wedrowiec2 27.11.06, 21:38 Ta jesień - Stare są Nawet ptaki i chmury. Basho Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 21:57 Napisałam do Gai i wcięło po drodze. Poprobuję odtworzyć: Sledzie się rozpłynęły z zachwytu że je będziesz spożywała albo uciekły ze strachu przed prezydenckimi krowami. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 22:07 WszechForum chyba ma kłopoty Po kilka razy klikam na "wyślij", a post opornie tkwi na ekranie Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 22:19 Ostatnio mnie poprostu post zniknal po kliknieciu na wyslij. Nie wiadomo wiec, co lepsze, Wedrowcze Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 22:28 A kiedy oni nie mają kłopotówPP A ja na jedną nóżkę forumuję a na drugą mam córunię na skypie , na trzecią natomiast otwartą stronę z proozycjami WG w Monachium i szukamy mieszkania) Niech Sieć będzie z nami !! Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 22:22 Alfredko, stawiam na ucieczkę przed moim licem, bo krowy są wyjatkowo smakowite Wędrowcze, u mnie są problemy z pocztą. Nie można połączyć z serwerem :9 Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 28.11.06, 20:40 Herbata późnowieczorna. Poczta, mimo strajku listonoszy dostarczyła mi paczkę od Merlina, a w niej kilka płytek z muzyką dawną i utworami Kurta Weila wykonywanymi przez Marianne Faithfull. www.merlin.com.pl/frontend/towar/148102 Zaraz posłucham Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 28.11.06, 23:03 BYlam tak zmeczona, ze usnelam wspanialym, mocnym snem przy ogolnopolskim serialu i spalam do tej pory Ale herbaty nie opuszcze, chciaz w tym tygodniu na pisanien nie ma czasu Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 29.11.06, 20:55 Mammaju, chyba wszyscy mamy kłopoty z niedoborem czasu Dobrze, że nawyk picia herbaty jest silniejszy niż inne obowiązki. Odpowiedz Link
victoria13 Re: Herbata. Czajnik 37. 29.11.06, 21:27 Proszę bardzo oto herbatka stoi... img243.imageshack.us/img243/4168/herbataif7.jpg Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 30.11.06, 00:03 Spakowane piec egzemplarzy (5) wniosku o dotacje, tyle sobie zyczy ewentualny darczynca, owoc moich ostatnich dni. Uff... Jutro odwoze, trzymajcie kciuki - od tego zlezy wiele dla wielu A werdykt i tak dopiero w styczniu. Teraz herbata i byle przezyc do konca tego tygodnia. Pozdrawiam Odpowiedz Link
maryna04 Re: Herbata. Czajnik 37. 30.11.06, 01:45 Jak zwykle skladam uklon mammajo w zwiazku z twoja dzialalnoscia. Ale chyba Ty tez jestes z natury dobra, to Tobie latwo )) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 30.11.06, 20:56 Przez czterdzieści minut nie otwierała się Gazeta i wpadłam w niepokój , nawet pozwoliłam sobie paru osobom zakłócić wieczór prywatnym pisaniem, przepraszam. Piję herbatę, tępo patrząc w ekran, jako że jednoocznie. Miałam niewielki zabieg , na szczęście niż poważnego. Wyhodowałam sobie coś w oku i nie był to jęczmień ) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 30.11.06, 22:28 Oj tak, portal strasznie wolno chodzi albo w ogole nie. Szybkiego powrotu do formy zyczę Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 02:04 Ha, ha, najpierw wpisalam sie na watku o dobroci, a teraz przeczytalam wpis Maryny.Pewnie jestem i mnie to wkurza )))) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 19:17 Herbata w okopach portalu Gazety Wyborczej. Ciekawe, czy atak trwa nadal? Sądząc z ilości (małości) wpisów na większości for, to zycie forumowe zamarło Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 19:31 Witaj, Wedrowcze. Portal chodzi ledwo- ledwo, więc herbatę wypiłam poza herbaciarnią. Aż dziw, że teraz udało mi się do niej wejść. W telewizorni mówią o ewentualnej rezygnacji z premierowania JK i możliwym powrocie KM....???? Niessssamowite. Przeglądam niusy. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 19:46 Przegapiłem wieści.Gdyby to była prawda, oznaczałoby to chwytanie się brzytwy, co zazwyczaj ma miejsce w przypadku utracenia zdolności utrzymania się na powierzchni.Będziemy śledzić nurty.... kanalizacji /ale z daleka, w masce p- gazowej/ Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 20:33 Udalo sie wejsc, (wczoraj do pozna bezskutecznie), czas wiec i na herbate. Podobno K.M. ma zastapic ministra Wozniaka. Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 20:45 wiadomosci.onet.pl/1443535,11,item.html O tym, o czym pisałam, mówiła J Pochanke na TVN 24 jako o krążącej plotce, o którą musi zapytać - był to chyba program 24 godziny. Bielan(?)to dementował, ale w każdej plotce jest jakaś część prawdy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 21:07 Zacznie się świąteczny "karuzel" dla naiwnych. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 21:52 Ja tez padnieta, Omeri, jeszcze mi corka swoje pieski przywiozla do popilnowania Zaraz ide poogladac z niemi tv albo dvd, bardzo lubia byc razem jak juz sa tu "na zeslaniu" Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 02.12.06, 17:15 Zasiadam zfiliżnką czarnej herbaty i perspektywą spokojnego wieczoru Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 37. 02.12.06, 17:18 Oczywiście - witaj, Omeri ) Ja ostatnio stale z zieloną Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 02.12.06, 17:45 Witam Herbaciarzy Tradycyjnie czarna, ale może wieczorem zaparzę zieloną. Prawie cały dzień czytam papierową wersję GW. Znaczna większość artykułów bardzo mnie dziś zainteresowała. Szcególnie ciekawy jest wywiad z prof. Świdą-Ziembą. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 02.12.06, 21:27 Jeszcze nie doszlam do papierowej, ale za to bylam na pieknym koncercie pozytywek i innych wspanialych grajacych mechanizmow z poprzedniego stulecia. W Muzeum Techniki. Jest tyle rzeczy o ktorych nie wiemy, mamy jakies tam pojecie, a sa na wyciagniecie reki Teraz herbatka i TV. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 18:42 Jak to milo wieczorkiem po dluzszej nie obecnosci wspolnie na pic sie herbaty, zapraszam na herbate z rumem)) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 19:08 witaj Czubatku wieczorem poawaryjnym) jezeli rum z Jamajki, to poproszę parę kropelek do filiżanki. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 22:03 Oczywiscie z Jamajki ,Wodniku podrzuc szklaneczke z herbata juz dolewam nie tylko kropelkeDD Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 22:41 Opary rumu unoszą się z herbaciarni. Zostały tylko puste szklanki i powiew dekadencji) Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 20:07 Może być z rumem. Dziś nie będę więcej pracować Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 20:50 Ja wsuwam się po dłuższej przerwie z zieloną herbatką. Chyba rum do niej nie pasuje? Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 21:36 Rum pasuje, podobno, nawet do gorącego mleka. Polecany na chrypki wszelkiego rodzaju. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 21:50 dosiadam się z senchą. Z rumem jej jeszcze nie piłam Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 37. 04.12.06, 21:03 O matko , wiśnióweczki to bym się napiła! Zwłaszcza w obliczu najnowszej sexgate... Idę po czerwone winko. Jak się nie ma co się lubi)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 05.12.06, 00:20 Wrocilam z podrozy, Krakow sliczny, Pogorze tez, konferencja w UJ ciekawa, jednym slowem warto ruszyc sie z domu, a potem spokojnie wypic herbate Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 05.12.06, 19:59 Herbata w towrzystwie tatrzańskich wspomnień. Na fotoforum Góry pojawiają się nowe zdjęcia. fotoforum.gazeta.pl/71,1,863.html Cieszę się, że zebrani tam ludzie wklejają i fotografie zrobione najnowszymi, cyfrowymi aparatami, i skany starych, czarno-białych zdjęć. Miło jest je wszystkie oglądac Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 37. 05.12.06, 20:53 Dobry wieczor Dzieki Omeri za zwrocenie uwagi na artykul w TAZ. Nie przeczytalem, podobnie jak Ty bo za "wejscie" do archiwum TAZ-a chca sprzedac abonament za 50 €, a na zadne "tlumaczenia" te oficjalne, szczegolnie felietonow satyrycznych w jez. niemieckim - nabrac sie nie dam! Sam se umiem "poczytac i na polskie przetlumaczyc" - przynajmniej wiem CO bylo napisane . Skorzystalem z linku J.Krana z cytatami z TAZ a Spieg-lu, - rowniez dzieki. Juz po 20-tej wiec Lipton - "obowiazkowy". pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 18:41 Herbata bez czwartej wskazówki Światła mamy jeszcze dość dużo, by rozrózniać pory doby. Za dwa tygodnie przesilenie zimowe i stanie się jasność Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:16 Ja tez, a raczej to co ze mnie zostalo po calym dniu w biegu Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:30 No to milo z wami pogadac, dziewczyny Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:34 Ja rowniez melduje sie z goraca filizanka zielonej herbaty. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:41 No to miło się zrobilo, może jakiś szampanik? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:49 Już siedzę z winem czerwonym i plackiem cytrynowym. Spokojny wieczór. Miałam obejrzeć film nagrany wczoraj ale magnetowid nie odtwarza. Albo się zepsuł albo film nie wiele warty. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 23:34 No i musialam napisac kilka e maili, przeslac zdjecia, i tak nie dotrzymalam wam towarzystwa Ale mowie dobranoc Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 16:46 W ramach chwili wytchnienia zaglądam z filiżanką Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 16:53 Witaj, właśnie kończę popołudniową kawe, podyżuruj trochę, a ja wyskoczę do warzywniaka. Mam ogromny apetyt na pieczone złote renety. Pooglądaj zwierzęce dzieciaki channel.nationalgeographic.com/channel/photogallery/bornwild/index.html Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 18:25 Dzieki za piekne zwierzatka, najsympatyczniejsze misie koala,czy masz juz upieczone jabluszka i kiedy na nie zapraszasz? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 18:32 Nie zapraszam, były tylko dwie jabłuszki) i mam dylemat - zjeść sama, podzielić się z rodziną czy napisać, że w środku były z lokatorami /upieczonych też nie lubię, oczywiście lokatorów/. Chodził dzisiaj człowiek z opłatkiem, taki jakiś dziwny, bez plakietki, oczka mu miotały się na wsze strony, wionęło gorzelnią ... podziękowałam . Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 21:31 Alfredko,a tak dlugo czekalam na jabluszka i nic z tego z rozpaczy napije sie dobrego winka,ale Ciebie tez nie poczestuje ))) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 17:40 Dobrze robi herbata po długim dniu w pracy. Wczorajszy też był długi Odpowiedz Link
agata011 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 21:34 Dobry wieczór)Pozdrawiam stałych bywalców. A może ktoś założy wątek o zbliżających się świętach.Nie bardzo lubię i umiem gotować, może znajdzie się ktoś taki jak ja to mi będzie rażniej. Codziennie czytam. Dawno nie było Wictorii.A zdjecia Josarny ogladam codzień. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 21:45 Założę Lubię gotować, ale bez przesady. Święta to dla mnie ...? No własnie, czym dla nas baaardzo Alternatywnych, ale tolerancyjnych sa Święta? Idę z tym do innego wątku Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 23:59 Witaj Agato) Rzeczywiście Victorii nie było dawno i Framberga też... Ja nie bardzo umiem po polsku gotować więc chętnie podczytam co tam inni pichcą Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 00:41 Zimna herbata, oczka sie kleja, strasznie sie zaniedbuje w herbaciarni Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 09:39 Ostrzezenie z przewodnika Walerego Eljasza: " Na kupno herbaty w Zakopanem niech sie nikt nie spuszcza: nie przeciązy sobie kuferka, zabrawszy jej spora ilość, bo sie jej w Tatrach duzo pija, zwłaszcza przy wycieczkach". Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 10:28 Mammajoko, bis)) prosimy jeszcze o "Eljaszówki" Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 20:04 To moze o jedzeniu w gorach? " Z pomiedzy zywnosci zabieranej zwykle na wycieczki, okazal sie bardzo pozadanym przedewszystkim BIGOS. Odgrzany na popasie syci pragnienie i glod, a zwlaszcza na forsownych wyprawach, gdy sie traci apetyt do miesnych potraw, a chocby sama kapusta wybornie smakuje.Potem dobry jest BULION i CZARNA KAWA. (podkreslenia autora! - Mm) Zwykle laduja goscie na wycieczki oprocz chleba i bulek, pieczone lub smarzone (!) kurczeta, huzrska pieczen, kielbase, slonine wegierska, szynke, jaja, maslo, ser owczy, ciasta rozne, wedliny, a z napojow wodke, wino, arak i NAJWAZNIEJSZE HERBATE, do ktorej trzeba miec cukier w kawallki drobne potluczony. Praktycznemi sie okazaly na wycieczkach ozory, lub mieso zaprawiane w puszkach." Toz to ja jakis dyletant jestem wycieczkowy jestem, widze teraz i jak ja moglam po tych gorach bez ozorow i araku chodzic !!!! Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 20:21 A jak możemy chodzić bez kawałków cukru drobno potłuczonego i wódki??no a ta słonina węgierska toby sił dodala ))) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 21:07 Herbata z ozorkami i czuję się jak w górach Chyba będę miała w miarę wolny weekend. Poczytam o partii kobiet i nadrobię inne zaległości czytelnicze. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 21:17 Minęły czasy wędrówek z grupa górali niosących kosze z wiktuałami. Rok 1982. Rodzice wedrowca gotują strawę przy Murowańcu. Nie ma już kuchenek benzynowych. Wybuchały bardzo łatwo, ale błyskawicznie mozna było coś ugotowac na nich. fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/PwAxO1QblVkviSxirX.jpg Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 21:54 Nie mam takich jak gotujemy, ale bardzo lubie to zdjecie moich rodzicow z czasow studenckich, chyba lato 39. s145.photobucket.com/albums/r202/mammaja/? action=view¤t=TataMama2.jpg Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 21:56 Oczywiscie nie lato, tylko rok Szkoda ze tak ciemne wyszlo, w orginale jest lepiej Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 22:00 Mammajko, śliczne zdjęcie.Taki spokój z niego emanuje. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 23:07 E tam nigdy nie jest za pozno na herbatke Ciesze sie, ze Alfredce podoba sie zdjecie Mnie przypomnialy sie "kohery" na jakich gotowalismy na rodzinnych wycieczkach (Czy kochery???) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 09.12.06, 16:54 Herbata parzy się i można chwilę odsapnąć Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 09.12.06, 17:40 Można odsapnąć. Herbata i lektura Wyborczej. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 18:54 Pora na wszelkie napoje, witaj Omeri. Dzisiaj postanowiłam nawet Faktów nie oglądać, pobiegam dokoła osiedla i wrócę na chałwę, smorodinówkę i oczywiście do miłego towarzystwa. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 19:14 Dołączam z yunanem i wędzonym łososiem Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 19:43 Alfredkę jeszcze nosi dokoła domu /tylko tupot słychać/ to ja przyniosłem nalewkę na wisniach, rodzinnego wyrobu. Do łososia chyba nie będzie pasowała. Ostatnio piję Assam, mocna, cierpka, doskonała. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 20:14 Ależ ta nalewka mocna, juz po odrobinie poczułam jakby mnie do pieca, jako tę Rozalkę, wsadzono. Poważnie , trzebaby ją chyba rozbroić ) ja już dziękuję. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 22:40 Jest jeszcze lyk nalewki? Dzisiaj "bez wodki nie rozbieriosz" Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 14:38 Pewnie jestem dzisiaj pierwsza w herbaciarni,pije juz nastepna filizanke herbaty z alkoholem ,ktory dostalam w prezencie z Wilna, samego nie mozna wziac do ust (50°) z herbata cos pysznego,pachnie miodem i ziolami,zapraszam. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 18:56 Z checia ,podaj filizanke juz nalewam,)) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 20:05 Przyłączę się do pyszności Wróciłam do domu w sama porę. Słyszę, że za okanmi szaleje ulewa. Teraz tylko herbata, radio i lektura książek, które przysłał Merlin. Szkoda, że nic lekkiego, a tylko zawodowe Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 21:40 Czubatku, za wileński alkohol dziękuję bo po wczorajszej rodzinnej nalewce jeszcze mi gorąco). Jeszcze słóweczko o "potrawach", tym razem niealkoholowych - wczoraj słyszałam rozmowę wielce uczonych o pożytkach płynących z jedzenia boczniaka. Niesamowicie bogate w sole, minerały i jeszcze w coś co spowalnia lub zapobiega Alzheimerowi. Mówiono dużo ale nie jestem pewna czy dobrze zapamiętałam, jutro zapytam znawców /a może wystarczy zajrzeć w google/. Jutro na obiad boczniaki z patelni. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 21:48 Znalazłam conieco Boczniaki -------------------------------------------------------------------------------- Historia Boczniaka Boczniak ostrygowaty (Pleurotus ostreatus) jest grzybem pochodzącym z Chin ale obecnie jest rozprzestrzeniony po całym świecie. Rośnie również w Polsce. Spotykany na martwym drewnie lub żywym drzewie ( wierzbch, bukach, topolach czy brzozach ), po pierwszych przymrozkach, w okresie od października do grudnia, oraz wczesną wiosną. Boczniak czerpiąc pokarm z pnia rozkłada nawet niezwykle odporną ligninę i inne złożone węglowodany co daje jako produkty finalne dwutlenek węgla i wodę. Owocniki są w kształcie początkowo językowatym, później muszlowatym i łopatowatym. Barwę przybierają najczęściej szarawą, z mniejszą lub większą domieszką koloru fioletowego. Kapelusz jest podwinięty i pofalowany. Do podłoża przyrośnięte płasko lub krótkim trzonkiem. Kapelusze narastają na siebie dachówkowato. Pierwsze próby uprawy boczniaka prowadził w 1897 roku we Francji Matrouchot. Gospodarcze metody uprawy zostały opracowane w latach siedemdziesiątych XIX wieku. Walory zdrowotne Boczniak jest źródłem wielu witamin i substancji mineralnych. Wartość odżywcza owocników jest porównywalna z warzywami. Ze 100 gramów świeżych grzybów otrzymuje się 10 gramów suszu, który zawiera: 2,5 g białek, ponad 5 g węglowodanów, 0,1 – 0,2 tłuszczów oraz 0,6-1,0 g substancji mineralnych a głównie potasu i fosforu. W 100 g świeżych owocników znajduje się 15% dziennej dawki witaminy C, 40% dziennej dawki witaminy B ( niacyna, ryboflawina, tiamina) oraz 0,5 mg witaminy B12. Grzyb zawiera także dość dużo kwasu olejowego ( 40%), kwasu linolenowego (55%) oraz składniki obniżające poziom cholesterolu w krwi. Boczniak ma stosunkowo niską zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych ( mniej niż 10%). W tradycyjnej medycynie chińskiej i japońskiej boczniaki są stosowane jako środek przedłużający życie. Wykorzystywano je do wzmacniania ścian naczyń, zmniejszenia ciśnienia w gałkach ocznych, do leczenia objawów przemęczenia mięśni, ścięgien i stawów. Naukowcy japońscy wykazali, że ekstrakt z boczniaka zawierajacy aktywna substancję – pleuran może powodować zmniejszanie guzów nowotworowych ( sarkoma S180, hepatom H22). Aktualnie badaniem właściwości antynowotworowych boczniaka zajmują się naukowcy słowaccy. Między innymi Słowakom udało się w latach 90-tych wyizolować z boczniaka beta-1,3D-glukan, który okazał się skuteczny we wzmacnianiu odporności organizmu oraz jako substancja pożyteczna w zwalczaniu schorzeń nowotworowych. U ludzi chorych na cukrzycę długotrwałe spożywanie boczniaków obniża poziom cukru w krwi i reguluje także poziom cholesterolu. W Czechach stosuje się wyciągi z boczniaków przy dietach mających na celu obniżenie poziomu cholesterolu. U pacjentów cierpiących na arteriosklerozę spożywanie boczniaków zmniejsza zmiany degeneratywne w naczyniach i przeciwdziała występowaniu łożysk arteriosklerotycznych co zmniejsza ryzyko uszkodzenia naczyń wieńcowych i mięśnia sercowego. W Czechach na skalę przemysłową produkuje się leki dietetyczne: Hliveta Eritaden i Pleurotus 600. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 22:42 Dzieki Alfredko, pozostane przy wilenskiej nalewce Czubatku, 50% to sie naprawde da pic, przecie pejsakowka miewa 70 % Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 22:54 Alfredko,- boczniaki z patelni (same) - hmmm.... to nie sa "smakowite" grzyby jak lesne. Polecam, tez smazone w formie salatki: www.marions-kochbuch.com/recipe/0359.htm W czasach poczatkow stanu wojennego, gdy nie moglem jezdzic do Polski - szukalem "Erzatz-u" dla polskich grzybow lesnych - tutaj, poza kurkami, praktycznie nieznanych i wykorzystujac wraz z pieczarkami - boczniaki robilem zapiekanke grzybowa. Gdzies zapodzialem przepis a.. szkoda, bo byla niezla (znosna w smaku). Jak znajde - napisze go w watku gastronomicznym. Nawet nie wiedzialem, ze boczniaki takie zdrowe! ) Pozdr.,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 12.12.06, 18:42 boczniaki polecam podsmażone z cebulką z pieprzem i pietruszką bądz koperkiem, a na koniec jajka jak na jajecznicę. Palce lizać! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 12.12.06, 18:58 Wtorek czarnoherbaciany? Może zagrać w zielone? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Boczniaki:)) 12.12.06, 21:09 Mlask , mlask Właśnie wczoraj udało mi się nabyć w sklepie na rogu i zrobiłam paprykę nadziewaną ryżem , boczniakami , oberżyną , pomidorami. Mmmmmm... Odpowiedz Link