23.10.06, 06:02
Ja o amerykanskich wyborach. 7 listopada jak co roku w pierwszy wtorek
listopada odbeda sie w USA wybory. Wprawdzie w tym roku nie prezydenta, ale
rownie bardzo wazne. Jest do obsadzenia 4 miejsca w senacie i 33 w izbie
nizszej, czyli w kongresie. Jak widac nie wybiera sie w jednym roku pelnego
skladu, tylko obsadza sie miejsca, ktore oproznily sie po przedstawicielach
z roznych stanow. Wazne sa dlatego, ze jest duza szansa na przejecie
wiekszosci w izbie nizszej przez demokratow. W stanie NY tez bardzo wazne
wybory - gubernatora stanowego. Jest pewniak, demokrata - dotychczasowy
prokurator generalny stanu. Wielce zasluzony w tropieniu wszelkich afer
finansowych. Nawet gielde (Wall Street) dorwal i udowodnil im wielkie
zaleglosci finansowe wobec miasta. Zona Clintona kandyduje na druga kadencje
do senatu, tez pewniak. Oczywiscie w zwiazku z sen. Clinton trwaja
spekulacje , czy bedzie kandydowac na stanowisko prezydenta za dwa lata.
Poniewaz Amerykanie lubia wszelkie zawody juz od dzis sie pasjonuja kto
bedzie kandydatem demokratow Clinton, czy Obama. A ktoz to Obama? Napisze o
nim kilka slow, zapewne juz wkrotce bedzie o nim pisac prasa polska. Barack
Obama ma ojca Kenijczyka i matke ze stanu Kentucky. Rodzice poznali sie i
pobrali studiujac na uniwersytecie na Hawajach, gdzie urodzil sie Barack. W
narzeczu ojca Barack znaczy blogoslawiony. Wkrotce rodzice rozwiedli sie, a
ojciec wrocil do Kenii. Matka wyszla drugi raz za maz za Indonezyjczyka i tam
Barack spedzil kolejne lata. W koncu wrocil z matka do USA, ukonczyl z
najwspanialszymi nagrodami prawo na Harvardzie i od kilku lat zajal sie
polityka. W miedzyczasie szukajac swoich korzeni ze strony ojca spedzil
wiele miesiecy w Kenii i nawiazal kontakt z ta czescia rodziny i wogole z
Kenia. Kandydujac dwa lata temu ze stanu Illinois na senatora wzbudzil
najwyzsza sympatie, nastepnie mial wspaniala, glowna mowe na konwencji
demokratow przed wyborami prezydenckimi. Pieknie mowi (napisal tez dotychczas
trzy ksiazki), kilka dni temu w w programie tv publicznej byl z nim wielce
znamienny wywiad. Wpadlam tylko na koncowke. Nie bede Was zanudzac co mowil,
ale wlasnie o tym co laczy Amerykanow, a nie dzieli. Pies tracal co mowil:-
)), ale jaki on slicznie uroczy, jak mlodo wyglada. I tyle wdzieku - co mial
Kennedy. Ma elegancka, ladna czarna zone i dwie coreczki. Dzis pokazano go w
tv, kiedy oficjalnie mowi, ze nie wyklucza kandydowania na prezydenta za dwa
lata. Zawsze kandydatow w ramach jednej partii jest kilku, no i wylaniaja w
poszczegolnych prawyborach stanowych jednego. Ciekawie sie zapowiada. Sondaze
wykazaly, ze zaledwie 65% jest przygotowanych psychicznie na prezydenta
kobiete i tylko 55% na czarnego, ale on on jest z zewnatrz, spoza ukladow
(tfu, klaniaja mi sie Kaczynscy), no i ten niezaprzeczalny wdziek wiec moze,
moze. W kazdym razie demokraci znow nowoczesniejsi od republikanow.
www.time.com/time/photoessays/2006/obama/
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Wybory 23.10.06, 08:33
      Marynosmile
      Z wielką uwagą i zainteresowaniem czytam Twoje korespondencje ze Stanów.
      Z własnego , wieloletniego doświadczenia emigracyjnego wiem że na poznanie
      danego kraju , jego języka , kultury , mentalności trzeba sporo czasu.
      Nigdy nie byłam w Stanach i z pewnością się tam udam pewnego dnia ... ale będę
      tylko powierzchowną turystką.
      Natomiast komentarze osoby która żyje w tym kraju na codzień są dla mnie bardzo
      ważne i ciekawe.
      Ja jestem osobą starszej daty. Jestem proamerykańska bo za ciemnych i smutnych
      czasów komuny Ameryka była dla mnie symbolem wolności , demokracji i otwarcia
      na świat.
      Nie rozumiem dzisiejszego europejskiego antyamerykanizmu. Nie mam ochoty się nad
      tym zastanawiać.
      Trochę sobie czasem myślę ze jak ktoś jest mądry , silny i bogaty to wzbudza
      niechęć w innych słabszych i mniej zamożnychsmile))
      Czekam z niecierpliwością na następne korespondecjesmile)
      Kran
    • popaye Re: Wybory 23.10.06, 17:15
      Trzymam kciuki za Hillary smile
      nie najglupsza to dziewczynka i Ameryka chyba wreszcie dojrzala do Prezydenta
      - kobiety.
      Zeby jeszcze tylko miala .... zgrabniejsze nogi smile)

      pozdrawiam,-
      pE
    • warum Re: Wybory 23.10.06, 18:32
      Dla mnie USA sa na koncu swiatasmile wiec nie psjonuje sie ich wyborami poki nasza
      tv nie zacznie ekscytowac sie tematem/ juz sobie wyobrazam p.Lisa, albo Maksiasmile
      jak przezywaja ten bol wyborczy/ .
      Wg mnie jakby pani Clinton wygrala przeydenture z ramienia demokratow, to bylo
      by rownie "czyste ideowo" jak przejscie z ZChN do Samoobrony eup.R.
      Czarneckiegosmile ale ona ma dryg polityczny i to widac,/ szczegolnie jak
      szczeliwie przezentuje sie malzenstwo Clintonow w migawkach tv/. Bo czego sie
      nie robi dla kariery /dla PR?/. Chcialbym,zeby wygrala Condie, bo :kobieta,
      czarna i naprawde na to zasluguje / tylko chyba jest zbyt lojalna "dla zasady"
      wobec rep.Bushasad/ i nie dba tak umiejetnie jak p.Clinton o publike./
      Janie Kran- ja nie wybieram sie do USA, a przeciez wlasnie dlatego, ze jestem
      biedna -powinnamsmile)bo tylko tam mozliwa jest kariera od pucybuta do milionera.
      Ja nie zachwycam sie USA z innego powodu: za arogancje i cynizm na arenie
      swiatowej. Jesli mi podasz przyklad - prawdziwie dobrego uczynku w latach po
      2-giej wojnie swiatowej zrobionego dla kogos spoza USA bede wdzieczna, i zaczne
      uwielbiac USA zaocznie.
      • alfredka1 Re: Wybory 23.10.06, 19:30
        Przypominam jak paczki ze Stanów pomogły nam przeżyć głodowe dni po powrocie ze
        wschodu do Kraju /UNRRA/. Drewniane obuwie mogliśmy zastąpić "prawdziwymi "
        butami.Niby nic dla tak potężnego państwa ale ja tego nigdy nie zapomnę.
        Teraz też denerwuje mnie często polityka Stanów, zupełnie inna niż Europy. Ale
        smaku jedzenia z paczek nigdy nie zapomnę.
        ... i to jest ten przykład smile)
        • jan.kran Re: Wybory 23.10.06, 20:39
          Warum , pomyślę. Mój stosunek do Stanów jest bardziej emocjonalny niż racjonalnysmile
          Po prostu mam wspomnienia dotyczące amerykańskiej kultury , filmów , książek.
          Pamiętam jak lubiłam Reagana za Jego antykomunizm...
          Do Ameryki mnie turystycznie za bardzo nie ciągnie ale mieszka tam moja
          przyjaciółka którą mam wielką ochotę zobaczyć po wielu latach .I chciałabym
          s[otkać choć na chwilę Stany z bliska.
          Ale to raczej dalsza przyszłość...
    • luiza-w-ogrodzie Re: Wybory 24.10.06, 03:05
      W naszej prasie tez opisuja Obame. Samym wygladem i seksapilem pokonuje
      Clintonowa w przedbiegach, a na co innego patrza wyborcy?

      www.smh.com.au/news/world/the-rookie-who-could-replace-bush/2006/10/23/1161455665480.html

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • maryna04 Re: Wybory 24.10.06, 04:40
        Co sie czepiasz Clintonowej Warumko. Nie rozumiem co piszesz o jej
        przechodzeniu z partii do parii. Ona jest demokratka podobnie jak jej maz od
        zawsze. Piec lat temu po zakonczeniu prezydentury i zamieszkaniu w stanie NY
        zglosila swoja kandydature do senatu, nie miala wtedy dobrej prasy, bo nie
        swoja, niech jedzie do tej zapadlej dziury - Arkanans, poza tym za madra. Chyba
        tez bym nie wrocila do Arkanas, gdzie poszla "za mezem". Po pieciu latach
        okazala sie bardzo dobrym senatorem, ktory wiele zrobil w Waszyngtonie dla
        stanu. Jest nieustajaca obronczynia emigrantow i kobiet, swietnie wspolpracuje
        z drugim senatorem, tez demokrata i tez bardzo dobrym. Po pieciu latach cieszy
        sie wielkim autorytetem w stanie i w Waszyngtonie. Co ma maz do jej kariery
        politycznej, zreszta Clinton oprocz tego,ze lubial przeleciec co popadlo,
        przeciez te wszystkie jego panienki to zenada - byl dobrym i lubianym
        prezydentem. Zwlaszcza przez kobitki i czarnych. Zreszta wrecz zapomnialam o
        nim jako o jej mezu, tutaj w 99% pokazywana jest sama lub z tym drugim
        senatorem. Po prostu dzialaja na innych niwach. Jego obecna dzialalnosc,
        zarowno na terenie Stanow, a przede wszystkim na terenie miedzynarodowym w
        sprawach ochrony srodowiska i prob awansu Afryki jest godna pochwaly. Wiele
        rzeczy robi ze starym Bushem, azeby pokazac wspolprace ponad podzialami
        partyjnymi.
        A Condoleza jest wlasnie republikanka i poza tym, ze jest atrakcyjna i
        inteligentna jest wielce wyrachowana, zimna suka, ktora na dodatek jest
        sluzalczo zakochana w Bushu, nie ma wogole swojego zdania w polityce
        zagranicznej tylko wiernie wypelnia to co wymysla nawiedzony Bush, a ze jest
        bezwzgledna, to nie ma zadnych watpliwosci, czy aby ta polityka jest sluszna.
        To ona jest republikanka, a nie Clintonowa.
        Tak sie sklada, ze kto rzadzi w Stanach, zwlaszcza obecnie, ma ogromne
        znaczenie w skali swiata. Republikanie twardo obstaja przy wojnie w Iraku, o
        Bushu nie wspominajac. Wymiana prezydenta na demokrate, zamiana wiekszosci w
        kongresie na z parii demokratycznej moze miec zasadnicze znaczenie dla
        polityki zagranicznej Stanow.
        To prawda, ze Clintonowa ma grubasne nogi i wlasnie nie ma za grosz seksapilu.
        To absolutnie nieatrakcyjna fizycznie Magdalenka Albright byla duzo bardziej
        kobieca.
        Ciesze sie Luizo, ze Obama tez ci sie podoba. Przeciez polityka to nie musza
        byc same afery i teczki.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Wybory 24.10.06, 05:06
          Czuje ze gdyby Obama zostal prezydentem, wywolaloby to olbrzymie zamieszanie (w
          pozytywnym znaczeniu) w Stanach i na swiecie. Marzy mi sie podwyzszenie
          swiadomosci ekologicznej i powszechne rozbrojenie. Moze Obama bedzie tego
          poczatkiem?

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • warum Re: Wybory 24.10.06, 07:32
            Luizo- Marzy Ci sie podwyzszenie swiadomosci ekologicznej, a to glownie przemysl
            / czyli biznes/ i wiecznie migocace swiatla takiego Las Vegas przyczyniaja sie
            do niszczenia atmosfery.Biednym kaze sie uzywac papierowych torebek i segregowac
            smieci we wlasnych domachsmile a bogatych stac na wysylanie do Chin swoich smieci,
            zeby sie tam tez dorobilismile Ot tak wyglada polityka obojetnie gdzie sie dzieje.
            No i niech ten na O. w USA wygra-przeciez ja lubie jak sie cos namieszasmile
            • skir.dhu Re: Wybory 24.10.06, 17:27
              A ja wciaz odgrzewam kotlety i wciaz nie rozumiem dlaczego wybrano Kerry'ego a
              nie Edwards'a wtedy kiedy byla szansa pozbyc sie Busha po I kadencji. Teraz tez
              cos mi sie zdaje, ze to nie bedzie ani Madame Clinton, ani Obama. Najgorsze
              jest zas to, ze wyborami we Francji moge sie w ogole nie przejmowac ale
              wyborami u sasiadow raczej musze zeby wiedziec, co nas czeka. A najczesciej nie
              czeka nas nic lepszego sad Vot, pshycrost wink
              Skir Dhu
              • niewadzenikomu Re: Wybory 24.10.06, 17:31
                Taka "sad Vot, pshycrost wink" to miełocz smile) - oczywiscie patrzac z daleka
                Pozdrawiam.
                • alfredka1 Re: Wybory 27.10.06, 16:50
                  Dzisiaj na lotnisko w Goleniowie przybył samolotem do Szczecina minister
                  rządu PiS and Co od sportu niejaki Lipiec. Nie uwierzycie . Na tarasie
                  widokowym stały dzieci ze szkoły i skandowały "Witamy pana Ministra, witamy
                  pana Ministra".
                  To nieprawdopodobne ale prawdziwe. Ruszyli towarzysze w teren przed wyborami.
                  • skir.dhu Re: Wybory 06.11.06, 17:27
                    Maryno, jak tam przed godzina "zero"? Myslisz, ze wyrok na Saddama pomoze
                    Bushatym czy wrecz przeciwnie? Sama jestem zdziwiona jak bardzo sie te Wasze
                    wybory zrobily tym razem interesujace smile
                    Skir Dhu
                    • jan.kran Re: Wybory 07.11.06, 08:56
                      Interesuję się tym co się dzieje w Stanach bo sądzę że to ma wpływ na całą
                      politykę światową i na moje życie małego robaczka może też...
                      Jakoś tkwi mi w głowie pytanie dlaczego Ameryka ma dla mnie korzystne asocjacje
                      mimo ze nic dla mnie nie zrobiła i jest tak odległa.
                      Wychowałam się na amerykańskiej muzyce, filmach i książkach. Jest to
                      nieoderwalną częścią mojej osobowości.

                      Ameryka ponosi koszty bycia mocarstwem i tego konsekwencje. Nie jest łatwo być
                      dużym , silnym i bogatym państwem w dzisiejszych czasach...
        • popaye Re:" zimna suka" 29.10.06, 11:05
          fajnie byc kobieta!.
          "Mozna" (bezkarnie) powiedziec o innej: "zimna suka",- a wyobrazam sobie
          powszechne (forumowe) oburzenie gdyby takiego okreslenia uzyl mezczyzna smile

          Przyklad "zimnej suki" (Condoleezza Rice) jest szczegolny bo w naszych
          rozwazaniach forumowych wrecz uniwersalny: dobrze pasuje nie tylko do
          przykladu w temacie watku jak i o naszych rozwazan o ... wychowaniu smile.

          Jak wychowac "zimna suke"?
          Przepis (metoda) wcale nie taki skomplikowany i do rozwazenia dla rodzicow
          nie uwazajacych iz kariera ich corki jako Ministra Spraw Zagranicznych
          poteznego Mocarstwa to jest "najgorsze co Ich corke, zawodowo, w zyciu moze
          spotkac! smile

          Rodzice: typowa "srednia klasa" jakich wiekszosc z uczestnikow tego forum:
          matka - nauczycielka, ojciec - pastor i College-docent.
          Do tego rodzice, jak i corcia zreszta - kolorowa mniejszosc rasowa!
          Na polskie warunki przekladajac: "pech" zamieszkiwania na najglebszej prowincji
          z oddaleniem od centrow kulturalno-akademickich (np: Szarza Ulanska w
          mordobijskim powiecie smile) ).

          Till Raether w Brigitte o pannie Rice : ".... czesto, jako dziecko, cwiczyla
          do 3-ciej nad ranem gre na pianinie, by o wpol do 5-tej biec na trening
          w lyzwiarstwie figurowym.
          Rodzice nie pozwalali Jej "przekaszac" czegokolwiek w McDonaldzie motywujac to
          argumentem: "nie uwazaj sie za ucisniona tylko traktuj ten zakaz jako
          Twoje prawo (przywilej) do czegos lepszego, bardziej wartosciowego"
          - "lzy sie cisna"? - he, he popatrzcie na dzisiejsza, perfekcyjna sylwetke
          52-letniej Condoleeccy! smile)
          Nie miala prawa jesc hamburgerow z McDonalda ale, zdaniem rodzicow, posiadala
          pelne prawo zostac... amerykanskim Prezydentem! smile)

          Gdy jako dziecko chciala przerwac codzienne, wielogodzinne cwiczenia gry na
          fortepianie: NIE! - zdecydowala matka,- "nie jestes az tak dobra w muzykowaniu
          by taka decyzje podjac!"
          Condoleezza, mimo woli, cwiczyla dalej az byla tak dobra jak Jej talent poparty
          dyscyplina pozwalaly.
          Dopiero wtedy zaprzestala intensywnych, codziennych cwiczen gdy byla pewna
          iz nie jest w stanie osiagnac w tej dyscyplinie wiecej niz umiejetnosci
          dobrej pianistki ale na potrzeby "prywatne" - bieglego, domowego muzykowania.

          "Lzy sie cisna" nad losem malej panny Rice?
          - he, he,- dzieki takiemu nastawieniu rodzicow, w Szkole "przeskakiwala"
          kilka klas w jednym roku, jako 15-latka poszla do Collegu a w wieku 33 lat
          byla profesorem Universytetu Stanford smile

          Gdy kiedykolwiek brala udzial w polityczno-akademickich dyskusjach
          z "zalamywaniem rak" nad brakiem gotowosci kolorowych Amerykanow do wysilku
          inelektualnego i zaangazowania w pracy, odpowiadala:
          " znam biegle jez. francuski, gram Bacha na fortepianie, jestem "kolorowa"
          i jestem biegla w WASZEJ kulturze lepiej niz Wy - sami" smile)

          Dzisiaj, 52-letnia Condoleecca Rice, jedna z najwazniejszych politykow na
          Swiecie, a jednoczesnie hmmm... "kobieta" bez zadnych watpliwosci (figura,
          perfekcyjne kostiumy f-my: Oscar de la Renta, szminka do ust: "No 10"
          - Yves Saint-Laurent), z przekonaniem dowodzi na wlasnym przykladzie:
          " Wszystko co sie w zyciu liczy to wylacznie: wyksztalcenie i dyscyplina".

          "Zimna suka" - nie ma co! smile)
          Daj panie Boze wszystkim rodzicom takich corek.

          pozdrawiam,-
          pE
          • alfredka1 Re:" zimna suka" 29.10.06, 13:00
            Wychowywanie, dyscyplina, kształtowanie charakteru - temat rzeka od zawsze
            interesujący wychowaców, psychoterapeutów, psychiatrów i tych wszystkich,
            którzy chcą być dobrymi rodzicami, wychować dziecko na .... I tu rodzą sie
            pytania o ambicje rodziców, o ich możliwościi umiejętności "lepienia"
            charakteru przyszłego dorosłego obywatela.
            Chyba jednak nie jest to odpowiednia pora na tego rodzaju rozważania.
            Oczywiście "pora dnia". Odkładam to na zas. A swoją drogą pastor i
            nauczycielka, to chyba troche za dużo jak na jedną dziewcznkę smile)
            • popaye Re:" zimna suka" 29.10.06, 13:28
              alfredka1 napisała:
              "..swoją drogą pastor i nauczycielka, to chyba troche za dużo jak na jedną
              dziewcznkę smile)"

              Zapewne cos w tym jest ale...
              konstelacja zawodowa rodzicow jest identyczna u Kanclerz Angeli Merkel
              z d.: Angela Dorothea Kasner.
              Jej ojciec - ewangelicki pastor, matka - nauczycielka (angielskiego i laciny)!.

              Mialy starsznego PECHA! sad
              Jedna Kanclerz poteznego Panstwa europejskiego, druga Minister Spraw
              Zagranicznych - swiatowej Potegi smile))
              • alfredka1 Re:" zimna suka" 29.10.06, 17:46
                premier IV rp przylecialł do Goleniowa, przejechał do Szczcina i czegóz on nie
                naobiecywał - i gaz bedzie z Norwegii i drogi piękne połączą wszystkich ze
                Szczecinem i Szczecin ze wszystkimi i tunele wyryją dla ułatwienia wszelkiej
                komunikacji... aż się włos jeży.
                Tunel długości 3 km pod dnem Świny pod bagiennymi rozlewiskami
                Odry!!!.zamienimy Uznam w wyspę Utopię.
                I całe to gadanie ma na celu poparcie Lubińskiej na prezydenta , na której to
                plakatach widnieje ogromny napis "bezparyjna" a w prawym dolnym rogu -logo PiS.


                • popaye Lubinska for president! :) 29.10.06, 18:51
                  eeeeh - nasi mili Szczecinianie,-
                  Wam (A+W+W) naprawde trudno dogodzic! smile

                  Jak mnie pamiec nie myli nasza Wedrowiec, w dokonanym kiedys wpisie
                  przedstawiala argumenty przeciw obecnemu Prezydentowi (pan Jurczyk?).
                  Wsrod wielu z nich (jak pamietam) byl zarzut mocno "luznego" interpretowania
                  prawa przez wspomnianego i brak u Niego odpowiedniego wyksztalcenia.

                  Pani prof.Lubinska nie tylko, ze miala "uratowac polskie finanse" awansowana w
                  tym celu przez poprzedniego premiera (pajaca z Gorzowa!), z tytulu (ponoc)
                  ponadprzecietnego dorobku naukowego w tym przedmiocie wspomnianej.
                  Moze sie mylil, nawet na pewno! smile)
                  Ale... watpliwosci co do poziomu wyksztalcenia u tej Pani - byc raczej nie
                  moze?.
                  Naturalnie, moze to zadna w dzisiejszych czasach rekomendacja: "bezpartyjna".
                  Ale... jak wspominasz, za krysztalowej proby uczciwoscia Kandydatki stoi
                  potezna partia polityczna PRAWO i Sprawiedliwosc ktorej sama nazwa jest
                  (powinna byc!) tego gwarantem.

                  Polacy nie gesi i jak wspomnial pan premier UDOWODNIA iz umieja budowac
                  techniczne budowle podwodne!
                  Niechby i 3 km dlugosci i pod odrzanskim bagnem!
                  Nie bedzie Niemiec "plul nam w twarz" (EON-Ruhrgas i BASF) ktorzy chca
                  nam "zaimponowac" : podwodna rura gazociągu Polnocnego z Rosji!.
                  Co prawda ta podmorska "rura" (podwojna!) ma liczyc... 1189 km ale
                  zawszec pokazemy chamstwu, ze i MY umiemy! smile)
                  I.. o co sie denerwowac?
                  Alfredko, badz szczesliwa iz takiego(ka) kandydatke Tobie "proponuja".
                  Ja z Warszawy i mnie (m/in) chca Kaczory podlozyc wieksza swinie: PAJACA
                  Marcinkiewicza z ... Gorzowa!
                  I kto nad kim powinien rece zalamywac? smile))

                  pozdrawiam,-
                  pE
                  • alfredka1 Re: wszystko normalnie ?? 07.11.06, 11:14
                    Przeczytałam w krakowskiej gazecie o dziwnych poczynaniach przed wyborami.
                    www.zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/665444.html
                    To chyba dlatego , że Majchrowski cieszy się dużym poparciem w Krakowie,
                    miescie bądż co bądż konserwatywnym w poglądach.
                    Niby wszystkie chwyty dozwolone ale to już wskazuje na głupotę i budzi
                    niesmak /jedzenie na Wawelu smile))) ot problem dla pisiaków/
                    • maryna04 Re: wszystko normalnie ?? 08.11.06, 04:44
                      W Ameryce wybory zakonczone. W stanie NY poszlo zgodnie z przewidywaniami.
                      Demikraci wzielimwszystko. Ale to nie bylo takie wazne, wazne jest jak bedzie w
                      innych stanach, gdzieniegdzie ze wzgledu na przesucniecie czasowe ciagle
                      jeszcze otwarte sa punkty. Chodzi o to, zeby demokraci wprowadzili do kongresu
                      15 i do senatu 6, to beda mieliwiekszosc. Walka jest niezwykle wyrownana,
                      roznice w sondazach jeden czy pol procenta. Bo to stany milosnikow Busha i
                      tylko inne podejscie do wojny w Iraku moze przeciagnac zatwardzialych
                      republikanow.
                      Caly dzien w radio glownie mowiono o starych maszynach do glosowania, w Ny
                      bardzo stare, ktore trzeba by wymienic na cos nowoczesniejszego, ze
                      wprowadzane gzieniegdzie glosowania elektroniczne, nie sa niezawodne, podawano
                      komunikaty, gdzie "system wysiadl", a gdzie indziej gdzie wajchy wysiadly.
                      Zabierali glos glosujacy jedni chca unowoczesnienia systemu, a drudzy wrecz
                      przeciwnie, nie ufaja elektonice.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka