wątpliwości

27.05.10, 09:05
Nie mam nic przeciwko NOWOCZESNEJ Spalarni śmieci w Rudzie. Faktem
jest, że przed władowaniem się w następne szambo należy rozwiązać
kilkanaście problemów przedstawianych tu przez forumowiczów.
Głównym jednak pytaniem jest: czy ma to robić obecna nieudolna
władza. Bo jeżeli tak, to z góry po doświadczeniach które mamy można
powiedzieć, że zamiast nowoczesnej spalarni mamy syf.
Dla przypomnienia:
Od 2000 roku prezio realizuje program ISPA. Mieliśmy otrzymać 33 mln
euro. Program miał się zakończyć w 2006 roku. A mieszkańcy mieli
mieć nisze opłaty za ścieki. Jak wyszło?
Kilka przetargów odwołanych, bodaj trzy największe firmy zdjęte z
budowy, procesy i straty.
www.ispa.rudaslaska.pl/artykul.php?id=7853
Tu widzimy „pozytywną” historię ISPY ale i tak dowiadujemy się, że w
2006 roku przedłużono umowę do 2009 i skorygowano pomoc europejską.
Mamy 2010 i gdzie koniec programu? Ile faktycznie jako miasto
władowaliśmy w to naszej kasy? I gdzie te obniżki cen ścieków dla
mieszkańców?
Realizacja 10 lat i jeszcze daleko do ukończenia. A faktyczne koszty
miasta ukryte.
Czy komuś, kto tak robi potężne inwestycje dalibyście następną?
Inny przykład.
OTTI – pomysł w 2003 roku, dwie firmy współpracujące z którymi umowy
zostały po skandalach zerwane i MUSIELIŚMY zapłacić odszkodowania.
Prezio obiecywał pierwszą kąpiel na wiosnę 2005 roku, później były
jeszcze dwa terminy. I co? Miasto zadłużone a budowa Aquapark rusza
faktycznie za nasze pieniądze, z góry wiedzieć /ocena biznesplanu
przez fachowców/ że inwestycja będzie przynosić straty, które
pokrywać będzie miasto. O OTTI możemy duzo pisać i wszystkich
przewałach z tym związanych. Nie wiemy ciągle ile już nas kosztowało
i ile będzie nas kosztowała ta zachcianka prezia.
Czy tacy ludzie są w stanie poprowadzić normalnie następną
inwestycję?
Ogromna dotacja na budowę spalarni ciągnie prezia jak magnes. Ile
jednak będziemy musieli normalnie dopłacić do tej inwestycji a ile
przez nieudolność władzy?
Ile ci ludzie są w stanie spier…. ?
Normalnie spalarnia powinna przynosić dochody, ale czy ktoś wierzy,
ze przy tej władzy rzeczywiście będzie ona dochodowa?
Ja mam wątpliwości.

    • rudzianie2010 Re: wątpliwości 27.05.10, 09:20
      jest tylko jeden sposób,żeby dowiedzieć się ile nas kosztowały
      poszczególne inwestycje-wybrać nowego prezydenta
    • marynik Re: wątpliwości 27.05.10, 15:01
      Zgadzam się z przedmówcami a w szczególności z Toba zorro333.

      > Czy tacy ludzie są w stanie poprowadzić normalnie następną
      > inwestycję?

      Na pewno nie, więc zacytują to ponownie fragment
      do środowego komentarza prezydenta w W.R. (cyt.)

      "Każda ślaśka , mądra gospodyni ma zaskórniaki. Potrafi tez
      gospodarować nawet skromnym budżetem.Mam
      sie od kogo uczyc, tylko trzeba się rozejrzeć".

      I tu całkowita racja - nam w mieście jest potrzebna taka "sląska
      gospodyni" lub gospodarz, który umie oszczędzać i gospodarowac
      pieniedzmi, inwestową z głową a nie "przejadać". Pan Prezydent już
      sam sobie odpowiedział.
    • g-48 Re: Zoroczku normalnie spamujesz.... 27.05.10, 18:42
      ....powielajac temat maglowany obecnie i wczesniej.Chcesz zablysnac?To
      wsadz palce do sztekra.
      • zawsze_eda Re: Zoroczku normalnie spamujesz.... 27.05.10, 18:49
        ależ naprawdę ,uha ha uha ha ha jak ty już coś powiesz to wiesz co, ty to jesteś
        no wiesz jak prawdziwy rycerz.!
    • w36 Re: wątpliwości 28.05.10, 03:18
      zoro333 napisał:


      > Czy tacy ludzie są w stanie poprowadzić normalnie następną
      > inwestycję?

      Podzielam całkowicie Twoje obawy. Po aferze Oti, czy nawet już dużo wcześniej,
      od symbolicznej właściwie sprawy, wybudowania masztu reklamowego na którym nie
      dało się tych reklam wieszać, mamy pełny obraz możliwości ekipy Stani.

      To samo sprawa instytutu im. Karskiego, dyskutowana tu obok. Może i jest to
      największe osiągnięcie promujące Rudę na zewnątrz, warte więcej niż wszystkie
      dotychczasowe psu na budę promocje, hasełka i bilboardy. Postać Karskiego
      kojarzona bardzo ciepło i pozytywnie w Polsce i za granicą, dająca szansę na
      budowanie wizerunku Rudy innego niż tylko miejsca katastrof górniczych i
      wypadków na A4.
      Ale i tu też bardzo niepokoi niestety liczny udział pewnych osób z otoczenia
      Stani, mogących zniweczyć tą szansę dla Rudy.

      I może nie tyle chodzi o zwykłą nieudolność a może bardziej o pewien system,
      który zapanował w Rudzie. Że przy każdej inwestycji ważniejsze od znaczenia dla
      społeczności miasta, jest ilość prezesowskich fotelików jakie będą do obsadzenia
      czy inne tego typu sprawy pod zbiorczym tytułem "a co ja będę z tego miał".
      No i potem wychodzą koszmarki jak Oti. Robione na chama, wbrew wszelkim
      racjonalnym przesłankom, jakby naprawdę chodziło o to by najwięcej naszych
      publicznych pieniędzy wdeptać w błoto.
      A to się w temacie Oti udaje świetnie. Jesteśmy w plecy już grube miliony,
      będziemy musieli, my i nasze dzieci spłacać wielkie raty za wadliwy kredyt, a
      jeszcze dostaniemy w dodatku padlinę do utrzymania o wykazanej nierentowności.
      Czy ktoś nieudolny byłby w stanie nas aż tak załatwić?

      Na spalarni też się da.
Pełna wersja