BOJĘ SIĘ

07.04.06, 08:18
Witam. Czytam Wasze forum od dłuzszego czasu i od dłuzszego czasu
zastanawiałam sie też czy zaczynać. No i zdecydowałam się, i kiedy zamówiłam
już DC ( a przyznam że nie są to dla mnie małe pieniądze) i kiedy przyszła
paczka poczułam jakiś strach. Naprawde nie wiem z jakiego powodu: może że się
nie uda, że nie dam rady, nie wytrzymam. Teraz zastanawiam się co dalej, czy
zaczynać? Mam do zrzutki jakieś 14 kg. Naprawdę się boję. Chyba jeszcze
poczekam i przygotuje się psychicznie :(

Justa
    • alakropka Re: BOJĘ SIĘ 07.04.06, 08:45
      Ja też długo czytałam zanim podjęłam decyzję. Właśnie sobie przygotowuję swój
      pierwszy napój kakaowy:) Niczego się nie bój - i pomyśl, że jest wiosna i za
      chwileczkę lato i wyobraż sobie w jakich super ciuchach będziesz chodziła po
      pierwszym cyklu:) - to dodaje skrzydeł, przynajmniej mi, bo marzę o wymianie
      3/4 garderoby, ale to chyba dopiero po 2 cyklu. Będziemy Ci kibicować - UDA SIĘ.
      Zaczynaj, bo nie ma na co czekać. Zobacz, że mi nawet święta nie straszne:)Po
      co czekać na po świętach, po których może przybyć 2 kg, lepiej mieć już coś na
      minusie.Mam nadzieję że masz wyrozumiałą rodzinkę.
      TRzymam kciuki
    • gazelka74 Re: BOJĘ SIĘ 07.04.06, 09:37
      Nic się nie bój. Dieta jest fajna, smaczna i daje efekty. No i jak masz kryzys,
      możesz TU się wypłakać i zawsze ktoś podniesie Cię na duchu.
      Jutro mam okrągłą rocznicę ślubu... to dopiero strach..,. ;)))
      Żarcie, alkohol, napoje... a ja na ścisłej... ;)

      pzdr
      • jotoszka Re: BOJĘ SIĘ 07.04.06, 11:43
        Dzięki dziewuszki za wsparcie. Jeśli chodzi o termin rozpoczęcia to z przyczyn
        takich, że spodziewam się własnie @, zazwyczaj źle to bardzo znoszę a z dietą
        to bym chyba juz skonała. A jeśli chodzi o święta to nie ukrywam, że bałabym
        sie pokusy i zaprzepaszczę dietę. A rodzikę mam chyba wyrozumiałą, tylko
        dddddduuuuuuużąąąąąąąąą i nie ma bola żeby ktoś nie zrobił mi w koncu smaka na
        coś. Dlaczego ja nie mieszkam sama, chyba byłoby prościej :)

        Jeszcze raz dziękuje
        Justa
Pełna wersja