amarian2
18.12.12, 09:48
Prof. Klasik powtarzał na szkoleniach, że aby miasto się rozwijało powinno na inwestycje dawać ponad 20% wydatków. Fachowcy określają dolną granicę na 11,4% z tym, że do inwestycji nie zalicza się zakupu papieru toaletowego do UM czy programów komputerowych.
Bliżej jednak mi do profesora ponieważ uwzględnia on duże niszczenie infrastruktury w miastach Śląska.
Grażyna Dziedzic zaproponowała na rok 2013 na inwestycje 51 mln zł czyli … 9% wydatków. W czasie debaty w Sferze padało stwierdzono( z czym się zgadzam), że ten kto się nie rozwija ten się cofa.
Ja uważam, że 9% to rujnowanie Miasta, tym większe jak popatrzymy już na proponowane „inwestycje”. Popatrzmy jak robią to sąsiednie miasta( też kryzys). Zabrze ponad 35%!!! Dąbrowa Górnicza ponad 30%, Katowice, Gliwice, Rybnik ponad 20%. Chorzów i większość miast regionu 16%.
Tylko Bytom znajdujący się w bardzo trudnej sytuacji ( większe zadłużenie niż my) ponad 10%.
Kilka miast (Zabrze, Gliwice, Rybnik itd.) buduje sieci szerokopasmowe i uzbraja tereny aby ściągnąć inwestorów – my skupiamy się na placach zabaw a do inwestycji zaliczamy lepienie dziur na chodnikach.
Proszę powyższe porównać z innym problemem naszego budżetu.
Koszty utrzymania Miasta. Większość prezydentów już na poziomie założeń , przyjęło obniżenie kosztów utrzymania Miasta. I tak np. Chorzów 10% a Bytom kwotę 12 mln zł. My a raczej G. Dziedzic … podniosła koszty utrzymania o ponad 40 mln czyli blisko 10 % w stosunku do roku poprzedniego.
Tłumaczy to … ustawą śmieciową. Śmieszne? Tak jakby w innych miastach ona nie obowiązywała.
Co ciekawe jak spojrzymy już bezpośrednio w koszty to widzimy gdzie te pieniądze trafiają. Dla przypomnienia: Wspólnota w rankingu najdroższych Urzędów Miast umieściła nas bardzo wysoko. Patrząc na budżet 2013 wydaje się, że prezydent chce zając niechlubne I miejsce.
I jeszcze jeno pytanie do radnych:
Patrząc na inne miasta widać, ze bardzo ostrożnie podeszły do swoich dochodów. Mówi się ( także u nas o niskich wpływach z CIT i PIT). W budżecie dochody zostały postawione bardzo wysoko. Pytanie czy zostały przeszacowane? A co to oznacza? Cięcia w ciągu roku, tylko z jakich pozycji. Znając tą ekipę będą obniżać inwestycje.
Zadaję pytanie: Czy Rada taki budżet rujnujący nasze Miasto powinna przyjąć???