czytodobrze
30.10.10, 17:01
Kiedy czytam, że prezydent Moś ze Świętochłowic - aresztowany z hukiem pod zarzutami korupcji startuje ponownie, prezydent Mysłowic Osyra - sfingował napad na siebie, żeby wzbudzić współczucie potencjalnych wyborców - kandyduje ponownie, zadaję sobie pytanie: czy naprawdę ci panowie żyją w realnej rzeczywistości? Czy naprawdę uważają, że są lekiem na całe zło? Czy tak samo sądzi Stania, który otoczony grupą zastrachanych wazeliniarzy nadal kombinuje, jak by tu nie dopuścić ludzi spoza układu do róznych dziwnych dokumentów? Mam nadzieję, że rudzianie przejrzą na oczy i wydają werdykt: król jest nagi!