Dodaj do ulubionych

Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną?

12.06.07, 12:32
Witajcie
To moja druga ścisła, od wczoraj zaczęłam. Pierwszą ścisłą zamknęłam z
wynikiem 8 kg, podczas przerwy zrzuciłam kolejne 3 kg. Dzisiaj mój drugi
dzień i jak na razie idzie mi bardzo dobrze. Zdecydowanie trudniej zacząć
kolejny raz, chociaż nie wiem dlaczego. Wiem czego sie mogę spodziewać i
wiem, że efekty jak również samopoczucie są rewelacyjne. Na żadnej diecie jak
dotąd nie osiągnęłam tak świetnych efektów w tak krótkim czasie. Więc
dlaczego tak ciezko? Bardzo długo się zbierałam żeby zaczać i w końcu udało
mi się wczoraj. Wytrwałam, a teraz juz wiem, że nie moge tego zaprzepaścić.
Najgorzej zacząć.
A jak to jest u Was? Kto chce ze mną pociągnąc te trudne, kolejne 3
tygodnie???
Obserwuj wątek
    • mad-len1 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 13.06.07, 17:01
      Witam ! Dopingujmy się razem ,ja zaczęlam dziś .Razem będzie nam łatwiej
      przetrwać.Powodzenia !!!!!
      • ewuniek24 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 14.06.07, 13:31
        Witaj Mad-len
        Fajnie, że dołączyłaś. Ja już dzisiaj 4 dzień, czyli teoretycznie najgorsze mam
        za sobą. Faktem jest, że ciężko się zebrać, ale jak się już zebrałam, to znowu
        trzymam mocno. Wczoraj waga pokazała mi 2 kilo na minusie, czyli to już w sumie
        11 kilo zostawiłam po drodze. Fantastyczne uczucie i wreszcie cos po mnie
        widac, bo jak skończyłam pierwszą ścisłą to mało kto cokolwiek zauważył, no ale
        przy takiej nadwadze jak moja to 8 kg nie robi wielkiej różnicy.
        Opowiedz cos o sobie. Z jakiej wagi startowałaś? Ile chcesz schudnąć? Ja mam
        172 cm wzrostu i startowałam z wagą 113 kg. W dalszym ciągu widzę trzycyfrowy
        wynik na wadze, ale dążę z całych sił, aby to sie zmieniło.
        Trzymaj się i powodzenia!
        • agnieszka9912 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 14.06.07, 14:15
          Ewunia - to ja sie moge tak wstepnie zapisać :)
          narazie przygotowuje sie dodrastycznej zmiany w moim sposobie, a raczej ilości
          jedzienia :)
          Pieczywo tylko wącham robiąc mężowi i córce kanapki. Jem pomidory, ogórki,
          jogurty z płatkami owsianymi i zmuszam do picia wiecej niz 2 szklanek wody :)
          Myślę, że już od poniedziałku bedę na DC :)
          Ile planujesz? 2 czy 3 tygodnie ścisłej?
          • ewuniek24 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 14.06.07, 15:30
            Witaj Agnieszko
            Miło, że i Ty dołączyłaś. Ja planuję, a nawet nie tyle planuję co jestem
            zmuszona do 3 tygodni ścisłej. Przy ilości moich kilogramów do zrzucenia,
            najlepiej jest przeprowadzic 3 tygodnie ścisłej, tak żeby robić ich jak
            najmniej. Tak mi mówiła moja konsultantka, że zdecydowanie lepiej dla organizmu
            ciagnąć ile wlezie a potem robić spore przerwy na diecie 1000 kalorii.
            Widzę, że ciekawe sie przygotowujesz do ścisłej. Ja przy pierwszej ścisłej jak
            się zabierałam, to zrobiłam sobie pożegnanie z jedzeniem. Dzień przed
            rozpoczęciem diety mąż zabrał mnie na obiad do restauracji i zjadłam to na co
            miałam ochotę, bez patrzenia jak zwykle czy powinnam.
            Teraz nawet jak byłam na diecie 1000 kalorii jadłam tak jak nigdy przedtem.
            Prawdziwą masę warzyw, owoce, nabiał, białe mięso i ryby. Z mojego ukochanego
            ryżu a także z makaronu, ziemniaków i chleba zrezygnowałam całkowicie.
            Przynajmniej na razie, a nawet jak mnie najdzie ochota na ryż, to tylko brażowy
            i dosłownie łyżkę, a nie prawie całą torebke jak mi się to zdarzało dotychczas.
            Wprawdzie efekt przerwy między ścisłymi jest bardzo mizerny, bo złapałam grypę
            żołądkową i zywiłam się bułką lub kleikiem ryżowym, ale z dziką przyjemnością
            wskoczyłam ponownie na ścisłą i już widze efekty. Śmieszne jest to, że będąc na
            1000 kalorii marzyłam, żeby ponownie wejść na ścisłą a jak już nadszedł ten
            moment, to nie mogłam się zebrac. Ale w końcu udało mi się i jestem z siebie
            bardzo dumna.
            Pozdrawiam Cię i dołączaj do nas jak najszybciej. Napisz też cos o sobie, tzn
            ile ważysz, ile chcesz schudnąć itp.
            • agnieszka9912 Przedstawiam się 14.06.07, 15:42
              Ewcia - mam nadzieję, że ja dam sobie radę z dietą tak jak Ty.
              Wzrost 158
              Waga 75
              Czyli do zrzucenia jakieś 15-20 kg ale jak dla mnie to 10 jest marzeniem :)
              Jestem potwornym łakomczuchem. A przed okresem to mogę zjeść konia z kopytami :
              ( Żołądek mam rozepchany więc myślę, że kilka dni kurczenia jest wskazane :)
              Poza tym z Panią Małgosią umówiłam sie na poniedziałek, więc mam czas na
              oczyszczenie kiszek :)
              Mam jeszce plan - piling kawowy i foliowanie ale nie wiem czy te upały mi
              pozwolą, bo strasznie ciężko mi się nawet ruszyć. Ale od paru dni pilnuje sie z
              codziennym smarowaniem kremem Dax Cosmetix antycelulit.

              Mam pytanie - czy podczas DC nie brak Ci gryzienia? Śmiesznie to brzmi ale ja 2
              czy 3 lata temu zrezygnowałam, bo szczęki mnie bolały od tych papek i płynów.
              Jestemgryzoniem i nawet guma nie pomagała. Śniłam o sucharach :)
              • ewuniek24 Re: Przedstawiam się 14.06.07, 15:50
                No to gryzienie to faktycznie cięzka sprawa. Ja tęskniłam za jabłkiem, ale
                praktycznie od samego początku są ze mna batony. Ja preferuję batony musli
                zwłaszcza z jabłkiem i rodzynkami, a ostatnio za radą Voluptas przestawiam sie
                na batony żurawinowe. Jeden posiłek można sobie nim zastąpic i to zdecydowanie
                pomaga. Więc jak będziesz się zaopatrywała u pani Gosi, to poproś też o kilka
                batonów. Dla mnie są rewelacyjne, dzięki nim zdecydowanie latwiej przejśc przez
                tą dietę. Jak czytałam na forum duzym powodzeniem cieszą się batony morelowe
                czekoladowe, które moim zdaniem oprócz zapachu są fatalne, tekturowe, więc weź
                sobie po jednym z każdego smaku i wypróbuj. Jak wiadomo gusta sa różne. Ja
                uwielbiam te batony musli, ale jak widzę na tym forum nie mają zbyt dużego
                powodzenia.
                • agula0274 Re: Przedstawiam się 14.06.07, 15:57
                  Podpisuję się pod Musli :-). Inne są dla mnie smaczniutkie, ale bardziej
                  zamulają słodkością więc traktuję je bardziej jako smakołyk ;-). Musli pychota
                  do najedzenia. Buźki i powodzenia nam życzę.
                  • agnieszka9912 Re: Przedstawiam się 15.06.07, 09:54
                    Ja już nie moge sie doczekać ! Jestem strasznie podekscytowana, bo mam
                    niesamowite nastawienie i jakąś pewność siebie :)
                    Dziś pomodoruje i ogórkuję rano, potem znowu owoce i troche białek :)
                    Muszę się jeszcze wczytać w wychodzenie ze ścisłej, bo te 3 lata temu to mi
                    sprzedno towar i na tym koniec. Zawaliłam przez brak gdyzienia i nawet nie
                    dotarłam do mieszanej :(
                    idę czytać.
                    A !!! Dzięki za podpowiedź z tymi batonami :)
            • agula0274 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 15.06.07, 10:02
              Oj Ewuś ja już od 1,5 roku nie miałam w ustach białego ryżu tylko od czasu do
              czasu brązowy, białego makaronu tylko raz w miesiącu, albo i rzadziej, razowy.
              Pieczywo to absolutnie, każde wykluczyłam, poza tym bez tłuszczy i cukrów.
              Kiedyś wydawało mi się to absolutnie niemożliwe do wykonania, dziś stało się
              codziennością. Taki lajf już jest. :-)
              • ewuniek24 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 15.06.07, 11:17
                Witam cię Agnieszko na moim wątku. bardzo sie ciesze, że do nas dołączyłaś.
                Zdawaj koniecznie sprawozdanie jak Ci idzie. Wszystkie trzymamy tutaj za Ciebie
                kciuki. Ja może nie zamierzam tak drastycznie jak Ty ograniczyć pewnych rzeczy,
                no bo jednak tłuszcz czy tego chcemy czy nie, jest potrzebny do przyswajania
                witamin A, D, E i K. Tak więc odrobina oliwy z oliwek myslę, ze będzie
                wskazana. Cukier to fakt, trzeba z pewnych rzeczy zrezygnować. Ja akurat z
                mniejszym bÓlem rezygnuję ze słodyczy niż z np świeżej bułeczki z masełkiem i
                szyneczką. To będzie mojej strony prawdziwe wyrzeczenie. Kawałka chlebka,
                zwłaszcza razowego czy chrupkiego od czasu do czasu sobie nie odmówię.
                Ale myslę, ze zal zaprzepaszczenia tego co się udało nam osiągnąc, pozwoli nam
                nauczyć się prawidłowego odżywiania z eliminacją podjadania, które stanowi
                chyba największy problem.
                Trzymajcie się dziewczyny
    • ewuniek24 8 dzień 18.06.07, 12:15
      Witam wszytkich forumowiczów po weekendzie
      Dzisiaj 8 dzień mojej diety no i ide dokładnie tak jak za pierwszym razem,
      czyli zamykam pierwszy tydzień z wynikiem 4,5 kg na minusie. Bardzo mnie to
      podbudowało bo myślałam, że już tak ładnie nie pójdzie jak za pierwszym razem.
      Jedna trzecia za mną i jakoś mi lżej od razu. A jak u Was???
      • agnieszka9912 Cześć Ewciu 18.06.07, 15:23
        Ja jeszcze tylko chwilunię :)
        Po pracy umówiłam się z Pania konsultantką.....
        Muszę ją tylko podpytać czy warto dziś brać pierwszą saszetkę, czy zacząć od
        jutra?
        • voluptas Re: Cześć Ewciu 18.06.07, 15:50
          Agnieszko, nie warto zaczynać wieczorem, bo nic właściwie tym nie osiagniesz - w
          DC chodzi o to, żeby całe dnie zamykać bilansem węglowodanowym na poziomie
          poniżej 50 gram. No chyba że chcesz spróbować, jak DC smakuje - to wtedy jak
          najbardziej, przecież saszetka Ci nie zaszkodzi, a ciekawość zostanie zaspokojona :)

          Ewa, jak na pierwszy tydzień to rewelacyjny rezultat - mam nadzieję, że
          utrzymasz takie tempo nadal. Czego serdecznie Ci zyczę! :)
          • agnieszka9912 Już mam :) 18.06.07, 19:51
            Czekałam na Panią Małgosię jak dziecko na świętego Mikołaja :)
            Mam już w garści zestaw na dwa tygodnie i jutro ruszam :)
            Waga początkowa 75.
            Do zgubienia 15, ale to tak na dłużej. DC to początek :)
            • agnieszka9912 Re: Już mam :) 19.06.07, 08:28
              No to melduję się oficjalnie w pierwszym dniu dwutygodniowej ścisłej DC :)
              Mam w sobie już 0,5 l wody. O 9-tej będzie koktajl truskawkowy, o 15-stej zupka
              jarzynowa, a w domku 17-18-sta - będzie kakaowy :)
              Nastawienie bez zmian - fantastyczne :)
              • ewuniek24 Re: Już mam :) 19.06.07, 08:34
                Witaj Agnieszko
                Cieszę się, że dołączyłas do nas. Z takim nastawieniem na pewno Ci sie uda.
                Staraj się pić dużo ciepłego, to pomaga zwalczyć głód jak nic na świecie.
                Będzie dobrze. Ja dzisiaj też jarzynowa, ale na śniadanko. Pozdrawiam
                Trzymaj się
          • ewuniek24 Re: Cześć Ewciu 19.06.07, 08:31
            Dzieki za pochwałę. Jestem bardzo z siebie zadowolona, zobaczymy jak będzie
            dalej. A jak u was dziewczynki?
            Aga jak tylko dołączysz, napisz jak się czujesz. 3 pierwsze dni sa
            najtrudniejsze, potem idzie z górki. Trzymam za Ciebie kciuki.
      • agula0274 Re: 8 dzień 21.06.07, 10:22
        Ewuniek!!!!!!Wynik powalający na kolana!!!!!!! Ja zamykam tydzień na 2,9 na
        minusie, ale juz czuję oddech mojej @ na plecach i chyba dziś nawet do mnie
        zawita, więc później będzie wagowe bummmm w dół i to mnie napawa optymizmem.
        Mimo tego, że jem prawie same batony waga leci u mnie jak na diecie
        saszetkowej, bo mogę sobie pozwolić na trochę ruchu, OK rowerek nie stygnie!
        ale Twoje 4,5 mnie zastrzeliło, po prostu. Oby tak dalej!!!! Czego Tobie, sobie
        i wszystkim na forum z całego serca życzę!!!!
        • agnieszka9912 3 dzień 21.06.07, 11:10
          Trzeci dzień i 1 kg mniej :)
          Ale moje odchudzanie liczę od 76 kg i tydzień wsześniej - warzywno - białkowe.
          Co mam robić jak mnie odrzuca na widok wody, herbaty - picie mi nie wchodzi
          dziś od rana !!!!
        • ewuniek24 Re: 8 dzień 21.06.07, 14:22
          Hej Agula
          Twój wynik też moim zdaniem jest calkiem niezły. Biorę pod uwage to, że Ty masz
          wagę zdecydowanie niższą od mojej. Ja ciągle oscyluję koło 100 kg, a Ty już
          jesteś o wiele dalej. Tak naprawdę została Ci tylko kosmetyka, choć kosmetyka
          najtrudniejsza. Wiesz dobrze, że im bliżej idealnej wagi tym trudniej zrzucić.
          Przede mną jeszcze 2 razy taka droga jaką mam za sobą. Poza tym prawie 3 kilo
          po tygodniu, kiedy stosujesz głównie batony to wynik moim zdaniem rewelacyjny.
          Jak widać tak też działa, co mnie podnosi na duchu.

          Ja powoli mam dosyć saszetek. Choć na początku nie mogłam patrzec na koktajle,
          to teraz nie moge patrzeć na zupki. Po spozyciu jarzynowej zrobiło mi się
          niedobrze. Rozważam wymianę tego wszystkiego, bo i grzybowa i kurczakowa mnie
          odrzuca, na koktajl waniliowy i kakaowy. Może w ten sposób dotrwam jakoś do
          końca. Boję sie kolejnych ścisłych. Wiem już jedno, na kolejną ścisła wjdę
          najwcześniej pod koniec sierpnia, bo na początku września mam wesele i chcę
          pojawić sie tam jako lachon. Ale wtedy pewnie zrobię tak jak Ty Agula i wskoczę
          głownie na batony, bo boję się, że tak juz dłużej nie pociągnę i podejrzewam,
          że na tym skończę moją przygodę z Cambrdge.

          Coraz chętniej skłaniam sie do diety South Beach jako końcówke mojego
          dietowania. Chcę zrzucić 40 kg, 15 już za mną. Mam nadzieję, że tę ścisłą
          zakończę w pobliżu półmetka mojego dietowania. Przez wakację pokatuję sie
          1dietą 800-1000 kalorii, potem wejdę na kolejną ścisłą i po niej na South
          Beach. Choć tego jeszcze nie jestem pewna, bo jakos nie moge uwierzyć, że w tej
          diecie sie je bez kontrolowania ilości i chudnie. Czy to jest możliwe, że będę
          jadła rzeczy dozwolone w ilościach w jakich będę chciała i waga będzie spadała
          w dół. Jakoś to do mnie nie dociera.

          Agula głowa do góry, Ty już zawsze będziesz moja idolka i Ciebie będę stawiała
          sobie za przykład. Pokonałas kawał drogi, włożyłas bardzo duży wysiłek żeby
          pozbyc się nadwagi. Zostało Ci 11 kg, to już naprawdę niewiele. A myślę, że po
          zakończeniu tej ścisłej zostanie Ci kilka kg do zrzucenia, życzę Ci i wierzę,
          że to będzie 6 kg. Pozdrawiam Cie cieplutko no i oczywiście inne forumowiczki.
    • ewuniek24 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 25.06.07, 14:47
      Witajcie dziewczyny
      Dzisiaj 15 dzień mojej drugiej ścisłej. Drugi tydzień nie był powalający bo
      spadł mi tylko kilogram. Nie wiem może to przez to, że zbliża mi się @. Ale
      jakoś nie jestem z siebie zadowolona. Jest też jedna dziwna sprawa. Poprzednio
      pod koniec nie miałam żadnych ataków głodu, a teraz drugi dzień tak mi burczy w
      brzuchu, że ledwo daję radę. Nie wiem co się dzieje Piję jak smok, ale niewiele
      to pomaga. Poprzednio pod koniec diety, byłam tak totalnie wyłączona z żarcia,
      że nie mogę sie pogodzić z tym co się dzieje ze mną teraz. Tak jakbym zaczynała
      diete od nowa. Ale jakioś na razie daję radę, mam nadzieję, że sie uda i
      kolejną ścisłą skończę z wynikiem przynajmniej 7 kg na minusie. Poprzednio było
      8 kg, ale po drugim tygodniu trace nadzieję, że teraz tez tyle sie uda. No ale
      jak będzie 7 kg na minusie to też będzie świetnie i będę bardzo zadowolona.
      trzymajcie się dziewczyny i odezwijcie czasem.
      • agnieszka9912 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 25.06.07, 15:53
        Ewcia - ja się z Toba zamienię. Mnie wynik 7 kg zadowoli :)
        Dziś mój 7 dzień i tylko 2 kg na minusie :(
        Co prawda trzeba dodać jeszce wcześniejsze 2 kg, bo walczyc zaczęłam przy 76
        kg, a teraz jest niewiele ponad 72 :)
        Ale gdzie mi do Twoich 7 kg :)
        • ewuniek24 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 26.06.07, 08:44
          Witaj Agnieszko
          Nie martw się, my startujemy z zupełnie innego pułapu wagowego, dlatego mi waga
          szybciej spada. Ty jesteś blisko idealnej wagi, zdecydowanie bliżej niż ja,
          dlatego u Ciebie idzie to zdecydowanie wolniej. Poza tym czytałam, że wielu
          dziewczynom chudnięcie rozkręca sie dopiero w drugim tygodniu, kiedy ketoza
          jest już intensywna i często kończą odchudzanie z bardzo dobrym wynikiem, mimo
          tego, ze chudnąć zaczęłyy dopiero w druhim tygodniu.
          Wczoraj była u mojej konsultantki i wiem co mi jest, że mnie tak trzęsło i
          byłam głodna. To niedobór białka. Jajko na twardo na kolację załatwiło sprawe i
          dzisiaj jest już zdecydowanie lepiej.
          Pozdrawiam
          • agnieszka9912 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 27.06.07, 09:35
            Cześć Ewciu
            Może i masz rację :) dziś zobaczyłam, że zmienia się nie tylko waga ale
            objętość :) założyłam spodnie, które ostatnio zapinałam na wcisk :)
            Jestem na półmetku i wiem jakie zmiany chcę wprowadzić w moim sposobie
            odżywiania po diecie. Dieta Montignac jest chyba najzdrowszym sposobem na życie
            i jedzenie :)
            To na przyszłośc, a na dziś - ciągle problem z piciem - woda, herbaty już nie
            wiem jak sie zmusić....
            • ewuniek24 Re: Druga ścisła od 11 czerwca. Kto ze mną? 27.06.07, 11:56
              Zobaczysz na pewno będzie świetnie, to że się dopinasz w stare spodnie, to
              najlepszy wynik. Ja już pokonałam dwa rozmiary spodni, w które sie nie
              dopinałam. To jest najlepszy wskaźnik, czyli pomiar spodniowy. Wchodzę
              spokojnie w spodnie, których od roku nie mogłam nawet wciągnąc na tyłek,
              zatrzymywały mi się w połowie ud. To bardzo budujące, choć waga u mnie stoi
              ciągle. Okres mnie dopada, więc na razie jestem spokojna. Zobaczymy jak będzie
              dalej. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka