banitka51
20.06.06, 12:52
Jak wiele z Was żyję od lat wewnątrz cyklonu, który szaleje wokół, a imię jego
- teoria spiskowa. Oko jednak zapewnia mi pewien spokój, przerywany od czasu
do czasu różnościami, wrzucanymi na moją głowę przez rozkręcony żywioł.
Ostatnio wpadło nowe spojrzenie na Judasza. Zaraz za nim - kilka spotkań z
Kurskim. Plucie trzykrotne przez lewe ramię, stanie na głowie przez kwadrans,
depilacja nóg oraz inne zaklęcia nie pomogły. Coraz więcej śmieci pojawia się
w moim oku cyklona.
Powiększając swoją przestrzeń postanowiłam z tych różności coś sklecić,
wprowadzając na swój teren potrzebny mi ład. No i co z tych "wrzutek" powstało?
Zgodnie z teorią, z której pochodzi, nowy twór ma - boć musi mieć - pewne
powiązania genetyczne.
Kurski to współczesny Judasz. Robi czarny PR PiSowi, bowiem wrogów tej partii
swoim bytem mnoży. Potrzeba niewiele czasu, jeszcze tylko parę aferek, intryg
i kalumni, a jego gęba będzie uzdrawiająco działała na nasze społeczeństwo. I
to we wszystkich dziedzinach - wizerunek jego na studni wystarczy, zamiast
tekstów dla kształconych w czytaniu, że spożycie grozi zatruciem.
Jak inaczej teraz patrzę na śmieci z jego etykietką - to jest prawdziwe
poświęcenie, ofiara, której nie można nie docenić.
Farsa? ale jaka sympatyczna...