Gość: wirtualna IP: *.toya.net.pl 30.09.05, 13:32 witam, czy ktokolwiek z szanownych forumowiczów zetknął się z hodowlą ślimaka afrykańskiego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sylwia Re: ślimaki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.10.05, 18:17 Witam, prowadze takowa hodowle ;) Hoduje i sprzedaje slimaki afrykanskie. Np. wyselekcjonowane dwumiesieczne reproduktory. Jesli bylaby Pani zainteresowana to zapraszam :) jestem z Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygmunt Re: ślimaki IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 20.10.05, 18:36 a moze zamiast afrykanskich zaczelaby pani hodowac rozplodowe winniczki? Bylibysmy zainteresowani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: ślimaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.05, 15:02 Jak wielka jest ta hodowla. Jakie są potrzebne warunki. Czy istnieje możliwość produkcji na dużą skalę w naszych warunkach klimatycznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: ślimaki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.05, 22:22 Hodowla zalezy od mozliwosci oraz umiejetnosci hodowcy. Warunki w zaleznosci od potrzeb - dla reproduktorow inne niz na tucz. Oczywiscie jest mozliwosc produkcji na duza skale w naszych warunkach klimatycznych. Po dalsze informacje prosze o maila na slimak_afrykanski@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były hodowca Re: ślimaki IP: *.localdomain / *.czajen.pl 31.10.05, 21:09 -Hodowla zalezy od mozliwosci oraz umiejetnosci hodowcy. a więc tak,takie możliwości i umiejętności zdobywa się co najmniej po dwóch,trzech latach hodowli,teoria wyczytana to za mało - Warunki w zaleznosci od potrzeb - dla reproduktorow inne niz na tucz. no tak, reproduktory można wyhodować w piwnicy,garażu i innych pomieszczeniach gdzie spełni się odpowiednie warunki (temperatura ,wilgotność, światło),dwa razy dziennie trzeba myć kuwety i karmić ślimaki(roboty co nie miara).tuczniki przeważnie hoduje się na wybiegu, czyli pod siatkami takimi podobnymi kształtem do folii(przy nich jest nieco mniej roboty)od wiosny do jesieni - Oczywiscie jest mozliwosc - produkcji na duza skale w naszych warunkach klimatycznych jest taka możliwość,ale trzeba mieć swój teren ,najlepiej rolniczy i sporo zainwestować,poza tym mieć naprawdę rolnictwo we krwi, żeby się nie zniechęcić do pracy.a co do zysków to przez dwa, trzy lata będzie zastój ,no chyba że znajdzie się kupca na reproduktory które według mnie niczym nie różnią się od tuczników a droższe są dziesięciokrotnie.jeszcze jedna sprawa,nie daj boże żeby zaczęły chorować ,bądz złapały jakieś pasożyty(najgorsze to roztocza)które mogą zdziesiątkować całą hodowlę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: ślimaki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.05, 22:33 Rozwijajac temat ;) Najistotniejszym aspektem powodzenia poczatkujacej hodowli jest dobry material genetyczny!! -a więc tak,takie możliwości i umiejętności zdobywa się co najmniej po dwóch,trzech latach hodowli,teoria wyczytana to za mało Teoria wyczytania to w 60% bzdury..hodowla oparta jedynie na literaturze nie ma szans powodzenia. Nalezy przejsc szkolenie u kompetentnego, doswiadczonego hodowcy (a znalezienie takowego nie jest obecnie proste) -reproduktory można wyhodować w piwnicy,garażu i innych pomieszczeniach gdzie spełni się odpowiednie warunki (temperatura ,wilgotność, światło),dwa razy dziennie trzeba myć kuwety i karmić ślimaki(roboty co nie miara).tuczniki przeważnie hoduje się na wybiegu, czyli pod siatkami takimi podobnymi kształtem ehm ehm nie zupelnie o to mi chodzilo ;) roznice w hodowli reproduktorow i tuczu sa znaczace i niestety nie polegaja jedynie na tym co Pan opisal powyzej. z tym terenem rolniczym nie szalalabym tak ;) Wystarcza dwa pomieszczenia ( oczywiscie zalezy o jaka hodowle nam chodzi bo jesli o gigantyczna to oczywiscie wiecej) zainwestowac nalezy w zaleznosci od wielkosci stada (ja polecam na poczatek 500szt. bo niestety nie kazdy sie nadaje do roli hodowcy)+ kuwety + pasza. Z rolnictwem nie mialam do tej pory nic wspolnego ale nalezy napewno miec bardzo duzo samozaparcia i cierpliwosci. -co do zysków to przez dwa, trzy lata będzie zastój ,no chyba że znajdzie się kupca na reproduktory które według mnie niczym nie różnią się od tuczników a droższe są dziesięciokrotnie. Po 1 . Nie ma w tej chwili zastoju jesli chodzi o zbyt slimakow sprzedawanych na tucz. Po 2. Tu sie z Panem zdecydowanie nie zgodze reproduktory bardzo sie roznia od tuczu i na niewiedzy czesto polega blad niedoswiadczonych hodowcow. -jeszcze jedna sprawa,nie daj boże żeby zaczęły chorować ,bądz złapały jakieś pasożyty(najgorsze to roztocza)które mogą zdziesiątkować całą hodowlę. W pelni sie z Panem zgadzam. Jesli zostanie zachowana odpowiednia higiena hodowli ryzyko zachorowania na pasozyty jest bardzo male. Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: ślimaki IP: *.polfawar.com.pl 06.12.05, 12:12 Pani Sylwio, Na czym polega ta roznica miedzy hodowla na tucz a reproduktorow ?? wszedzie czytam ze na reproduktory wybiera sie najlesze sztuki sposrod tucznikow.. Czy che Pani powiedziec, ze reproduktory hoduje Pani oddzielnie? jak to wyglada ? moim zdaniem tzw " reproduktor, jako ze "selekcjonowany" powinien byc 2-3 razy drozszy od normalnego tucznika, tymczasem roznice sa 10-20 krotne... ktos che po prostu wiecej zarobic... Odpowiedz Link Zgłoś