Dodaj do ulubionych

DIETA......CUD....ALE NA CHWILE

23.04.09, 15:27
Stosowłam diete niecałe trzy lata temu , byłam zachwycona efektem 12
kg w dół:)))zmieniłam nawyki zywieniowe i to sporo wiec powinno byc
ok, ale niestety włąsnie brakuje mi jeszcze 4 kg zeby osagnac swoja
wage sprzed diety. Myśłam o ponownej kuracji , ale wylądowąłm u
dieteyka i całe szczescie. nie ma szans utrzymać wagi po tej
diecie , przy odorobinie wysiłku mozna co najwyżej uniknac efektu
jojo ale do swojej wagi wraca sie napewno.
Obserwuj wątek
    • lolka.77 Re: DIETA......CUD....ALE NA CHWILE 06.05.09, 10:55
      Nie zgodzę się z tobą.
      Stosuję dietę drugi raz.
      Po pierwszym razie rezultat utrzymałam przez 3 lata - oczywiście
      zmodyfikowałam lekko dietę sprzed kuracji (mniej słodyczy, ale nie
      wcale ;-) ). Ale niestety po ciąży kilogramów przybyło - jedzenie w
      myśl zasady chulaj dusza ;-).
      Obecnie dojrzałam do myśli o ponownej diecie i w poniedziałek
      zaczełam. Wiem jedno - jak się nie wróci do nawyków, które
      doprowadziły nas do takiej wagi to kilogramy nie wrócą. Ja trzymałam
      na poziomie ostatniego dnia kuracji - później jeszcze trochę
      zleciało, ale po miesiącu "wróciły".
      • korea1973 Re: DIETA......CUD....ALE NA CHWILE 06.05.09, 11:46
        Pocieszające słowa ;)
      • anndry Re: DIETA......CUD....ALE NA CHWILE 08.05.09, 10:24
        No właśnie "wróciły" , bo przy tej diecie metabolizm zwlania i potem
        cokowleik zjesz , magazynuje.A takie wahania wagi dla organizmu sa
        destrukcyjne. z DC mozna zrzucic szybko ale potem duzo pracy zeby to
        utrzymac , odpowednio zbilansowane posiłki , itd
        Dlatego osobiście wole wizyte u dietetyka , koszt mniejszy a efekty
        trwalsze
        • lolka.77 Re: DIETA......CUD....ALE NA CHWILE 11.05.09, 10:09
          Myślę, że wróciły, bo żołądek się napełnił ;-)
          I wróciło 2 kg z 15 straconych, więc bilans -13 kg (tyle ile
          straciłam będąc na diecie)
          Wizyta u dietetyka i jedzenie zgodnie z jego zaleceniami to koszt
          raczej sporo większy niż DC. I na efekty dużo dłużej się czeka.
          Wiem, bo jako studentka, ja odchudzałam się DC a koleżanka u
          dietetyka (1 wizyta 80 zł - na początku co tydzień, później raz w
          miesiącu). Koszt dzienny dań wg wskazówek dietetyka znacznie większy
          niż DC (wtedy ok 12 zł). No i ja po moich 2 miesiącach dłużej
          utrzymałam efekt, niż ona po ok roku konsultacji u dietetyka.
          A efekt był prawie taki sam.
          Obecnie DC składa się z 6 etapów i przestrzeganie jej pełnych zasad
          nie grozi efektem jo-jo. Wiąże się to oczywiście ze zmianą myślenia
          o jedzeniu.
          Ja po pierwszym tyg. mam -5,5kg ;-)
          • anndry Re: DIETA......CUD....ALE NA CHWILE 15.05.09, 11:17
            No to nie wiem co to za dietetyk, ja nie pałciął mza wizyte tylko za
            jadlospis..czyli pierwsza wizyta 0 zł druga po tygodniu 70 zł -za
            jadłospis , poza tym cały czas kontkat mailowy , i nastepnie bede
            płącic za ewentualna zmaine.A co do szybkosci. moze i wolniej bo 2
            kg w ciagu tygodnia ,a liczac wracanie do w maire normlanego
            jedzienia po DC trwa znacznie dłuzej niż po diecie kalsycznej.
            Co do kosztów......widać "drogi" jadłospis jej ułożyła, ja nie mam w
            diecie zadnych frykasów , normalnie to co jadłam a teraz dniówka DC
            to ok 18 zł , za tą kwote mam zakupy na dwa dni.
            Zmiana myślenia następuje wraz z rozpoczeciem diety , wiec to
            kolejny plus.Bo w trakcie DC nie mysli sie o zmianie , czyli czas
            sie wydłuża , sama DC + czas poświecoeny na zmaine nawyków
            DC spowlania metabolizm , i potem trzeba "nauczyć" organizm trawic
            DC oki pod waruneki mze potem dietyk:)A każda dieta żle zbilansowana
            wcześniej czy pozniej powoduje efekt jo-jo

            lolka.77 napisała:

            > Myślę, że wróciły, bo żołądek się napełnił ;-)
            > I wróciło 2 kg z 15 straconych, więc bilans -13 kg (tyle ile
            > straciłam będąc na diecie)
            > Wizyta u dietetyka i jedzenie zgodnie z jego zaleceniami to koszt
            > raczej sporo większy niż DC. I na efekty dużo dłużej się czeka.
            > Wiem, bo jako studentka, ja odchudzałam się DC a koleżanka u
            > dietetyka (1 wizyta 80 zł - na początku co tydzień, później raz w
            > miesiącu). Koszt dzienny dań wg wskazówek dietetyka znacznie
            większy
            > niż DC (wtedy ok 12 zł). No i ja po moich 2 miesiącach dłużej
            > utrzymałam efekt, niż ona po ok roku konsultacji u dietetyka.
            > A efekt był prawie taki sam.
            > Obecnie DC składa się z 6 etapów i przestrzeganie jej pełnych
            zasad
            > nie grozi efektem jo-jo. Wiąże się to oczywiście ze zmianą
            myślenia
            > o jedzeniu.
            > Ja po pierwszym tyg. mam -5,5kg ;-)
            • alpio23 Re: DIETA......CUD....ALE NA CHWILE 25.06.09, 08:57
              Każda dieta, obojętne czy cambridge czy ułożona przez dietetyka nie daje
              gwarancji zachowania wagi, jak się wróci do starych nawyków. Przerabiałam i
              jedno i drugie..... Teraz znowu cambridge i zobaczymy co dalej....
              • margo271 Re: DIETA......CUD....ALE NA CHWILE 09.08.09, 11:10
                zgadzam sie w 100% i potwierdzam, bo tez to przechodziłam.
                Od dzisiaj jestem znowu 1 dzien na DC:) Owisanka jest bomba.
    • gabbie Re: DIETA......CUD....ALE NA CHWILE 17.09.09, 23:18
      po każdej diecie cud wraca się do starej wagi jesli nie zmieni się
      na stałe nawyków
    • motyc Re: DIETA......CUD....ALE NA CHWILE 08.11.09, 17:26
      Wszystko będzie ok "jak zmienisz nawyki żywieniowe"- ja schudłem od
      12.04.2008 (121kg) do 20.12.2008 (86kg) ponad 30 kg- a dzisiaj ważę
      już 112kg. Dieta super- bardzo ją lubię (przedwczoraj znowu
      zacząłem) ze względu na "dostępność" poszczególnych posiłków- nie
      mam czasu gotować a jak wyjeżdzam to zabieram worek batonów. Tylko
      te "złe" nawyki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka