Dodaj do ulubionych

Wypad w Świętokrzyskie

06.08.06, 22:28
Za tydzień jest impreza Dymarki Świętokrzyskie w Nowej Słupi.
U podnóża Łysej Góry będzie piknik archeologiczny.
Nie wiem jak w tym roku ale w poprzednim był wytop żelaza metodą sprzed 3 - 4
tys lat (owe Dymarki), pracownie kowalskie (kucie stali damasceńskiej),
pracownia dziegciarza, tkaczy (na pionowych krosnach), jubilera (srebrne
fibule dokładnie w wzrów z wykopalisk do kupienia), wytwórcy łuków (można
postrzelać), bicie stemplem monet (można samemu sobie wybić), wytwóry
przedmiotów z rogu itp. Jest co zjeść i wypić.
W tym roku oprócz tego zwykłe odpustowe badziewie, występ DeMono i zdaje się
cygańskiego zespołu Don Wasyla. Może jeszcze jakieś inne.
Wytop (de facto żelazo uzyskuje się nie roztapiając go ale to szczegół
techniczny) jest objaśniany na bieżąco przez archeologów biorących udział w
imprezie.
Potem można powędrować na Święty Krzyż.

Proponuję nocleg 5 km od Nowej Słupi po promocyjnej cenie 20 zł od łóżka.
Jeśli z wyżywieniem to jeszcze 25 zł za śniadanie i obiado-kolację (9+16 zł).
Do dyspozycji cztery pokoje, każdy z łazienką i chyba z radiem, telewizorem.
W pokoju po dwa dwuosobowe łóżka czyli od dwóch do czterech osób. Wszystko
nowe a domek bardzo ładny. Usytułowany na grzbiecie pasma - widok na dolinę i
za nią Święty Krzyż. Zachody słońca takie, że zapiea dech. Gospodarz w ramach
promocji może zawieść cztery osoby (tyle weźmie do samochodu) do Nowej Słupi
w czasie nie kolidującym mu z pracą.

Zgłoszenia do mnie na priv@ , zainteresowanym przkażę namiary gospodarza (tel
i adres). Jeśli będzie kilka chętnych osób )minimum cztery) umówię
przewodnika (zawarte w cenie noclegu) do Muzeum Hutnictwa Starożytnego.

I kupię żonie jakąś fibulę wink))
Obserwuj wątek
    • omeri Re: Wypad w Świętokrzyskie 06.08.06, 22:49
      Propozycja arcyciekawa i atrakcyjna, tyle że za tydzień rozpoczynam moje
      roztoczańskie sanatoryjne spa
      • framberg Re: Wypad w Świętokrzyskie 06.08.06, 23:07
        Piwo Zwierzynieckie?
        Doooobre wink
        • mantra1 Re: Wypad w Świętokrzyskie 06.08.06, 23:29
          Niestety, mamy juz zaklepany dlugi łykend w naszej letniej rezydencji na
          pojezierzu Brodnickim. A szkoda (to znaczy szkoda, ze nie mozna byc tu i tu), bo
          w Nowej Slupi ostatni raz bylam z wycieczka klasowa i niezle tam narozrabialam.
          Ciekawe, czy tubylcy jeszcze to pamietaja smile)
          • gaja_1 Re: Wypad w Świętokrzyskie 07.08.06, 16:13
            Zaskoczyłeś chyba wszystkich operatywnościąwink
            Szkoda, że to jest terazsad
            W czwartek z siorą się umówiłam, że ją odwiedzę.
            Tylko nie wiem czy dojadę bo Jelenia Góra pływasad
    • josarna Re: Wypad w Świętokrzyskie 09.08.06, 21:05
      Szkoda, że nic nie wyszło z wypadu. Mnie "nosi", ale wyjechać nie mogę.
      Wszytkich, którzy znajdą czas dla nudnej telewizji zapraszam 15.08 do "dwójki",
      w której będzie 5 wejść po 10 minut z takiej jednej małej wioski... Może tam
      się spotkamy wirtualnie? smile
      • wodnik33 Re: Wypad w Świętokrzyskie 09.08.06, 21:27
        Już to sobie zakonotowaliśmy, czekamy z niecierpliwością smile)
        a wypady jeszcze będą, tylko trzeba byłoby dużo wczesniej zaplanować.
        Swiętokrzyskie i Jamna bliżej niż Kanada, więc łatwiej nam będzie sie skrzyknąć.
        Narazie sięgnąłem po "Pozdrówcie Góry świętokrzyskie", a Alfredka ogląda
        zdjęcia z pogrzebu majora Piwnika.
        • framberg Re: Wypad w Świętokrzyskie 09.08.06, 21:50
          Będę zgłaszał kolejne imprezy, również te mniejsze jako pretekst i ewentualne
          uatrakcyjnienie. Poza tym zawsze mogę podać tanie adresy, i podpowiedzieć
          ciekawostki.
          • jan.kran Re: Wypad w Świętokrzyskie 10.08.06, 17:24
            Framberg, nie wiem kiedy przyjade w Gory Swietokrzyskie ale przyjade na pewno.
            Przybede z moimi dziecmi, urodzonymi i wychowanymi poza Polska ale w tradycji
            i jezyku polskim.
            Moj Tato byl zolnierzem AK , torturowanym przez gestapo i przesladowanym prze
            UB.
            Moje dzieci zyja pomiedzy wieloma jezykami , wieloma kulturami ale pierwiastek
            polski jest ciagle w nich obecny. I jestem dumna z tego ze Im przekazalam
            swiadomosc bycia Polakiem , jezyk polski , historie i literature polska.
            Nie sadze zeby chcialy mieszkac w Polsce. Ale wiem ze zawsze beda choc w czesci
            Polakami

            Tu bym chciala sie tu pojawic ... Tato tam byl...

            pl.wikipedia.org/wiki/Wykus

            Kransmile



            • warum Re: Wypad w Świętokrzyskie 10.08.06, 17:51
              I to jest tzw patriotyzm?
              • framberg Re: Wypad w Świętokrzyskie 11.08.06, 00:55
                Świat się skurczył. Moja córka mieszka w Anglii ale wpada tu od czasu do czasu.
                Kiedyś to był problem. Dziś nie większy niz przyjazd, dajmy na to, z Jeleniej
                Góry.

                Co do patriotyzmu to czasami układy rodzinne zmuszają do wyjazdu a czasami
                takie rozróżnienie: "to moja ojczyzna ale nie moje państwo, nie tak
                funkcjonujące". To dzisiaj częsta postawa i nie można jej zlekceważyć.

                Podobno w ostatnim roku Polskę dotkneła największa emigracja w historii,
                zarazem do Angli przyjechało najwięcej emigrantów z jednego kraju (ty razem z
                Polski) od XVIIw, od ucieczki hugenotów z Francji.
                • framberg Re: Jutro 40-te jubileuszowe Dymarki w Nowej Słupi 11.08.06, 17:13
                  Z tej okazji zwiększono, w stosunku do zeszłorocznego, skład legacji rzymskiej
                  i ilość barbarzyńców (bitwa będzie bardziej widowiskowa). Rzymianie będą mieli
                  namioty a ich obóz odgrodzi się wałem ziemnym.
                  W stosunku do zeszłych lat będzie więcej zespołów folkowych (ale nadal
                  sztandarowy to Carantuhill). O dwadzieścia osób zwiększy się obsada warsztatów
                  barbarzyńskich. Sądzę, że będą reprezentanci jakiś nowych rzemiosł.

                  Piece już się rozpalają wink
                  • framberg Re: Jutro 40-te jubileuszowe Dymarki w Nowej Słup 11.08.06, 21:42
                    Mam nowe dane na temat Dymarek:
                    - Przede wszystkim udało nam się wybudować piec garncarski. Dzięki temu po raz
                    pierwszy wypalimy garnki - mówi Andrzej Przychodni ze Świętokrzyskiego
                    Stowarzyszenia Dziedzictwa Przemysłowego.
                    Pierwszy raz na piecowisku zagoszczą Białorusini, którzy zaprezentują warsztat
                    obróbki drewna i pokaz dawnego pisma.
                    Swoją "premierę" będą mieć też Celtowie, którzy przygotowują pokaz fechtunku i
                    wróżb, oraz mają się zająć m.in. farbowaniem utkanych na miejscu tkanin.

                    Samo piecowisko też mocno zmieniło swój wygląd. Zostało powiększone o kilkaset
                    metrów kwadratowych i dzięki temu przeniosą się tam Rzymianie, którzy zbudują
                    nowy obóz.
                    • omeri Re: Jutro 40-te jubileuszowe Dymarki w Nowej Słup 11.08.06, 21:56
                      Widać,że się tym pasjonujesz!
                    • gaja_1 Re: Jutro 40-te jubileuszowe Dymarki w Nowej Słup 11.08.06, 22:42
                      Framberg, a jak daleko masz do Bałtowa?
                      Ja tam jestem conajmniej 2 razy w roku
                      przeważnie w sobotywieczorkiemsmile
                      Fajne imprezy organizują i piwko non-stopsmile
                      • framberg Re: Jutro 40-te jubileuszowe Dymarki w Nowej Słup 14.08.06, 14:30
                        gaja_1 napisała:
                        > jak daleko masz do Bałtowa?

                        53 km. Myślałem o tym by się tam przejechać, -nigdy nie byłem na
                        terenie "jurajskim". Przejeżdżałem czasami i widziałem jak się rozbudowauje
                        park rozrywki. Jeszcze nie wiem kiedy się wybiorę, nie mam sprecyzowanych
                        planów.
                        Piwko non-stop odpada bo będę prowadził samochód; pewnie wypie zaraz po
                        przyjeździe jedno, dwa a późnie co najwyżej kawę.

                        Jakie imprezy są tam organizowane? Czy łatwo zaparkować samochód (Bałtów
                        kojarzy mi się z długą wsią wzdłuż terasy rzecznej)?
                        • gaja_1 Re: Jutro 40-te jubileuszowe Dymarki w Nowej Słup 18.08.06, 01:02
                          framberg napisał:
                          >widziałem jak się rozbudowauje park rozrywki.
                          Tam cały czas cos robią.
                          Piwko to tylko zachętawink
                          Najlepiej przyjechać w czasie weekendu.
                          Organizowane są rózne imprezy.
                          Byłam na Stachurskim.
                          Na pokazach jazdy konnej ułanów
                          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3839f5ea5182f04c.html
                          Dzieci mogą pojeżdzić na koniu,a starzy dorożkąsmile
                          Oczywiście byłam w parku
                          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/65264bdd73bfc859.html
                          i wielu imprezach.
                          W zeszłym roku mozna było wypożyczać kajaki i pływać.
                          Nie wiem jak jest teraz, bo był jakiś wypadek.
                          Wieczorami zawsze jakis zespól przygrywa i można potańczyć
                          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/69c38fff3d3ca7d6.html
                          Można przyjechać z własnym grillem,
                          Jest miejsce przygotowane na ognisko (nie wiem skąd drewno)
                          Wogóle to jest fajniesmile
                          Miejsc parkingowych jest bardzo dużo, ale płatne sad
                          Stoją dyżurujący i kierują na parkingi.
                          Ale można zostawić samochód przy ulicy (chociaż trudno znaleźć miejsce)
                          Faktycznie Bałtów to długa wieś,
                          tylko teraz przy rzece jest rozciągnięty na olbrzymim terenie park ze swoimi
                          atrakcjamismile))
                          Żeby wiedzieć co jest zaplanowane, trzeba posłuchać radia Kielcesmile
                  • warum Re: Jutro 40-te jubileuszowe Dymarki w Nowej Słup 13.08.06, 08:02
                    Na wschodzie piekna pogoda. Mam nadzieje, ze na Dymarkach w Nowej Slupi takze
                    i barbarzyncy zostana pokonanismile a my przeczytamy tu na forum A40+ relacje dla
                    tych, ktorym zabraklo czasu ,transportu lub odwagi /zeby zobaczyc jubileuszowe
                    atrakcje na wlasne oczy.. przez tych barbarzyncowsmile/.
                    • framberg Re: Jutro 40-te jubileuszowe Dymarki w Nowej Słup 14.08.06, 14:39
                      warum napisała:
                      > Na wschodzie piekna pogoda. Mam nadzieje, ze na Dymarkach w Nowej Slupi takze

                      Była ładna przez sobotę i przedpołudnie niedzieli.

                      > i barbarzyncy zostana pokonanismile

                      W sobotę zostali pokonani. Niestety. Trzymałem ich stronę.
                      Było trochę nowych warsztatów: stare pismo, wyrabianie obuwia ze skór, wypał w
                      piecu garncarskim, repliki rzymskich przedmiotów codziennego użytku oraz to co
                      w poprzednich latach. W tym roku grało nieco więcej folkowych zespołów, sporo
                      płyt CD o tej tematyce.
                      Poza obszarem "piecowiska" czyli pikniku archeologicznego zmieniły się
                      proporcje wystawców odpustowego badziewia i rzemiosła ludowego na korzyść tego
                      ostatniego. Fajnie było

                      > zobaczyc jubileuszowe atrakcje na wlasne oczy...

                      Z tym jubileuszem to jakieś małe oszustwo. Pierwsze Dymarki odbyły się w 1967r.
                      (byłem na nich) poza tym zawieszono organizację imprezy na jakiś czas w stanie
                      wojennym.
                      Ale jeśli mają się odbywać z większym rozmachem i w tym, i w przyszłym roku to
                      czemu nie.
    • framberg Re: Wyscig rowerów górskich 14.08.06, 14:43
      W sobotę przypadkiem trafiłem w Bielinach (po drodze na Dymarki). Na wyścig
      rowerów górskich. Świetna impreza: obok amatorów w różnym wieku (ale dobrze
      wyposażonych w sprzęt i ubiory) startowały grupy zawodowe. Atmosfera pikniku,
      święta. Kupa zabawy. Wadą było to, że w obcisłych strojach kolarskich
      dostrzegłem tylko jedną zawodniczkę. Reszta to sami faceci ;-(

      Gigantyczna różnica w atnosferze z np. meczem piłki nożnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka