Dodaj do ulubionych

nowa tradycja...

01.12.12, 21:35
Trudno nie skomentować tego, co wydarzyło się na ostatniej sesji RM. Albowiem narodziła się nowa, świecka tradycja w dziejach rudzkiego samorządu. Odwołany prezes PWiK wystąpił na sesji i usiłował przekonać widzów i słuchaczy, iż był świetnym prezesem i bezpodstawnie został odwołany. To ewenement, nikt nie dostąpił dotąd tego przywileju. Dlaczego dane było akurat jemu? Nie przypominam sobie, by ktoś protestował po jego odwołaniu…

Do tego, że Domżalski mówi i myśli o sobie w samych superlatywach i jest przekonany o swojej wyjątkowości, ma na wszystko receptę, zdążyliśmy się już przyzwyczaić, choć trudno to zaakceptować. I że głosi to każdemu, kto tylko zechce go słuchać. I nie zechce. Wszem i wobec. Przez te wiele lat nikt nie powiedział „sprawdzam”. Takim sprawdzianem okazała się jego prezesura w PWiK. Każdy z nas oceni ją indywidualnie. I nie pomoże tłumaczenie, że pracownicy byli niezadowoleni, bo im się pogorszyło. Warto przypomnieć, że sam tego typu nastroje jeszcze niedawno wykorzystywał. A teraz jest zdziwiony, że i jemu przyszło te nastroje konsumować. Ocenili też mieszkańcy, nie akceptując wprowadzonych przez niego taryf na 2012 rok. Dobra sytuacja finansowa spółki, jak twierdzi, lokowanie wolnych środków na lokatach bankowych, dowodzi, że coś jest na rzeczy. Co do zasady, przedsiębiorstwa komunalne nie są nastawione na zysk, a na zaspokojenie potrzeb ciągłych mieszkańców. Mam nadzieje, że zapowiedziane przez wspólnika spółki sprawozdanie pomoże nam w ocenie tej prezesury. Abstrahując od tego, że jest ono niezbędne dla jawności spraw publicznych w tym mieście.
Wyjaśnienia wymaga też status Domżalskiego, bo spółka chyba nie jest aż tak bogata, by zwalniać byłego prezesa ze świadczenia pracy i płacić mu za to pensję, o jakiej wielu się nawet nie śniło?

Z dużym zdziwieniem za to obserwowałem posługiwanie się przez byłego prezesa dokumentami spółki i jej danymi. I brakiem reakcji na ten fakt wspólnika i RM. To i wystąpienie – jakby nie było – osoby prywatnej to kuriozum do potęgi! Mam nadzieję, że przynajmniej Spółka nie przejdzie nad tym do porządku dziennego.

Wypada również odświeżyć pamięć radnemu Kani, kto kogo niszczył i kto komu współczuł…
Obserwuj wątek
    • von-cymbergaj Re: nowa tradycja... 01.12.12, 23:13
      Obserwowałem tą sesję i mogę powiedzieć, że faktycznie było zaskakującym iż pan przewodniczący Jarosław Wieszołek na wniosek radnego Marka Kobierskiego niejako "urządził" czyli zezwolił na "prywatę" pewnej osoby.
      Ale pani prezydent zapowiedziała że na następnej sesji RM zgłosi do wystąpienia trzech związkowców z PWiK.
      Więc myślę, że w taki sposób nastąpi pewna równowaga.
      A sam z ciekawością będę czekał na to co "oni" nam powiedzą?
    • waple Re: nowa tradycja... 02.12.12, 15:23
      To nie nowa sytuacja, to powinno być kanonem w naszym życiu społecznym.Powinniśmy wysłuchać obu stron aby wyrobić sobie swoje zdanie.Każdy ma prawo do obrony i to nawet przed sądem,jak myślisz? Nikogo tu nie bronię, ale uważam,że to każdemu się należy.W Szwajcarii każda poważniejsza decyzja władz jest poddawana pod referendum i nikt nie mówi,że to kosztuje a wracając do nas to nie było by tego typu spraw jak krematorium.A jeszcze dopowiem,że konsultacje w tej sprawie nie były by drogie.Lekceważenie społeczeństw ,ba nawet swoich niedawnych wielbicieli, wymaga głębokiej analizy.Pozdrawiam.
      • pinokio34 Re: nowa tradycja... 02.12.12, 15:49
        Szanowny waple. To jest sesja Rady Miasta. Zostań radnym wtedy możesz wystąpić.Znowu był potrzebny czarny piar? udowodnienia czegoś władzy.Kim jest Zbigniew. Gdzie się pojawi to mąci.
        Skoro przyszedł na sesję to było ukartowane i zaplanowane jego wystąpienie. Jeżeli ktoś się sam chwali jest pozbawiony jakichkolwiek zasad.Miejmy nadzieje,ze zniknie z życia publicznego.Chyba ,ze platfusi będą z nim współpracować.Pytanie którzy?
        • meg114 Re: nowa tradycja... 02.12.12, 17:29
          Szanowny pinokio! Powiedz: jak to jest, że inni mogli rozpoznać ZD duuuużo wcześniej, nie na podstawie bezpośredniej współpracy, ale zwyczajnej logiki? A wy tak długo z nim współpracowaliście, ba korzystaliście z jego "geniuszu", a teraz... same pomyje. I masz pretensje, że mąci? Przecież jesteście jego produktem. Jak takie reakcje świadczą o was? Możesz zapewnić, że niebawem nie będziecie tu kąsać następnego waszego, który przestanie się wam podobać?
          • ciotka9 Re: nowa tradycja... 02.12.12, 17:59
            meg14,masz racje,najpierw Zbysio tu,Zbysio tam,Zbysio był cacy,jak kazał głosować na Dziedzic wszyscy go posłuchali,teraz jak na górze wojna to wszystkie "przydupasy"szczekają na Zbyszka,radzę trochę wyluzować pinokio,bo Zbynio ma dużo asów w rękawie i może wam tak namieszać, że ani jeden z was w RM nie zostanie,Stani aż tak bardzo nie zaszkodziliście,bo dalej jest w RM ,trzyma rękę na pulsie i kontruje was,a wy co zrobicie jak wam Zbyszek stołki wykopie? Zwolenników za dużo nie macie,bo jakoś w tej Rudzie ostatnio nie żyje się nam najlepiej, a władza albo się kłóci albo zaraz niszczy wszystkich wokół.
            • nick_na_raz Re: nowa tradycja... 02.12.12, 21:16
              jestem jedną z ostatnich osób, która będą bronic czy żałować p. Domżalskiego, ale pinokio to zdanie "Jeżeli ktoś się sam chwali jest pozbawiony jakichkolwiek zasad" jest niedorzeczne.Jeżeli ktoś wykazuje pozytywne efekty swojej pracy (oparte na konkretach) i swój w tym udział, to nie "chwalenie się", tylko fakty. Co mają fakty do zasad?
              • w36 Re: nowa tradycja... 02.12.12, 22:22
                nick_na_raz napisała:

                > Co mają fakty do zasad?

                Wiesz, może to nie w tym rzecz. A bardziej w takiej nachalnej "reżyserii" i działaniu na pokaz.
                W zasadzie na spektakle jest lepsze miejsce niż UM. MCK.
        • waple Re: nowa tradycja... 03.12.12, 06:07
          pinokio34 napisała:

          > Szanowny waple. To jest sesja Rady Miasta. Zostań radnym wtedy możesz wystąpić.
          > Znowu był potrzebny czarny piar? udowodnienia czegoś władzy.Kim jest Zbigniew.
          > Gdzie się pojawi to mąci.
          > Skoro przyszedł na sesję to było ukartowane i zaplanowane jego wystąpienie. Jeż
          > eli ktoś się sam chwali jest pozbawiony jakichkolwiek zasad.Miejmy nadzieje,ze
          > zniknie z życia publicznego.Chyba ,ze platfusi będą z nim współpracować.Pytanie
          > którzy?
          Radny Kania i p.Domżalski w sprawie wody byli skazani na współpracę w imię interesów społecznych, czyli naszych, mieszkańców.Na polu politycznym nie powinni być wrogami a jedynie przeciwnikami i tu jest pies pogrzebany.I co by tu nie zrobić, to zle.Pozdrawiam.
          • w36 Re: nowa tradycja... 03.12.12, 07:00
            waple napisał:

            > ...byli skazani na współpracę w imię inte
            > resów społecznych, czyli naszych, mieszkańców.

            :) :) :)
      • woland.2 Re: nowa tradycja... 02.12.12, 23:02
        Waple, wybacz, ale nie mogę się z Tobą zgodzić. Nie naszą rzeczą rozstrzygać, po czyjej stronie jest racja. Od tego są sądy. Jeśli Domżalski czuje się skrzywdzony, niech idzie do sądu pracy. Jeśli nie chce iść do sądu, niech zapłaci za miejsce w gazecie i tam, za własne pieniądze, wyleje swoje żale. Niedopuszczalnym jest, by robił to, jako osoba prywatna, na sali sesyjnej. Nie rozumiem motywów przewodniczącego RM, ale to go, w moich oczach, dyskwalifikuje. Jak również to, że pozwolił na bezprawne posługiwanie się przez Domżalskiego dokumentami spółki i ich rozpowszechnianie. Utracił do tego prawo w momencie odwołania i bez zgody spółki nie mógł tego robić. Nie przypominam sobie, by do dokumentów, przekazanych radny, dołączył zgodę spółki. Abstrahując od tego, że, zgodnie z kodeksem spółek handlowych, rada miasta nie jest organem, uprawnionym do kontroli spółek. A wchodząc w posiadanie jej dokumentów, przekroczyła swoje uprawnienia.
        Przeraża mnie to, że nikt tego wystąpienia nie przerwał. Jeśli takie komunikaty płyną z sali sesyjnej, to jak tu wierzyć w bezstronność i praworządność? Sala sesyjna nie jest miejscem do załatwiania prywatnych interesów. A przewodniczący RM jest obowiązany do stania na straży prawa.
        • meg114 Re: nowa tradycja... 03.12.12, 00:02
          Pinokio, jeszcze jedno co do chwalenia: Twoja szefowa na spotkaniach z mieszkańcami wyjaśniła, że wprawdzie rodzice ją przestrzegali przed chwaleniem się, ALE... i tu zaczynała się lista wskazująca na niesamowite zalety i umiejętności (własne). I tu mi przyjdzie się z Tobą zgodzić: skoro sama się chwali, jest pozbawiona zasad. Również w opinii rodziców - jak sama nam wyjaśniła...
        • waple Re: nowa tradycja... 03.12.12, 08:27
          Do woland2: Idąc Twoim tokiem rozumowania, to masz rację, ja natomiast widziałem i ludzi a nie tylko paragrafy.Byli już dopuszczani do dłosu i inni, czyli i tak zle i tak niedobrze.Pozdrawiam.
          • skalar2011 Re: nowa tradycja... 04.12.12, 08:13
            Chwali się sama rzekomymi ,,sukcesami,, na prawo i na lewo ,zaprasza wszystkie media byle tylko się zareklamować tylko już mało kto wierzy w te opowiadane bajki
            RZECZYWISTOŚĆ JEST JAKA JEST
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka