Dodaj do ulubionych

Herbata. Czajnik 37.

27.11.06, 21:38
Ta jesień -
Stare są
Nawet ptaki i chmury.

Basho
Obserwuj wątek
    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 21:57
      Napisałam do Gai i wcięło po drodze. Poprobuję odtworzyć: Sledzie się
      rozpłynęły z zachwytu że je będziesz spożywała albo uciekły ze strachu przed
      prezydenckimi krowami.
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 22:07
        WszechForum chyba ma kłopotysad Po kilka razy klikam na "wyślij", a post opornie
        tkwi na ekraniesad
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 22:19
          Ostatnio mnie poprostu post zniknal po kliknieciu na wyslij. Nie wiadomo wiec,
          co lepsze, Wedrowcze smile
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 22:28
          A kiedy oni nie mają kłopotówtongue_outPP

          A ja na jedną nóżkę forumuję a na drugą mam córunię na skypie , na trzecią
          natomiast otwartą stronę z proozycjami WG w Monachium i szukamy mieszkaniasmile)
          Niech Sieć będzie z nami !!
      • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 36. 27.11.06, 22:22
        Alfredko, stawiam na ucieczkę przed moim licem,
        bo krowy są wyjatkowo smakowitewink
        Wędrowcze, u mnie są problemy z pocztą.
        Nie można połączyć z serwerem :9
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 28.11.06, 17:40
      Czas na senchę
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 28.11.06, 20:40
      Herbata późnowieczorna. Poczta, mimo strajku listonoszy dostarczyła mi paczkę
      od Merlina, a w niej kilka płytek z muzyką dawną i utworami Kurta Weila
      wykonywanymi przez Marianne Faithfull.
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/148102
      Zaraz posłuchamsmile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 28.11.06, 23:03
        BYlam tak zmeczona, ze usnelam wspanialym, mocnym snem przy ogolnopolskim
        serialu i spalam do tej porysmile Ale herbaty nie opuszcze, chciaz w tym tygodniu
        na pisanien nie ma czasu smile
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 29.11.06, 20:55
          Mammaju, chyba wszyscy mamy kłopoty z niedoborem czasusad
          Dobrze, że nawyk picia herbaty jest silniejszy niż inne obowiązki.
          • victoria13 Re: Herbata. Czajnik 37. 29.11.06, 21:27
            Proszę bardzo oto herbatka stoi...
            img243.imageshack.us/img243/4168/herbataif7.jpg
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 29.11.06, 21:32
              Już nalewam sobie filiżankę
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 29.11.06, 21:50
                Dobra, gorąca herbatasmile
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 29.11.06, 23:05
                  dobra sencha i dobranoc
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 30.11.06, 00:03
                    Spakowane piec egzemplarzy (5) wniosku o dotacje, tyle sobie zyczy ewentualny
                    darczynca, owoc moich ostatnich dni. Uff... Jutro odwoze, trzymajcie kciuki -
                    od tego zlezy wiele dla wielu smile A werdykt i tak dopiero w styczniu. Teraz
                    herbata i byle przezyc do konca tego tygodnia. Pozdrawiam smile
                    • maryna04 Re: Herbata. Czajnik 37. 30.11.06, 01:45
                      Jak zwykle skladam uklon mammajo w zwiazku z twoja dzialalnoscia. Ale chyba
                      Ty tez jestes z natury dobra, to Tobie latwo smile))
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 30.11.06, 19:27
      Wpadlam z senchą
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 30.11.06, 20:56
        Przez czterdzieści minut nie otwierała się Gazeta i wpadłam w niepokój , nawet
        pozwoliłam sobie paru osobom zakłócić wieczór prywatnym pisaniem, przepraszam.
        Piję herbatę, tępo patrząc w ekran, jako że jednoocznie. Miałam niewielki
        zabieg , na szczęście niż poważnego. Wyhodowałam sobie coś w oku i nie był to
        jęczmień smile)
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 30.11.06, 22:28
          Oj tak, portal strasznie wolno chodzi albo w ogole nie. Szybkiego powrotu do
          formy zyczę
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 02:04
            Ha, ha, najpierw wpisalam sie na watku o dobroci, a teraz przeczytalam wpis
            Maryny.Pewnie jestem i mnie to wkurza smile))))
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 19:17
      Herbata w okopach portalu Gazety Wyborczej. Ciekawe, czy atak trwa nadal?
      Sądząc z ilości (małości) wpisów na większości for, to zycie forumowe zamarłosad
      • kanoka Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 19:31
        Witaj, Wedrowcze. Portal chodzi ledwo- ledwo, więc herbatę wypiłam poza
        herbaciarnią. Aż dziw, że teraz udało mi się do niej wejść.
        W telewizorni mówią o ewentualnej rezygnacji z premierowania JK i możliwym
        powrocie KM....????
        Niessssamowite.
        Przeglądam niusy.
        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 19:46
          Przegapiłem wieści.Gdyby to była prawda, oznaczałoby to chwytanie się
          brzytwy, co zazwyczaj ma miejsce w przypadku utracenia zdolności utrzymania się
          na powierzchni.Będziemy śledzić nurty.... kanalizacji /ale z daleka, w masce p-
          gazowej/
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 20:33
            Udalo sie wejsc, (wczoraj do pozna bezskutecznie), czas wiec i na herbate.
            Podobno K.M. ma zastapic ministra Wozniaka.
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 20:37
              a kto zacz??
              • kanoka Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 20:45
                wiadomosci.onet.pl/1443535,11,item.html
                O tym, o czym pisałam, mówiła J Pochanke na TVN 24 jako o krążącej plotce, o
                którą musi zapytać - był to chyba program 24 godziny. Bielan(?)to dementował,
                ale w każdej plotce jest jakaś część prawdy
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 21:07
                  Zacznie się świąteczny "karuzel" dla naiwnych.
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 21:32
                    witam wieczornie, wielce padnieta
                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 01.12.06, 21:52
                      Ja tez padnieta, Omeri, jeszcze mi corka swoje pieski przywiozla do
                      popilnowaniasmile Zaraz ide poogladac z niemi tv albo dvd, bardzo lubia byc razem
                      jak juz sa tu "na zeslaniu" smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 02.12.06, 17:15
      Zasiadam zfiliżnką czarnej herbaty i perspektywą spokojnego wieczoru smile
      • kanoka Re: Herbata. Czajnik 37. 02.12.06, 17:17
        "Czarnej" - czy ja dobrze widzę?
      • kanoka Re: Herbata. Czajnik 37. 02.12.06, 17:18
        Oczywiście - witaj, Omeri smile)
        Ja ostatnio stale z zieloną
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 02.12.06, 17:45
          Witam Herbaciarzysmile
          Tradycyjnie czarna, ale może wieczorem zaparzę zieloną. Prawie cały dzień
          czytam papierową wersję GW. Znaczna większość artykułów bardzo mnie dziś
          zainteresowała. Szcególnie ciekawy jest wywiad z prof. Świdą-Ziembą.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 02.12.06, 21:27
            Jeszcze nie doszlam do papierowej, ale za to bylam na pieknym koncercie
            pozytywek i innych wspanialych grajacych mechanizmow z poprzedniego stulecia. W
            Muzeum Techniki. Jest tyle rzeczy o ktorych nie wiemy, mamy jakies tam pojecie,
            a sa na wyciagniecie reki smile Teraz herbatka i TV.
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 18:42
              Jak to milo wieczorkiem po dluzszej nie obecnosci wspolnie na pic sie herbaty,
              zapraszam na herbate z rumemsmile))
              • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 19:08
                witaj Czubatku wieczorem poawaryjnymsmile) jezeli rum z Jamajki, to poproszę parę
                kropelek do filiżanki.
                • czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 22:03
                  Oczywiscie z Jamajki ,Wodniku podrzuc szklaneczke z herbata juz dolewam nie
                  tylko kropelkebig_grinDD
                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 22:41
                    Opary rumu unoszą się z herbaciarni. Zostały tylko puste szklanki i powiew
                    dekadencjismile)
                    Kran
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 20:07
                Może być z rumem. Dziś nie będę więcej pracowaćsmile
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 20:50
                  Ja wsuwam się po dłuższej przerwie z zieloną herbatką.
                  Chyba rum do niej nie pasuje?
                  Kran
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 21:36
                    Rum pasuje, podobno, nawet do gorącego mleka. Polecany na chrypki wszelkiego
                    rodzaju.
                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 03.12.06, 21:50
                      dosiadam się z senchą. Z rumem jej jeszcze nie piłam wink
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 04.12.06, 18:47
      Tradycyjna herbata.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 04.12.06, 20:23
        Tradycyjna z wiśniowką (osobno!)
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 37. 04.12.06, 21:03
          O matko , wiśnióweczki to bym się napiła!
          Zwłaszcza w obliczu najnowszej sexgate...
          Idę po czerwone winko. Jak się nie ma co się lubismile))
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 05.12.06, 00:20
            Wrocilam z podrozy, Krakow sliczny, Pogorze tez, konferencja w UJ ciekawa,
            jednym slowem warto ruszyc sie z domu, a potem spokojnie wypic herbate smile
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 05.12.06, 18:49
              Czas na popoludniowa herbate smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 05.12.06, 19:59
      Herbata w towrzystwie tatrzańskich wspomnień. Na fotoforum Góry pojawiają się
      nowe zdjęcia. fotoforum.gazeta.pl/71,1,863.html
      Cieszę się, że zebrani tam ludzie wklejają i fotografie zrobione najnowszymi,
      cyfrowymi aparatami, i skany starych, czarno-białych zdjęć. Miło jest je
      wszystkie oglądacsmile
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 05.12.06, 20:36
        herbata, takze w towarzystwie Krampusa smile
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 37. 05.12.06, 20:53
          Dobry wieczor smile
          Dzieki Omeri za zwrocenie uwagi na artykul w TAZ.
          Nie przeczytalem, podobnie jak Ty bo za "wejscie" do archiwum TAZ-a
          chca sprzedac abonament za 50 €, a na zadne "tlumaczenia" te oficjalne,
          szczegolnie felietonow satyrycznych w jez. niemieckim - nabrac sie nie dam! smile
          Sam se umiem "poczytac i na polskie przetlumaczyc" - przynajmniej wiem CO bylo
          napisane smile.
          Skorzystalem z linku J.Krana z cytatami z TAZ a Spieg-lu, - rowniez dzieki.

          Juz po 20-tej wiec Lipton - "obowiazkowy".
          pE
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 18:41
      Herbata bez czwartej wskazówkiwink Światła mamy jeszcze dość dużo, by rozrózniać
      pory doby. Za dwa tygodnie przesilenie zimowe i stanie się jasnośćsmile
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:14
        Jestem
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:16
          Ja tez, a raczej to co ze mnie zostalo po calym dniu w biegu smile
          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:25
            Melduję się
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:30
              No to milo z wami pogadac, dziewczyny smile
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:34
              Ja rowniez melduje sie z goraca filizanka zielonej herbaty.
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:41
                No to miło się zrobilo, może jakiś szampanik?
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 21:49
                  Już siedzę z winem czerwonym i plackiem cytrynowym. Spokojny wieczór. Miałam
                  obejrzeć film nagrany wczoraj ale magnetowid nie odtwarza. Albo się zepsuł albo
                  film nie wiele warty.
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 06.12.06, 23:34
                    No i musialam napisac kilka e maili, przeslac zdjecia, i tak nie dotrzymalam
                    wam towarzystwa smile Ale mowie dobranoc smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 16:46
      W ramach chwili wytchnienia zaglądam z filiżanką
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 16:53
        Witaj, właśnie kończę popołudniową kawe, podyżuruj trochę, a ja wyskoczę do
        warzywniaka. Mam ogromny apetyt na pieczone złote renety.
        Pooglądaj zwierzęce dzieciakismile
        channel.nationalgeographic.com/channel/photogallery/bornwild/index.html
        • czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 18:25
          Dzieki za piekne zwierzatka, najsympatyczniejsze misie koala,czy masz juz
          upieczone jabluszka i kiedy na nie zapraszasz?




          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 18:32
            Nie zapraszam, były tylko dwie jabłuszkismile) i mam dylemat - zjeść sama,
            podzielić się z rodziną czy napisać, że w środku były z lokatorami /upieczonych
            też nie lubię, oczywiście lokatorów/.
            Chodził dzisiaj człowiek z opłatkiem, taki jakiś dziwny, bez plakietki, oczka
            mu miotały się na wsze strony, wionęło gorzelnią ... podziękowałam .
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 21:31
              Alfredko,a tak dlugo czekalam na jabluszka i nic z tego z rozpaczy napije sie
              dobrego winka,ale Ciebie tez nie poczestuje smile)))
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 17:40
      Dobrze robi herbata po długim dniu w pracy. Wczorajszy też był długisad
      • agata011 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 21:34
        Dobry wieczórsmile)Pozdrawiam stałych bywalców. A może ktoś założy wątek o
        zbliżających się świętach.Nie bardzo lubię i umiem gotować, może znajdzie się
        ktoś taki jak ja to mi będzie rażniej. Codziennie czytam. Dawno nie było
        Wictorii.A zdjecia Josarny ogladam codzień.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 21:45
          Założęwink
          Lubię gotować, ale bez przesady. Święta to dla mnie ...? No własnie, czym dla
          nas baaardzo Alternatywnych, ale tolerancyjnych sa Święta?
          Idę z tym do innego wątkusmile
          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 37. 07.12.06, 23:59
            Witaj Agatosmile)
            Rzeczywiście Victorii nie było dawno i Framberga też...
            Ja nie bardzo umiem po polsku gotować więc chętnie podczytam co tam inni pichcąsmile
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 00:41
              Zimna herbata, oczka sie kleja, strasznie sie zaniedbuje w herbaciarni sad
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 09:39
                Ostrzezenie z przewodnika Walerego Eljasza: " Na kupno herbaty w Zakopanem
                niech sie nikt nie spuszcza: nie przeciązy sobie kuferka, zabrawszy jej spora
                ilość, bo sie jej w Tatrach duzo pija, zwłaszcza przy wycieczkach".
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 10:28
                  Mammajoko, bissmile)) prosimy jeszcze o "Eljaszówki"
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 20:04
                    To moze o jedzeniu w gorach?
                    " Z pomiedzy zywnosci zabieranej zwykle na wycieczki, okazal sie bardzo
                    pozadanym przedewszystkim BIGOS. Odgrzany na popasie syci pragnienie i glod, a
                    zwlaszcza na forsownych wyprawach, gdy sie traci apetyt do miesnych potraw, a
                    chocby sama kapusta wybornie smakuje.Potem dobry jest BULION i CZARNA KAWA.
                    (podkreslenia autora! - Mm) Zwykle laduja goscie na wycieczki oprocz chleba i
                    bulek, pieczone lub smarzone (!) kurczeta, huzrska pieczen, kielbase, slonine
                    wegierska, szynke, jaja, maslo, ser owczy, ciasta rozne, wedliny, a z napojow
                    wodke, wino, arak i NAJWAZNIEJSZE HERBATE, do ktorej trzeba miec cukier w
                    kawallki drobne potluczony. Praktycznemi sie okazaly na wycieczkach ozory, lub
                    mieso zaprawiane w puszkach."
                    Toz to ja jakis dyletant jestem wycieczkowy jestem, widze teraz sad i jak ja
                    moglam po tych gorach bez ozorow i araku chodzic !!!!
                    • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 20:21
                      A jak możemy chodzić bez kawałków cukru drobno potłuczonego i wódki??no a ta
                      słonina węgierska toby sił dodala smile)))
                    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 21:07
                      Herbata z ozorkami i czuję się jak w górachsmile
                      Chyba będę miała w miarę wolny weekend. Poczytam o partii kobiet i nadrobię
                      inne zaległości czytelnicze.
                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 21:17
                        Minęły czasy wędrówek z grupa górali niosących kosze z wiktuałami.
                        Rok 1982. Rodzice wedrowca gotują strawę przy Murowańcu. Nie ma już kuchenek
                        benzynowych. Wybuchały bardzo łatwo, ale błyskawicznie mozna było coś ugotowac
                        na nich.
                        fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/PwAxO1QblVkviSxirX.jpg
                        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 21:54
                          Nie mam takich jak gotujemy, ale bardzo lubie to zdjecie moich rodzicow z
                          czasow studenckich, chyba lato 39.
                          s145.photobucket.com/albums/r202/mammaja/?
                          action=view¤t=TataMama2.jpg
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 21:56
                            Oczywiscie nie lato, tylko rok smile Szkoda ze tak ciemne wyszlo, w orginale jest
                            lepiej smile
                          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 22:00
                            Mammajko, śliczne zdjęcie.Taki spokój z niego emanuje.
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 22:50
                              Przysiadam się spozniona
                              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 08.12.06, 23:07
                                E tam nigdy nie jest za pozno na herbatke smile Ciesze sie, ze Alfredce podoba
                                sie zdjecie smile Mnie przypomnialy sie "kohery" na jakich gotowalismy na
                                rodzinnych wycieczkach smile(Czy kochery???)
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 09.12.06, 16:54
      Herbata parzy się i można chwilę odsapnąć
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 09.12.06, 17:40
        Można odsapnąć. Herbata i lektura Wyborczej.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 18:48
      Pora na senchę przed Faktami smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 18:54
        Pora na wszelkie napoje, witaj Omeri. Dzisiaj postanowiłam nawet Faktów nie
        oglądać, pobiegam dokoła osiedla i wrócę na chałwę, smorodinówkę i oczywiście
        do miłego towarzystwa.
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 19:08
          Już się cieszę smile)
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 19:14
            Dołączam z yunanem i wędzonym łososiemwink
            • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 19:43
              Alfredkę jeszcze nosi dokoła domu /tylko tupot słychać/ to ja przyniosłem
              nalewkę na wisniach, rodzinnego wyrobu. Do łososia chyba nie będzie pasowała.
              Ostatnio piję Assam, mocna, cierpka, doskonała.
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 20:14
                Ależ ta nalewka mocna, juz po odrobinie poczułam jakby mnie do pieca, jako tę
                Rozalkę, wsadzono. Poważnie , trzebaby ją chyba rozbroić smile) ja już dziękuję.
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 10.12.06, 22:40
                  Jest jeszcze lyk nalewki? Dzisiaj "bez wodki nie rozbieriosz" sad
                • czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 14:38
                  Pewnie jestem dzisiaj pierwsza w herbaciarni,pije juz nastepna filizanke
                  herbaty z alkoholem ,ktory dostalam w prezencie z Wilna, samego nie mozna
                  wziac do ust (50°) z herbata cos pysznego,pachnie miodem i ziolami,zapraszam.
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 16:27
                    poproszę ciut tych pyszności
                    • czubatek Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 18:56
                      Z checia ,podaj filizanke juz nalewam,smile))
                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 20:05
                        Przyłączę się do pysznościwink Wróciłam do domu w sama porę. Słyszę, że za okanmi
                        szaleje ulewa. Teraz tylko herbata, radio i lektura książek, które przysłał
                        Merlin. Szkoda, że nic lekkiego, a tylko zawodowewink
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 21:40
                          Czubatku, za wileński alkohol dziękuję bo po wczorajszej rodzinnej nalewce
                          jeszcze mi gorącosmile).
                          Jeszcze słóweczko o "potrawach", tym razem niealkoholowych - wczoraj słyszałam
                          rozmowę wielce uczonych o pożytkach płynących z jedzenia boczniaka.
                          Niesamowicie bogate w sole, minerały i jeszcze w coś co spowalnia lub zapobiega
                          Alzheimerowi. Mówiono dużo ale nie jestem pewna czy dobrze zapamiętałam, jutro
                          zapytam znawców /a może wystarczy zajrzeć w google/. Jutro na obiad boczniaki z
                          patelni.
                          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 21:48
                            Znalazłam conieco

                            Boczniaki
                            --------------------------------------------------------------------------------

                            Historia Boczniaka


                            Boczniak ostrygowaty (Pleurotus ostreatus) jest grzybem pochodzącym z Chin
                            ale obecnie jest rozprzestrzeniony po całym świecie. Rośnie również w Polsce.
                            Spotykany na martwym drewnie lub żywym drzewie ( wierzbch, bukach, topolach czy
                            brzozach ), po pierwszych przymrozkach, w okresie od października do grudnia,
                            oraz wczesną wiosną. Boczniak czerpiąc pokarm z pnia rozkłada nawet niezwykle
                            odporną ligninę i inne złożone węglowodany co daje jako produkty finalne
                            dwutlenek węgla i wodę.
                            Owocniki są w kształcie początkowo językowatym, później muszlowatym i
                            łopatowatym. Barwę przybierają najczęściej szarawą, z mniejszą lub większą
                            domieszką koloru fioletowego. Kapelusz jest podwinięty i pofalowany. Do podłoża
                            przyrośnięte płasko lub krótkim trzonkiem. Kapelusze narastają na siebie
                            dachówkowato.
                            Pierwsze próby uprawy boczniaka prowadził w 1897 roku we Francji
                            Matrouchot. Gospodarcze metody uprawy zostały opracowane w latach
                            siedemdziesiątych XIX wieku.


                            Walory zdrowotne


                            Boczniak jest źródłem wielu witamin i substancji mineralnych. Wartość
                            odżywcza owocników jest porównywalna z warzywami. Ze 100 gramów świeżych
                            grzybów otrzymuje się 10 gramów suszu, który zawiera: 2,5 g białek, ponad 5 g
                            węglowodanów, 0,1 – 0,2 tłuszczów oraz 0,6-1,0 g substancji mineralnych a
                            głównie potasu i fosforu. W 100 g świeżych owocników znajduje się 15% dziennej
                            dawki witaminy C, 40% dziennej dawki witaminy B ( niacyna, ryboflawina,
                            tiamina) oraz 0,5 mg witaminy B12. Grzyb zawiera także dość dużo kwasu
                            olejowego ( 40%), kwasu linolenowego (55%) oraz składniki obniżające poziom
                            cholesterolu w krwi. Boczniak ma stosunkowo niską zawartość nasyconych kwasów
                            tłuszczowych ( mniej niż 10%).
                            W tradycyjnej medycynie chińskiej i japońskiej boczniaki są stosowane jako
                            środek przedłużający życie. Wykorzystywano je do wzmacniania ścian naczyń,
                            zmniejszenia ciśnienia w gałkach ocznych, do leczenia objawów przemęczenia
                            mięśni, ścięgien i stawów. Naukowcy japońscy wykazali, że ekstrakt z boczniaka
                            zawierajacy aktywna substancję – pleuran może powodować zmniejszanie guzów
                            nowotworowych ( sarkoma S180, hepatom H22). Aktualnie badaniem właściwości
                            antynowotworowych boczniaka zajmują się naukowcy słowaccy.
                            Między innymi Słowakom udało się w latach 90-tych wyizolować z boczniaka
                            beta-1,3D-glukan, który okazał się skuteczny we wzmacnianiu odporności
                            organizmu oraz jako substancja pożyteczna w zwalczaniu schorzeń nowotworowych.
                            U ludzi chorych na cukrzycę długotrwałe spożywanie boczniaków obniża poziom
                            cukru w krwi i reguluje także poziom cholesterolu. W Czechach stosuje się
                            wyciągi z boczniaków przy dietach mających na celu obniżenie poziomu
                            cholesterolu. U pacjentów cierpiących na arteriosklerozę spożywanie boczniaków
                            zmniejsza zmiany degeneratywne w naczyniach i przeciwdziała występowaniu łożysk
                            arteriosklerotycznych co zmniejsza ryzyko uszkodzenia naczyń wieńcowych i
                            mięśnia sercowego. W Czechach na skalę przemysłową produkuje się leki
                            dietetyczne: Hliveta Eritaden i Pleurotus 600.




                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 22:42
                              Dzieki Alfredko, pozostane przy wilenskiej nalewce smile Czubatku, 50% to sie
                              naprawde da pic, przecie pejsakowka miewa 70 % smile
                            • popaye Re: Herbata. Czajnik 37. 11.12.06, 22:54
                              Alfredko,-
                              boczniaki z patelni (same) - hmmm.... to nie sa "smakowite" grzyby jak lesne.
                              Polecam, tez smazone w formie salatki:
                              www.marions-kochbuch.com/recipe/0359.htm
                              W czasach poczatkow stanu wojennego, gdy nie moglem jezdzic do Polski
                              - szukalem "Erzatz-u" dla polskich grzybow lesnych - tutaj, poza kurkami,
                              praktycznie nieznanych i wykorzystujac wraz z pieczarkami - boczniaki
                              robilem zapiekanke grzybowa.
                              Gdzies zapodzialem przepis a.. szkoda, bo byla niezla (znosna w smaku).
                              Jak znajde - napisze go w watku gastronomicznym.
                              Nawet nie wiedzialem, ze boczniaki takie zdrowe! smile)
                              Pozdr.,-
                              pE
                              • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 12.12.06, 18:42
                                boczniaki polecam podsmażone z cebulką z pieprzem i pietruszką bądz koperkiem,
                                a na koniec jajka jak na jajecznicę. Palce lizać!
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 37. 12.12.06, 18:43
      a teraz piję czarną herbatę hedley's
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 37. 12.12.06, 18:58
        Wtorek czarnoherbaciany?
        Może zagrać w zielone?
        • jan.kran Re: Boczniaki:)) 12.12.06, 21:09
          Mlask , mlasksmile
          Właśnie wczoraj udało mi się nabyć w sklepie na rogu i zrobiłam paprykę
          nadziewaną ryżem , boczniakami , oberżyną , pomidorami.
          Mmmmmm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka