocznica 01.09.05, 16:15
          Masz rację, przepraszam was obie smile
    • kanoka Re: rocznica 01.09.05, 16:29
      Polecam artykuł Jacka Żakowskiego z ostatniej Polityki
      www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead09&news_cat_id=240&news_id=163698&layout=1&forum_id=841&fpage=Threads&page=text
      Zwróćcie uwagę, że do artykułu dołączony jest konspekt
      lekcji z przedmiotu "wiedza o społeczeństwie"
      - Scenariusz do pobrania (dokument w Wordzie).
      I tak znowu wracamy do szkolnych tematów....
      • mantra1 Re: rocznica 01.09.05, 19:50
        Nie masz za co przepraszac, Kanoko.
        Byc pomylona z Maryna to dla mnie zaszczyt smile)
        • mammaja Re: rocznica 01.09.05, 22:28
          wlasnie wcale nie mam ochoty pisac na ten temat - bo byl dla mnie wspanialym
          okresem w zyciu i nikt byc moze tego nie zrozumie. Juz dosc mam pisania o
          rzeczach naprawde waznych i czytania potem dyskusji o czyms zupelnie innym.
          Sory, w koncu to tylko forum - to czy inne smile
          • maryna04 Re: rocznica 03.09.05, 02:03
            Kiedy napisalam, ze w stuletnia rocznice bedzie lepiej - mial to byc zarcik.
            Ale tak bedzie naprawde, nie bedzie nas i naszych emocji, i sporow. Pozostanie
            fakt historyczny i czy ktos lubi to czy nie - do historii przejdzie nazwisko
            Walesa.
            • warum Re: rocznica 03.09.05, 08:20
              Maryna: "Pozostanie fakt historyczny i czy ktos lubi to czy nie - do historii
              przejdzie nazwisko Walesa".
              Za granica. To prawda. I chyba to mnie najbardziej boli. Bo ja z epoki 1-szej
              Solidarnosci- pamietam duzo wiecej. Min.bardzo rzucal mi sie w oczy "rozdzial"
              "umyslowi-fizyczni"/biuro-produkcja/. Dlatego Walesa "nadawal" sie na przywodce
              robotnikow w momencie strajku, a istotna rola inteligencji zostala pomniejszona.
              I z przykroscia slucham po 25 latach L.Walesy jak wciaz podkresla ,ze to tylko
              "jego" zasluga. I papieza JPII.
              Za 100 lat po Solidarnosci zostanie tylko wpis w ksiedze pamiatkowej z
              kolejnych rocznicowych obchodow , a "ludzka" solidarnosc - na pewno sie nie
              zrzeszy. Bo solidarnosc w biedzie nie istnieje na wieksza skale. "Solidarnosc"
              okazjonalnie okazywac beda bogaci biednym. I to jest wlasnie chichot historii.
              • kanoka Re: rocznica 03.09.05, 08:52
                > Za 100 lat po Solidarnosci zostanie tylko wpis w ksiedze pamiatkowej z
                > kolejnych rocznicowych obchodow , a "ludzka" solidarnosc - na pewno sie nie
                > zrzeszy. Bo solidarnosc w biedzie nie istnieje na wieksza skale. "Solidarnosc"
                > okazjonalnie okazywac beda bogaci biednym. I to jest wlasnie chichot historii.
                -------
                Tylko tyle i...aż tyle. Myślę, że każde pokolenie ma swój zryw, swoją
                solidarność, niezgodę na zło i chęć wprowadzenia zmiany, bohaterski zryw...
                Stąd powstania, rewolucje, różne hmmmm "zamieszki" i zrywy poczucia wsólnoty i
                braterstwa. Niektóre z nich zmieniają obraz Świata. Tak tworzy się historia -
                która jak wiemy, wbrew przysłowiu - nikogo niczego nie nauczyła....i dlatego
                chichocze.
                Ale kiedy TO się dzieje - czujemy, że żyjemy i że warto żyć. A potem - bywa
                różnie sad(
                • mammaja Re: rocznica 03.09.05, 13:58
                  Moze tym, ktorzy byli juz dorosli 25 lat temu przypomni sie to zdumiewajace
                  odktycie, ze jest tak wiele osob o podobnych pogladach, tak wielu ludzi majacych
                  dosyc zaklamanego systemu. Przeciez te 11 milionow czlonkow Solidarnosici nie
                  wzielo sie z nikad. Zaufanie z jakim spotykaly sie osoby dzialajace w podziemiu
                  lub na jego obrzezach, pomoc jakiej doznawaly od nieznanych ludzi - to dla mnie
                  najwieksze przezycia tamtego okresu. Naprawde poczucie solidarnosci na
                  niespotykana nigdy skale. Tego nie da sie zanegowac ani zapomniec.
    • josarna Re: rocznica 07.09.05, 12:16
      Jestem przekonana, że wtedy robotnicy zupełnie czego innego oczekiwali niż
      inteligencja - spodziewali się, że wraz z wolnością spadnie na nich dobrobyt.
      Stąd teraz tak wielkie rozczarownie. Fakt, że wciąż bardzo mi żal starszych
      osób, których skromne, dolarowe oszczędności zniszczył Balcerowicz i dosłownie
      puścił ich z torbami. Żal mi ludzi, którzy nie mogą sobie sami poradzić, ale
      jest też wielu, którzy mają pretensje o ten brak "manny z nieba" bez ciężkiej
      pracy.
      Po pierwszych, wolnych wyborach do rad narodowych, gdy zobaczyłam na liście
      100%ludzi z Solidarności, od razu wiedziałam, że za chwilę będzie jak dawniej,
      tylko z inną obsadą "przy korycie". Ludzie są tylko ludźmi. Prędko dało się
      słyszeć: "Wiecie, kto ja jestem?!".
      • mammaja Re: rocznica 07.09.05, 13:04
        Tylko,ze to juz nie byly "rady narodowe". Te zniknely bezpowrotnie wraz z
        komuna smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka