amarian2
30.10.13, 10:14
forum.gazeta.pl/forum/w,261,147461626,147461626,Budzetowy_szkopul.html
Ponieważ trochę wątek został rozmyty i otrzymałem następny email to:
"Komentarz do „Budżetowy szkopuł”
Czytając poszczególne posty zastanawia mnie i zarazem przeraża jak można marginalizować tak poważny temat jak finanse miasta, próbując go ubrać w jakieś wzajemne animozje, sprowadzając językiem wręcz do rynsztoka. A przecież problemy tego miasta, to problem każdego mieszkańca, dotykający niektórych już teraz, innych w przyszłości. Wystarczy znać zadania jakie zgodnie
z przepisami ma realizować samorząd i przekonamy się, że czegoś nie da się zrobić, czegoś poprawić, że będąc w potrzebie nie będziemy mogli liczyć na pomoc, również finansowa z instytucji popularnie określanej ratuszem. Dlatego uważam, ze temat nie jest śmieszny i zabawny, tym bardziej, że jeszcze nie tak dawno w wyniku wielkiej propagandy medialnej słyszeliśmy o ogromnych osiągnięciach na polu finansów publicznych obecnej władzy, oddłużeniu i uporządkowaniu gospodarki finansowej oraz wychodzeniu na prostą. Co się stało, że w ciągu zaledwie pół roku sytuacja tak diametralnie się zmieniła. Wydaje mi się, że ja wiem. Możecie się z tym zgodzić, albo nie. Uważam, ze nie zrobiono nic aby zmniejszyć zadłużenie miasta. Można wręcz stwierdzić, ze je zwiększono, skoro okazuje się, że sytuacja na dziś jest podobna do tej z końca 2010 roku. A więc będą faktury do płacenia
z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Tegoroczne zobowiązania będziemy regulować dochodami przyszłorocznymi. A więc gdzie to uporządkowanie. Nie było go. Kreatywna księgowość i złe planowanie a oddłużenie, to „zabawa” z ponad 40 milionami złotych ze sprzedania Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej i uzyskaniu dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego czy Wojewódzkiego, dzięki Pani Pietraszewskiej, ponad 10 milionów złotych za realizację inwestycji związanej z placem przed ratuszem. Jeśli to co piszę to blef, proszę sprawdzić. Do roboty panowie radni. Przecież to środki publiczne a domeną ich wydatków jest jawność."
ps. Zgadzam sie z komentarzem, widziałem okólnik o brakujących 31 mln złotych, na dzisiejszej sesji są zdejmowane poważne zadania z powodu ... braku środków. Coś złego się dzieje a ów cud "spłacenia zadłużenia" okazał się fikcją.