Dodaj do ulubionych

Nowy system zamiast ZUS

25.03.06, 13:11
Wyobraźmy sobie nowy system zamiast ZUS - taki gdzie nie istnieją składki ZUS-owskie - zostają całkowicie zlikwidowane , a każda osoba w wieku emerytalnym otrzymuje świadczenie ( wyższe niż obecnie ) wypłacane bezpośrednio z budżetu państwa , niezależnie czy i gdzie wcześniej pracowała.Podobnie jak każda osoba kwalifikująca się na rentę.Emeryci nie byliby karani odbieraniem świadczeń gdy zarabiają dodatkowo pieniądze , a przedsiębiorcy nie byliby duszeni jakimiś ogromnymi składkami na ZUS.Polskie firmy byłyby bardziej konkurencyjne , a gospodarka rozwijałaby się aż miło.Znikłoby w znacznym stopniu bezrobocie , a młodzież widząc perspektywy we własnym kraju nie uciekałaby za granicę. System- marzenie ! Ale możliwe do wprowadzenia.
Gdyby wprowadzić wiek emerytalny równy dla wszystkich i równy niemieckiemu tj. 67 lat ( i tak 2 lata mniej niż w USA ) i wypłacać każdemu emerytowi kwotę 1200,- na rękę kosztowałoby to budżet - przy 4,1 mln emerytów kwotę
59,4 mld PLN rocznie.Przy wieku emerytalnym 65 lat możnaby za tę kwotę zafundować każdemu emerytowi emeryturę 1000 PLN , a przy 69 latach ok. 1800,- . Jeżeli założyć , że ilość rencistów wyniosłaby ok. 1 mln czyli byłaby na poziomie średniej w UE w przeliczeniu na ilość mieszkańców i każdy otrzymywałby rentę w wysokości 800,- kosztowałoby to budżet 9,6 mld zł.
Jeżeli na koszt wypłacania emerytur i rent przeznaczyc 1 mld zł wszystko zamknęłoby się kwotą 70 mld.Skąd wziąć te pieniądze jeśli nie będzie składek ? Bardzo proste : 1,8 mln ludzi zatrudnionych w państwowej administracji i edukacji to oszczędność ok. 20 mld na składkach ZUS.Do tego dochodzi 37 mld zł oszczędności na dotacjach do FUS w tegorocznym budżecie.Już mamy 57 mld zł.Dotacje na kolej ida w calości na opłacanie ZUS kolejarzy , czyli mamy dodatkowe 2 mld zł.6 mld zł to koszty ZUS w słuzbie zdrowia i o część tej kwoty np.o 5 mld można obniżyć udział składek zdrowotnych z PIT , a więc mamy już 64 mld zł.Pozostałe 6 mld a nawet więcej , wpłynie z CIT i PIT bo odpadnięcie składek ZUS i zbędnej biurokracji w znaczący sposób podniesie zyski firm nawet o kilkadziesiąt miliardów złotych.Powstanie nawet nadwyżka którą wypadnie przeznaczyc na zasiłki dla obecnych wcześniejszych emerytów i rencistów w pierwszym okresie wprowadzania systemu .
Później i tak skorzystają , bo rozruszana gospodarka stworzy dla nich miejsca pracy gdzie zarobią więcej niż wynoszą ich obecne renciny i emeryturki.
Obserwuj wątek
    • kot_behemot8 Re: Nowy system zamiast ZUS 26.03.06, 15:03
      Dobre słowo na początek, zanim przejde do krytyki:))
      Twój pomysł jest pierwszym zasługującym na uwagę pomysłem reformy ubezpieczeń
      jaki się pojawił na tym forum i jednym z nielicznych z jakimi się w ogóle
      zetknełam, gratuluję.
      Ma jednak dwie duże wady i podejrzewam, ze przynajmniej jednej z nich jesteś
      świadomy. Chodzi o to, że wszystkie swoje obliczenia robisz przy założeniu, że
      mamy w Polsce zaledwie ok. 5 mln emerytów i rencistów a przeciez obecnie jest
      ich prawie dwukrotnie więcej (7,5 mln w zus i 1,5 mln w krus) To znaczy, że
      twój plan zakłada odebranie świadczeń nabytych prawie co drugiemu emerytowi i
      odesłanie tych 4-5 mln ludzi z powrotem do pracy. Uważam ten pomysł za mało
      realny. Czy naprawdę wierzysz w to, że 62-letnia robotnica, na emeryturze od 7
      lat będzie w stanie znaleźć pracę?
      Drugi feler twojego pomysłu jest taki, ze chyba zapomniałeś o tym że skłądka
      zus to nie tylko składka emerytalna ale także zdrowotna, chorobowa i wypadkowa.
      Prawdopodobnie twój plan zakładał, że te składki przejmą prywatne
      ubezpieczalnie - to da się zrobić ale trzeba to wyraźnie powiedzieć, żeby
      ludzie mieli świadomość że jeśli chcą mieć te świadczenia co obecnie to składkę
      i tak płacić będą musieli. Jest też problem leczenia emerytów, rencistów i
      dzieci których rodzice nie będą ubezpieczeni. To są co prawda szczegóły, ale
      szczegóły wielkie jak stodoła więc nie można ich pomijać.
      Jest też dobra wiadomość: zapomniałeś o 15 mld dotacji na krus, którą można
      doliczyć i tak uzyskamy już 85 zamiast 70 mld.
      Reasumując, twój pomysł jest dobry i wykonalny ale pod jednym warunkiem:
      zapomnij o odsyłaniu do pracy obecnych emerytów młodszych niż 65/67 lat. Niech
      jednolity wiek emerytalny 65 lub 67 będzie zasadą obowiązującą od wejścia w
      zycie odpowiedniej ustawy, więc np od 1 01 2007.
      To oznaczałoby, ze składki zus nie dałoby się tak zupełnie zlikwidować, ale
      uwzględniając inne twoje wyliczenia (a te są poprawne) moznaby ją znacznie
      obmniżyć. Trzeba by policzyć ile kosztowałoby 1000 miesięcznie dla każdego z 9
      mln obecnych emerytów i rencistów, odjąć od tego 85 mld które już mamy a
      następnie podzielic przez ok 13 mln pracujących. Nie mam pod ręką kalkulatora
      ale sądzę, że da to jakieś 300 zł miesięcznie na każdego pracującego. W dodatku
      ta suma będzie stopniowo malała gdyz emerytów będzie ubywało dzięki nowym
      zasadom przechodzenia na emeryturę, mozna też liczyć na rozbujanie gospodarki i
      spadek bezrobocia co oznacza wzrost ilości płatników składki czyli jej
      zmniejszenie. Po kilkunastoletnim okresie przejściowym doszlibyśmy do momentu w
      którym składka faktycznie byłaby niepotrzebna.
      Jednak powiedzmy sobie szczerze, że w Polsce taki projekt nie przejdzie.
      Emeryci nie zgodzą się na obniżenie świadczeń (ci którzy obecnie mają więcej
      niż 1000), pracujący nie zgodzą się na podwyższenie wieku emerytalnego,
      wielodzietni nie zgodzą się płacić wielokrotnie wyższej składki zdrowotnej niż
      obecnie itd itd.
      Pomysł jest bardzo dobry i popieram go (z opisanymi poprawkami) ale nie wierzę
      w możliwość jego realizacji. Ja głosowałabym na partię która by taki pomysł
      przedstawiła, ale obawiam się że takich jak ja znalazłoby się góra 1-2%.
      Niestety...
      • andy29 Re: Nowy system zamiast ZUS 26.03.06, 17:09
        No cóż , nikt nie spodziewa się , że w najbliższej przyszłości nastąpią jakieś rewolucyjne zmiany w ZUS.Podobny system który opisałem funkcjonuje w kilku krajach azjatyckich tj. świadczenia są wypłacane przez rząd i nie istnieją składki ZUS-owskie.W Wielkiej Brytanii emerytury państwowe są silnie spłaszczone i niskie i jest wszystko OK.W Polsce dotacje do FUS sięgają 30% jego budżetu ( w roku 2030 - ok. 70% ), do KRUS obecnie ok.97% - więc przynajmniej w przypadku KRUS można sobie darować ściąganie składek ,bo i tak nie ma żadnego znaczenia a utrzymywanie systemu ewidencji powoduje koszty większe , jak przypuszczam , niż wpływy ze składek.
        Problem składek zdrowotnych pominąłem celowo , bo nie są to składki ZUS-owskie tylko wydzielona część podatku dochodowego , odprowadzana bez sensu do ZUS , bo można by było bezpośrednio do NFZ.I prościej i taniej.
        Jeżeli chodzi o wcześniejszych emerytów i "przedemerytów" to zdaję sobie sprawę , że byłyby ogromne protesty , bo przyjemniej i spokojniej się żyje , gdy wiadomo że przynajmniej raz w miesiącu listonosz z paroma stówkami zapuka do drzwi.Oczywiście takie "rajskie" życie tych ludzi ma swoją cenę , a ceną tą jest piekło jakie system stworzył ich dzieciom i wnukom , które nie mogą znaleźć pracy lub pracują za 600,- albo zmuszani są przez warunki do emigracji za chlebem.
        Jeżeli chodzi o "prawa nabyte" to rządy i sądy się tym mało co przejmują.W 1993 roku ograniczono "prawa nabyte" do emerytur wyższych niż 250% średniej i dało się to bezboleśnie przeprowadzić.Świadczenia przedemerytalne nie są prawami nabytymi , ale świadczeniami społecznymi ( zasiłkami ).Ludzie w wieku 60 i więcej lat są dobrymi pracownikami i jeżeli nie są chorzy mogą z powodzeniem pracować.Pracownicy wyższych uczelni idą na emeryturę w wieku 70 lat ( tak w Polsce !) i nie narzekają na to.
        • kot_behemot8 Re: Nowy system zamiast ZUS 02.04.06, 20:18
          Alez ja nie jestem przeciwna twojemu pomysłowi, on mi się bardzo podoba.
          Uważam tylko, że powinno się go wprowadzać stopniowo. Nie widzę nic
          niewłaściwego w tym, że ludzie którzy obecnie są młodzi lub w średnim wieku
          będą musieli pracować dłużej. Sama nie mam nic przeciwko temu by pracowac jak
          najdłużej.
          Jednak zupełnie nie wyobrażam sobie posyłania Z POWROTEM do pracy ludzi ok.
          60. To kwestia nastawienia psychicznego, wcześniejszego przygotowania się i
          mozliwości znalezienia pracy - nie oszukujmy się, dla większości tych ludzi
          twój pomysł praktycznie oznaczałby pozbawienie środków do zycia bez szans na
          znalezienie nowych.
          Można zrobić to samo, zlikwidować zus według twoich propozycji jednocześnie
          oszczędzając tych ludzi.
          • andy29 Re: Nowy system zamiast ZUS 03.04.06, 20:13
            kot_behemot8 napisała:

            > Alez ja nie jestem przeciwna twojemu pomysłowi, on mi się bardzo podoba.

            > Jednak zupełnie nie wyobrażam sobie posyłania Z POWROTEM do pracy ludzi ok.
            > 60. To kwestia nastawienia psychicznego, wcześniejszego przygotowania się i
            > mozliwości znalezienia pracy - nie oszukujmy się, dla większości tych ludzi
            > twój pomysł praktycznie oznaczałby pozbawienie środków do zycia bez szans na
            > znalezienie nowych.

            Właśnie to tj. aktywizacja ludzi po 50. roku życia będzie pozytywnym i jak najbardziej pożadanym efektem likwidacji ZUS.Jak ktoś nie będzie ze wzgledu na stan zdrowia , zdolnym do pracy otrzyma rentę . Gdy będzie mógł pracować a nie znajdzie pracy należeć się będzie mu zasiłek dla bezrobotnych lub zasiłek pomocowy dla długotrwale bezrobotnych.Gdy ten się skończy to otrzyma zasiłek z pomocy społecznej ( z tym , że jeżeli ma dzieci lub bliskich krewnych będzie wypłacany zaliczkowo , a urząd ściągnie go od krewnych ). Jest tak w wielu krajach UE i jest to jak najbardziej normalne i nikt nie protestuje.
            Nie zapominaj że bezrobocie przy likwidacji ZUS znacznie spadnie i brak miejsc pracy nie będzie jakimkolwiek problemem - dokładnie tak jest w takich krajach jak USA , UK czy azjatyckich.Z Polski wyjeżdżają do USA ludzie grubo po 50. i jakoś znajdują tam pracę mimo że w Polsce obecnie nikt ich nie chce przyjąć "bo są za starzy".Gdy odpadnie ZUS powstanie wiele nowych firm i miejsc pracy.Także dla ludzi po 50. I to za większe pieniądze niż obecne skromne renciny i zasiłki dla przedemerytów.
            • prezes_pan Re: Nowy system zamiast ZUS 08.11.06, 19:49
              andy29 napisała:

              > Właśnie to tj. aktywizacja ludzi po 50. roku życia będzie pozytywnym i jak
              > najbardziej pożadanym efektem likwidacji ZUS.

              Jaka aktywizacja? Chyba taka, że z łomami i płytami chodnikowymi pójdą pod
              siedzibę rządu i gabinet ministra który będzie to firmował. I łatwo nie
              odpuszczą - najbardziej zdeterminowany jest ktos, kto nie ma nic do stracenia, a
              właśnie w takiej sytuacji byliby ci ludzie.

              > Jak ktoś nie będzie ze wzgledu na stan zdrowia , zdolnym do pracy otrzyma rentę

              A jak mu wytłumaczysz utratę praw nabytych? i niższe świadczenie?

              > Gdy będzie mógł pracować a nie znajdzie pracy należeć się będzie mu zasiłek
              > dla bezrobotnych lub zasiłek pomocowy dla długotrwale bezrobotnych.Gdy ten się
              > skończy to otrzyma zasiłek z pomocy społecznej ( z tym , że jeżeli ma dzieci
              > lub bliskich krewnych będzie wypłacany zaliczkowo , a urząd ściągnie go od
              > krewnych ). Jest tak w wielu krajach UE i jest to jak najbardziej normalne i
              > nikt nie protestuje.

              Ejże? "Zasiłek pomocowy dla długotrwale bezrobotnych"??? socjal z racji bycia
              człowiekiem chcesz wprowadzać? ściągniesz tu pół Azji i półtorej Afryki. I
              jeszcze chcesz żeby długotrwale niepracujących utrzymywali przymusowo majętni
              krewni? A z jakiej niby to racji ktoś ma utrzymywać lumpa piątą wodę po kisielu,
              któremu nigdy nie zachciało się pójść do jakiejkolwiek roboty? Z jednej strony
              prezentujesz wilczy liberalizm, a z drugiej flanki walisz najgorszym socjalem w
              stylu Cohn-Bendita.

              > Nie zapominaj że bezrobocie przy likwidacji ZUS znacznie spadnie i brak miejsc
              > pracy nie będzie jakimkolwiek problemem - dokładnie tak jest w takich krajach
              > jak USA , UK czy azjatyckich.

              Jaki standard życia mają owi ludzie MAJĄCY PRACĘ np. w Bangladeszu przy cięciu
              statków na żyletki, czy nielegalni Meksykanie w USA? Brak miejsc pracy może nie
              być problemem, natomiast może pojawić się inny problem - TRUDNA DO WYOBRAŻENIA
              BIEDA. Ci ludzie których chcesz wysłać do roboty, kompletnie nic nie umieją, nie
              mają rynkowych umiejętności na dzisiejsze potrzeby rynku. A ludzi do sprzątania,
              au-pair, wywożenia śmieci i przeprowadzania dzieci przez jezdnię potrzeba
              skończoną ilość, dość niewielką.

              • andy29 Re: Nowy system zamiast ZUS 08.12.06, 14:02
                pan napisał:

                > andy29 napisała:
                >
                > > Właśnie to tj. aktywizacja ludzi po 50. roku życia będzie pozytywnym i ja
                > k
                > > najbardziej pożadanym efektem likwidacji ZUS.
                >
                > Jaka aktywizacja? Chyba taka, że z łomami i płytami chodnikowymi pójdą pod
                > siedzibę rządu i gabinet ministra który będzie to firmował. I łatwo nie
                > odpuszczą - najbardziej zdeterminowany jest ktos, kto nie ma nic do stracenia,
                > a
                > właśnie w takiej sytuacji byliby ci ludzie.

                Jakoś nikogo nie dziwi w Czechach , że górnik pracuje do 62. roku życia a nawet w Polsce że wiekiem emerytalnym niektórych grup pracowniczych jest 70. rok życia ( pracownicy naukowi )."Problem" ludzi po 50. co nie mogą znaleźć pracy jest takim samym "problemem" jaki mają młode kobiety - problemem stworzonym przez ochronę pracownika przed zwolnieniem.Skoro np. takiej kobiety w Polsce nie można zwolnić z jakiegokolwiek powodu , oprócz bankructwa firmy , jeżeli ukończyła 51 rok życia - to jasne , że nikt nie zatrudni osoby przed 50.
                Podobnie jak nie zatrudnia się młodych mężatek z analogicznego powodu.


                > > Jak ktoś nie będzie ze wzgledu na stan zdrowia , zdolnym do pracy otrzyma
                > rentę
                > A jak mu wytłumaczysz utratę praw nabytych? i niższe świadczenie?

                Jaka utrata praw nabytych ? "Prawo do zasiłku przedemerytalnego" nie jest prawem nabytym - zresztą miało być w przyszłym roku zlikwidowane przez rząd.
                Niższe świadczenie bardzo ładnie wytłumaczono w 1993 roku emerytom zarabiającym kiedyś ponad 250% średniej tłumacząc się że państwa na to nie stać.I tyle.

                > > Gdy będzie mógł pracować a nie znajdzie pracy należeć się będzie mu zasił
                > ek
                > > dla bezrobotnych lub zasiłek pomocowy dla długotrwale bezrobotnych.Gdy te
                > n się
                > > skończy to otrzyma zasiłek z pomocy społecznej ( z tym , że jeżeli ma dzi
                > eci
                > > lub bliskich krewnych będzie wypłacany zaliczkowo , a urząd ściągnie go o
                > d
                > > krewnych ). Jest tak w wielu krajach UE i jest to jak najbardziej normaln
                > e i
                > > nikt nie protestuje.
                >
                > Ejże? "Zasiłek pomocowy dla długotrwale bezrobotnych"??? socjal z racji bycia
                > człowiekiem chcesz wprowadzać? ściągniesz tu pół Azji i półtorej Afryki. I
                > jeszcze chcesz żeby długotrwale niepracujących utrzymywali przymusowo majętni
                > krewni? A z jakiej niby to racji ktoś ma utrzymywać lumpa piątą wodę po kisielu
                > ,
                > któremu nigdy nie zachciało się pójść do jakiejkolwiek roboty? Z jednej strony
                > prezentujesz wilczy liberalizm, a z drugiej flanki walisz najgorszym socjalem w
                > stylu Cohn-Bendita.
                >
                Nie jest to socjal tylko system jaki istnieje w wielu "tygrysach azjatyckich" i liberalnych krajach takich jak Nowa Zelandia. W UK emeryci otrzymują jednakowe państwowe emerytury bardzo niskiej wysokości i to niezależnie ile wpłacili do państwowej kasy.Obecnie w Polsce emerytury finansowane sa w 70% ze składek , resztę pokrywają podatnicy - więc żądanie oderwania wysokości emerytur od wysokości składek przynajmniej w 30% jest na miejscu.Zresztą i tak najlepiej zarabiający mają ograniczenie do 250% średniej pensji w finansowaniu systemu emerytalnego i korzystaniu z niego.Można pójść dalej i obniżyć tę podstawę do 200% , 150 % , 100% lub do płacy minimalnej i minimalnej emerytury.


                > > Nie zapominaj że bezrobocie przy likwidacji ZUS znacznie spadnie i brak m
                > iejsc
                > > pracy nie będzie jakimkolwiek problemem - dokładnie tak jest w takich kra
                > jach
                > > jak USA , UK czy azjatyckich.
                >
                > Jaki standard życia mają owi ludzie MAJĄCY PRACĘ np. w Bangladeszu przy cięciu
                > statków na żyletki, czy nielegalni Meksykanie w USA? Brak miejsc pracy może nie
                > być problemem, natomiast może pojawić się inny problem - TRUDNA DO WYOBRAŻENIA
                > BIEDA. Ci ludzie których chcesz wysłać do roboty, kompletnie nic nie umieją, ni
                > e
                > mają rynkowych umiejętności na dzisiejsze potrzeby rynku. A ludzi do sprzątania
                > ,
                > au-pair, wywożenia śmieci i przeprowadzania dzieci przez jezdnię potrzeba
                > skończoną ilość, dość niewielką.

                Problemem Bangladeszu nie jest bieda emerytów - tylko ogólna bieda w tamtym kraju. Emerytom angielskim też się nie przelewa z państwowej emerytury - ale jakoś sobie radzą.Całe Costa del Sol zasiedlone jest przez starych Angoli i żaden nie użala się nad sobą. Istotą zmian w systemie emerytalnym w Anglii za rządów Tchatcher było odejście od niewydolnego systemu. Skorzystali na tym pracujący , państwo i jak sie okazało także emeryci.
                Natomiast problem ludzi po 50. ( tych co rzekomo do niczego się nie nadają ) nie istnieje w UK i USA - gdzie nie są chronieni przed zwolnieniem z pracy.
                Bez trudu znajdują pracę - nawet gdy rzekomo nic nie umieją , jak twierdzisz.
                Mają oni problem ze znalezieniem pracy w DE, FR , PL i innych krajach , które ich "chronią".
                • prezes_pan Re: Nowy system zamiast ZUS 25.12.06, 23:59
                  andy29 napisała:

                  > Jakoś nikogo nie dziwi w Czechach , że górnik pracuje do 62. roku życia a
                  > nawet w Polsce że wiekiem emerytalnym niektórych grup pracowniczych jest 70.
                  > rok życia ( pracownicy naukowi )."Problem" ludzi po 50. co nie mogą znaleźć
                  > pracy jest takim samym "problemem" jaki mają młode kobiety - problemem
                  > stworzonym przez ochronę pracownika przed zwolnieniem.Skoro np. takiej kobiety
                  > w Polsce nie można zwolnić z jakiegokolwiek powodu , oprócz bankructwa firmy ,
                  > jeżeli ukończyła 51 rok życia - to jasne , że nikt nie zatrudni osoby przed
                  > 50. Podobnie jak nie zatrudnia się młodych mężatek z analogicznego powodu.

                  Co innego, gdy ktoś z góry wie, ze będzie musiał pracować np. do 65 roku zycia,
                  a co innego, gdy juz jest na emeryturze/rencie a Ty go chcesz ciupasem znowu
                  wysłać do roboty. Chodziło mi o masowe odbieranie rent/zasiłków
                  przedemerytalnych/wcześniejszych emerytur. Tego nie można zrobić, bo Ci ludzie
                  już do pracy nie pójdą, za to z kamieniami pod URM wybiorą się jak najbardziej.

                  > Jaka utrata praw nabytych ? "Prawo do zasiłku przedemerytalnego" nie jest
                  > prawem nabytym - zresztą miało być w przyszłym roku zlikwidowane przez rząd.
                  > Niższe świadczenie bardzo ładnie wytłumaczono w 1993 roku emerytom
                  > zarabiającym kiedyś ponad 250% średniej tłumacząc się że państwa na to nie
                  > stać.I tyle.

                  Teraz jest prawie 2007 rok, a nie 1993, jesteśmy członkiem UE i państwo polskie
                  nie może robić jawnej bandyterki.

                  ---------

                  Moim zdaniem, należy rozbić obecny haracz na ZUS na 2 części:
                  - składkę emerytalną, chorobową i rentową (+FP) oraz
                  - podatek emerytalny, czyli podatek na rzecz utrzymania dzisiejszych emerytów.

                  Podatek jak wiadomo żadnych zysków nie przysporzy, więc płatnik bedzie miał
                  świadomość, że na jego emeryturę pracuje tylko mała symboliczna składka. Co do
                  równych niskich emerytur - proszę bardzo, ale bez działania prawa wstecz, czyli
                  okradania ludzi z przeszłych wpłaconych składek.

      • szczurwa Re: Nowy system zamiast ZUS 07.11.06, 02:23
        W Polsce AD 2005 mamy: emerytów :3,94 mln, rencistów z tytułu niezdolności do
        pracy: 1,975 mln oraz rencistów "rodzinnych"; 1,269 mln.

        Żródło: www.zus.pl/statys/dane2005.pdf

        Jeśli odejmiemy renty rodzinne, liczba rencistów nie wygląda już tak
        tragicznie. Majac na uwadze stan BHP w naszych polskich, pszenno-buraczanych
        zakładach pracy, masową pracę na czarno w kraju i zagranicą w warunkach
        urągających jakimkolwiek kryteriom współczesnego miejsca pracy, bezkarność
        polskich pracodawców, majacych gdzieś zasady BHP, a skoncentrowanych wyłącznie
        na zysku, dziwię się, ze rzeczywistych rencistów nie ma więcej. Popieram ideę
        zaprezentowaną tu na forum przez andy'ego, nie jest ona nowa. W trakcie studiów
        na seminarium robiliśmy symulacje finansowej wydolności polskiego systemu
        ubezpieczeń społecznych. Wynikało z nich, ze kres nadejdzie w okolicach 2014.
        Dziś mam wrażenie, ze znacznie szybciej. Kocie Behemocie, problemy, o których
        piszesz (ubezpieczenie zdrowotne), można rozwiązać w ten sposób, że podstawowy
        pakiet medyczny będzie przysługiwał każdemu obywatelowi, jeśli zachoruje z
        przyczyn tzw naturalnych, przy czym mam tu raczej na myśli drogie procedury
        wysokospecjalistyczne niż zwykłe porady lekarskie, które powinny być płatne.
        Natomiast ci chorzy i renciści, którzy popadli w tarapaty zdrowotne wskutek
        działania lub zaniechania osób trzecich, powinni dochodzić od nich roszczeń
        bezpośrednio lub od ich ubezpieczycieli. Może wówczas pracodawcy zaczęliby dbać
        o BHP, truciciele zaczęliby dbać o środowisko a na drogach byłoby mniej pijaków
        i innych psycholi. Do tego jednak potrzebny jest sprawny wymiar sprawiedliwości
        i autentyczne, a nie fasadowe, rządy prawa.
    • adalberto3 Zagubilem sie w tych wszystkich liczbach ... 31.05.07, 15:34
      .. przytoczonych przez moich poprzednikow. Ale angielski system panstwowej
      renty socjalnej oraz prywatnych rent kapitalowych wspierany przez system
      podatkowy jest niewatpliwie efektywniejszy od polskiego ZUS-u. Angielski
      pracownik placi obecnie 10% od swoich zarobkow brutto jako skladke na rente,
      ubezpieczenie zdrowotne i na wypadek bezrobocia. Nic dziwnego, ze praca na
      wyspie jest w ten sposob bardzo nisko opodatkowana.
      W Polsce, przy zalozeniu, ze tylko 53% ludnosci w wieku produkcyjnym ma prace,
      poczatki przestawiania na nowy system bylyby niezwykle karkolomne. Ale moze nie
      ma innego wyjscia.
    • atari800xl czy ty aby wiesz jak dziala system 01.06.07, 08:40
      emerytalno-rentowy?

    • fajnymarek3213 Re: Nowy system zamiast ZUS 06.01.09, 13:27
      Likwidacja KRUS i ZUS sprawa prosta i całkowicie realna .Zlikwidować składkę
      obowiązkową zastąpić podatkiem obrotowym od każdej transakcji taki system da
      odpowiednie środki na wypłatę świadczeń. Powinny one być w jednakowej wysokości
      dla każdego obywatela ,już widzę ten grymas komuna równość , nic z tych rzeczy ,
      płaci każdy obywatel kupując jakikolwiek produkt
      bezdomny,bezrobotny,obcokrajowiec ogólnie każdy korzystający z pracy i zdrowia
      innego obywatela .Wcześniejsze emerytury jak najbardziej dodatkowa składka
      płacona przez korporacje zawodowe .Dodatkowe świadczenie niema problemu prywatne
      ubezpieczenie poza systemem państwowym.W uproszczeniu każdy z nas jest
      płatnikiem od urodzenia do śmierci , biorcą od65l do godnej śmierci.Jak za
      uwarzyliście mimo przejścia na emeryturę płacicie innym na ich przyszłą
      emeryturę,nikt nikomu nie powie darmozjadzie.Dodatkowo system pozwala na
      stymulowanie popytu i efektywne wspomaganie polskiej gospodarki.Minusy systemu
      spadek obrotu towarowego mniej dotkliwa sytuacja niż brak składek obowiązkowych
      głód i rozruchy .
      Co z obecnymi biorcami niemożna obniżyć świadczeń system to wytrzyma więcej osób
      płaci (nareszcie każdy)zarazem i tak dotujemy .
      Plusy:Godne powszechne ubezpieczenie,koniec pracy na czarno,obniżka kosztów pracy,

      • z17 Re: Nowy system zamiast ZUS 11.01.09, 16:36
        fajnymarek3213 napisał:

        > Zlikwidować składkę obowiązkową zastąpić podatkiem obrotowym od
        > każdej transakcji taki system da odpowiednie środki na wypłatę
        > świadczeń.

        Z KTÓREGO PSYCHIATRYKA CIĘ WYPUŚCILI?

        • jagoo Re: Nowy system zamiast ZUS 20.01.09, 16:59
          z17 napisała:

          > fajnymarek3213 napisał:
          >
          > > Zlikwidować składkę obowiązkową zastąpić podatkiem obrotowym od
          > > każdej transakcji taki system da odpowiednie środki na wypłatę
          > > świadczeń.
          >
          > Z KTÓREGO PSYCHIATRYKA CIĘ WYPUŚCILI?


          A skąd optymistyczne założenie, że WYPUSCILI...?
          ;))
          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka