wedrowiec2 12.12.06, 18:59 Przerywam żeby posłuchać. Świerszcz Zrobił to samo. Arizona Zipper Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 12.12.06, 19:59 Jak milo w nowej herbaciarni! Stawiam do dyspozycji pierniczki w bialej czekoladzie, bardzo pyszne. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 38. 12.12.06, 21:11 Z białą czekoladą? na wiersycku? to poproszę. od czasu gdy rzuciłem palenie musze zjeść coś słodkiego ale dobrego) Yunan już wypity, nalewką zajął się fachowiec więc mam nadzieję, że na święta będzie odpowiedni /zwłaszcza dla Alfredki/ . A teraz zapalę fajkę, poczytam i postaram się za wiele nie myśleć 0statnio ogromnie mnie męczy myślenie na tematy "kopernikowskie". A do tego jeszcze rodzina zapowiedziała wprowadzenie zakazu ,na kilka dni przynajmniej ,wszelkich rozmów na tematy nazwijmy je "bieżącymi'" Tyranki okropne( Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 12.12.06, 23:30 Slusznie prawicie, Wodniku, nie ma co sobie co glowy zawracac tymi dranstwami co o nich gazty pisuja, lepiej wspomnijmy piekne trasy gorskie, do pokonywania ktorych zachecal W.Eljasz (r 1886 - dla przypomnienia): "Wychodzenie na spadziste skaly, na urwiste wierzcholki, nie potrzebuje specjalnych ku temu wiadomosci; pnie sie kazdy, jak mu lepiej (.....),ale przy spuszczaniu sie na dol potrzebna jest umiejetnosc schodzenia. Na grzbiecie swoim zdola czlowiek zsunac sie po skale, nawet gladkiej.(...) Czesc ciala, na ktorej zwyklismy siedziec, oddaje nieslychane uslugi czlowiekowi przy spuszczaniu sie ze szczytow gor. Na lada jakim czerepie wystajacym ze skaly uczepic sie tylem mozna, w czem wielkiej pomocy udziela szorstka powierzchnia skal granitowych". POniewaz powoli zamierzam zsunac sie w strone alkowy, jutro bedzie o miejscach posilenia. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 13.12.06, 00:29 A dla wszystkich, ktorzy zajrza tu jutro stawiam na stol piernikowe domki - dzielko mojej corki img183.imageshack.us/my.php?image=26ed4.jpg Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 38. 13.12.06, 14:07 Bajeczne domeczki,misternie wykonane,gratulacje dla coreczki Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 38. 13.12.06, 12:39 Mammajko, zbyt wcześnie wyłączyłem komputer, a szkoda, śniłyby mi się granie i wiersycki a może zjeżdżałbym z górecki ) wyłaczenie było nagłe, natchmiastowe po telefonie od Wędrowca, że w kamienicy u niej się pali.... /o skutkach chyba opisze sama a może i zdjęcia jakieś porobiła/ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 13.12.06, 17:30 Paliło się, paliło Na szczęście dwie klatki schodowe dalej. Służb wszelakiego rodzaju było mnóstwo. W kulminacyjnym momencie stało i mrugało 12 różnych samochodów, w tym dwa wozy bojowe straży pożarnej. Zapach dymu czułam, ale sądziłam, ze to nadchodzi św.Łucja Potem gryzące opary rozpełzły się po całej ulicy. Po północy atrakcje dobiegły końca img235.imageshack.us/my.php?image=img2117ik5.jpg img522.imageshack.us/my.php?image=img2115wy0.jpg Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 38. 13.12.06, 18:13 O jej Wodniczku mialas atrakcje bardzo przykre, na cale szczescie nie u Ciebie,widze, ze robisz duze postepy w fotografice,gratuluje Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 38. 13.12.06, 18:54 pięknie dziękuję za uznanie i zaraz je przekazuję autorce czyli Wędrowcowi, co je robił w dymie i emocji. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 38. 13.12.06, 20:30 o jej, ale jestem,pomylilam sie, ,chcialam pogratulowac Wedrowcowi,przepraszam Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 13.12.06, 21:14 Zaglądam z senchą i cieszę się,ze nic się wędrowcowi nie stalo. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 13.12.06, 23:43 Niestety dzisiaj nie bylo czasu ani na pisanie, ani na herbate Dobranoc Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 14.12.06, 17:36 chwila relaksu z senchą, przed dalszym ganianiem ze szmata, nawet nie mam jak się umowic z krasnoludką! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 38. 14.12.06, 18:53 dobry wieczor,- ze "ganiasz" - moge zrozumiec. Dlaczego czynisz to z ktoryms z publikatorow Koncernu Medialnego oj.Rydzyka w reku? - pozostanie dla mnie (chyba) tajemnica . pozdr. pE (jeszcze kawa, bedzie - Lipton) Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 38. 14.12.06, 19:20 Współczuję, Omeri. Od poprzedniego czwartku do niedzieli włącznie, pomagałam córce w porządkach poremontowych. Wmawiałam w siebie, że to taki rodzaj ćwiczeń fizycznych - aerobik, czy cóś. No, bo rytmika to z pewnością nie była ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 14.12.06, 20:59 I gdzie jesteście Herbatniki?)))) Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Alfredko:)) 14.12.06, 21:15 jestem z Yunanem i chałwą ale bez orzechów, jakieś paskudztwo z rodzynkami jak karaluchiiiyyyy. Popiję smorodinówką) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Alfredko:)) 14.12.06, 21:36 To może ja dopilnuję trzydziestotysiącznika?}} stuk stuk - zaklepuję ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Alfredko:)) 14.12.06, 21:37 a jak się pomylę patrząc jednym oczkiem???? dzwoniłam kuzynka, opowiadała 15 minut bardzo ciekawe rzeczy... potem napisze Odpowiedz Link
jan.kran Re: Alfredko:)) 14.12.06, 21:41 Alfredko jednym oczkiem czy dwoma nie ma znaczenia) Masz dwudziestotysięczny wpis))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Alfredko:)) 14.12.06, 23:00 Wrocilam do domu po 20 tej i chcac popatrzec na TV natychmiast zasnelam. Teraz przywleklam sie do herbaciarni i dzieki Bogu zdazylam na imieniny Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 15.12.06, 18:31 Weekend przed nami. Czas na herbatę! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 15.12.06, 22:30 Jakos pusto, ale aura dobra po imieninach wypelnia herbaciarnie Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 15.12.06, 22:32 O jak to milo,ze jesteś, wpadam a spoznioną herbatę ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 15.12.06, 23:46 Bylam, ale poszlam, a teraz juz pewnie spisz, ale i tak pozdrawiam Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 18:55 Chwila spokoju z filizanka czarnej herbaty! Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 19:45 Ja tez z czarna herbatą - w szklance z uchem . Przez wiosenną zimę, zaburzył mi się cykl picia zielonej herbaty. Idę zrobić sobie kolejną herbatę. Do niej na słodko - figi, lub na słono - fistaszki . Proszę bardzo Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 19:54 Witajcie, przysiadam z gorącym Yunanem. Byliśmy na spacerze, a pogoda paskudna, sztormowa. Chcieliśmy zobaczyć jak postępują prace przy poglębianiu nadrzeża przed Zlotem /? / Zaglowców , ale przy takich silnych podmuchach nawet nie zbliżyliśmy się na skraj nabrzeża.W domu ciepło przytulnie, dobra książka, herbata i miłe towarzystwo w herbaciarni Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 20:09 My bylismy na spacerze w lesie. Była piękna pogoda, słońce jak w marcu. W lesie chłodno i mokro. Rosną muchomory, lejkówki, wodnichy i maślanki wiązkowe. Mąż uwieczniał na zdjęciach zielony grudzień 2006 Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 20:22 Nie znałam wodnichy! Okazuje się, że może być biała, złocista i marcowa. We Włoszech i Francji jest specjałem Dziś herbata z potrawką z wodnichy marcowej Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 20:32 Znam, ale boję się spróbować. Jest ich teraz dużo w lesie www.grzyby.pl/foto/97-971230-14.htm Do żółciaka siarkowego, gąski siwej i płachetki kołpakowatej, długo nabierałam odwagi. Nie nabrałam tejże jeszcze do wodnich, jadalnych zasłonaków(są takie i to dosyć liczne) i gąsówek. Może z czasem.... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 21:57 Płachetki nigdy nie jadłam. Innych wymienionych przez Ciebie też Nie mam odwagi, szczególnie, ze nie umiem ich dobrze oznaczać. Chyba, że pod mikroskopem Pozostanę przy kurkach, podgrzybkach, boczniakach i ich krewniakach Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 22:50 Dopiero przyszlam z ladnego spektaklu teatralnego, w radio dowiedzialam sie o rozpoczynajacych sie dzisiaj swietach, wiec w ramach wielokulturowosci zamieszczam zyczenia No i pije wreszcie herbate aycu38.webshots.com/image/5557/2005856861107067329_rs.jpg Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 23:09 Tak, mamy Chanukę - święto świateł Dla wierzących i nie Chanuka - (hebr. חנוכה święto żydowskie trwające osiem dni od 25 dnia miesiąca kislew. Upamiętnia ono powstanie pod wodzą Judy Machabeusza, spowodowane zbeszczeszczeniem Świątyni Jerozolimskiej wizerunkami greckich bogów oraz nakazem oddawania kultu greckim bogom. "Święto świateł" upamiętnia cudowne wydarzenie z czasów Machabeuszy: niewielka ilość czystej rytualnie oliwy po otwarciu świątyni jerozolimskiej paliła się przez osiem dni. Najważniejszym rytuałem święta jest zapalanie świateł: jednego pierwszego dnia święta, dwóch - drugiego itd. aż do ósmego, kiedy zapalane jest osiem świateł (lamp oliwnych, albo współcześnie - świec). Do tego używany jest charakterystyczny świecznik - chanukija. Oprócz chanukiji musi też palić się inne światło - nie należy bowiem stosować świecznika w celach utylitarnych, a jedynie jako znak cudu. Aby rozgłosić wieść o cudzie, chanukiję należy postawić w drzwiach lub na oknie. Ósmego dnia śpiewa się też hymn Maoz Cur. W innym wariancie rytuału zapala się jedną świecę na każdego domownika. Podczas Chanuki wolno pracować, choć kobiety powinny powstrzymać się od pracy przez czas palenia się świec (ok. pół godziny). Kobiety są traktowane w Chanuka szczególnie - na pamiątkę bohaterstwa Judyty, która podstępem wdarła się do Holofernesa, przywódcy wrogów Machabeusza, napoiła go mlekiem, uśpiła i ucięła głowę. Nie ma nakazanych posiłków (choć powstała tradycja osnuta wokół naleśników z serem: związana z Judytą i pączków: jako przygotowywanych na oliwie). Chanuka stała się natomiast dla niereligijnych Żydów świeckim świętem, w którym dzieciom daje się prezenty lub gotówkę (tzw. gelt, dosł. pieniądze w jidisz) i słodycze (w USA popularnym drobnym podarunkiem są czekoladki w kształcie monet) , a dorośli grają w karty Dla chrześcijan, szczególnie w tych krajach gdzie społeczność żydowska jest dość liczna, jak USA, żydowskie święto Chanukki jest najlepiej znanym im świętem żydowskim, ze względu na fakt, że często przypada ono w pobliżu grudniowych Świąt Narodzenia Pańskiego. Z tego też względu daje się zauważyć wzajemne przenikanie się zwyczajów. Żydzi przejęli od chrześcijan zwyczaj dawania prezentów, chrześcijanie zaś przejęli zwyczaj stawiania w oknach zapalonych świeczników. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 18:16 Ja wchodzę ze szklanką mleka i panettone. de.wikipedia.org/wiki/Bildanettone.jpg Nawet Włosi nie pieką tego w domu bo podobno jest skomplikowane w przygotowaniu. Ja co roku kupuję przed Swiętami , bo tylko wtedy można je nabyć. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 18:34 he, he Panettone zrobilo "kariere" w Niemczech - pelno wszedzie tego w supermarketach Pewnie ze wzgl. na atrakcyjne (dekoracyjne) opakowanie bo w smaku (dla mnie) rodzaj prymitywnego "keksu" a wlasciwie slodkiej drozdzowej buly z rodzynkami Zdrowe to to chyba nie jest bo nafaszerowane jakimis srodkami konserwujacymi - caly rok "swieze" (jak opakowane - oczywiscie) ) Dla Wlochow "skomplikowane" to jest wszystko na co skalda sie wiecej niz maka, woda i oliwa Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 18:40 witam z czarną herbata. Mebelki wrociły z renowacji i calą niedzielę je przesuwałam ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 19:20 Panettone było popularne w DE już 20 lat temu)) I to nie jest zwykłe ciasto drożdżowe bo nie zawiera drożdży. Dla mnie nie jest zbyt słodkie , ma taki specyficzny smak który mnie akurat pasuje. Panettone kojazry mi sie z atmosfera świąteczną , właśnie przez to charakterystyczne opakowanie, smak i porę roku. Ja nie sptykałam panettone na moich bawarskich wsiach cały rok tylko właśnie w okolicy Świąt. Co do konserwantów się zgadzam , ale nie należę do osób które mają ochotę hodować własną kurę i świnię oraz piec chleb z domowej pszenicy. W dzisiejszych czasach konserwanty są niestety wszędzie... Co do kuchni włoskiej. Ja używam sporo i bywają przepisy proste ale też skomplikowane i wyrafinowane. Podstawą kuchni są dobre proste składniki . Porządna oliwa, świeżo utarty parmezan, dobry makaron , dużo ziół i warzyw. Polecam tę książkę , przepisy pozwalające poznać i polubić kuchnię włoską. store.f13.pl/covers/57/54680_o.jpg Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 19:26 omeri napisała: > witam z czarną herbata. Mebelki wrociły z renowacji i calą niedzielę je > przesuwałam ) -------> Ale miło że wróciły przed Świętami) Należy się teraz odpoczynek!! Podsuwam pannetone < tak żeby Popaye nie widział)) > oraz suszone morele, rodzynki i orzechy w białej czekoladzie jogurtowej. Smacznego!!! Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 19:30 Dziękuję jan.kranie! Z przyjemnością się częstuję tymi pysznościami! Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 19:50 Narobilas mi apetytu na panettone, juz otwieram pudlo i degustuje , jest pyszne jak zwykle a szczegolnie dobrze smakuje przed Bozym Narodzeniem, w tej chwili u nas jest dostepne , przez caly rok, Kraniku , zycze smacznego. Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 20:26 Przyniosłam zdjęcia. Grudniowy las www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a4a6d30f78b20ad8.html Grudniowy spacer www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1b59db2b7df5ba29.html Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 21:11 Dzisiaj mialam rozrywkowy dzien z dwoma wnukami jedna czteroletnia latoros no i malenstwo siedmiomiesieczne, nog juz nie czuje od podskokow,chrypie od spiewania kolysanek,dom przewrocony do gory nogami,wreszcie mam troche czasu na herbate i zerknac na forum)))) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 38. 16.12.06, 21:30 Czubatku, dzielna jestes niesłychanie, jezeli "tworcy" pozabierali swe dzieci to nie sprzataj, nic juz dzisiaj nie rob, jutro jeszcze wolny dzien /mam nadzieje, ze dla Ciebie tez/ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 19:56 Herbata ze świątecznymi łakociami Dołączam z pierniczkami-katarzynkami w czekoladzie. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 20:04 Ja też bardzo lubię katarzynki. i takie i owakie, Proszę o pozostawienie kilku dla tych co to przyszedszy /mowiąc językiem wczesnej alfredki/, tez chcieliby cos dobrego do herbaty zjeść. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 20:24 Czy wzamian moze byc panettone,juz podrzucam, podaj talerzyk ,smacznegoDD Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 20:46 Niech Wam bedzie - Dziewczyny Moja Popayowa - tez "to" lubi! - ja sie nie zachwycam, wole polskie klasyczne ciasto drozdzowe, ale na tematy smakow sie nie dyskutuje - fakt Smacznego Wam zycze,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 20:44 Wypiłam herbatę aromatyzowaną m.in. lawendą... ale już dzbanuszek pusty... Coś dziś szybko idzie ta herbata. Idę zaparzyć nową i zrobię sobie pumpernikiel z sardynkami bo słodko jak nie wiem dziś w Herbaciarni)) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 20:49 Przed chwilą skonczyłam jeść chleb razowy z twarozkiem i awokado Herbata też była. O przepisach na tubylcze dania pomyślę. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 17.12.06, 23:23 Przed chwila wrocilam z teatru, cala niedziela wypelniona byla rozmaitymi sprawami. Na sasiednim forum zamiescilam mini - recenzje z owego "Tartuffe - albo szalbierz". Moge tylko powtorzyc ostatnie hasło: Warszawiacy i przyjezdni - marsz do teatru! Swietne przedstawienie! Wypijam lyk herbaty i wycofuje sie do alkowy Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 18.12.06, 20:06 Dobry wieczor, zasiadam z herbatka do pisania, wszyscy pewnie zajeci bo pustawo Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 18.12.06, 20:25 Ja jestem zajęta lataniem po forach, necie i zajadaniem konfitury z wiśni. Rarytas na rubieżach, udało mi się nabyć francuską bez cukru i konserwantów, mniam , mniam) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 18.12.06, 20:44 Herbata bez konfitury Muszę poszukać w sklepach francuskiej z pomarańczy z imbirem. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 38. 19.12.06, 18:12 Pusto dzisiaj w herbaciarni, pije herbate razem z moim milym gosciem,ktory dotarl szczesliwie po dwunastogodzinnej jezdzie,zapraszam na herbate z rumem) Odpowiedz Link
agata011 Re: Herbata. Czajnik 38. 19.12.06, 18:35 Gość Czubatka jest i naszym gościem, witaj ) jaką herbatę pijasz najchętniej? mamy różne bo i znawców herbat i dodatków przeróżnych dużo.Czasami nawet Główne Herbatniczki samowar przygotowują. Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 38. 19.12.06, 20:04 Witajcie ) Ja ze zwykłą, czarna herbatą, strudzona okrutnie. Niby nie robię "normalnych" Świąt, bo jedziemy do dzieci, ale i tak, cały czas jest coś do zrobienia. No i choinkę ubraliśmy, i prezenty zapakowane, a na spacerze z psica, wreszcie ZERWAŁAM osobiście jemiołę. Młódka jakaś była, bo nie ma owoców i krótkie gałązki i nieduża - ale moja osobista ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 19.12.06, 20:23 Kanoko, wspinałaś się??? A może jemioła rosła w zasięgu podskoku Herbata dobrze mi zrobi. Brałam dziś udział w siedmiogodzinnym zebraniu. Udręka dla ciała i duszy. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 19.12.06, 21:02 A ja w dwu spotkaniach oplatkowych, ledwo stoje na nogach ! Powiesimy w herbaciarni jemiole, moze jakis calus sie trafi Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 38. 19.12.06, 21:12 Biegnę biegnę, wszystkie Szanowne Panie uściskam serdecznie i całusy sympatii, szacunku i uczuć gorących na rozgrzanych gorącą herbatą liczkach, złoże z największą przyjemnością) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 19.12.06, 21:13 Jak rano dom opuściłam to dopiero teraz wrócilam, ale było fajnie. Czas na seche, chociaż i rumem nie pogardzę ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 19.12.06, 21:50 To ja switkiem po te jemiole wyruszam, moze nie tyle na drzewa, ile na bazarek Ciesze sie Omeri, ze mialas mily dzien Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 19.12.06, 23:52 Kto późno przychodzi... Nie załapałam się na całusy wodnikowe, buuuu. Dziś byliśmy z Juniorem w mieście , ufff!!! Nałaziliśmy się żeby kupić porządną hennę, jutro farbujemy włosy. Byliśmy w takiej pakistańsko -hinduskiej części Oslo , czasem tam zaglądamy i bardzo lubimy. Zjedliśmy obiad w ulubionej knajpce gdzie jest prawdziwe hinduskie jedzenie i biały człowiek stanowi mały procent)) Potem długie rozmowy telefoniczne z moimi Braćmi, mamy na horyzoncie nową opiekunkę dla Mamy , oby wszystko się dobrze ułożyło! Teraz wreszcie chwila spokoju z herbatą i refleksje na temat stosunków polsko -niemieckich, Żywo mnie obchodzą , głównie ze względu na moje dzieci choć sama mam też nieustający sentyment do Niemiec. Kran Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 21:07 Moj gosc dziekuje za powitanie,ostatnio nie mialam czasu na wspolna herbatke,chetnie pijemy yunnan black albo kupuje rozne gatunki,czyli robie tkzw.herbate smietniczek.W tej chwili pijemy smietniczek z rumem.Prosze podac filizanki nalewam ))))) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 20.12.06, 19:05 Herbata z Faktami TVN. Fonia prawie wyciszona, a telewizor za oparciem fotela Życie bez politycznych stresów jest miłe Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 20.12.06, 20:59 Jestem ale tyle mam na głowie ze tylko winko popijam bo nie wiem w co ręce wsadzić. A portal chodzi jak żółw ze sklerozą i paraliżem , mam właączone cztery okienka żeby cokolwiek przeczytać... Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 20.12.06, 21:52 bardzo jestem zadowolona, całą niedzielę przesuwałam, ustawialam ) Miło,ze pytasz Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 20.12.06, 21:54 Zmieniłaś tapicerkę krzeseł, czy została taka, jak na zdjęciach? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 20.12.06, 23:06 Coraz bardziej mnie nie ma, ale to minie! Narazie pije herbate, a w piecyku piecze sie pasztet wg przepisu podanego przez Pop. (narazie skladniki)! To pierwsza z prac przedswiatecznych, nie spieszy mi sie Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 21.12.06, 00:19 Krzesła na razie nie poszły do renowacji, tapicerka zostala i nawet całkiem fajnie się prezentuje. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 01:44 A gdzie zes sie to Gaju podziewala? Chyba dawno nie widzialam Twojego niku, Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 17:45 Gaju, zasiadam z Liptonem i powtarzam za Maryną "a gdzieżeś się to Gaju podziewala". Cicho tu, tylko z kilkunastu kuchni dobiegają jakoweś aromaty i naczyń szczękanie. Poczytam jeszcze ostatni numer Polityki i poczekam na amatorów herbat i innych napitków, a może jak mi szczęście dopisze, to i Gai się doczekam albo Ada przemknie jak błyskawica. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 20:54 Ano mam wisielczy humor i nie chcę psuć nastroju. W dzień śpię, w nocy buszuję, żeby oszczędzić bliskim kontaktów z taką wiedźmą Na Sylwestra wszystko wróci do normy jak poszaleję na parkiecie i wyładuję frustracje Teraz wypijam soczek i zmykam do szycia firanki. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 18:06 Herbata z kofiturami pomarańczowo-imbirowymi. Czas na kulinarne nastroje świateczne. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 18:42 Ja tradycyjnie od trzech lat nie urządzam Świąt ale mogę wam potowarzyszyć w przygotowaniach)) Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 20:19 dobry wieczor - herbaciarzom Pierwszy dzien wolny od pracy (do konca Swiat) - mam za soba. Zamiast robic zakupy (dostalem kartke z ich wykazem od Popay-owej!) - "zabladzilem" do wielkiej ksiegarni i... przesiedzialem polowe dnia w zintegrowanej z nia kawiarni, popijajac kawe, popalajac fajke (klimatyzacja!) i przegladajac interesujace pozycje (przed ich kupieniem!) ) Kartke (zakupowa) gdzies zapodzialem i.. polowy rzeczy zapomnialem Bedzie awantura jak Popay-owa wroci do domu (jest na spotkaniu przed- swiatecznym z kolezankami) - jak amen w pacierzu! . No... to ze strachu (he, he) - napije sie herbatki! ) Lipton - czarny, jak zawsze!. pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 20:35 Wspieram Cię duchowo przed konfrontacją z Popayową)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 20:51 Przynajmniej miales mily dzien, Pop. ja mialam same pechy, ale wszystko dobrze sie skonczylo. Teraz herbatka i juz ide wreszcie zajac sie kuchnia! (upieklam skladniki do pesztatu, teraz trzeba je zintegrowac w jedna calosc! Zobaczymy co wyjdzie! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 21:52 Jak mialas Mammajko "pechowy dzien" - wspolczuje. Ale... zapewniam Ciebie, jezeli robisz pasztet w/g przepisu z ksiazki p.Rubinstein to efekt koncowy Twoich staran - wynagrodzi Tobie wszystkie przykrosci dnia Nie mozliwe, by nasze "smaki" az tak bardzo sie roznily, mimo, ze Ty ("smakowo") z Malopolski a ja z Mazowsza ) Udanego "pichcenia" i... czas do konsumpcji gotowego pasztetu (troche potrwa zanim wystygnie!) - zawsze mozna skrocic wypiciem kolejnej filizanki herbaty pozdr.,- pE Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 21:00 Też tak miewamy każde wejście do dużej księgarni kończy się wielkim przeglądem, a nawet czytaniem. Niedawno Alfredka prawie przewróciła się zahaczywszy o wystające nogi młodego człowieka, który czytał siedząc na podłodze.. I ludzie w takim "sklepie" są dla siebie milsi ) Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 22:13 dokladnie tak - Wodniku Ksiegarnia o ktorej pisalem (3-y pietra!) jest dla mnie szczegolnym miejscem. Jedynym w ktorym "zakupy" nie wyprowadzaja mnie z rownowagi, nie trace humoru i nie mam poczucia straconego na "bzdurne zajecia" - czasu Pozdrawiam wieczorowo,- pE Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 21:55 przynajmniej w Tobie mam sojusznika w mym nieszczesciu! ) Dzieki. pozdr.,- pE Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 21:56 Powyzsze bylo do Jana.Krana Wpisalo sie "glupio" - sorry. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 22:37 Jest 22.36 ,a więc po rozmowie z panią Popaye,ową...I widzisz Popayku, jak miło było)) pozdrawiam. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 22:51 faktycznie - nie zostalem nawet "pobity" ) Nie zmienia faktu iz wiem co mam "przykazane" by zrobic jutro rano! ) pozdrawiam wieczorowo,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 22:57 Przerwa w krojeniu sałatki - pierwsza dzisiaj sencha Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 23:09 Moja sałatka będzie krojona w poranek wigilijny. Teraz herbata w oparach czosnku - szpikowałam nim mięso na pieczeń Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 38. 22.12.06, 23:51 Pasztet juz sie studzi, wyglada zachecajaco, juz przed upieczeniem wlasciwym byl smaczny No ale moze sprobuje jutro! Zaawansowalam tez bigos swiateczny i zupe z suszonych grzybow. Mloda wziela na ambit i u siebie robi pasche i schab ze sliwka. Pozostana nam uszka i to nieszczesne drozdzowe z kruszonka, bez ktorego dla mnie nie ma swiat! Poranna kawusia z drozdzowym i lezenie bykiem to moj program na swiateczny poranek! (mloda upiekla wczesniej pierniczki i piernik, maniaczka! Odpowiedz Link