zoro333
11.02.12, 22:07
Do wczoraj cała afera wywołana skandalicznym oświadczeniem można było ośmieszać, krytykować. Dzisiaj jednak sytuacja się zmieniła. Bezpodstawne oskarżenia mogły wpłynąć na śmierć p. skarbnik.
Proste pytania do /dzisiaj siedzących cicho/ przedstawicieli władz.
1. Organem ustawowym i odpowiednio przygotowanym do przeprowadzenia kontroli /poza zewnętrznymi typu RIO, NIK/ jest wydział Audytu i kontroli wewnętrznej. Czy ten wydział prowadził jakąkolwiek kontrolę w wydz. Finansowym a z protokołu i wniosków pokontrolnych wynikały by jakiekolwiek nieprawidłowości? Czy jest tak jak mówią wiewiórki cała „aferę” odkrył jakiś niedouczony mopso-paszportowica?
2. Jeżeli odkryto nieprawidłowości i bez wewnętrznej kontroli pozwolono sobie na zawiadomienie prokuratury to dlaczego ta stwierdza, że doniesienia nie rozumie i brak jest podstawowych danych. Czy świadczy to o szybkości podejmowanych decyzji?
3. Jeżeli Oświadczenie prezydent jest wydane na 2 dni przed sesją i jak wiemy próbowano zgłosić wniosek o odwołanie skarbnika, czy cała „afera” nie sprowadza się do awansowania swojego człowieka na skarbnika za wszelką cenę?
4. Znając procedury w UM wiem, że jeżeli jest jakakolwiek nieprawidłowość była /i to od 2007/ to musi ona dotyczyć kilka a nawet kilkanaście osób. Jakim zatem prawem prezydent w swoim oświadczenie wskazuje na jedną i tylko jedną osobę jako winną?
5. I ostatnie pytanie. Po co nagłaśniano temat i to przy pomocy oświadczenia prezydent przed wnioskami pokontrolnymi i przed zbadaniem sprawy prze prokuraturę. Nieudolne, brudne działanie pijarowskie czy chęć zemsty?
Cała tą sprawą jestem zaszokowany. Tak brutalnego wykańczania ludzi jeszcze nie widziałem.
I na koniec.
Wielu twierdzi, że na forum pisze kilka osób a kilkanaście czyta.
Dzisiaj okazało się po raz kolejny, że się mylą. I dobrze, że tak uważają i niech nadal wierzą w moc szmatławca WR i swoje oświadczenia.
Te kilkadziesiąt zniczy o godz 19 pokazuje, ze forum nadal jest czytane.