Dodaj do ulubionych

zacznijmy się cenić.

02.11.10, 17:42
Witam,
do tej pory byłam tylko obserwatorem forum. Jestem po 5-letnich studiach logopedycznych, które przygotowywały nas do szerokiego spektrum pomocy innym. Jestem z Wa-wy i poza zawodem logopedy , jestem również z wykształcenia muzykiem, wokalistką-aktorką.
Z wielkim smutkiem stwierdzam, że sami zainteresowani, czyli logopedzi, niestety nie chcą poprawić swoich zarobków. Otóż jeżeli w Wa-wie logopedzi ogłaszają się z terapią za 30zł. to o czym my mówimy? Dlaczego w przedszkolach za logorytmikę proponuje się nam 25zł od grupy? Dlaczego się na to zgadzacie? Żaden terapeuta -psycholog, fizjoterapeuta, rehabilitant nie bierze takich pieniędzy.... Może czas uświadomić pracodawców, a przede wszystkim siebie , że jest to trudny i wymagający zawód. Nie zgadzajcie się na takie stawki - błagam!!!
Obserwuj wątek
    • logopeda-warszawa Re: zacznijmy się cenić. 07.11.10, 09:10
      Zgadzam się. Niestety...
      Ja osobiście za 30 zł nie będę pracowała i nie pracuję. Jeśli komuś moja cena nie odpowiada, to trudno. Za pół-darmo pracować nie mam zamiaru. W domu muszę się przygotować do zajęć z pacjentem, ćwiczenia indywidualnie przygotować, a ten czas przecież też kosztuje!
      Psycholog czy fizjoterapeuta za mniej niż 80 zł to "z domu nie wychodzi".
      Oczywiście spora grupa tych logopedów za "30zł" to studenci, ale i Ci z kilkuletnim stażem za takie pieniądze pracują.
      O przedszkolach to już nie nawet nie chce mi się pisać!!! Czesne od dziecka 1200 zł a logopedzie chcą max 30 zł płacić za grupę lub 8 zł od dziecka!!!!

      Albo zmienimy swoje podejście albo zawsze będziemy TYLKO logopedami co to niżej w hierarchii od psychologa czy reahbilitanta stoją...
    • bonus.3 Re: zacznijmy się cenić. 10.11.10, 10:16
      Dołączam się do apelu! Jeśli chcemy, żeby nas poważnie traktowano nie możemy pracować za grosze. Mam wrażenie, że jesteśmy gorzej traktowani niż psycholodzy. Na studiach zdobywamy wiedzę z kilku dyscyplin, w tym też z psychologii. Sama spotkałam się z podejściem pacjentów, że masażysta czy logopeda na wizytę domową to podobne stawki, a psycholog to dopiero kosztuje... Zacznijmy się cenić!
      • 33-gosia Re: zacznijmy się cenić. 11.11.10, 10:47
        Już myślałam, że mój apel nie spotka się ze zrozumieniemsmile Niestety jak przeglądam ogłoszenia warszawskich logopedów na portalach o pracę to ze zgrozą czytam , że te stawki 30-35zł za terapię są nawet z dojazdem do klienta!!! Zastanawiam się, czy możemy coś z tym zrobić,czy tylko możemy ponarzekać na tym forum.
    • bonus.3 Re: zacznijmy się cenić. 11.11.10, 15:57
      ...ja też się zastanawiam smile
      Nie wyobrażam sobie, żeby lekarz poszedł na wizytę domową za 50zł, gdy większość zaczyna od 100 (oczywiście zależy od regionu). Poza tym przeglądając różne fora często widzę pytanie o "dobrego logopedę", to znaczy nie wszyscy patrzą tylko na cenę. Jakość powinna iść z ceną i tego powinniśmy się trzymać.
      Bardziej martwi mnie mniemanie innych, że praca logopedy to: powiedz a, o, e, to jest kot, a to jest pies itp. czyli, że to są takie bzdety wg. laików. My logopedzi (zwłaszcza po neuro) dobrze wiemy jakie to "bzdety" musieliśmy zaliczać na studiach smile
      • anuszkaa Re: zacznijmy się cenić. 13.11.10, 01:26
        Jestem mamą, ktorej dziecko korzysta od ośmiu lat z usług logopedów. Wiem, jak logopedzi pracują w przedszkolu, w szkole, w publicznych PPP, w NFZ i w prywatnych gabinetach. Dla mnie apel "zacznijmy się cenić" stanowi plachtę na byka. Niestety mam złe doświadczenia z logopedami. Przykro mi to pisać, ale prawda jest taka, ze gdybym nie chodziła z córką prywatnie, do dziś ćwiczyłaby tylko szereg szumiący, ciagle nie umiejąc prawidlowo go realizować. Tymczasem mając cztery lata miała zdiagnozowane wszystkie możliwe zaburzenia wymowy. Dziś walczy jeszcze tylko z reraniem.
        Niestety w przedszkolu, w szkole, w PPP i NFZ spotkania z logopedą były zwykłą stratą czasu.
        Dziecko do dziś dnia w publicznych instytucjach ćwiczy pionizację język i dostaje jedną kartkę z sześcioma obrazkami do podpisu i poleceniem, by przez tydzień pokolorowalo je.
        Prywatnie zaś wyglądało to tak, że logopeda mechanicznie w rekawiczkach ustawiał zuchwę, język, wargi, wymuszał wdech i wydech, wibrację strun głosowych. To było niesamowite.
        Tylko dlaczego nikt nie chciał i nie chce nadal robić tego na zajęciach tz. bezpłatnych? Przecież dostaje za to wynagrodzenie?( No może poza jedną osobą, wspaniałą logopedką, która nie przyjmuje prywatnie niestety, ale wyjątek potwierdza regulę.)
        To my pacjenci powinniśmy się szanować. Rezygnować z usług logopedów, którzy olewają nasze problemy. Wybierać tylko tych, którzy chcą i umieją nam pomóc. I takich sznujemy. Takim płacimy tyle, ile zażądają.
        • maja_sara Re: do anuszkaa 14.11.10, 03:08
          Jako logopeda podpisuję się pod tym, co Pani napisała obiema rękoma.
          Nie pod żądaniami logopedów w stylu "rodzice i placówki płaćcie nam więcej, musimy się cenić", ale właśnie pod słowami " To my pacjenci powinniśmy się szanować. Rezygnować z usług logopedów, którzy o
          lewają nasze problemy. Wybierać tylko tych, którzy chcą i umieją nam pomóc. I
          takich sznujemy. Takim płacimy tyle, ile zażądają."
          Trafiła Pani w samo sedno. To nie wymaga nawet dłuższego komentarza.
          Znam wielu, wielu, wielu "logopedów" z czego tylku kilku potrafi naprawdę pomóc, w szerokim znaczeniu tego słowa. Smutne to, ale niestety prawdziwe. Specjalista i profesjonalista nie narzeka na brak kasy, co najwyżej na brak czasu i nadmiar pacjentów. I dotyczy to każdego zawodu. Nie tylko logopedywink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka