20.08.14, 09:02

Niewiele do powiedzenia mają obrońcy władzy na temat sytuacji finansowej i gospodarczej Naszego miasta. Jednak temat zadłużenia to zarzut do poprzednika. Zapytajmy więc jak dzisiaj te zadłużenie wygląda. Jak pamiętamy 2 lata temu ze zdziwieniem słyszeliśmy, że dług został spłacony a teraz to będzie hepi (nie mylić z hepikiem). Na ostatnich spotkaniach z władzą temat też był poruszany (słynne spłacane 60 mln co roku) co niektórzy potrafiący dodawać traktowali (liczyli), że teraz to już mamy nadwyżkę.
Jak wygląda prawda. Bez liczenia drobnych mamy obecnie oficjalnie 170 milionów zł zadłużenia. Nie będę się rozwodził jak ta kwota się zmniejszyła od 2010 bo nawet przedszkolak jak spadłyby mu 50 mln to zaniósłby je do banku. Proste. Pytanie czy to rzeczywiście całe zadłużenie Miasta, czy to rzeczywiście wszystko co musimy zwrócić bankom?
Odpowiedź na to daje nam … prezydent miasta:
„Przypominam również, że rocznie musimy spłacać około 13 milionów złotych kredytu zaciągniętego przez mojego poprzednika na budowę parku wodnego. Ten kredyt będziemy spłacać aż do 2036 roku”
Pomijam, że to akurat RM podjęła idiotyczną decyzję o poręczeniu, pomijam już fakt, że to obecna władza podjęła wbrew obietnicom wyborczym, analizom decyzję o kontynuacji budowy Aquaparku czyli wykorzystaniu kredytu, pomijam wszystkie błędy i obietnice dzisiejszej władzy w tym zakresie. A czytając wypowiedź prezydent widzimy wyraźnie słowa … kredyt i spłacać.
I znowu nie kłócąc się o drobne i taki detal gdzie to jest schowane w budżecie, należy sobie jasno powiedzieć: na dzisiaj R.Śl. jest winna bankom 380 mln zł. Bo zupełnie czym innym jest poręczenie, które miasto wielokrotnie dawało innym podmiotom a czym innym jest uruchomione i spłacane poręczenie. Różnicę widzą Ci którzy nie swój kredyt spłacają.
Powtórzę pytanie: ile dzisiaj Miasto musi spłacić bankom i innym pożyczkodawcą???
Ps. Wiem co będą pluli obrońcy, jeżeli jednak ktoś merytorycznie chciałby pisać i na przykład wspominać dziurę za 50 mln to nich przynajmniej to w jakikolwiek sposób wyliczy czy udokumentuje, bo dla mnie akurat te słowa są tak idiotyczne i propagandowe (pomimo, że padały na sesjach RM), że nie warto …

Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: 380 mln 20.08.14, 15:40
      >Ps. Wiem co będą pluli obrońcy(...)

      Nic nie będą pluli,bo to bez sensu.
      To forum jest czytane przez 0,01 % potencjalnych wyborców.
      (przelicz na promile)
      Cokolwiek na poważnie wyprodukujesz ty,Kapioch ,Kołodziej ,nie licząc skalarów itp nie ma żadnego przełożenia na wynik wyborów.
      Nie tędy droga ;)
      • manfred77 Re: 380 mln 20.08.14, 21:08
        Ta informacja dotrze do zdecydowanie szerszych kręgów innymi drogami,a jesli tym sposobem trafi do nielicznych,to też ważne i liczy się.
      • meg114 Re: 380 mln 20.08.14, 21:36
        "Nic nie będą pluli,bo to bez sensu" - a jednak plujesz i to bardzo głupio. I lepiej nie tłumacz, że twoja obrona nie ma sensu, bo szefowa jeszcze uwierzy i stracisz na tym.
        Więc lepiej byś coś napisał z sensem.
        • 1802ef Re: 380 mln 20.08.14, 21:54
          hepik nie martw się na zapas,my czytający przekażemy to dalej i tak będziesz musiał przeliczyć to na %%,a nie na promile.Na promile przeliczysz jak z rozpatrzy smutki utopisz w butelce wódki, a na to się zanosi, posadka może Ci umknąć.
          • hepik1 Re: 380 mln 23.08.14, 09:48
            1802ef napisała:

            >Na promile przeliczysz jak z rozpatrzy smutki utopisz w butelce wódki

            Nawet po 0,7 nie ma szans na takie kompromitacje ortograficzne.
            Kto Panią kształcił w tej RŚl?
      • amarian2 hepik 21.08.14, 19:29
        hepik nie wiem ile czyta, tylko dlaczego taka wściekłość panuje w UM. Po co te telefony w stylu, "przestań, uważaj" itd.
        Może im przekażesz, że tego nikt nie czyta i będzie spokój?
        • hepik1 Re: hepik 21.08.14, 20:19
          > hepik nie wiem ile czyta, tylko dlaczego taka wściekłość panuje w UM. Po co te
          > telefony w stylu, "przestań, uważaj" itd.

          To tylko świadczy,że głupki i inne kretyny czynne są po tej i drugiej stronie .
          A ja tylko zwykły mieszkaniec mieszkający przy 1 maja i mający głeboko w d....,kto będzie prezydentem czy radnym,bo najmniejszego to przełożenia na moje życie to nei ma . ;)
          • manfred77 Re: hepik 21.08.14, 22:53
            Hepik żartujesz,choć daleko Ci do montypajtona!mimo to niezły ten twój żart.
            • lewica_os Re: hepik 22.08.14, 21:30
              zdziwiłbyś sie hepiku ile osób na te forum zagląda. Pozatym stąd można się wybić zostać v-ce prezydentem :)
              • hepik1 Re: hepik 23.08.14, 09:42
                Może i zaglądają.Gdybym siedział w UM i się nudził ,też bym zajrzał.
                Ale w swojej szarej masie urzędniczej,to chyba niewielu zależy na zmianach.Nowa miotła zawsze wyymiata a ci dawniej wymieceni zapewne nawet sie udzielają,nie pisząc pochlebnych komentarzy.
                • manfred77 Re: hepik 23.08.14, 22:42
                  Oj hepik hepik,a jednak figlarz z Ciebie!No no.
                  • hepik1 Re: hepik 24.08.14, 18:50
                    oi61.tinypic.com/28vwryd.jpg
                    Prawie 200 tys moje w rozwój Halemby wpakowane a inwestycja ciągle nie wykończona.
                    Pani Dziedzic żadnego wpływu nie ma.
                    • aloes69 Re: hepik 24.08.14, 19:53
                      Robiłeś przez filtr, że takie to lukierkowe, czy koloryzowałeś ręcznie ? ;)

                      P.S. A żaby masz ?
                      • hepik1 Re: hepik 25.08.14, 11:08
                        Filtry,koloryzacja ,plus "złota godzina"
                        Ogólnie za rządów prezydent Dziedzic tak to sielankowo wygląda u mnie.
                        inna sprawa,że prezydent miasta nie miała na to żadnego wpływu ;)
                        • hepik1 Re: hepik 25.08.14, 11:15
                          Mój błąd,że TP Orange i prośbie sąsiadow uległem i kabel szpeci niebo nad moim terytorium.
                          Orange mam w dupie ale sąsiadom pod górkę robić nie będę.
                          Musi wisieć ;)
                          • mietlorz707 Re: hepik 25.08.14, 12:14
                            Na kable najlepszy jest Photoshop.
                            • amarian2 Dlaczego hepik się myli 01.09.14, 09:36
                              Hepik napisał :
                              „A ja tylko zwykły mieszkaniec mieszkający przy 1 maja i mający głeboko w d....,kto będzie prezydentem czy radnym,bo najmniejszego to przełożenia na moje życie to nei ma . ;)”
                              No cóż, dlatego tak te państwom wygląda.
                              W UE zupełnie inaczej to widzą, na szczęście w innych miastach w Polsce też.
                              A jaka jest rzeczywistość wbrew propagandzie głównych mediów? Oczywiście uwzględniając specyfikę aglomeracji Śląska.
                              Od urodzenia do śmierci jesteśmy związani z służbą zdrowia w miejscu zamieszkania. To Tv nam wmawia, że minister, NFZ itd., ale patrząc jak sobie radzą szpitale w innych miastach okazuje się, że to władze miejskie maja wpływ największy.
                              Od przedszkola do szkoły średniej czyli oświata nas, naszych dzieci i wnuków od miejsca zamieszkania. Drogi … od miejsca zamieszkania, bo to na nich przejeżdżamy 80 -90% czasu.
                              Ceny opłat lokalnych od wody zaczynając … od miejsca zamieszkania.
                              Ilość miejsc pracy i … średni zarobek … od miejsca zamieszkania.
                              Dostęp do kultury sportu, lokali, kawiarń, kina, sklepów to wszystko od … miejsca zamieszkania.
                              Oblicza się, że na poziom życia członków UE miejsce zamieszkania ma wpływ w 80% a rządy w państwie niewielki.
                              Oczywiście można się dać nabrać, że najważniejszą sprawą jest walka pomiędzy PO i PiS czy to że Palikotowcy nie idą razem z SLD.
                              Nawet gdyby hepik robił interesy to i tak jego dochody, zależałyby gdzie je robi czyli od …
                              pozdrawiam
                              • hepik1 Re: Dlaczego hepik się myli 01.09.14, 10:18
                                Ja się nie mylę.Moje dzieci i wnuki(łącznie pięcioro) na świat przychodziły na świat w Katowicach,choć nigdy tam nie mieszkały,dzieci licea i studia też kończyły w stolicy regionu.
                                Nigdy nie pracowałem w Rśl a jej drogi opuszczam po zaledwie 1,5km ;)
                                W aglomeracji miejsce zamieszkania znaczenie ma trzeciorzędne.
                                • amarian2 Re: Dlaczego hepik się myli 01.09.14, 11:14
                                  Ależ hepiku, nie mówimy tu o pojedynczych przypadkach!
                                  I też wyraźnie napisałem o specyfice aglomeracji na Śląsku. Nawet Ty jednak podatki płacisz tu, SP i gimnazja kończu tu itd. więc?
                              • pipi43 Re: Dlaczego amarian się myli 01.09.14, 16:55
                                amarian2 napisał:

                                Od urodzenia do śmierci jesteśmy związani z służbą zdrowia w miejscu zamieszkania.

                                Nieprawda. Nie ma rejonizacji, możesz korzystać z opieki lekarskiej w miastach ościennych (np.). Często krótszy czas oczekiwania na wizytę.

                                Od przedszkola do szkoły średniej czyli oświata nas, naszych dzieci i wnuków od miejsca zamieszkania.

                                Nieprawda. Można śmiało skorzystać z oferty oświatowej miast ościennych i nie tylko. Na przykład na poziomie szkoły średniej.
                                Sam przecież piałeś na cześć świętochłowickich salezjanów.

                                • skalar2011 Re: Dlaczego amarian się myli 01.09.14, 22:19
                                  pipi43 napisała:
                                  > Od urodzenia do śmierci jesteśmy związani z służbą zdrowia w miejscu zamieszka
                                  > nia.
                                  > Nieprawda. Nie ma rejonizacji, możesz korzystać z opieki lekarskiej w miastach
                                  > ościennych (np.). Często krótszy czas oczekiwania na wizytę.
                                  [[b]i]życzę powodzenia w dostaniu się do szpitala w mieście ościennym, chyba że stać Cię na wizytę prywatną- no cóż pipi nie wszystkich stać[/i][/b]
                                  > Od przedszkola do szkoły średniej czyli oświata nas, naszych dzieci i wnuków o
                                  > d miejsca zamieszkania.
                                  > Nieprawda. Można śmiało skorzystać z oferty oświatowej miast ościennych i nie t
                                  > ylko. Na przykład na poziomie szkoły średniej.
                                  kolejny raz -jeśli Cię na to stać-powiedz to rudzkim rodzinom
                                  > Sam przecież piałeś na cześć świętochłowickich salezjanów.
                                  pipi ty zaś piszesz żeby ino pisać ja zawsze
                                  • pipi43 Re: Dlaczego amarian się myli 01.09.14, 22:51
                                    skalar2011 napisał:

                                    życzę powodzenia w dostaniu się do szpitala w mieście ościennym, chyba że
                                    stać Cię na wizytę prywatną- no cóż pipi nie wszystkich stać

                                    Powiem krótko - pieprzysz głupoty. Nie leczę się prywatnie (oprócz stomatologa); 2 lata temu "dostałam się"do szpitala w Bytomiu.
                                    Na skierowanie od lekarza z mojej (rudzkiej) przychodni - bez znajomości i prywatnego leczenia.

                                    kolejny raz -jeśli Cię na to stać powiedz to rudzkim rodzinom

                                    Ale co? Że nie każdy może mieć placówkę oświatową za blokiem?
                                    Myślę, że Rudzianie nie są tak głupi, żeby tak myśleć, zwłaszcza w obliczu niżu demograficznego.
                                    A jeśli "stać" dotyczy kasy (a na pewno dotyczy, bo ty ZAWSZE piszesz o kasie) to dla twojej wiedzy napiszę, że Ruda jest na tyle rozległym miastem, że w zasadzie wybierając jakąkolwiek placówkę z zakresie szkoły średniej czy zawodowej na terenie Rudy, trzeba wydać KASĘ na bilet.


                                    pipi ty zaś piszesz żeby ino pisać ja zawsze

                                    Amarian wychwalał salezjanów, chyba nawet jego wnuczka chodzi do tej szkoły.

                                    Reasumując - skalar jak zwykle psinco wie i jak zwykle dowala się na oślep.
                                    Mam nadzieję, żeś się wreszcie umówił z tą frelką o 3 nickach.
                                    I mam nadzieję, że ta "świeża śmietana" w kawie (co podkreślała rzeczona frela) zrobiła taką rewolucję, ześ jeszcze teraz nie doszedł do siebie.
                                    Co zresztą widać po twoich wypocinach.
                                    • w36 Re: Dlaczego amarian się myli 02.09.14, 01:40
                                      pipi43 napisała:

                                      > Powiem krótko - pieprzysz głupoty. Nie leczę się prywatnie (oprócz stomatologa)
                                      > ; 2 lata temu "dostałam się"do szpitala w Bytomiu.
                                      > Na skierowanie od lekarza z mojej (rudzkiej) przychodni - bez znajomości i pryw
                                      > atnego leczenia.

                                      Potwierdzam z własnego doświadczenia. Żaden, problem leczyć się w innym mieście (szpital, przychodnia specjalistyczna), jeśli w Rudzie są trudności np. koszmarne terminy itp. (a niestety są często) . Warto zawsze się rozejrzeć i popytać. I to mówię o leczeniu "z kasy".
                                      Ja miałem bardzo przyjemne doświadczenie np. z lecznictwem w Świętochłowicach.
                                      • amarian2 pipi 02.09.14, 09:52
                                        Wielokrotnie powtarzałem ale powtórzę specjalnie po raz kolejny.
                                        Wyłączając specyfikę aglomeracji na Śląsku która dla mnie jest jednym wielkim miastem jesteśmy związani z miejscem zamieszkania.
                                        A dyskusja dotyczy czy na nasz poziom życia ma wpływ władze samorządowe czy warszawka?
    • cud_mallina Re: 380 mln 01.09.14, 23:55
      Eeee tam gadanie, już się wszystkim ten kosmodrom podoba. Pamiątka po megalomani poprzedniego prezydenta. Szczególnie dzieciom i bogatym mieszkańcom sąsiednich miast, widzieliście rejestracje przy kosmodromie? Z rudy jakoś niewiele w sobotę.
      • amarian2 Re: 380 mln 02.09.14, 09:54
        Kosmodrom może się podobać, tylko dlaczego my, powtórzę my mamy go utrzymywać kosztem budowy przeszkoli, hal sportowych czy remontemm dróg???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka