2 zł a Howaniec

11.06.12, 21:39

Nie ujawniam tu żadnej tajemnicy:
1 Wybór przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej.
Przedstawiciele p. Dziedzic zaproponowali na przewodniczącego p. Teodora Howańca. Ponieważ jest to osoba kontrowersyjna, ostro atakująca referendum(patrz WR) przedstawiciele Grupy Referendalnej zaproponowali swojego kandydata. 2 głosowania (jawne, tajne) nie przyniosły rezultatu. 4:4. Dalsze rozmowy w obecności Komisarza Wyborczego niczego nie zmieniły. Potem nastąpiła próba… trudno określić, p. Howaniec zaproponował naszemu kandydatowi wyjście na zewnątrz. Nie wiemy czy na korytarzu chciał go pobić, przekupić czy też zastraszyć. Ostry sprzeciw naszych przedstawicieli uniemożliwił takie „działania”. W tej sytuacji przedstawiciele referendum zaproponowali na przewodniczącego członka Komisja od … p. prezydent. Doświadczonego, który już pełnił funkcję w Miejskiej komisji Wyborczej. Grupa p. prezydent nie zgodziła się. Jedynym rozwiązaniem był rzut monetą. Od dzisiaj mamy przewodniczącego Miejskiej Komisji Referendalnej wybranego przez 2 złote. Nie trzeba go przedstawiać. Teodor Howaniec.
Krótki komentarza: bezczelność, i pycha tej władzy nie ma końca. Przepraszam, możemy to skończyć 24 czerwca.
2. Wybór przewodniczących Obwodowych Komisji Referendalnych.
13 kwietnia dyrektor Biura Komisarza Wyborczego poinformował, że Grupa Inicjatywna powinna zgłosić do każdej komisji 50 % członków i … zwyczajowo przewodniczących komisji dzieli się po połowie. Raz jest to przedstawiciel prezydenta, raz przedstawiciel Grupy inicjatywnej. Tak postąpiono m.in. we wszystkich gminach gdzie odbyło się referendum w tym roku lub jest zaplanowane. U nas, w środę przedstawiciel UM nie zgodził się na takie rozwiązanie, zasłaniając się przepisami. Oczywiście w R.Śl. przepisy inaczej się interpretuje niż np. w Bytomiu. Problem miał być rozstrzygnięty na dzisiejszym posiedzeniu MKR. Ponieważ przedstawiciele p. Dziedzic mają gdzieś wole części mieszkańców i demokrację, a raczej uważają , że demokracja jest tylko wtedy kiedy im to pasuje, nie ma podziału/ W tej sytuacji od jutra przewodniczących OKR będą wybierani poprzez zastraszanie lub 2 zł.
Krótki komentarz: nikt nie jest w stanie przewidzieć do czego posunie się „władza”.
    • rudzian2 Re: 2 zł a Howaniec 11.06.12, 22:00
      Teoś nie cierpi referendum a się tam wcisnął , to się synek fest poświęcił ,
      przez najbliższe 2 tygodnie będzie strasznie cierpiał
      nabierze ładnej czerwieni , tak mu w tym do twarzy
      poczuje się młodziej .........
    • mietlorz707 Re: 2 zł a Howaniec 11.06.12, 22:02
      Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy.
      • pipi43 Re: 2 zł a Howaniec 11.06.12, 22:07
        Sposób wyboru przewodniczącego miejskiego komitetu... żal prostych słów.
        • mietlorz707 Re: 2 zł a Howaniec 11.06.12, 22:43
          Zgadzam się, kręcenie butelką byłoby bliższe ideom demokracji.
    • hepik1 Re: 2 zł a Howaniec 11.06.12, 22:20
      Trzeba bylo przeforsować rzut 5 złotowką .I to wyciagniętą ze swojego portfela.
      Coś czuje ,ze ta 2 złotówka musiala byc ODnowiona znaczy spreparowana ;)
      • amarian2 Re: 2 zł a Howaniec 12.06.12, 07:53

        No nie, akurat moneta była własnością bodaj komisarza 
        Członkowie Grupy Inicjatywnej złożyli w sumie kilka propozycji ugodowych, ale zastraszani stwierdzeniem: „nie ukonstytuowanie się MKR uniemożliwia odbycie się referendum” zgodzili się na rzut monety.
        Sam jednak fakt, że dwuzłotówka lub inaczej dwaciok ma być gwarantem bezstronności jest następnym policzkiem wymierzonym mieszkańców przez tą władzę.
    • 22burza Re: 2 zł a Howaniec 11.06.12, 22:31
      czegos tu nie potrafie zrozumiec,p.Prezydent raz udaje sie po pomoc do Pana Boga,a na drugi dzien kuma sie z komunista i to takiej klasy komunista.Wstyd,ale jaka wladza tacy jej przedstawiciele,razem warci 2 pln
      • skalar2011 Re: 2 zł a Howaniec 11.06.12, 22:56
        22burza napisała:

        > czegos tu nie potrafie zrozumiec,p.Prezydent raz udaje sie po pomoc do Pana Bog
        > a,a na drugi dzien kuma sie z komunista i to takiej klasy komunista.Wstyd,ale j
        > aka wladza tacy jej przedstawiciele,razem warci 2 pln
        pancia pofyrtana zrobi wszystko byle d..pa na stołku utrzymać
        A tak powaznie czy ten komisarz wyborczy nie wie kim jest ten przewodniczący za 2 zlote
        czy do przewodniczącego w trakcie przyjmowania protokołów z referendum mozna ustanowić mężow zaufania, zgłaszam się na ochotnika,wolałbym mu patrzec na ręce
        czerwonym nigdy nie wierzylem a tym bardziej spikniętym z pofyrtaną
    • skalar2011 Re: 2 zł a Howaniec 11.06.12, 22:49
      to tyn dziadek jeszcze chce kajs zasiadać, no cóż pamiętomy jak płakoł na sesji za grazią jak ją Stania wywaloł a mioł za co oj mioł-szkoda że tego wczesniej nie zrobioł.
      Ale myśla że o tych zagrywkach ,,wladzuni,, powinny być zawiadomione ogólnopolskie media.
      przewodniczący za 2 złote to wszystko na co tą władzunię stać, widac dostał ekstra zlecenie od grazi
    • g-48 Re: 2 zł a Howaniec 12.06.12, 00:19
      Co wy chcecie od Howanca? Czlowiek doswiadczony , wie jak robic machloje przy wyborach no i towarzysz "czerwonej frakcji". Co wy chcecie naprowdy calo ta lomuszo obora lod koryta lodstawic?!
    • gejsza10 Re: 2 zł a Howaniec 12.06.12, 08:02
      Już tutaj czegos nie rozumiem! Ciagle piszecie o sensacjach i chamstwie w poczynaniach referendalnych ODnowicieli, niszczenie bilbordow, podstawianie swoich do komissji, itp, ale nie podajecie co w tej sytuacji robi grupa inicjatywna referendalisci. Jeżeli na wszystko sie zgadzacie i pozwalacie jej na to wszystko to na co liczycie? Nie widzę jak do tej pory zdecydowanych działan ze stronyinicjatorow referendum. Z tego wniosek, ze ona ma wszystko pochytane i na co my liczymy? Chyba tylko na cud. Zdaje sie, ze nasz trud zbierania podpisow pojdzie na marne przez waszą glupote i słabe działania na finiszu, tak waznym , jak komisje obwodowe, miejaska komisja itd. Dlaczego niema ostrych sprzeciwów w jej zagrywkach?
      • amarian2 Re: 2 zł a Howaniec 12.06.12, 08:25

        Zapraszam do siebie aby pokazać działania jakie podejmujemy.
        Na pewno, na chamstwo nie będziemy odpowiadać tym samym.
        Wczoraj „poszedł” pierwszy wniosek do Sądu w trybie wyborczym, my skupiamy się na dotarciu z informacjami do mieszkańców. Potrzebujemy wolontariuszy, więc jeżeli masz czas i energię do działania to zapraszamy.
        Jeżeli myślisz, że organizacja referendum to siedzenie przed komputerem to się mylisz. Niektórzy zaangażowani w referendum pracują na okrągło podejmując się często kilkunastu spraw jednocześnie.
    • qkla1 2 zł a Marian 12.06.12, 09:11
      Jest pan pełen nienawiści.
      Sam pan piszesz że wynik głosowania był 4x4 i żadna ze stron nie chciała popuścić.
      Rozwiązaniem sporu był los.
      Rzut monetą po NIE Waszej myśli jest zły.
      Gdyby los Wam sprzyjał bylibyście dumni i sprawy by nie było.
      Trochę kindersztuby w tym wieku panu by się przydało.
      • g-48 Re: 2 zł a Marian 12.06.12, 09:40
        Sam pan piszesz że wynik głosowania był 4x4 i żadna ze stron nie chciała
        > popuścić.
        A tak wlasnie ciekawi mnie ktobyl te 4 a kto byl te drugie cztery.
        A z drugiej strony wybor to nie losowanie a jezeli uwazasz ze to jest to samo to z checia w lotka bede wybieral niz losowal.
        • qkla1 Re: 2 zł a Marian 12.06.12, 10:17
          Chciał Pan demokracji to ją Pan masz.
          Każdy miał swojego "faworyta".
          Nikt nie chciał popuścić.
          Komisarz zaproponował losowanie widząc brak współpracy obu stron.
          Żadna ze proponowanych stron nie była krystaliczna.

          • amarian2 Re: 2 zł a prawda 12.06.12, 11:09
            Niestety nie jest to prawdą. Przedstawiciele Grupy Inicjatywnej zaproponowali na przewodniczącego członka z ramienia p. prezydent. I na takie rozwiązanie przedstawiciele p. prezydent się nie zgodzili. Dlaczego?
            Drugie, czy Pani uważa, że normalnym działaniem jest w czasie posiedzenia proponowanie kontrkandydatowi wyjście na zewnątrz w celu dogadania?
            A ze względu na wypowiedzi publiczne Teodora Howańca na temat referendum, jest to osoba, której bezstronność jest wątpliwa. Sam się postawił w takiej sytuacji.
            • qkla1 Re: 2 zł a prawda 12.06.12, 11:43
              A co miało by być wynikiem końcowym - ów dogadania się?

              • skalar2011 Re: 2 zł a prawda 12.06.12, 12:01
                Ta wladzunia będzie dalej mieszać ale nasza w tym głowa żeby im nie pozwolić namieszać z wynikami referendum ale powolanie na stanowisko takiego przewodniczącego jest śmieszne
                Koleś grazii od lat, chore jak ta cała władza dlatego trzeba im cały czas potrzeć na łapy
              • amarian2 Re: 2 zł a prawda 12.06.12, 12:18

                O to proszę zapytać Teodora Howańca. Bo to on chciał aby nasz kandydat na chwilę wyszedł z pokoju.
                • fifik_rsl Re: 2 zł a prawda 12.06.12, 13:25
                  tak z czystej ciekawości. Kogo zaproponowała grupa inicjatywna, że oponenci nie chcieli się zgodzić?
                  • amarian2 Re: 2 zł a prawda 12.06.12, 13:34
                    Tu skład MKR:

                    katowice.pkw.gov.pl/g2/oryginal/2012_05/3eb9600fc8d9edacb43b1175e4846372.pdf
                    Przedstawiciele referendum zaproponowali na początku p. Pawła Błażycę, druga strona Howańca. Później zaproponowaliśmy p. Hilgnera człnka ze strony p. prezydent.
                    • marynik Re: 2 zł a prawda 12.06.12, 16:47
                      amarian2 napisał:


                      > Przedstawiciele referendum zaproponowali na początku p. Pawła Błażycę, druga st
                      > rona Howańca.
                      >Później zaproponowaliśmy p. Hilgnera człnka ze strony p. prezydent


                      Czy to ten Hilgner, co jest w radzie Ndzorczej RSM???
                      A co ona ma wspólnego z p. prezydent?
                      Chyba tylko to, że aby nie była posądzona o jakies "kumoterstwa" wystawiła niby człowiek spośód obywatel? A niby skąd by maiła go znać? Moge się tylko domyślic, że maczał w tym palce p. Radny Osmenda - to kolega z Rady Ndzorczej.
                      Chociaż może uczciwszy niż ........ i moze by sumieni gryzło, gdyby cos spartolił i nie mógl spojrzecieludziom w oczy.

                  • waple Re: 2 zł a prawda 12.06.12, 18:13
                    fifik_rsl napisał(a):

                    > tak z czystej ciekawości. Kogo zaproponowała grupa inicjatywna, że oponenci nie
                    > chcieli się zgodzić?
                    Seniora ze strony p. prezydent, kobietę, wykształconą, prawnik, z grupy referendalnej i nie nie, nie.Kategoryczne nie było, wobec p.przewodniczącego.Ale doszliśmy do wniosku,że ta twarz,przyniesie nam same korzyści, no i wiesz, kto ustępuje ......... Pozdrawiam.
      • meg114 Re: 2 zł a Marian 12.06.12, 15:13
        "Jest pan pełen nienawiści"
        - a skąd taki wniosek? Ale niezależnie od tego, z twojej wypowiedzi bije wyłącznie miłość:
        "Gdyby los Wam sprzyjał bylibyście dumni i sprawy by nie było. Trochę kindersztuby w tym wieku panu by się przydało". - tylko dlaczego "dumni"? I co do tego ma kindersztuba i to w tym wieku? Chodzi ci o to, że wobec zagrywek władzy "stul pysk"?
        ...żeby ci się nie narazić, ja nie powiem, co tobie by się przydało. Czekam na wykład i lekcję miłości.
        • waple Re: 2 zł a Marian - re 12.06.12, 18:01
          Panowie, nie ma co rozdzierać szat.Ustąpił rozsądniejszy, to chwilowa radość a sukces referendum.Proponowaliśmy następnie osobę/kobieta/, jako przewodniczącą, ale, nie, nie ,nie.Została moneta.I tu widzimy postawę władz.Stare nawyki,jeszcze starsza ekipa i nie ma szans na kompromis, czy jakiekolwiek zmiany.Tyle tysięcy podpisów, niby zmiany a stare metody. Czyli, nauka poszła w las.Oczekiwaliśmy zmian w sposobie myślenia i działania a co wyszło, wyszło dno, mimo pozorów.Pozostała nam praca ze zdwojoną siłą, dla zmian i przyszłości naszego miasta i nas osobiście.To jeszcze chwila a zmiany te wprowadzimy,priorytetem, są, moim skromnym zdaniem, zmiany pokoleniowe a co za tym idzie i myślowe.Pozdrawiam.
          • jankolodziej Re: 2 zł a Marian - re 12.06.12, 18:43
            "Komisarz zaproponował losowanie widząc brak współpracy obu stron."
            Co za bzdury ... a jak miałaby wyglądać ta współpraca ???? Rzut monetą stał się po prostu rozstrzygnięciem wobec twardych zasad matematyki. 4=4.
            • qkla1 Re: 2 zł a Marian - re 13.06.12, 08:15
              jankolodziej napisał:
              > Rzut monetą stał się
              > po prostu rozstrzygnięciem wobec twardych zasad matematyki. 4=4.
              Bardzo socjopatyczne spojrzenie na rzeczywistość.
              To w końcu jak było, Komisarz powiedział że nie będzie referendum jak nie wybiorą osoby, czy będziemy rzucać monetą bo was jest (8) ośmiu?
              • jankolodziej Re: 2 zł a Marian - re 13.06.12, 18:34
                Nie sądzę, by komisarz był socjopatą.
                • von-cymbergaj Re: 2 zł a Marian - re 13.06.12, 23:23
                  Widocznie ci z tej drugiej strony to sadyści.
                  Tak się nad wami pastwili, że tylko został rzut monetą?
    • fast-kajfasz Re: 2 zł a Howaniec 12.06.12, 21:20
      A która osoba nie jest dla was kontrowersyjna? Może stojący w miejscu?
      • skalar2011 Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 00:11
        kajfus ty mosz jakoś mania na tego stojącego, idz ztym do dochtora może ci pomoże
    • czlonek_komisji Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 13:09
      Witam, aż mnie głowa boli od tego co tu czytam... Wszedłem przypadkiem, słyszałem coś o forum od kolegi, a będę członkiem obwodowej komisji i byłem na szkoleniu we wtorek. I nikt nie powiedział, że nie wyraża zgody na takie albo inne rozwiązanie, nikt nawet tego nie sprawdzał. Każda komisja decydowała między sobą o tym. I tak jak to powiedział pan Litewka nie ma przepisów, które zmuszają do tego aby tak było, że jest te 50 na 50 %. Nikt też nie rzucał się o nic. Wyssane z palca plotki się tu pojawiły. Nie ważne teraz z jakiej "opcji" jestem, bo uważam, że niepoprawne jest też dyktowanie kto będzie przewodniczącym, a sam słyszałem jak kilka komisji obok mnie weszła młoda dziewczyna i powiedziała "kazano mi być przewodniczącą w komisji ale nie wiem co mam robić", zapytano się kto jej kazał, powiedziała jakieś imię i nazwisko (nie dosłyszałem) i że jest z grupy referendalnej. I to jest w porządku? Wstyd mi było, że mieszkam w Rudzie Śląskiej i że mieszkają tu tacy ludzie, a osoba mająca 19 lat uczy się takiej demokracji i jeszcze została poinformowana że na pewno osoby reprezentujące referendum będą na nią głosować. Ja byłbym przeciwko. Nie wiem czy została przewodniczącą i wole nie wiedzieć.
      A i plotki o braku wypłat i dzwonieniu też mnie dziwią, sam już nie wiem kto to niby miał dzwonić, ale rozmawiałem z kilkoma osobami i nikt o tym nawet nie słyszał. Myślę, że do 24.06 przydałaby się cisza referendalna i żeby wszyscy już po prostu zamilkli. Bo zachowujecie się jak takie samce walczące o samicę, czyli władzę. Zarówno jedni jak i drudzy, nie wiem jak nazwać te "opcje".
      • amarian2 Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 14:00

        Szanowny Członku OKR.
        Nie wiem co nazywa Pan plotką, więc ponownie informuję. 13 kwietnia p. Litewka poinformował nas, że będzie podział funkcji przewodniczących pomiędzy Grupą a p. prezydent.
        Nie jest także plotką, że tak postąpiono we ostatnich referendach które się odbyły i w Bytomiu. Wiem, ze to komisja wybiera przewodniczących. Dlatego na tydzień przed szkoleniem OKR próbowaliśmy ten temat wyjaśnić z UM. Niestety stanowisko UM było twarde a to co stało się w Miejskiej komisji pokazywało, że Grupa zostanie pozbawiona funkcji przewodniczących.
        Mnie też jest wstyd, że dzieją się takie rzeczy w tym mieście. Dlaczego nie można było uzgodnić wcześniej i wtedy wskazać osoby np. doświadczone na te funkcje?
        Uważałem, że bez jakichkolwiek nacisków OKR same sobie poradzą, choć przykre doświadczenia ostatnich dni pokazują, że jest inaczej.
        Na pewno nie Grupa Inicjatywna jest tu winna.
        • czlonek_komisji Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 15:30
          amarian2 napisał:

          > Nie wiem co nazywa Pan plotką, więc ponownie informuję. 13 kwietnia p. Litewka
          > poinformował nas, że będzie podział funkcji przewodniczących pomiędzy Grupą a
          > p. prezydent.

          Poinformował, że tak jest w większości miast, że np. w komisjach z nr parzystymi są przewodniczącymi przedstawiciele referendum, a z nr nieparzystymi przedstawiciele urzędu
          miasta ( nie tylko pani prezydent ). I tak też pewnie było, a plotką nazywam to, że niby pracownik UM nawoływał, żeby tak nie było.

          > Nie jest także plotką, że tak postąpiono we ostatnich referendach które się odb
          > yły i w Bytomiu. Wiem, ze to komisja wybiera przewodniczących. Dlatego na tydz
          > ień przed szkoleniem OKR próbowaliśmy ten temat wyjaśnić z UM. Niestety stanowi
          > sko UM było twarde a to co stało się w Miejskiej komisji pokazywało, że Grupa z
          > ostanie pozbawiona funkcji przewodniczących.

          Czemu tydzień przed ustalać przewodniczących, jak członkowie się nie znają? Może mi nie pasowałby/a przewodnicząca która została wybrana? I kto miałby wybierać? Miejska Komisja? Która sama nie jest zgodna. Uważam, że tak jak jest, jest dobrze. I nikt nikogo nie pozbawiał możliwości. Jeżeli Obwodowa Komisja Referendalna wybrała kogoś na przewodniczącego, to czemu patrzeć z jakiej jest "opcji" ? Chyba nie na tym polega referendum. Przecież komisja powinna być bezstronna ? Chyba, że jestem członkiem komisji, który nie wie na czym ona polega.

          > Mnie też jest wstyd, że dzieją się takie rzeczy w tym mieście. Dlaczego nie moż
          > na było uzgodnić wcześniej i wtedy wskazać osoby np. doświadczone na te funkcje
          > ?

          Bo to by się nazywało układami ? Więcej wyjaśnień proszę spojrzeć wyżej. Poza tym osoby niedoświadczone pewnie na wieki wieków zostałyby niedoświadczone.

          > Uważałem, że bez jakichkolwiek nacisków OKR same sobie poradzą, choć przykre do
          > świadczenia ostatnich dni pokazują, że jest inaczej.

          Bo grupa referendalna na swoich naciskała ? Naprawdę zaskoczył mnie fakt, że wcześniej ustalili kto będzie przewodniczącymi a kto ma na nich głosować...
          Na szczęście nie czuję się powiązany ani z jedną ani z drugą "opcją" i nie odczuwałem nacisków.
          I prawda, że komisje sobie same poradzą. Dlatego nie mieszajcie już więcej.

          > Na pewno nie Grupa Inicjatywna jest tu winna.
          >

          Tylko obywatele Rudy Śląskiej. Prawda? To oni wybierają władze, podpisują się na listach referendalnych, zgłaszają do komisji, chcą wiedzieć, że nikt im nie powie co mają robić. Naiwni ...

          Dlatego proszę, apeluję wręcz o ciszę, o koniec rozmów o tym referendum, bo jak jeszcze niedawno mogłem myśleć, że może jest potrzebne, to już myślę inaczej. Bo Ci, którzy o nie tak krzyczą, są podobni do tych, którzy są "tacy źli" i krzyczą, żeby go nie było.

          Wiem, że najgorsze co może być to stać po środku, ale tak właśnie zrobię, nie oddam głosu w tym referendum.
          Pan mnie do tego przekonał.
          • amarian2 Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 16:42

            Jako członek OKR jest pan dobrze poinformowany, należy się z tego tylko cieszyć.
            Ja jednak spokojnie będę tłumaczyć . Nic innego nam nie zależało jak podział pomiędzy referendum a przedstawicielami prezydenta ( nie ma przedstawicieli urzędu) tak jak zrobiono to np. w Bytomiu czyli parzyste ta grupa wystawia kandydata, nieparzysta druga. Proste.
            Niestety taka propozycja została odrzucona. Powtórzę – odrzucona.
            Nikt nie ingerował w decyzje OKR. Ja akurat nie piszę „co usłyszałem z sąsiedniej komisji” – bo to są plotki. Ciekawi mnie nazwisko, kto kazał tej pani być przewodniczącą???
            No i rzeczywiście ten argument, że pan nie będzie brał udział w referendum bo … . Dobry. Nawet bardzo dobry. Hepik uzależnia przyszłość Miasta od tego, kto komu strzeli bramkę, pan od plotki.
            A ja naiwnie będę pisał, że referendum dotyczy budżetu Miasta, milionów traconych na złych decyzjach ( krematorium), brak wniosków o środki unijne, zniszczenie zabudowy bo wydano decyzję o wydobyciu na zawał i dziesiątki innych argumentów.
            Jeżeli to Pana nie interesuje, no cóż, wiem już po co pan pisze na forum.
            • czlonek_komisji Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 17:03
              Jakbym usłyszał to bym napisał. Ale nie wiem, podejrzewam, że i tak bym nie znał. Więc ok, to może być plotka, jednak dziewczyna powiedziała to na tyle głośno, że pewnie inni członkowie tych kilku komisji też słyszeli.
              Co do referendum mam jeszcze ponad tydzień na zastanowienie. Aktualnie nie mam zamiaru iść, ale tylko krowa nie zmienia zdania, więc kto wie czy w poniedziałek nie będę rozmawiał z kimś rozsądnym i powiem, że rzeczywiście warto? To czy pójdę i jak zagłosuje rozstrzygnie się w niedziele, 24.06..

              A towarzystwo z tego forum mi się nie podoba i na pewno tu nie pobędę dłużej. Żegnam.
              • marynik członek komisji 14.06.12, 19:03
                Szanowny panie czlonku komisji (jakiej?) z pańskiej wypowiedzi daje sie czuć na odległość, w których 50% -ach sie Pan zmieścił. I to nie jest przypadek, bo są to czlonkowie wskazani przez p. prezydent. Szkoda, że pan nie chce oddac głosu za pania prezydent???. Wie czy tylko zasiadanie wkomisji było spowoddowane wypłatą tych marnych złotówek. Jeśli członek komisji referendalnej czy np wyborczej nia ma sprecyzowanego swojego zdania, sowjej opinii to bardzo źle. No cóż, mozna się dac "kupić" za 130 zł???(tego dokłądnie nei wiem) i wówczas staje się czyims "niewolnikiem". Najważniejszą wartością dla człowieka jest jego wolność i(każda - słowa, wyznania, osobista itd) .
                • fifik_rsl Re: członek komisji 14.06.12, 22:48
                  marynik napisała:
                  "Jeśli członek komisji referendalnej czy np wyborczej nia ma sprecyzowanego swojego zdania, sowjej opinii to bardzo źle. No cóż, mozna się dac "kupić" za 130 zł???(tego dokłądnie nei wiem) i wówczas staje się czyims "niewolnikiem". Najważniejszą wartością dla człowieka jest jego wolność i(każda - słowa, wyznania, osobista itd)."

                  Z doświadczenia które udało mi się nabyć pracując przy wyborach (5 razy) mogę z pełną świadomością napisać iż Pan się myli. Jeśli chodzi o zgranie i dobrą pracę komisji jako całości, to mogę zapewnić, że jest zupełnie odwrotnie. Im mniej zaangażowanych osób tym praca jest płynniejsza każdy wykonuje swoje obowiązki, a nikt nie próbuje niczego ugrać, np próbować przeforsowywać zaliczenie głosów których krzyżyk jest poza kratką, lub kiedy nie ma przecięcia. Zwykle ustalamy wcześniej że tak jak jest w ustawie, i że np obramowanie kratki uznajemy jako głos ważny i nie ma zbędnego gadania, prób przekonywania innych itd. Dwukrotnie miałem właśnie taką komisję i było rewelacyjnie, wszystko się zgadzało i nawet mężowie zaufania nie mieli żadnych zastrzeżeń a był Pan Grozmani i syn Pana Domżalskiego.

                  Jeśli chodzi o wynagrodzenie to było ostatnio 160-180-200. Nominowanie do Komisji przez komitet nie wiąże się z tym że ktoś staje się niewolnikiem. W mojej komisji byli ludzie nominowani przez PSL a z tą partia nie mieli nic wspólnego. Dlatego nawet jak ktoś nie ma ściśle określonych poglądów, a jego jedynym motywatorem jest kasa, to wcale nie oznacza że taki ktoś jest czyimś niewolnikiem, albo że będzie pracował źle.

                  Dla mnie osobiście najważniejsza była możliwość poznania fantastycznych ludzi, z kilkorgiem z nich do dzisiaj utrzymuję kontakty towarzyskie. Jako że lubię kontakt z ludźmi, to taka praca bardzo mi się podobała, a siedząc w domu tych 200 zł bym nie wysiedział.

                  Przez te 5 wyborów nie mieliśmy żadnych przypałów, zawsze było uczciwie. Dlatego zawsze będę uważał że bycie partyjnym aktywistą to nie jest wymogiem koniecznym do pracy w komisji. Powiem więcej, wg mnie ludzie zupełnie niezaangażowani politycznie, kierujący się zasadą "przyszedłem do pracy", ale sumienni, uczciwi i pracowici, stworzą bardziej zgraną komisję niż zbiór aktywistów wszystkich możliwych frakcji politycznych.
                  • pipi43 Re: członek komisji 14.06.12, 22:57
                    fifik_rsl napisał(a):

                    >
                    > Dlatego zawsze będę uważał że bycie partyjnym aktywistą to nie jest wymogiem konieczn
                    > ym do pracy w komisji. Powiem więcej, wg mnie ludzie zupełnie niezaangażowani p
                    > olitycznie, kierujący się zasadą "przyszedłem do pracy", ale sumienni, uczciwi
                    > i pracowici, stworzą bardziej zgraną komisję niż zbiór aktywistów wszystkich mo
                    > żliwych frakcji politycznych.

                    Trudno się z Tobą nie zgodzić.
              • g-48 Re: 2 zł a Howaniec-facio 14.06.12, 20:33
                A towarzystwo z tego forum mi się nie podoba i na pewno tu nie pobędę dłużej. Ż
                > egnam.
                Nie perwszys i nie ostatni jestes ktory chcial na forum punkty zbierac ale to pole jest bardzo!bardzo wymagajace i bez kompleksow.
                • pipi43 Re: 2 zł a Howaniec-facio 14.06.12, 20:55
                  g-48 napisał:

                  > Nie perwszys i nie ostatni jestes ktory chcial na forum punkty zbierac ale to p
                  > ole jest bardzo!bardzo wymagajace i bez kompleksow.

                  To nie jest pole.
                  To jest ugór.
            • hepik1 Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 21:43
              >Hepik uzależnia przyszłość Miasta od tego, kto komu strzeli bramkę

              Przeciez to swietne usprawiedliwienie dla fiaska referendum.
              Marian,musicie sobie wstępnie przygotować jakies wytłumaczenie porazki ;)
            • vv0007 to jakie są te powody 19.06.12, 08:32
              najpierw było tak
              mercury.cluster003.ovh.net/referendumhtml/pliki/Uzasadnienie%20referendum.pdf
              a teraz czytamy tak
              amarian2
              > A ja naiwnie będę pisał, że referendum dotyczy budżetu Miasta, milionów tracony
              > ch na złych decyzjach ( krematorium), brak wniosków o środki unijne, zniszczeni
              > e zabudowy bo wydano decyzję o wydobyciu na zawał i dziesiątki innych argumentó
              > w.
              • g-48 Re: to jakie są te powody 19.06.12, 09:44
                ja!Ja! Zefel mosz recht ino kaj sa te jaja.
        • g-48 Re: 2 zł a Howaniec-jeszcze w... 14.06.12, 15:45
          ...takiej wysokiej cenie jest ten sekretarzyna. A kto mu wnuczeta piastuje w Richtig Fajnych Niemcach? Moze Zefel im gro na harmoszce i dzieli kanoldami.
          A tak bez kozery to Zrfel cie ostrzegol Marianku ze na referendum stracisz i ze lepiej bylo cie trzymac starej ferajny.
          • czlonek_komisji Re: 2 zł a Howaniec-jeszcze w... 14.06.12, 16:05
            Nie bardzo rozumiem o czym mowa? Przepraszam, ale nietutejszy jestem.
            Na forum pierwszy raz. Mogę prosić o jaśniejsze wytłumaczenie?
            Kto komu dzieci w Niemczech "piastuje" ?

            Nie pisałem o żadnym sekretarzu ani dzieciach. Mogę prosić o wytłumaczenie czemu pan tu takie rzeczy pisze?

            Coraz bardziej utwierdzam się, że te referendum to nie głos mieszkańców, pomimo że tak myślałem.
            Panu też dziękuję za otworzenie oczu zanim byłoby za późno.
            Ciekawe te forum. Można się wiele głupot dowiedzieć, o dzieciach w Niemczech i cenie sekretarzyny... Pisze tu ktoś coś konkretnego? To chętnie poczytam, bo obrażania mi się czytać nie chce.
            • g-48 Re: 2 zł a Howaniec-jeszcze w... 14.06.12, 16:23
              Nie bardzo rozumiem o czym mowa? Przepraszam, ale nietutejszy jestem.
              > Na forum pierwszy raz. Mogę prosić o jaśniejsze wytłumaczenie?
              > Kto komu dzieci w Niemczech "piastuje" ?
              Nie przedstawiles sie facio aq wiec z obrazu twojego postu mam cie za Teodora ktory zawsze walczy o "sprawiedliwosc" czy to jako sekretarzyna na kop "Nowy -Wirek" czy to w komisji zdrowia o sprowadzenie Szpitali Rudzkich do parteru.
              Jezeli sie myle to przepraszam!
              A co mi wiadomo to wlasciwie wszyscy sekretarze maja z PRL maja swoje potomstwo zony na Zachodzie.
              • czlonek_komisji Re: 2 zł a Howaniec-jeszcze w... 14.06.12, 16:36
                Dziękuję za wyjaśnienie.
                Od razu pragnę napisać, że nie lubię jak ktoś mówi do mnie przez facio i odbieram to trochę jak zaczepkę.

                Nie jestem panem Teodorem, nie znam tego pana osobiście,ale wiem kto to jest.
                Nie wiedziałem jednak czym się kiedyś zajmował i że jego wnuki mieszkają w Niemczech. Dziękuję za informację.

                Nadal jednak uważam, że zbyt dużo tu obrażania i naskakiwania na innych na tym forum.
                Miłego Dnia życzę :).
      • 22burza Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 15:12
        Teodor vel Rudek a o co ty walczysz,nie dość by już było tego,mało się nawalczyłeś o 'jedynie słuszną sprawę" ,daj sobie spokój i jedź do Bundes Republiki opowiadać wnuczką jak to dobrze było w Polsce za nim Solidarność wszystko popsuła,twój wiek wskazuje na to,że na tym polu jeszcze możesz coś zdziałać.
        • czlonek_komisji Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 15:35
          22burza napisała:

          > Teodor vel Rudek a o co ty walczysz,nie dość by już było tego,mało się nawalczy
          > łeś o 'jedynie słuszną sprawę" ,daj sobie spokój i jedź do Bundes Republiki opo
          > wiadać wnuczką jak to dobrze było w Polsce za nim Solidarność wszystko popsuła,
          > twój wiek wskazuje na to,że na tym polu jeszcze możesz coś zdziałać.


          Czy ta wypowiedź skierowana jest do mnie?
          • nick_na_raz Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 16:16
            "Wiem, że najgorsze co może być to stać po środku, ale tak właśnie zrobię, nie oddam głosu w tym referendum.
            Pan mnie do tego przekonał."

            jaaasne. po przypadkowej "informacji kolegi"wyskakuje pan tu jak diabeł z pudełka kilka dni przed referendum i tak całkiem przypadkiem pan, bez opowiadania się wcześniej po żadnej ze stron, zostaje "oświecony" i przekonany do tego, żeby jednak nie pójść na referendum. żeby było śmieszniej przekonują do tego pana wyważone racjonalne wypowiedzi pana Mariana.
            traktowanie mieszkańców tego miasta jak idiotów to jeden z największych błędów obecnej władzy, ale jak widać nadal w to brniecie.
            • czlonek_komisji Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 16:44
              Czy mam rozumieć, że ja jestem idiotą? Bo jestem mieszkańcem tego miasta? Znowu obrażanie...

              Nie byłem tu nigdy wcześniej i wiem, że po dniu dzisiejszym już tu nie zajrzę. Takiego braku uprzejmości jak na tym forum dawno nie widziałem. Powtórzę, że zarówno z jednej jak i drugiej strony to dostrzegam. Sami teraz sobie bramki strzelacie obrażając mnie i wmawiając coś co nie jest prawdą.
              Tak zostałem "oświecony" i dziękuję Wam za to. A mój kolega, który był zachwycony tym co tu się dzieje usłyszy co myślę o kulturze tu obecnej.

              Pozdrawiam :)
              • rudzian2 Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 16:47
                a tak bez obrazy delikatny człowieku , mam pytanie

                od kiedy to plotki mają większe znaczenie od faktów ? ?

                mnie by byle plotka tak nie ustawiła , mam jeszcze rozum .........
              • nick_na_raz Re: 2 zł a Howaniec 14.06.12, 17:18
                nie mam zamiaru wyjaśniać/tłumaczyć/prostować swojej wypowiedzi, bo jestem przekonana, że nie trzeba i że doskonale pan wie, czego przekazanie było moją intencją. sprawia panu frajda ta gra - proszę bardzo, ale bez mojego uczestnictwa.
                • meg114 Kultura? 14.06.12, 22:28
                  dajcie spokój. Prowokacja jakich wiele. Niby ktoś zaangażowany w prace komisji i nie zna argumentów? Na dodatek twierdzi, że stoi "pośrodku" obu obozów i dlatego nie będzie głosował? Kochany, wszyscy już zostali pouczeni przez władze, że "zostajemy w domu"! Decyzją bardziej "środkową" byłoby głosowanie za obecną władzą.
                  A już ten ton, wmawianie braku kultury, rzeczywiście mi do kogoś pasują. Kogoś kto myśli, że garnitur i życzenie "miłego dnia" czyni "kulturę"... Oczywiście, życzę miłego dnia, ale ludziom, od których mnie nie dzieli konflikt. Takie życzenia - przy takiej dawce emocji - pełnią rolę mechanizmu obronnego mającego zatuszować faktyczne intencje. A pozory i fałsz bynajmniej nie stanowią kultury. O wiele bardziej kulturalne jest powiedzenie przeciwnikowi "nie szanuję, nie lubię" - bo tylko takie postawienie sprawy jest szansą na poprawę. A połajanki zawsze odnoszą skutek przeciwny.
                  • czlonek_komisji Re: Kultura? 15.06.12, 14:27
                    Zajrzałem tu jednak z czystej ciekawości znowu no i czytam, chociaż nie wiem po co. Jak zaraz się mnie szufladkuje.

                    meg114 napisał(a):

                    >Niby ktoś zaangażowany w prace komisji i nie zna argumentów? Na dodatek twierdzi, że >stoi "pośrodku" obu obozów i dlatego nie będzie głosował? Kochany, wszyscy już zostali >pouczeni przez władze,że "zostajemy w domu"! Decyzją bardziej "środkową" byłoby >głosowanie za obecną władzą.

                    Zapytam po raz kolejny, czy do komisji nie mogła trafić osoba, która nie wiele ma wspólnego z tym co się dzieje aktualnie w mieście? Ja właśnie jestem taką osobą, znajomy dał mi tą ankietę i wypełniłem. Nie czuję się powiązany z żadną "opcją". Nikt mnie też nie pouczał, wiem, że mam własne zdanie i 24.06 zrobię co zechce. A jeżeli są ludzie, którzy potrzebują rozkazów co robić to tylko o nich świadczy. Nic nikomu nie rozkazuje i rozkazywać nie będę i rozkazów też nie będę słuchał. Tak jak wy mi próbujecie wmówić pewne rzeczy. Każda strona na swój sposób wywiera wpływ, a ja mam tego dość. To są moje argumenty, zwyczajnego obywatela Rudy Śląskiej.


                    > A już ten ton, wmawianie braku kultury, rzeczywiście mi do kogoś pasują. Kogoś
                    > kto myśli, że garnitur i życzenie "miłego dnia" czyni "kulturę"... Oczywiście,
                    > życzę miłego dnia, ale ludziom, od których mnie nie dzieli konflikt. Takie życz
                    > enia - przy takiej dawce emocji - pełnią rolę mechanizmu obronnego mającego zat
                    > uszować faktyczne intencje. A pozory i fałsz bynajmniej nie stanowią kultury. O
                    > wiele bardziej kulturalne jest powiedzenie przeciwnikowi "nie szanuję, nie lub
                    > ię" - bo tylko takie postawienie sprawy jest szansą na poprawę. A połajanki zaw
                    > sze odnoszą skutek przeciwny.

                    Nie mam tu z nikim żadnego konfliktu, żebym nie mógł życzyć miłego dnia. Panu/i także go życzę, bo nie czuję się skłócony, chyba że o czymś nie wiem. Ale niestety jak dotychczas atakowało się mnie tu, nie wiem przez kogo ( z jakiej"opcji") i nie interesuje mnie to, bo tu chodzi o kulturę poszczególnych osób.
                    A moje faktyczne intencje, to: szczerze? Moje własne poczucie wolności i bezpieczeństwa. A to co się dzieje napawa mnie niepokojem. Powtórzę po raz kolejny: zarówno to co robi UM, p. Prezydent, RM, jak i to co robi grupa referendalna. I przestańcie już mówić, że jedni są lepsi, a drudzy gorsi. I jedna i druga strona jest po takich samych pieniądzach.
                    • marynik Re: Kultura? 15.06.12, 18:37
                      czlonek_komisji napisał(a):

                      > Zajrzałem tu jednak z czystej ciekawości znowu no i czytam, chociaż nie wiem po
                      > co. Jak zaraz się mnie szufladkuje.

                      NO właśnie, ciekawiło mnie, czy zajrzysz. Widzisz, jak cie ciekawość zżera? A przeceisz wczoraj się juz na dobre pożeganełs, jeszcze miałeś dać reprymendę koledze, który cie namówił na to, żebys "wszedł" na forum.
                      Nigdy nie mów nigdy.
                      >

                      >
                      > Zapytam po raz kolejny, czy do komisji nie mogła trafić osoba, która nie wiele
                      > ma wspólnego z tym co się dzieje aktualnie w mieście?

                      A mogła ale tylko pod warunkiem, że urządzono "łapankę" na ulicach miasta.

                      > Ja właśnie jestem taką osobą, znajomy dał mi tą ankietę i wypełniłem. Nie czuję się powiązany z żadną "o pcją".

                      No i wlaśnie , żeby nie ten znajomy - to można by uwierzyć w to co piszesz.

                      Nikt mnie też nie pouczał, wiem, że mam własne zdanie i 24.06 zrobię co
                      > zechce.... i rozkazów też nie bę dę słuchał.

                      No zapewno kogos zawiedzesz, kto na ciebie liczył, a ty tu taki numer wywiniesz - będzisz stał "pośrdoku".


                      .
Pełna wersja